Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera..

IP: 149.156.56.* 07.09.01, 10:26
    • Gość: tomek Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.09.01, 12:47
      Ja pamietam, byl tam taki nienormalny dyrektor. Nie wiem jak sie nazywal bo na
      szczescie tam nie chodzielm. Nie moge jednak zapomniec jak koledzy z Findera
      musieli miec na butach namalowany farba numer z dziennika :-)))

      Ja za to chodzilem do Dabrowskiego. U nas na szczescie dyr byl OK ale za to
      dala sie we znaki wiekszosci uczniow pani od historii, zwana Krwawa Teresa...
      Szkoda, ze jej nigdy po maturze nie spotkalem bo moglbym powiedziec jej wprost
      co o niej mysle...
      • Gość: Jontek Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.09.01, 20:14
        A gdzie to było?
      • Gość: choco Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czes.gazeta.pl 18.10.01, 16:16
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > Ja pamietam, byl tam taki nienormalny dyrektor. Nie wiem jak sie nazywal bo na
        > szczescie tam nie chodzielm. Nie moge jednak zapomniec jak koledzy z Findera
        > musieli miec na butach namalowany farba numer z dziennika :-)))

        a to nie był Hawro czasem? za mojej "kadencji" już na szczęscie go nie było :)
    • Gość: alex Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.penetrator.com.pl 26.09.01, 14:19
      Oczywiscie, ze pamietam. Jestem absolwentem tego liceum, jednak wtedy gdy je konczylem to zmieniono nazwe
      na Norwida. Pozostaloscia zwyczajow "finderowskich" byly juz tylko tarcze, ktorych posiadanie sprawdzano
      przy wejsciu do szkoly (musialy byc przyszyte nitka, a nie przypiete agrafka). Potem tarcze zastapiono
      identyfikatorami. Byl to bardziej cywilizowany pomysl, lecz moim zdaniem nadal bzdurny.
      Moze ktos z Was pamieta jeszcze jakies ciekawostki z zycia Findera/Norwida ?
      • Gość: tomekb Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 17:55
        chodze do norwida ostatni rok. np. jak bylem w 1 klasie kazano chodzic w
        kapciach /oczywisice wszyscy to olewali/ poza tym najlepszy numer jest ze
        schodami. jednymi sie wchodzi a innymi sie schodzi /te do schodzenia znajduja
        sie na drugim koncu korytarza.../ mimo ze malo kto tego przestrzega czasem sie
        trafi nauczyciel ktory zawraca osoby schodzace schodami sluzacymi do
        wchodzenia :)) prof. Wisniowski zawsze wraca ludzia, a co do innych to roznie
        to bywa. w norwidzie zabawna procedura jest tez zwalnianie sie z lekcji: tj.
        podpisa rodzica, wychowawcy, dyrektorki /telefon do dyrektorki lub wychowawcy
        jest tez konieczny/ oraz mile wskazany jest podpis nauczyciela prowadzacego
        lekcje z ktorych uczen zostaje zwolniony...
        • Gość: choco wspomnień czar ;)... IP: *.czes.gazeta.pl 17.10.01, 10:39
          już zapomniałam o tych schodach, faktycznie, był taki numer :))) Za mojej "kadencji" był jeszcze nakaz: "żadnych
          jaskrawych kolorów!" Kiedys koleżanka miała na sobie brązowy żakiet i wystawał jej żółty kołnierzyk bluzki, sorka
          (historia zamilczy o tym, która, powiem tylko, że uczyła polskiego) spisała ją do jakiegos swojego zeszytu... ale
          koleżanka nie poniosła konsekwencji ;) ale co to za pomysł-dopuszczalne kolory-szarosc, granat, czarny???
          • Gość: TOMEKB Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 20:59
            o tych kolorach juz nic nie ma. system sie zmienil i jest jednym slowem
            samowolka... :))) wogole to najlepszy numer zdarzyl sie ostatnio, pewna
            profesorka ktora uczy w szkole od zarania dziejow zmienila nazwisko :)) wiesz
            ktora? :) zgaduj :)
            • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czes.gazeta.pl 18.10.01, 15:43
              nie zgadnę, bo już zapomniałam nazwisk tych tyranów... ;) w moją pamięć wrył się Boogi vel Bugała,
              oj, ile on mnie nadręczył! a co do profesorek... uczących od zarania dziejów... oj, kiepsko u mnie z tym,
              z tego co pamiętam, uczyła mnie Kieska, ale ona raczej młoda była, Bodzia-to "smarkula" ;) i Funia,
              ale zapomniałam nazwiska...
              nie zgadnę, powiedz :)
              • Gość: TOMEKB Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 19:51
                kiesia tez mnie uczyla ale jako ze skonczylem biologie po 2 klasie /profil
                autorski/ i nie wybralem fak. przyrodniczego nie wiem co u niej slychac. O
                bodzi mi nic nie mow, bo mam z nia polski i mam ochote jej cos zrobic.
                strasznie mnie wq... ta pani. a nazwisko zmienila prof. Szcoptka, od tego roku
                jest to prof. Dąbrowska :))) A pamietasz takiego kolesia od histori: prof.
                Osicki? - kolejna legenda
                • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 21:18
                  Jesssssssouuuuu, szczotka? ale chajtnęła się czy rozwiodła??? z Osickim byłam
                  dwa razy na objazdowym obozie w Hiszpani (i z Kieśką oraz Mrozową-a ta ostatnia
                  jeszcze tam uczy?). Na szczęście nie uczył mnie historii, poznałam go w
                  wakacyjnych okolicznościach i dziękuję Opatrzności, że uczył mnie Świerku, a
                  nie on.
                  Szczota mnie uczyła (brrrrrr... koszmar senny...) ale edukację geografii
                  skończyłam z prof. Pacykiem.
                  A co do Bodzi, to jakoś jej wszyscy nie lubili, a ja ją bardzo lubiłam i miło
                  ją wspominam, chociaż miała dziwne pomysły (to ona spisała moją koleżankę) ;))
                  Jak ja się cieszę, że nie chodzę już do LO :)
                  • Gość: TOMEKB Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 13:28
