Czestochowo!

IP: *.d4.club-internet.fr 07.04.05, 22:51
Otrzymalem telefoniczna bezposrednia relacje
z Alei Jana Pawla II:

"Noc jest bezksiezycowa, ale jasnosc tu ogromna.
Swiatelka plona kazdym ludzkim skupieniem i cisza,
powaga.
Jestesmy razem wszyscy. Szkoda, ze jako Polacy potrafimy sie laczyc w chwilach
najbardziej wznioslych. Ale odczuwam, ze nasze dni powszednie
ukaza nam, beda dla nas okazja do nadrobienia naszych zaleglosci... obym sie
nie mylil(...)"
    • Gość: Iris Re: Czestochowo! IP: *.21.pl / 213.199.204.* 07.04.05, 23:22
      Naprawdę jest to wyjątkowy czas.Ci co tam byli z całą pewnością nie zapomną
      tego wydarzenia tak smutnego a zarazem radosnego.To niesamowite uczucie.Te
      tłumy ludzi modlących się w skupieniu i zadumie świadczą o tym,ze nauki Ojca
      Świętego jednak przynoszą nadal efekty.Oby tak dalej
      Pozdrawiam z rozświetlonej zniczami Częstochowy.W oknach nadal płoną świece.
      • Gość: storima Re: Czestochowo! IP: *.d4.club-internet.fr 07.04.05, 23:32
        Droga Iris!
        Dzieki za podzielenie sie z nami tutaj.
        Wiesz, w Dniu Odejscia Tym Wieczorem
        Zapalilismy swieczki w oknach (plona do dzis dzien)
        Wyobraz sobie, ze naprzeciw sasiedzi, zapalili swieczki rowniez.
        Nie wiemy kim sa, nie znamy sie, ale swieczki tej nocy palily sie naprzeciw zgodnie.
        Francja to dziwny kraj.
        Jestem dumny (zawsze bylem) ale teraz szczegolnie:
        bycia Polakiem

        co tez oznacza, ze oczekuje od siebie wiecej
        wymagam
        "chocby nikt nie wymagal"

        Pozdrawiam w Skupieniu Laczac Nasze Serca i Sciskajac dlonie

        Swieca plonie.
        • Gość: SIWY Re: Czestochowo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:41
          COŚ NIESAMOWITEGO ! ! !
          WIDZIAŁEM LUDZI KTÓRYCH NORMALNIE BAŁ BYM SIĘ O TEJ GODZINIE SPOTKAĆ - WSSZYSCY
          RAZEM STALIŚMY PŁACZĄC, TRZYMAJĄC SIĘ ZA RĘCE I ZDZIERAJĄC GARDŁA NA "barce"
          • Gość: SIWY cud?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:43
            • Gość: storima Re: cud?? IP: *.d4.club-internet.fr 09.04.05, 17:09
              We Francji spotkalem na ulicach mlodziez noszaca koszulki z francuskim napisem:
              "Generacja Jana Pawla II".

              Rzecz w tym drogi Siwy, ze (mowimy o Polsce) ten cud juz sie stal i zostal
              odsuniety w zapomnienie.
              Obecnie powraca dokladnie to samo (choc warunki spoleczno-polityczne sa inne)
              Poczucie jednosci w Dobrze. Jest to dla nas szczegolnie Polakow kolejna szansa.
              Tym bardziej , ze lacza sie pokolenia. To co odczuwales, odczuwasz Ty teraz, my
              w zdominowanej historia zla czesci Europy odczuwalismy podobnie.
              Rzecz w tym , ze tak jak ze zmiana miejsca zamieszkania na inny kraj, zmiana
              ustroju na inny nie osiaga sie tego co w tej chwili czujesz. I szybko niestety
              sie o tym zapomina. Byc moze teraz to piekne odczucie zachowamy w sobie na
              codzien rozumna droga.
              "Cudem" dla mnie (obecnie) sa ludzkie wedrowki, spotkania ze zwyklymi ludzmi o
              ktorych nie pisza gazety. To oni daja mnie swym zyciem to o co Jan Pawel II
              prosil kazdego, bez wzgledu na narodowosc , wyznanie czy jakakolwiek orientacje.

