Bilety u kierowcy nadal drożdsze

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 23:01
To prawda, gdyby w autobusie bilet kosztował tyle co w kiosku, postój na
każdym przystanku trwałby przynajmniej 5 minut...
Istnienie tzw opłaty manupulacyjnej jest zatem sposobem na usprawnienie ruchu
pojazdów komunikacji miejskiej.
Problem jednak pojawia się w niedziele i święta, gdy wszelkie kioski są
pozamykane, a pasażerowie skazani są na zakup biletu w cenie 2,50.
Uważam, że w niedziele i święta dopłaty do biletów NIE POWINNY być pobierane.
    • babeczkaa Redakcjo, trochę staranności, znowu byk 13.04.05, 08:04

      bilety sa droższe a nie drożdsze :)
      • Gość: jasiu... Coś mi tu nie gra IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.04.05, 16:08
        Jeśli kupuję bilet w kiosku, to wiem, że pani kioskarka nie dała mi go z dobrego
        serca, ale jakieśtam marne grosze na mnie zarobiła. Na wszystko w jest prowizja,
        a więc na te nieszczęsne bilety też. Problem jest w tym, że MPK nie tylko
        zabiera sobie tą może drobną prowizję, ale jeszcze wyciąga rękę po dalsze
        zarobki. Przecież gdy my jedziemy na bilet kupiony w kiosku, to na nim MPK nie
        zarobiło 2 zł, bo musiało go sprzedać kioskarce taniej, żeby ona nie handlowała
        tymi biletami w czynie społecznym. I jakoś nikt tego nie zauważa.

        A jeśli rzeczywiście sprzedaż biletów jest tak absorbująca dla kierowców, to
        może wprowadzi się automaty bileowe. Może uda się je zainstalować kosztem
        wycofania biletów z kiosków i zatrzymanej w ten sposób prowizji? W kilku
        miastach w Polsce takie automaty już są. A złotówki lub dwójki łatwiej mieć przy
        sobie niż bilet w przypadkowych czasem dzielnicach.

        Bilety kupują często ludzie, którzy nie mogą lub nie chcą jechać swoim
        samochodem, często w peryferyjnych dzielnicach. I Nie jest to zjawisko
        nagminne. Ci co jeżdżą często mają miesięczne.
    • Gość: lunch Re: Bilety u kierowcy nadal drożdsze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.04.05, 08:24
      W wielu miastach jest tak, że u kierowcy bilet można nabyć tylko w soboty i
      niedziele, a często też w dni robocze, ale po 19:00. Ale jest dopłata.
      Natomiast nad morzem jest inna moda - nie ma dopłaty, ale kierowca sprzedaje
      wyłącznie karnety wieloprzejazdowe. Jest to w zasadzie wredne, bo ktoś
      przyjezdny musi - gdy kioski zamknięte - kupić aż 5 biletów.
    • Gość: lunch Re: Bilety u kierowcy nadal drożdsze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.04.05, 08:31
      Ale w dzień roboczy bilety można sprzedawać tylko na pętlach, jak ktoś słusznie
      zauważył:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=22626810&a=22652763
    • Gość: Robert Re: Bilety u kierowcy nadal drożdsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 17:56
      MPK czuje się bezkarna , bo wie , że za łamanie przepisów prawa nic jej nie
      grozi.Jedyna rada na MPK byłaby taka , że każdy kto kupił droższy bilet
      powinien skierować sprawę do Sądu o zwrot nadpłaconej kwoty tj. 50 groszy,
      powinien przytym skorzystać z pomocy adwokata za 2000 zł i wnosić o zwrot od
      MPK kosztów wydanych na adwokata.
      • Gość: Kubiś Re: Bilety u kierowcy jeszcze za tanie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:29
        Ciekawe czy wy np. za Friko byście posprzątali chociaż część swojej ulicy ?
        Napewno nie . Ale żądacie żeby kierowca lub MPK sprzedawała bilety bez prowizji bo
        jest Sobota lub Niedziela .
        Niezłe podejście do tematu :-)
        A ja bym chciał jeżdzić Audi A4 . Powinno mi państwo załatwić takie malutkie autko
        obiecuję że będę o nie dbał ..... Kubiś
        • Gość: Do Kubisia Re: Bilety u kierowcy jeszcze za tanie :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 15:45
          A ja chcę żeby w autobusie sprzedawano jeszcze papierosy i może bułeczki i
          jeszcze gazety. Paranoja!!!!!!!!!!!!! Kierowca powinien skupić się na jeżdzie,
          a bilety można kupić w kioskach bez dopłaty, a najlepiej mieć z dwa przy
          sobie.To takie proste!!!
      • kierowca_mpk Robert powiedział co wiedział 13.04.05, 21:30
        Kto ma za dużo pieniędzy to niech oddaje sprawę do sądu - z góry ma przegrane:)))