                    Mrozowa jeszcze uczy. Szczotka sie rozwiodla /chyba/ :) a ze Swierkiem mialem
                    jeden rok. Z Osickim sa wieksze luzy :)) Szcotke mialem dwa lata /1,2/ teraz
                    jakas nowa przyszla z kopernika. jest b.dobra. a pacyka to nie widuje juz w
                    szkole. odeszla tez prof. Kaczmarek of izyki... A Bodzia mnie coraz abrdziej
                    wk... kto jest na fak. hum. ma na starcie piatke. robi nawet takie numery ze na
                    wypracowaniu przy tej samej ilosci pkt, fak. hum. dostaj 5- a inny 4+ albo ktos
                    kto ma 27 pkt dostaje nizasza ocene niz 24.
                    • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czes.gazeta.pl 23.10.01, 09:32
                      Kaczmarkowej nie znałam, a Bodzia faktycznie ma czasem dziwne pomysły... :| ale ja ją lubiłam... mimo
                      wszystko... :) powodzenia :) to już ostatni rok, prawda?
                      • Gość: TOMEKB Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 22:33
                        nie wiem czy na szczescie ostatnia czy nie... zobaczymy. w maju maturka :))
                        • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czes.gazeta.pl 24.10.01, 16:16
                          matura - luuuuuzik, a co potem?
                          • Gość: TOMEKB Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 22:45
                            Akademia Ekonomiczna. Marzy mi sie Krakow ale zobaczymy jak bedzie. w gre
                            wchodza jeszcze katowice i moze wroclaw.
                            • Gość: TomekB Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 10:27
                              A Ty jaka klase konczylas? I co teraz porabiasz?
                              • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 16:59
                                kończyłam klasę o profilu biol-chem, myślałam o polonistyce i medycynie, a
                                jestem na zaocznej ekonomii w Łodzi ;))) (niezły rozrzut)i pracuję w Gazecie
                                Wyborczej :))) ale pewnie niedługo wyniosę się do Wa-wy, co nie znaczy, że to
                                miasto szczególnie mi się podoba...
                              • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 19:04
                                wyglada na to, że z Norwida tylko my na tym forum...
                      • Gość: wujek Re: wspomnień czar ;)... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 15:55
                        Jak sie dowiaduje z tego Forum to Szczotka zmienila nazwisko wielka to szkoda
                        bo byla to wspaniala rozrywka wysylac'koty'aby weszli na lekcje do niej i
                        porosili o szczotke
          • Gość: stock wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 20:04
            Taaaaak, ach ten Norwid - piękne lata w nim spędziłem - chociaż przeniosłem się
            w połowie nauki do innego liceum! Ale - Norwida bardzo miło wspominam!!!
            Pamiętam Identyfikatory - bez których nie mozna było wejść do szkoły oraz wiele
            ciekawych "wewnętrznych przepisów" - i ta kolejka na długiej przerwie po mleko
            czy coś tam innego do picia w ciemnych podziemiach!!! A propos długiej przerwy -
            najlepiej spędzało się ją na grze w bilarda w Snookerze - szkoda, że go już
            nie ma ;-))
            • Gość: TOMEKB Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 11:31
              Podczas dlugiej przerwy ciezko jest wyjsc ze szkoly :) ale czasami sie udaje.
              wogole to zamontowano kamery :) jedna nad aparatem telefonicznym na wejscie do
              szkoly i jedna kolo pokoju nauczycielskiego. chyba jest wiecej kamer ale nie
              zauwazylem :) a wogole to od dwoch lat buduja przy sali gimnastycznej
              kawiarenke :) ciekawe czy doczekam jej otwarcuia :)
              • Gość: tomekb Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.11.01, 20:43
                I tak zakonczyl sie jeden z dluzszych watkow na tym forum... :(((
                • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czes.gazeta.pl 07.11.01, 16:19
                  Bo tu się nic nie dzieje :| wszyscy absolwenci Findera-Norwida wybyli poza Częstochowę, tylko ja się
                  tu kiszę, ale też pewnie wybędę... ale obiecuję, że będę tu zaglądać ;) A na waksy chadzasz? Ja
                  chadzałam :) Do Kaca, Alamo i na Jasną ;) ale tylko na wały... jejku, ale dzisiaj nuuuuda!
                  • Gość: tomekb Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 21:17
                    jezeli chodzi o waksy to najczesciej urwyam sie z ostatniej /ostatnich/ lekcji -
                    wtedy jade po prostu do domu:) albo celowo zasypiam :)/ ale to sie rzadko
                    zdarza :)/ jezeli musze wyjsc w srodu lekcji jest to opcjonalnie alamo, empik,
                    pan wu... :))
                    • Gość: piasia Re: wspomnień czar ;)... IP: *.gazeta.pl 08.11.01, 06:49
                      Ludzie, nie zabijcie, bo ja z Traugutta!!!! ;-)
                      A chcę Wam napisać, że - pomijając fakt, iż Finder był pośmiewiskiem ze względu
                      na te bereciki, tarcze, numerki na butach itp. - mieliście NAJLEPSZY w
                      Częstochowie zespół muzyczny! Nazywał się Cri Du Chat (Krzyk Kota), prowadził
                      go niejaki Krzysiek Szydło (chyba dobrze pamiętam), zwany Mississippi.
                      Byłam na jednym koncercie, chyba w 81-ym. Ale czad! Grali głównie hity
                      Beatlesów, ale JAK grali, o mamusiu....
                      Aha, byl tam też (w zespole znaczy się) - Andrzej Pinderak, częstochowski
                      jazzman, i Dorota, która grała na saksie. Kto to jeszcze pamięta?

