Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:12
W cieniu Huty Częstochowa


Aresztowany został Marek Dochnal, Maciej Popenda, Andrzej Pęczak. Pokuratura
stawia zarzuty Andrzejowi Szarawarskiemu. Dwie różne sprawy, lecz osoby łączy
jedno miejsce. Częstochowa. A dokładniej Huta Częstochowa SA.

Być może śledztwo prokuratury ujawni kulisy spraw związanych z prywatyzacją
przedsiębiorstwa hutniczego. Nie bądźmy jednak tego pewni, równie dobrze
rzecz może utonąć we mgle zapomnienia. Największy przy tym skandal nie polega
na tym, że ktoś komuś coś dał lub zamierzał dać. Gorzej, że po dwóch latach
najrozmaitszych manewrów problem Huty Częstochowa SA nie został rozwiązany. Z
braku decyzji tkwi się nadal po uszy w szambie.

Przypomnijmy zatem historię huty krok po kroku.


Wstęp, czyli ucieczka

Najpierw była ucieczka do przodu. Gdy w początku lat 90. na zlecenie rządu
powstawał projekt restrukturyzacji polskiego hutnictwa,
„Częstochowie” nie dawano szans. Huta produkująca blachy czołgowe
nie była potrzebna w świecie, gdzie siłę militarną mierzy się
mikroprocesorami. Ucieczka do przodu polegała więc na wysiłku inwestycyjnym
zmieniającym gruntownie profil produkcji. Do 1996 roku w modernizację Huty
włożono blisko 300 mln dolarów. Powstały zupełnie nowe rozwiązania
techniczne. Uzyskane normy ISO 9001 i ISO 14 000 potwierdzały wartość
organizacyjną produkcji. Możliwości techniczne sprawiły, iż huta w drugiej
połowie lat 90. uważana była za najnowocześniejszą w Europie. Jest jedynym w
Polsce i jednym z największych w Europie producentów blachy okrętowej. Jakość
produkcji, możliwość dostosowania kształtu produktu do szczegółowych potrzeb
zamawiającego, cena produktu itd. powodowały, że huta nie miała nigdy
problemu ze zbytem - przeciwie, stale jej portfel zamówień był pełny. Podobna
dobra marka dotyczyła innych produktów hutniczych. Uzyskano atest europejski
na produkowane półfabrykaty. Z nich budowana jest większość masztów
elektrowni wiatrowych w Niemczech. Z częstochowskich półfabrykatów powstały
oba mosty warszawskie. Huta jest także największym w Polsce producentem rur
bez szwu, niezbędnych dla budowy dużych rurociągów.

W hucie przeprowadzono częściową restrukturyzację zatrudnienia. O ile
restrukturyzacja techniczna była jasna i zrozumiała, w tej drugiej szereg
działań budzić mogło wątpliwości. Niewątliwie udało się zatrudnienie
zredukować, przybliżając normy wydajności pracowników do średniej
europejskiej. Wydzielone zostały samodzielne podmioty wyspecjalizowane w
różnych formach usług. Tak np. most warszawski wykonywała hutnicza spółka
Mostbud, a ośrodki wczasowe prowadzi spółka Vena. Tu jednak zabrakło
konsekwencji. Spółki nie usamodzielniły się całkowicie, ich funkcjonowanie
nadal ściśle związane jest z hutą.

W 2002 r. najnowocześniejsza huta w Europie była jednocześnie finansowym
bankrutem. Przy wartości księgowej majątku określanym na 600 mln zł, suma
zadłużenie przekraczało 1,2 mld zł. W podobnej sytuacji były wszystkie huty
tworzące PHS, Huta Ostrowiec i inne polskie huty, za wyłączeniem
sprywatyzowanej wcześniej warszawskiej oraz Huty Zawiercie.

Taka była uwertura.


Negocjator Szarawarski

Akt pierwszy odgrywał się w Brukseli. W ramach układu o stowarzyszeniu Polski
z Unią Europejską negocjowano integralną część traktatu - projekt
restrukturyzacji polskiego hutnictwa. Komisja Europejska w ramach
socjalistycznego planowania ograniczała w ten sposób wewnątrzunijną
konkurencję. Najistotniejszym w tym było ograniczenie wielkości pomocy
publicznej dla hutnictwa i określenie kwot produkcyjnych.

W 2000 r. Sejm RP przyjął ustawę o restrukturyzacji hutnictwa. Na jej
podstawie cztery huty, w tym Huta Sendzimira i Huta Katowice, utworzyły PHS.
Ustawa wskazywała także, że do PHS wejść ma Huta Częstochowa. Była to istotna
decyzja. Tworzono jednolity koncern produkcyjny o uzupełniającym się
wzajemnie profilu produkcyjnym. Dostosowując się do tego, Huta Częstochowa SA
zrezygnowała ze swojej części surowcowej, wygaszając wielki piec. Zgodnie z
logiką, hutą-matką dostarczającą surówkę do największych przetwórni
metalurgicznych miała być Huta Katowice.