        Uchwała NSA z dn. 28.10.2002 (FPK 7/02)

        1. Uchwały gminy, co do których istnieje domniemanie zgodności z prawem - wobec których organ nadzoru nie orzekł ich nieważności w trybie art. 91 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1591) lub które nie zostały zaskarżone do Sądu na podstawie art. 93, ani nie zostały podważone w trybie art. 101 cyt. ustawy o samorządzie terytorialnym - wiążą także samorządowe kolegia odwoławcze. Nie ulega bowiem wątpliwości, że ważne uchwały rady gminy stanowią na terenie jej działania obowiązujące przepisy prawa miejscowego.
        2. Oceny legalności wymienionej uchwały mógł dokonać właściwy organ nadzoru w trybie art. 91 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 159 ze zm.). Natomiast możliwość zbadania tej kwestii przez Naczelny Sąd Administracyjny powstanie dopiero w wypadku ewentualnego zaskarżenia decyzji wydanej w sprawie przez organ odwoławczy. Rozpatrzenie bowiem legalności tej uchwały w ramach procedury pytań prawnych oznaczałoby wyjście poza granice wyznaczone przez art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych.

        Jakbyś Robercie miał problem w rozgryzieniu tej uchwały to spieszę Ci z wyjaśnieniem, że Wojewoda Śląski nie miał wątpiwości co do niezgoności z prawem uchwały Rady Miasta Częstochowy wprowadzającej dodatkową opłatę przy zakupie biletu w autobusie lub tramwaju. Można ją było zaskarżyć w okresie do jednego roku od daty uchwalenia. A że nikt tego nie zrobił stała się niepodważalnym aktem prawnym momo jej niezgodności ustawą samorządową.
        • Gość: abc Re: Robert powiedział co wiedział IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 12:12
          Nie ma rzeczy nieodwracalnych szczególnie jeśli są niezgodne z prawem
          stanowionym centralnie.Gdbyby rządziło MPK to byśmy autobusy pchali w ramach
          oszczędności paliwa a tak to tylko nogi obijamy wchodząc wąskim przednim
          wejściem
      • Gość: volt Re: Bilety u kierowcy nadal drożdsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 09:36
        na bilecie kupionym u kierowcy jest wydrukowana cena 2.50 lub 1.50 i właśnie
        tyle się płaci,więc nie ma tu łamania prawa,jest to lagalna i oficjnalna cena
        zakupu.
    • Gość: mateuszek Re: Bilety u kierowcy nadal drożdsze IP: *.juranet.czest.pl 16.04.05, 13:06
      To jest straszne?! :o

      Często jeżdże do Niemiec do München, tam autobusy jeżdżą co 10-20 minut. Do
      autobusu wchodzi się za naciśnięciem przycisku przy drzwiach, bilety są w
      automatach w autobusie lub na niektórych przystankach, bilet wazny jest 4
      godziny od momentu skasowania, ważny tylko w jednym kierunku czyli trzeba
      oddalać się od miejsca skasowania, i bilety nie są drogie. i na przystankach
      lub na stacjach metra mozna kupowac tez bilety wieloprzejazdowe. W München z
      autobusu wychodzi się tak jak u nas za naciśnięciem przycisku.

      I jedno wiem w Częstochowie w MPK póki za rządami jest pan inż. Krzysztof
      Nabrdalik nigdy tak nie będzie a prezesem po nim napewno będzie ktoś z jego
      rodziny lub znajomych!
      • Gość: Pasażer Re: Bilety u kierowcy nadal drożdsze IP: 195.116.81.* 16.04.05, 21:38
        Ja obawiam się co może wymyśleć następca Nabrdalika,
        czy może odchodzi z MPK?
        Zobaczycie jszcze nas pan prezes zaskoczy .
        • Gość: gumowe ucho Re: Bilety u kierowcy nadal drożdsze IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.04.05, 00:13
          Gorsze było to jaki skok na kase wymyslili poprzednicy Nabrdalika. A co do niego samego powtorze co przypadkiem zaslyszalem. Otoz mial on ponoc powiedziec ze nie mialby nic przeciwko temu gdyby go odwolali. podobno juz ma dosc prezesowania. Zaskoczeniem byłoby gdyby sam sie podal do dymisji
          • Gość: abc Re: Bilety u kierowcy nadal drożdsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 09:49
            Jeśli kiedykolwiek czyta co piszą o zarządzaniu i nowościch MPK pasażerowie to
            powinen to dawno zrobić.Natomiast dziwię sie że nie zostaje odwołany przez
            osobę ktora to powołanie wręczyła W MPK pasażer jest dodatkiem do firmy Tak
            jest traktowany
Inne wątki na temat:
Pełna wersja