                      • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czes.gazeta.pl 08.11.01, 09:34
                        Gość portalu: piasia napisał(a):

                        > Ludzie, nie zabijcie, bo ja z Traugutta!!!! ;-)
                        Nie zabijemy, dzięki Tobie wątek się rozwija ;)

                        > A chcę Wam napisać, że - pomijając fakt, iż Finder był pośmiewiskiem ze względu
                        > na te bereciki, tarcze, numerki na butach itp.
                        ja już tego nie pamiętam, ech, za moich czasów ludzie z Norwida byli uważani za wielkich kujonów i w
                        towarzystwie np. z Żeroma (tam miałam najwięcej znajomych) byłam czarną owcą... ;)

                        > Aha, byl tam też (w zespole znaczy się) - Andrzej Pinderak, częstochowski
                        > jazzman, i Dorota, która grała na saksie. Kto to jeszcze pamięta?

                        A tych zespołów nie pamiętam, za moich czasów był crossroad, czy cos tędy. I fajna orkiestra dęta :)

                        • Gość: tomekb Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 22:29
                          orkiestra jest dalej. w sumie to niezle graja ale caly czas slychac te same
                          utwoty:) co rok jest jeden nowy :) obecnie najwiekszymi przebojami sa tequilla,
                          rozowa pantera i ojciec chrzestny :))) jest jezszcze zespol wokalny. a tak
                          wogole to musze sie pochwalic wynikami probnej: mat 35/40, ang 47/50.
                          fakt ze to tylko poziom podstawowy i bede pisal stara mature...
                          • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czes.gazeta.pl 10.11.01, 11:12
                            Gratuluję wspaniałych wyników na próbnej, w skali kraju jestes jednym z nielicznych geniuszy ;) Skoro
                            tak dobrze Ci poszło, czemu piszesz starą? I życzę zostania studentem!
                            • Gość: tomekb Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.11.01, 18:22
                              bpo to byl tylko poziom podstawowy :))) Moj nauczyciel od historii /KO/mial
                              osttanio stlucvzke. ponoc zagapil sie i najechal komus na tyl :) fajnie chcial
                              ukryc to przed uczniami stawiajac samochod od strony boiska zaraz przy murze :)
                              i tak zauwazylismy
                              • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czes.gazeta.pl 13.11.01, 14:35
                                Gość portalu: tomekb napisał(a):

                                > bpo to byl tylko poziom podstawowy :)))
                                I tak dobrze, o ile pamiętam, te 40% które nie zdało, pisało na poziomie podstawowym? a Norwid ogólnie
                                jak zwykle przodująca szkoła? ;)

                                Moj nauczyciel od historii /KO/mial
                                fajnie chcial
                                > ukryc to przed uczniami stawiajac samochod od strony boiska zaraz przy murze :)
                                Tia, ten typ tak ma, hihihi ;))))
                                > i tak zauwazylismy
                                I dobrze :)))))))
                        • Gość: cross ro Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 04:38
                          dzięki za pamięć!!!!!!! To my "legendarny" Cross Road jeśli kiedyś przeczyta
                          ten list ktoś kto nas pamięta zapraszamy do Irish Pubu na buisness centrum lub
                          jakiś mailik lukaz100@poczta.onet.pl. Jesteśmy tak wzruszeni, że ktoś o nas
                          pamiętał, że Jezuuuu!!! dzięki P.S. Czy my się czasem nie znamy z śp. "Cinemy"
                          Ciao
                          • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 21:03
                            Gość portalu: cross ro napisał(a):

                            > dzięki za pamięć!!!!!!! To my "legendarny" Cross Road

                            O jejku :) a gram tam jeszcze ten kolega z burzą loczków? Jak on mi się podobał!
                            • Gość: cross ro Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 19:28
                              A jednak coś napisałaś! Ten mail to właśnie do mnie (tylko że już nie mam
                              loczków, ale znowu zapuszczam włosy). Jeśli chodzi o Cross Road to dwa lata
                              temu zawiesiliśmy tymczasowo działalność, ale ja teraz gram z chłopakami z
                              Odium. Ostatnio graliśmy na WOŚP w Politechniku. Pozdrowionka!!! Łukasz
                              • Gość: choco Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czes.gazeta.pl 29.01.02, 10:08
                                czemu miałam nie napisać? ;) na forum rzadko wskakuję, raczej siedzę na
                                chatach, o ile nie mam nic do roboty. Może niedługo stuknę @, tylko zaliczę
                                sesję i zwalczę walentynki (mordercza robota). Zdruffko :) PS. a studiujesz na
                                Politechnice? Magda :)
                                • Gość: Łukasz Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 23:04
                                  Witaj Magdo! Tak, ta sesja jest prze.... a walentynki-w tym roku
                                  bojkotuje ;) .Nie, studiuję poza Częstochową mianowicie w Poznaniu. Troche
                                  kawałek ale już niemalże finisz (tylko te cholerne bilety od jutra drożeją, no
                                  cóż). Pozdrawiam, życzę szczęśliwego i rychłego zakończenia sesji.Pa.
                                  Łukasz "Vitek"
                                  • Gość: Czapel Re: wspomnień czar ;)... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 11:55
                                    Czesc Witek a to ci spotkanie po latach rozumiem ze temat o numerach jakie sie
                                    robiło to tez ty ja jako jedyny na niego odpisałem przypuszczając że to
                                    ty.Jezeli bedziesz to czytał to napisz gdzie w czestochowie przesiadujesz lilka
                                    miesiecy temu spotkalem kielbase w lokalu{nazwy nie pamiętam} ale pracowala tam
                                    Edyta Niemiec z druga koleżanką którą ze wzgledu na publiczny charakter tego
                                    forum nie będe nazywał Narazka Mateusz
                                    • Gość: Szym Re: wspomnień czar ;)... IP: *.xtreme.net.pl 11.05.02, 14:31
                                      Cze Czapel!
                                      Czy mógłbyś też nie używać publicznie tego słowa o pochodzeniu wędliniarskim. A
                                      tak a propos to pisaliśmy te rzeczy z Witkiem jakiś czas temu podczas
                                      tradycyjnej sesji "towarzysko-intelektualnej" i mielismy łzy w oczach ale to
                                      był chyba raczej efekt spożycia tego tam wiesz... Co do przesiadywania to Biff
                                      i Irish na Wałach Dw. Może do cholery kiedyś byś zajrzał, zadzwonił albo wysłał
                                      maila np. szymon.og@simplusnet.pl. Mam nadzieje że do zobaczenia Szymon
                                    • Gość: Witek Re: wspomnień czar ;)... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 19:22
                                      No,faktycznie nieprawdobodobne spotkanie.Bywasz jeszcze w Częstochowie? Jeżeli
                                      chodzi o miejsca gdzie bywam to :Biff ( to lokal którego nie pamiętasz ) Irish
                                      Pub na Business Center ( niezała mordowania ) a, i nowo otwarty lokal Utopia
                                      (sic!) w miejsce dawnego Red Hot'a. Wczoraj było otwarcie, także dzisiej trochę
                                      kiepsko się czuję(utopiłem się, he he). Będę kończył, bo muszę iść na browara
                                      co by trochę dojść do siebie.Podam Ci jeszcze maila w razie jakby
                                      co :lukaz100@poczta.onet.pl.
                                      Pozdrawiam, adios.
        • Gość: Paweł Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 15:58
          Czytam te maile i nie mogę się nacieszyć.
          Kończyłem już Norwida 6 lat temu. Skończyłem studia i mieszkam poza Cz-wą, ale
          ciągle czuję się mieszkańcem Cz-wy.