W pierwszej wersji programu restrukturyzacji hutnictwa przedłożonym w
Brukseli wiosną 2002 r. Huta Częstochowa występowała jako integralna część
PHS wraz z całym koncernem, korzystając z pomocy publicznej. Wskazano tu
także kwotę produkcyjną, w tym wielkość produkcji blach grubych. W tym
programie podkreślano także, że produkcja blach grubych jest tym segmentem
produkcji hutniczym, gdzie Polska zyskuje najwięcej.

Negocjacje w sprawie programu hutnictwa prowadził w Brukseli Andrzej
Szarawarski, wiceminister w Ministerstwie Gospodarki, któremu zgodnie z
ustawą z 2000 r. podlegało hutnictwo.

Po półrocznych negocjacjach program został zmieniony. Huta Częstochowa SA nie
znalazła się w szeregu firm uprawnionych do pomocy publicznej. Jej przyszłość
scharakteryzowano zapisem „restrukturyzacja poprzez upadłość”.
Taki program stał się integralną częścią traktatu stowarzyszeniego z UE
podpisanego w listopadzie 2002 r. przez premiera Leszka Millera.

We wrześniu 2002 r. wiceminister Andrzej Szarawarski przybywa do Częstochowy.
Ujawnia wizję upadłości Huty. Próbuje wymusić na władzach miasta przejęcie
odpowiedzialność za zakład. Jednocześnie przeprowadzona zostaje operacja
podzielenia Huty.

Powstaje nowy podmiot: Huta Stali Częstochowa sp. z o.o., bez majątku, o
kapitale zakładowym 40 tys zł. Organem założycielskim HSCz staje się
Towarzystwo „Silesia”, podmiot powołany przez Ministerstwo
Gospodarki do zagospodarowania nieprodukcyjnego majątku hut PHS. HSCz
wydzierżawia majątek produkcyjny Huty Częstochowa SA i przejmuje 2200
pracowników. Po tej opracacji dawna huta składa się z: Huty Częstochowa SA
(trzyosobowy zarząd i 40 pracowników, dysponująca całością majątku), 12 spó-

łek hutniczych i spółki HSCz przetwarzającej stal. Sama Huta Częstochowa SA z
nakazu Szarawarskiego składa wniosek o upadłość. Według ministra, środki
finansowe na rozruch HSCz ma zapewnić miasto, udzielając gwarancji kredytowej.


Projekt

samorządu dla rządu

Trudno zrozumieć, o co chodzi w tak skomplikowanym planie. Dlatego zaczyna
się akt drugi.

Nowy prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona nie zgadza się udzielić gwarancji
kredytowej HSCz. Formalnie nie ma zgody na udzielenie temu podmiotowi pomocy
publicznej. Obawia się także, że przy tak skomplikowanej strukturze gwarancje
dla huty okażą się katastrofą dla samorządowego budżetu.

Prezydent przygotowuje inny plan. Proponuje zawarcie układu
restrukturyzacyjnego. Zgodnie z nim powstałyby dwa podmioty. Jeden - Huta
Stali Częstochowa - kontynuujący produkcję hutniczą. Huta miałaby zostać
sprzedana inwestorowi strategicznemu. Pozostała część majątku hutniczego,
niepotrzebna do produkcji, tworzyłaby park przemysłowy. Sprzedaż
nieruchomości w parku umożliwiłaby spłatę części pozostałego zadłużenia, na
zwolnionych przez hutę terenach powstawałyby nowe podmioty produkcyjne.

Plan ten zyskał poparcie centrum. Pod kierownictwem wicepremiera Jerzego
Hausnera powstał zespół rządowy ds restrukturyzacji Huty Częstochowa SA. Do
końca 2003 r. zakończono prace przygotowawcze.

Wydzielony został obszar 103 ha tworzący Park Przemysłowy. Powołano agencję
mającą zarządzać Parkiem (spółka rządowej Agencji Rozwoju Przemysłu i
miasta). Powiększono o 15 ha podstrefę Katowickiej Specjalnej Strefy
Ekonomicznej funkcjonującej na obszarach hutniczych. Wykonano studium
wykonalności dla Parku.