              Cieszy odkrycie Twego Cudu. To jest wlasnie ten dobry poczatek.
              • Gość: storima Re: cud?? IP: *.d4.club-internet.fr 09.04.05, 17:23
                Napisalem powyzej to bo dokladnie tak zaczynalo sie cos dobrego w moim wlasnym
                zyciu.
                Wlasnie przez takie jak Twoje poznanie, wlasnie przez takie spotkania z ludzmi,
                ktorych cos zmienia i nie boimy sie wspolnie sobie spojrzec w twarz, stanac obok
                siebie, podac sobie reke.
                • Gość: Iris Re: cud?? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 10.04.05, 11:24
                  Pozostaje jedynie nadzieja ,że ten cud przetrwa,że potrafimy przyjąć z pokorą i
                  miłością wszytkie słowa Ojca Świętego.Naszego Ojca Swiętego.
                  ..."Nie lekajcie się tego, coscie sami stworzyli, nie lekajcie się świata tych
                  wszytkich ludzkich wytworów, które coraz bardziej stają sie dla człowieka
                  zagrożeniem!Nie lekajcie się wreszcie samych siebie!...."
                  Jakże wymowne są te słowa Jana Pawła II.Nie lękajmy się samych siebie.
                  Mieliśmy wielkie szczęście ,że byliśmy świadkami całego pontyfikiatu Jana
                  Pawała II.Takiej radości jaką był Jego wybór mogą pozazdrościć nam młodsze
                  pokolenia.
                • Gość: SIWY Re: cud?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:24
                  Bardzo bym nie chciał aby ten cud trwał tylko kilka dni... Swoją drogą nie
                  zastanawiałeś się dlaczego w Polsce jest tak dobrze dopiero jak jest źle?? Mnie
                  to trochę jednak przeraża...
                • Gość: Marcyś To nie cud! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 14:42
                  Byliśmy jednym, byliśmy solidarni w modlitwach ale najważniejsze jest to że
                  młodzi ludzie uwierzyli że coś w tym kraju od nich zależy, że są realną siłą
                  mogącą wyrwać kraj z marazmu, że po prostu możemy coś zmienić. Ciekaw jestem
                  czy taką siłe czuliście wtedy w 81 roku. Pozdrawiam!
                  • Gość: storima Re: To nie cud! IP: *.d4.club-internet.fr 13.04.05, 01:15
                    "Nie wolno szacunku dla Ojca Świętego sprowadzać do najłatwiejszych rozwiązań:
                    budowy pomników i nowych nazw ulic - mówi "Gazecie" abp Józef Życiński."
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2651356.html
                    Byl taki ogolny zryw, ktory zainspirowal nas do pracy wykraczajacej poza to co
                    zwyklismy czynic. Moge wiec odpowiedziec za siebie, mych mentorow, ktorych pomoc
                    uzyskalem tylko i wylacznie dlatego, ze nie interesowala mnie sztuka dla sztuki
                    (jako artyste)---czyli wznoszenie pomnikowych slow (z punktu widzenia normalnego
                    czlowieka nigdy mnie to nie interesowalo).
                    Jakos rozumielismy sie poprzez dzialanie (oczywiscie nie wszyscy).
                    Fakt jest faktem, ze poprzez to szczegolne polskie w naszych czasach
                    doswiadczenie, potrafilem (w naturalny sposob, z nawyku mego pochodzenia i
                    wychowania)
                    sprawic to, ze w jeszcze innym moim zawodzie szukano wlasnie Polakow (USA).

                    Ciezko jest tu i teraz odpowiedziec na Twoje pytanie Marcysiu. Bo ja sam jestem
                    swiadomy, ilez to zapomnialem co powinienem pamietac. Poza jednym:
                    tamten okres dla mnie umocnil we mnie pewne zyciowe releksy postepowania,
                    dobrego postepowania.
                    Dzisiaj wiem , ze to stanowczo za malo.

                    Pozdrawiam,
                    Marek

    • hatra [...] 10.04.05, 03:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: koko Re: Czestochowo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 22:01
        no i wszystko wróciło do normy...znów jest jak dawniej
        "Mówią o naszym narodzie:
        "Mądry Polak po szkodzie"
        Już winniśmy być geniuszami!
        A jak tam właściwie z nami?"(S.J.LEC"Pytanie").
Pełna wersja