          Kiedy przewijają się nazwiska nauczycieli wracają wspomnienia, z każdym wiąże
          się tyle wspomnień. Nie spotkałem w listach nazwiska pani prof. Loch -
          matematyczki, która dla mnie na zawsze będzie wzorem doskonałego nauczyciela i
          pedagoga. W życiu nie spotkałem lepszego profesora. Niesamowicie sprawiedliwa,
          uczciwa, porządna. Jakoś z tymi cechami nie przystawała do otaczającego świata.
          Kojarzyłą mi się z przedwojennymi nauczycielami, takimi ich sobie przynajmniej
          zawsze wyobrażałem.
          To co z tym zjazdem?
          • rkr Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 22.02.02, 00:01
            Drogi Pawle, jestem chyba najstarsza spośród tego forumi i też uczyła mnie
            P.Prof. Janina Loch. Bardzo ciepło ją wspominam. Ogromna cierpliwość, takt,
            zrozumienie, szacunek dla ucznia, a przy tym nieczęsta wśród belfrów
            umiejętność przekazania swojej wiedzy - ona jej nie strzegła zazdrośnie w
            stylu: ach, ja tyle wiem i umiem, a wy jesteście głąby to i tak nic do was nie
            dotrze. Jestem za przyznaniem P.Prof. medalu "sprawiedliwy wśród gronkowców
            Findera" (gronkowców - od grona pedag.)
            W tym roku przypada w maju ĆWIERĆWIECZE pierwszej matury w IX LO !!!!!
            • juma051 Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 19.03.02, 13:00
              rkr napisał(a):

              > Drogi Pawle, jestem chyba najstarsza spośród tego forumi i też uczyła mnie
              > P.Prof. Janina Loch.
              no nie wiem bo mnie też uczyła.CUDOWNA KOBIETA. byłam oczywiście na biol-chemie,
              zero zdolności matematycznych a ona to znosiła cierpliwie..ile ja się
              napoprawiałam tych dwój (wtedy był system 5-2.
              Bardzo ciepło ją wspominam. Ogromna cierpliwość, takt,
              > zrozumienie, szacunek dla ucznia, a przy tym nieczęsta wśród belfrów
              > umiejętność przekazania swojej wiedzy - ona jej nie strzegła zazdrośnie w
              > stylu: ach, ja tyle wiem i umiem, a wy jesteście głąby to i tak nic do was nie
              > dotrze.
              TAK TAK RACJA RACJA !!! a ja byłam głąbem straszliwym

              Jestem za przyznaniem P.Prof. medalu "sprawiedliwy wśród gronkowców
              > Findera" (gronkowców - od grona pedag.)
              > W tym roku przypada w maju ĆWIERĆWIECZE pierwszej matury w IX LO !!!!!
              a ja mam 10 lecie ha ha ha
              pozdrawiam J.

              • rkr Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 09.04.02, 23:03
                Góra z górą się nie zejdzie... Czyżby forum familijne??
            • p_jelon Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 28.07.02, 15:58
              Jak chodzilem do pierwszej klasy to prof. Loch sie wlasnie wybierala na
              emeryture. Mialem wtedy z nia zastepstwo i rzeczywiscie sprawila na mnie b.
              dobre wrazenie.

              Pozdrowienia dla maturzystow z 2001 (szczegolnie IV g).
      • Gość: Bartłomiej Nocon Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.bphpbk.pl 05.08.02, 17:08
        Czesc!!
        IX LO w mojej opinii (i moich rodzicow ktorzy konczyli Technikum Chemiczne) to
        najlepsza szkola srednia w Cz-wie. Ja sam konczylem Findera/ Norwida w 95' w
        klasie prof. Walasik. Wielu wykladowcow- prof.prof. Burzynska (matematyka),
        Kardynal (j.rosyjski), ktorzy nalezeli do najbardziej wymagajaca kadra na
        trwale zapisalo sie w historii murow tej szkoly, a ja osobiscie wspominam ich z
        wielka serdecznoscia. Rowniez p. Walasik to wspanialy wychowawca.
        Od ponad 7 lat jestem poza Cz-wa i z tego co wiem moja szkola nie zmienila
        poziomu (vide ranking w Rzeczpospolitej). Jezeli kiedys los z powrotem skieruje
        mnie do Cz-wy, a Norwid nadal bedzie sie cieszyl b. dobra marka to na pewno
        bede zachecal moje dzieci do nauki w tej szkole..;-))
    • eka Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 13.11.01, 10:31
      To byly lata siedemdziesiate, przerazajacy dyrektor Hawro - na lekcji zoologii
      zachwywal sie jak kapo w obozie, koszmarna matematyczka Burzynska- nie mialam z
      nia wiekszych problemow, ale serdecznie jej nieznosilam. Oczywiscie granatowe
      plaszcze, berety, tarcze, numery na butach i wkurzajace poranne apele we wtorki
      (chyba o siodmej rano). Pamietam tez zastraszenie profesorow przez dyrektora-
      partyjnego despote. W moich czasach byla jedynie orkiestra dęta i chór - zawsze
      mnie to smieszyło głównie ta okiestra.
      Ale reszte wspominam juz pozytywniej, pamiętam panią profesor od historii p.
      Gdesz (chyba nie przekręciłam nazwiska), ona uczyła niekonwencjonalnie i
      zmuszala do myslenia, z polonistkami trochę było gorzej, polubiłam chemię
      dzięki prof.Greszcie i nie miałam z nią (chemią) problemów na studiach, fajna
      była prof. Januszewska(chyba)od łaciny. W moich czasach straszył jakiś prof. od
      angielskiego ale ponoć uczył skutecznie.
    • Gość: weterank Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 00:59
      Jestem wetwranką Findera - pierwsza matura:) Szkoły kiedyś nie cierpieliśmy,
      ale za to jaka nasza klasa była zgrana (jeśli czytają to ludzie z mojej byłej
      wiedzą o co, a właściwie o kogo chodzi). Po latach dyr. Hawrę też wspominam
      mile, a co tam! A niektórych innych nie.
    • ewik25 Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 23.11.01, 16:26
      Ja również poszłam do Findera, choć kończyłam już Norwida.
      Z ciekawostek ; na pierwszym spotkaniu z wychowawcą ( okropną chemicą )
      dowiedziałam się, że dziewczynom nie wolno nosić jakiejkolwiek biżuterii, nie
      wolno im chodzić w spodniach, a jedynie w spódnicach i to w określonej tonacji
      kolorystycznej. Długość też była oczywiście regulowana przez odpowiednie
      przepisy.
      jeden wielki koszmar.
      Zresztą długo by pisać.
      pozdrowienia dla szystkich, którzy przeszli przez to piekiełko zachowując
      odrobinę indywidualizmu.
    • mateucha Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 27.11.01, 11:32
      Czy ktos mi moze powiedziec kto jest teraz dyrektorem za moich czasow byla
      Jabba nawet nie pamietam prawdziwego nazwiska tylko jej wielka tusze i sapanie
      do mikrofonu szczegolnie o tym ze nikt do tej szkoly chodzic nie musi[ co
      logicznie biorac w skrajnym przypadku spowodowalo by zamkniecie szkoly i jej
      zwolnienie]chce tez powiedziec ze z szkoly duzo wynioslem patrzac z perspektywy
      lat sa to glownie probowki radzieckie czasopisma trzymane jezeli dobrze
      pamietam za biblioteka i pare tabliczek a reszta poszla w las
      • Gość: TOMEKB Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 21:07
        dyr. Ewa Godala
        v-ce: Urszula Plonka
        Krystyna Borkowska
        Krzysztof Wachowiak
      • Gość: TOMEKB Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 20:25
        A pamietacie slawny autobus??? :)) Teraz ma juz chyba ze 30 lat :))
        • Gość: wujek Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 13:29
          Jasne stary gruchot ktory mial problemy z podjazdem pod gore i dyrektorka ktora
          zabraniala jezdzic na wycieczki klasowe innymi pojazdami
          • Gość: tomekb Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 22:49
            teraz juz sie da jezdzic innymi :) malo kto nim jezdzi gdzies dalej biorac pod
            uwage ze gdgy zowija magiczne 70 km/h zapala sie czerwona lampka a kierowca
            wrzuca 'luz' i 'plynie' do 30 km//h po czym znowu gaz. Z Zakopanego np jechal
            kiedys ten autokar 1.5h dluzej niz normalny :)) NIm raczej jezdzi sie gdzies
            blisko: Krakow, Katowice, Wroclaw...
    • Gość: ho!ho! Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 19:48
      Najmilsi absolwenci i uczniowie IX LO (a zwłaszcza maturzyści rocznik 1977)!
      Składam wam życzenia wszystkiego świątecznego, miękkiego lądowania w puszystym
      śniegu noworocznym, dobrego humoru w Nowym Roku i żeby stara buda zorganizowała
      jakiś zjazd absolwentów!
      • Gość: choco Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czes.gazeta.pl 18.12.01, 09:53
        Gość portalu: ho!ho! napisał(a):

        i żeby stara buda zorganizowała
        >
        > jakiś zjazd absolwentów!

        O to to! :)

        • Gość: paweł m. Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: 10.130.129.* 26.01.02, 22:50
          ja kończyłem chyba jako ostatni rocznik pod nazwa findera (1990 matura). szkołe
          wspominam względnie przyjemnie, chcociaz miałem kilka spięć.

          Takie małe 'signum temporis' które wryło mi się w pamięć: w 1989 roku przed
          pierwszymi wolnymi wyborami coś mnie naszło i - chociaż kompletnie nie
          interesowałem sie polityką - wyryłem na ścianie w suterenie (koło miejsca gdzie
          wydawano kawę - czy jeszcze ją dają ?) napis "precz z komuną". Zupełnie głupi
          wybryk, bo komuna się w końcu od mazania w szkole nie wywróciła, no ale miało
          się w końcu 18 lat.

          Po tym jak to zrobiłem, troche się wystraszyłem, bo mazałem po scianie późnym
          wieczorem, więc nie tak trudno byłoby przy odrobinie "dobrej woli" ustalić
          bardzo niewielki krą podejrzanych, którzy po 18tej byli w szkoli. Trochę
          zaniepokojony przychodzę następnego dnia do szkoły, i co słyszę przez
          radiowęzeł ? Betonowy komunista Hawro grzecznie PROSI, żeby walki politycznej
          nie przenosić do szkoły !!! zero śledztwa, donosów na SB-e i tak dalej.
          Poczułem że żyję w trochę innym kraju.

          Dla tych co uczyli się później i już Hawra nie pamiętają, taki kwiatek dla
          scharakteryzowania jego nastawienia: w drugiej klasie (jakiś 1987 rok komuna
          zaczęła popuszczać w gatki (Gorbaczow itd) i jedna z koleżanek zapytała
          publicznie, dlczego szkoła robi akademię na rewolucję październikową, a nie
          świętujemy 11 listopada ? Pan dyrektor odpowiedział (plus minus) że świetowanie
          ruskiej rewolucji to rzecz naturalna, a jak ktoś sobie robić akademie na jakieś
          inne okoliczności (np. odzyskanie niepodległości przez polskę po zaborach), to
          w zasadzie nie ma przeciwskazań ...

          To tyle jako wątek patriotyczno - kombatancki. Jeżeli jest ktoś kto kończył
          findera i mieszka w warszawie, niech da znać ! pozdrawiam
          • naska Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 01.02.02, 12:33
            czesc Paweeeeel!nie do konca jestem w stanie policzyc, w ktorym roku byla ta
            moja matura ale- po pierwsze mieszkam w Warszawie a po drugie jestem rocznik 73
            klasa IV a i chetnie sobie z Toba podyskutuje. Pana Hawro pamietam doskonale,
            jak widziszpo A biol-chem i zgadnij z kim mialam biologie?:)No wlasnie z dyrem.
            To byl jedyny przedmiot, z ktorego caly rok pamietalam jescze kilka lat a jakby
            sie uprzec to pewnie i teraz wiekszosc bym pamietala. Ciekawa jestem jak
            wspominasz szkole, ludzi i te wesole zwyczaje Findera. Pozdrawiam Renata
            • Gość: rkr Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 11:58
              Cześć <naska>! Chyba mamy trochę wspólnych zahaczeń: * jesteśmy imienniczkami,
              * kończyłyśmy tę samą budę *lekcje z Hawrą wbiły nam się w pamięć, a jakże * ja
              też byłam w klasie a biol. - chem. Jest jeszcze wspólna data 1973 - z tą drobną
              różnicą, że ja wtedy rozpoczęłam edukację w IX LO. Co do lekcji z dyrem - też
              tak sądzę. Pozdrowienia!
              • naska Re: Do rkr 10.02.02, 10:49


                Przepraszam, ze sie tak dlugo sie nie odzywalam. Czesc, Reniu a moze Pani Reniu:)
                jesli mialas zajecia z dyrem kiedy ja sie rodzilam to musial byc b mlody i juz
                byl dyrem?:) niesamowite; odezwij sie i opowiedz cos o tym, pozdrawiam Naśka.
                • rkr Re: Do <naska> 18.02.02, 11:05
                  Cześć, przepraszam że się nie odzywałam, ale wczasowałam i nie miałam dostępu
                  do kompa. "Renię" niespecjalnie trawię, ale Renata może być. Dyro za moich
                  czasów młody chyba specjalnie już nie był (zresztą kto jest młody dla
                  nastolatki? jak psorka ma 27-30 lat to już jest uważana za starą), ale "cóś" w
                  sobie miał niewątpliwie. Czy Was też zapraszał przez "kołchożnika" na
                  przerwę "na pole"? A czy mieliście na dużej przerwie kubek kawy z mlekiem? - my
                  wtedy mówiliśmy, że idziemy na ścierę. Pozdrawiam!
                  • naska Re: Do <naska> 18.02.02, 11:33
                    rkr napisał(a):

                    > Cześć, przepraszam że się nie odzywałam, ale wczasowałam i nie miałam dostępu
                    > do kompa. "Renię" niespecjalnie trawię, ale Renata może być. Dyro za moich
                    > czasów młody chyba specjalnie już nie był (zresztą kto jest młody dla
                    > nastolatki? jak psorka ma 27-30 lat to już jest uważana za starą), ale "cóś" w
                    > sobie miał niewątpliwie. Czy Was też zapraszał przez "kołchożnika" na
                    > przerwę "na pole"? A czy mieliście na dużej przerwie kubek kawy z mlekiem? - my
                    >
                    > wtedy mówiliśmy, że idziemy na ścierę. Pozdrawiam!

                    czesc, odpowiem szybciutko bo mam okropny dzien:(- przez kolchoznika nas nie
                    zapraszal dzwonki byly:)ale kawusia byla.!!! W poniedzialek bylo wyroznienie i
                    byla herbatka w pozostale dni kawusia, poczatkowo obrzydliwa ale po jakims czasie
                    niezbedna w zyciu kazdego finderowca( a jak przydatna w towarzyskich kontaktach w
                    korytarzu piwnicznym......:)))pozdrawiam
                    • Gość: TOMEKB Re: Do <naska> IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 14:59
                      Dalej ten zwyczaj jest praktykowany...:)) Tylko ze nie chodze pic tych
                      sciekow :))
                      • rkr Re: Do <naska> 18.02.02, 22:04
                        To co z ciebie za finderonorwidowiec (w skrócie "frnr"?! Ściera potęgą!! Swoją
                        ścieżką, ależ to dopiero tradycja, chyba nawet Kraków ze swoimi zadęciami do
                        kontynuowania i świętowania takiej nie ma.
                        • naska Re: Do <naska> 19.02.02, 08:30
                          rkr napisał(a):

                          > To co z ciebie za finderonorwidowiec (w skrócie "frnr"?! Ściera potęgą!! Swoją
                          > ścieżką, ależ to dopiero tradycja, chyba nawet Kraków ze swoimi zadęciami do
                          > kontynuowania i świętowania takiej nie ma.

                          na czyj post to odpowiedz moj czy Tomka bo sie pogubilam:)
                          • rkr Re: Do <naska> 19.02.02, 22:23
                            Oczywiście Tomka, sorry. Pozdrowienia z mrocznej, zadeszczonej Cz-wy.
                            • Gość: tomekb Re: Do <naska> IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 22:46
                              kiedys tam chodzilem i doswiadczylem tego g...:)))
                            • naska Re: Do <rkr 20.02.02, 17:50
                              dzieki pozdrawiam z zasniezonej i wietrznej Warszawy trzymaj sie cieplo, przyda
                              sie nam w koncu znowu zima zaskoczy drogowcow:))))))naśka
                            • naska Re: Do <rkr 20.02.02, 17:58
                              dzieki pozdrawiam rowniez serdecznie z zasniezonej i wietrznej Warszawy,
                              trzymajmy sie cieplo w koncu znowu mamy zime, ktora z pewnoscia zaskoczy
                              drogowcow :))))) naśka
                              • rkr Re: Do <naska> 22.02.02, 00:05
                                Dziękuję za pozdrowienia. Czy Ciebie też uczyła P.Prof.J.Loch?
            • Gość: paweł Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: 10.130.129.* 10.02.02, 09:42
              cześć, byłem na feriach i dlatego nie odpowiadałem.

              Hawro jako nauczyciel - z tego co słyszałem, bo nie miałem z nim lekcji - był
              super wymagający, ale przy tym dobry fachowiec. Ale zapamiętałem go właśnie z
              tych jego komunistycznych wybryków, niestety. nie wykluczam że w prywatnych
              kontaktach był (jest ?)OK facetem.

              jak często bywasz teraz w częstochowie ? ja bywam rzadko i z rozmów ze
              znajomymi wychodzi mi że to raczej niewesołe miejsce do mieszkania.
            • Gość: paweł Re: Czy ktoś pamięta jeszcze liceum im. Findera.. IP: 10.130.129.* 10.02.02, 09:59
              przez pomyłkę wysłałem poprzedniego posta niedokończonego ...

              więc co do zwyczajów to wspominam to raczej względnie miło. te tarcze, kapcie z
              numerkami, noszenie nakryć głowy zimą itp. - miało się dużo frajdy z
              przeskakiwania tych wszystkich płotków. Poziom nauczania był - jak oceniam -
              dość wysoki. Wspominam też miło paru nauczycieli- p. Walasik, p. Czank, fajnym
              gościem był fizyk Ponchała.

              Z rzeczy zabawnych do dziś pamiętam gigant przerzutkę nauczyciela muzyki p.
              Kopra. Zastanawialiśmy się jak to wygląda rano, przed zaczesaniam - facet
              musiał mieć włosy na karku długie co najmniej do łopatek.

              Zagadką z powodu w zasadzie nieprzewidywalnych zachowań pozostawała dla mnie p.
              Abratańska (polonistka) - zdaje się że mnie nie lubiła, ale z perspektywy czasu
              oceniam ją jako osobę, która miała warunki żeby zajść znacznie wyżej niż na
              poziom profesora w ogólniaku.

              napisz co tobie ryło się w pamięć pozdrawiam
              • naska Re: Czy ktoś pamięta jeszcze liceum im. Findera.. 10.02.02, 10:44

                czesc czesc czesc widze, ze siedzimy w tym samym czasie w necie wiec od razu
                odpisuje. Powiem szczerze, ze usmialam sie setnie kiedy wspomniales prof. Kopra
                bo wyobraz sobie, ze 4 lata spiewalam w jego chorze ( nie byles moze w
                orkiestrze) zdobywajac punkty do zachowania :) pamietasz jeszcze ocene ne punkty?
                Nawiasem mowiac jedyne takie znane mi rozwiazanie, ktore bylo dosc sprawiedliwe,
                znacznie eliminowalo negatywne oceny wychowawcy gdyby Cie nie lubil ( mial tylko
                10 pkt na 100). Fizyke mialam z Hrabanska, ktora bardzo milo wspominam (
                zwlaszcza jej migreny, ktore ja lapaly jak sie okazalo, ze znowu na tablicy zle
                zadanie rozwiazala:). Prof.Abratanska byla moja wychowawczynia!!!!!.Ale o tym
                pozniej to sie pochwal, w ktorej byles klasie moze na maila to sobie dluzej
                pogadamy---Naśka
                • Gość: paweł Re: Czy ktoś pamięta jeszcze liceum im. Findera.. IP: 10.130.129.* 11.02.02, 20:27
                  już wysłałem na twojego mejla, pozdrawiam
                  • naska Re: Czy ktoś pamięta jeszcze liceum im. Findera.. 11.02.02, 22:00
                    nic nie dostalam tzn nie dostalam odpowiedzi na odpowiedz:)tez pozdrawiam
                    • Gość: paweł Re: Czy ktoś pamięta jeszcze liceum im. Findera.. IP: 195.187.55.* 12.02.02, 17:35
                      sprawdż swoją skrzynkę
                      • naska Re: Czy ktoś pamięta jeszcze liceum im. Findera.. 12.02.02, 17:50
                        Gość portalu: paweł napisał(a):

                        > sprawdż swoją skrzynkę

                        Czesc sprawdzilam, wlasnie staram sie napisac po raz kolejny cos do Ciebie ale ta
                        poczta tak dziala, ze juz nawet nie moge zobaczyc co napisalam poprzednio:( bylo
                        tego tyle, ze z pewnoscia nie uda mi sie odtworzyc. Wracam do dziela... pozdrawiam
                • juma051 szerzej króliczku szerzej!!!!!! 19.03.02, 13:18
                  powiedzonko robi karierę, tam wszędzie gdzie zacytuję ludzie leżą na podłodze
                  (kilku zauważyło że to perwersja nawet)
                  > bo wyobraz sobie, ze 4 lata spiewalam w jego chorze ( nie byles moze w
                  > orkiestrze) zdobywajac punkty do zachowania :)
                  hmm, też się obijałam 4 lata bucząc w 1 głosie..pewnie pamiętasz słynne wyjazdy
                  na konkursy(ha ha ha ) ale próby to było to!!!

                  Prof.Abratanska byla moja wychowawczynia!!!!!.
                  no tak, moja ulubiona polonistak, być może dzięki niej żyję dzisiaj z pisania, he
                  he he
                  > pozniej to sie pochwal, w ktorej byles klasie
                  my to się pewnie znamy bo ja jestem z tej IVc prof. O.
                  j.
                  • naska Re: szerzej króliczku szerzej!!!!!! 20.03.02, 19:43
                    juma051 napisał(a):

                    > powiedzonko robi karierę, tam wszędzie gdzie zacytuję ludzie leżą na podłodze
                    > (kilku zauważyło że to perwersja nawet)
                    > > bo wyobraz sobie, ze 4 lata spiewalam w jego chorze ( nie byles moze w
                    > > orkiestrze) zdobywajac punkty do zachowania :)
                    > hmm, też się obijałam 4 lata bucząc w 1 głosie..pewnie pamiętasz słynne wyjazdy
                    >
                    > na konkursy(ha ha ha ) ale próby to było to!!!
                    >
                    > Prof.Abratanska byla moja wychowawczynia!!!!!.
                    > no tak, moja ulubiona polonistak, być może dzięki niej żyję dzisiaj z pisania,
                    > he
                    > he he
                    > > pozniej to sie pochwal, w ktorej byles klasie
                    > my to się pewnie znamy bo ja jestem z tej IVc prof. O.
                    > j.

                    ekstra robi sie coraz ciekawiej bo skoro bylas w IV c i to jeszcze OSickiego i
                    jeszcze w i glosie to na mur beton sie pamietamy bo ja bylam tez w I glosie nie
                    bylam na Lotwie ale w Lodzi Katowicach? no i filharmonia dla kombatantow:)))))).
                    Co do polskiego to o ile pamietam dostaliscie Ole dopiero w czwartej klasie i to
                    byl dla was wycisk( nawet niektorzy od nas zeszyty pozyczali ale to prawda,
                    dzieki prof mozna sie nie wstydzic swego polskiego kiedy sie innych slucha)
                    zapraszam na priva pozdrawiam Naśka
                    • Gość: kubam 2000! IP: *.astercity.net / 10.130.129.* 24.03.02, 18:41
                      a ja nigdy Abry nie lubilem i nigdy chyba nie polubię.Byc moze z powodu kilku
                      moich zachowan...Abra nie przepadala za uczniami ktorzy "pyskowali" i
                      byli "bezczelni".Moze minąć musi jaszcze troszkę czasu,bym mógł spojrzeć na TO
                      inaczej.Ja kończylem juz Norwida. POZDRAWIAM GORĄCO
                      WSZYSTKICH ABSOLWENTOW A PRZEDE WSZYSTKIM MATURZYSTOW'2000!!!!!!!!!!!!
              • Gość: masia Re: Czy ktoś pamięta jeszcze liceum im. Findera.. IP: *.wsp.czest.pl 01.03.02, 11:06
                Pozdrawiam wszystkich finderowco/norwidowców czyli w tym roku 10 lecie matury. Czytajac tych obecnych
                norwidowcow wiem ze to nie ta sama szkola choc my pewnie tez nie pamietamy tego Findera sprzed lat. Ale sa
                nauczyciele ktorzy zapadli mi na cale zycie w serce - profesorka Godala i profesorka Loch.
                O Szczotce i Czżowej, czy naszym Grzesiu Bugale to godzinami....
                • Gość: choco Re: Czy ktoś pamięta jeszcze liceum im. Findera.. IP: *.czes.gazeta.pl 01.03.02, 14:07
                  Ojejku, Grzesiu Bugała, ile on mi krwi napsuł!!! AAAAAAAAAa!!!!
                  • Gość: masia Re: Czy ktoś pamięta jeszcze liceum im. Findera.. IP: *.wsp.czest.pl 01.03.02, 17:15
                    Ale ajko wycjowawca zostawial nam duza autonomie
                • rkr Re: DO MATURZYSTÓW 1977 01.03.02, 22:44
                  Fajnie, że niektórzy mają 10-lecie matury, ale to sprawa ichrocznika. Natomiast
                  w maju przypada równo 25 rocznica PIERWSZEJ matury IX LO. Można by powiedzieć -
                  szkoła z tradycjami. Odezwijcie się pierwsi maturzyści!!
                  • Gość: rkr Re: DO MATURZYSTÓW 1977 IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 01:07
                    Niemożliwe, zeby nie było nikogo z maturzystów 1977!!!
                    • Gość: rkr Re: DO MATURZYSTÓW 1977 IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.02, 14:07
                      A może przyjechali na Święta?
    • Gość: Vitek Pamiętacie kochani jakie przekręty się robiło? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 22:40
      • rkr Re: Pamiętacie kochani jakie przekręty się robiło? 28.02.02, 23:48
        Kiedy, gdzie i co masz na myśli?
        • Gość: Vitek Re: Pamiętacie kochani jakie przekręty się robiło? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 18:28
          Mam na myśli długie przerwy, wycieczki, kochany wybieg.Np wkładanie zdjęć
          pornograficznych za dyplomy wiszące w piwnicy, odwracanie kubków z kawą tak by
          nie można ich było zabrać bez oblania się tym dziwnym płynem.Proszę o inne
          propozycje.Adios.
          • Gość: Szapelko Re: Pamiętacie kochani jakie przekręty się robiło? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 19:44
            fajnym przekretem byla na przyklad symulacja wymiotow przy pomocy plynu
            podawanego na przerwie oraz przezutej kanapki.Ustawianie 'domkow' na wybiegu na
            szlkankach po kawie albo wychodzenie duzej czesci chlopakow na orkiestre na
            kazdej kolejnej lekcji
            • rkr Re: 25-lecie pierwszej matury IX LO 09.04.02, 23:10
              W tym roku mija ćwierćwiecze pierwszej matury, wtedy jeszcze liceum
              im.P.Findera. Nazwa była niepoprawna politycznie ale za to jacy absolwenci! Kto
              wie o jakiejś imprezce z tego powodu?
      • Gość: Włodek Re: Pamiętacie kochani jakie przekręty się robiło IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:59
        hej Vitek to były czasy a pamiętasz domek postawiony na fontannie to było coś
        potem zamkneli wybieg.
        W baxie też dużo się działo!!!!!!
    • Gość: juru Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 20:05
      Trzeba cos napisac bo spadamy w forum a bylo by szkoda
      • Gość: TOMEKB Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 22:15
        ktora to panie z redakcji skonczyla archeologie i byla podczas gdy pan
        Skowronek robil zdjecia maturzystom z okna?:) pozdrawiam!!!
        • Gość: pewal Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 07:37
          Czesc. Pamietam, oczywiscie. Teraz mieszkam nad morzem. Mature zdawałem w 1985,
          pisze bo moze odezwie sie ktos z mojej klasy - IV cO. Prof. Hawro - legenda,
          tak samo jak tarcze, berety. Te numerki na butach to chyba ktos przegial. S/p
          prof. Berezinski - anglista jakiego nigdy sie juz nie spotka, na Jego pogrzebie
          wszyscy plakali szczerymi lzami. Prof. Rybka moja wychowawczyni (matma) - "to
          moze trochu zadan na niedziele?". Piekne byly czasy. Ale berety i tarcze to
          jeszcze nic - zima dziewczyny musialy nosic majtki z nogawkami pod spodnica i
          bylo to sprawdzane. Wszyscy z nas sie smiali, ze mamy pasy namalowane na
          korytarzu zeby wiedziec gdzie przechodzic na druga strone. Herbatka to po
          naszemu Lurka. To ten "Blekitny grom" jeszcze jezdi? Tyle pytan, tyle
          wspomnien. Mlodziezy nie narzekajcie za kilkanascie lat bedziecie mieli co
          wspominac. Pozdr. Pewal
          • rkr Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 02.06.02, 23:25
            Hejka! Wcale nie ma przegięcia z tymi numerkami na, jak to się
            nazywało, "obuwiu zmiennym". Ja miałam numer 23 (? - chyba). A w Berezińskim
            wszystkie się kochałyśmy. Pozdrowienia!!!
    • Gość: greg Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 17:15
      Czy pamiętacie prof. J. Strojca albo prof. Ponchałę???
    • Gość: rkr Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 00:26
      Bardzo mi przykro, że taki wątek gdzieś się zapodział więc go reaktywuję ;-) A
      może jednak są na forum absolwenci Findera, matura 1977 rok? Tak, tak, to 25 lat
      temu!
    • Gość: Gosia SEX PARTY IP: 213.77.33.* 20.07.02, 16:55
      Zapraszam Pielgrzymów na małe SEX PARTY całkiem prywatnie i niezobowiązujaco w
      Częstochowie przy ulicy Czecha 14/1. Całkiem za darmo. Przynieś flaszkę! Każdy
      z każdym i hetero proszę tylko...
      W każdą środę od 18.OO używamy jak należy bo Częstochowa to Plexus Sakralis
      polskiej EROTYKI. Musimy używać za wszyskich i rozkoszować sie naszą
      płciowością!!!

      Gosia

      Bhumika@go2.pl
    • Gość: WODI FINDER IS THE BEST!!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 15:11
      To była szkoła!!! Może niektórzy tochę psioczą na czapeczki wprowadzane drogą
      zarządzenia 1 listopada (i sprawdzane - jak i tarcze zresztą - przed wejściem),
      apele o 7.30 rano w piątek (obowiązkowe oczywiście), ubiorki - granatowe, no
      ewentualnie czarno-szare, numerki z dziennika na butach albo kapcie, wysyłanie
      do domu w celu ogolenia zbyt zarośniętej twarzy (chłopcy) lub też zmycia
      makijażu (dziewczęta - jeśli trafiła się w ogóle taka szalona żeby przyjść do
      szkoły umalowana). Albo długość włosów u chłopców sprawdzana przez gościa
      popularnie zwanego "Koziołkiem". To były atrakcje!
      Pobujałem się trochę po studiach (hm... nieco mi zeszło) i w tym czasie miałem
      kontakt z ludźmi z całej Polski. Opowiadanie o Finderze/Norwidzie stanowiło
      miły element wielu popijaw - jak im się oczy otwierały na szerokość
      pięciozłotówki to nie uwierzycie! Takich wesołych rozrywek nie zapewniała i już
      nie zapewni żadna szkoła w Polsce.
      Nauczyciele jak ludzie - byli różni. Niewątplwie dla mnie i całej mojej IVe
      palma pierszeństwa przypada naszej wychowawczyni Pani Profesor Elżbiecie
      Bujnowicz - po prostu number one. Co ta kobieta przez nas miała... Nieźli też
      byli Wachowiak, Gałkowski, Ponchała. Niezłe jaja były z Pacykiem - gościa
      ekspresja nie miała równych.
      Natomiast biologia z Hawrem - ha ha ha. Myslę że ciekawą rzeczą byłoby
      zorganizowanie quizu dla absolwentów IX LO po zoologii z ww. panem pt. "Twoja
      wiedza po latach". Wchodzę w ciemno i łatwo się nie dam - myśle że na
      przypomnienie sobie sprawy będzie mi potrzebnę: 3 zeszyty które obowiązywały i
      2 godziny.
      Myslę że trzeba zaapelować do Pani Dyrektor Godali w sprawie zorganizowania
      zjazdu abswolwenów. Ostatni był chyba w 1995 roku - oj działo się działo.

      Ciekawy jestem, czy przed maturą nadal nie wychodzi się przez bramę (tylko
      furtka, tylko furtka!!!). Było czasami ciekawie, kiedy cała szkoła wychodziła
      np. do kina. Końmi nikogo nie można było przeciągnąc przez bramę!!!

      Pozdrawiam IIIe pana profesora Bugały. Jak tam wasze 10 lat po maturze? Będzie
      czy nie będzie?

    • Gość: Misiek Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 12:41
      nikt już nie pamięta...
      • rkr Re: Czy ktoś pamięta jescze liceum im. Findera.. 01.09.02, 20:38
        Ja pamiętam..... Ale chyba zapomnę... W 1977 (25 lat temu) miałam maturę...
    • macieklip a może by się przenieść na szkolnelata.pl ? 18.09.02, 12:10
Inne wątki na temat:
Pełna wersja