Park stał się jednymi z bardziej atrakcyjnych terenów inwestycyjnych w tej
części Polski. 103 ha bardzo dobrze uzbrojonego terenu. Z własnym zasilaniem
energetycznym, własnym zamkniętym obiegiem wody (ujęcia i oczyszczalnia
ścieków), z doprowadzonym gazociągiem i linią średniego napięcia. Z pełną
obsługą drogami do
    • Gość: Hutnik stary NIE DLA MITTALA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:16
      W cieniu Huty Częstochowa


      Aresztowany został Marek Dochnal, Maciej Popenda, Andrzej Pęczak. Pokuratura
      stawia zarzuty Andrzejowi Szarawarskiemu. Dwie różne sprawy, lecz osoby łączy
      jedno miejsce. Częstochowa. A dokładniej Huta Częstochowa SA.

      Być może śledztwo prokuratury ujawni kulisy spraw związanych z prywatyzacją
      przedsiębiorstwa hutniczego. Nie bądźmy jednak tego pewni, równie dobrze rzecz
      może utonąć we mgle zapomnienia. Największy przy tym skandal nie polega na tym,
      że ktoś komuś coś dał lub zamierzał dać. Gorzej, że po dwóch latach
      najrozmaitszych manewrów problem Huty Częstochowa SA nie został rozwiązany. Z
      braku decyzji tkwi się nadal po uszy w szambie.

      Przypomnijmy zatem historię huty krok po kroku.


      Wstęp, czyli ucieczka

      Najpierw była ucieczka do przodu. Gdy w początku lat 90. na zlecenie rządu
      powstawał projekt restrukturyzacji polskiego hutnictwa,
      „Częstochowie” nie dawano szans. Huta produkująca blachy czołgowe
      nie była potrzebna w świecie, gdzie siłę militarną mierzy się mikroprocesorami.
      Ucieczka do przodu polegała więc na wysiłku inwestycyjnym zmieniającym
      gruntownie profil produkcji. Do 1996 roku w modernizację Huty włożono blisko
      300 mln dolarów. Powstały zupełnie nowe rozwiązania techniczne. Uzyskane normy
      ISO 9001 i ISO 14 000 potwierdzały wartość organizacyjną produkcji. Możliwości
      techniczne sprawiły, iż huta w drugiej połowie lat 90. uważana była za
      najnowocześniejszą w Europie. Jest jedynym w Polsce i jednym z największych w
      Europie producentów blachy okrętowej. Jakość produkcji, możliwość dostosowania
      kształtu produktu do szczegółowych potrzeb zamawiającego, cena produktu itd.
      powodowały, że huta nie miała nigdy problemu ze zbytem - przeciwie, stale jej
      portfel zamówień był pełny. Podobna dobra marka dotyczyła innych produktów
      hutniczych. Uzyskano atest europejski na produkowane półfabrykaty. Z nich
      budowana jest większość masztów elektrowni wiatrowych w Niemczech. Z
      częstochowskich półfabrykatów powstały oba mosty warszawskie. Huta jest także
      największym w Polsce producentem rur bez szwu, niezbędnych dla budowy dużych
      rurociągów.

      W hucie przeprowadzono częściową restrukturyzację zatrudnienia. O ile
      restrukturyzacja techniczna była jasna i zrozumiała, w tej drugiej szereg
      działań budzić mogło wątpliwości. Niewątliwie udało się zatrudnienie
      zredukować, przybliżając normy wydajności pracowników do średniej europejskiej.
      Wydzielone zostały samodzielne podmioty wyspecjalizowane w różnych formach
      usług. Tak np. most warszawski wykonywała hutnicza spółka Mostbud, a ośrodki
      wczasowe prowadzi spółka Vena. Tu jednak zabrakło konsekwencji. Spółki nie
      usamodzielniły się całkowicie, ich funkcjonowanie nadal ściśle związane jest z
      hutą.

      W 2002 r. najnowocześniejsza huta w Europie była jednocześnie finansowym
      bankrutem. Przy wartości księgowej majątku określanym na 600 mln zł, suma
      zadłużenie przekraczało 1,2 mld zł. W podobnej sytuacji były wszystkie huty
      tworzące PHS, Huta Ostrowiec i inne polskie huty, za wyłączeniem
      sprywatyzowanej wcześniej warszawskiej oraz Huty Zawiercie.

      Taka była uwertura.


      Negocjator Szarawarski

      Akt pierwszy odgrywał się w Brukseli. W ramach układu o stowarzyszeniu Polski z
      Unią Europejską negocjowano integralną część traktatu - projekt
      restrukturyzacji polskiego hutnictwa. Komisja Europejska w ramach
      socjalistycznego planowania ograniczała w ten sposób wewnątrzunijną
      konkurencję. Najistotniejszym w tym było ograniczenie wielkości pomocy
      publicznej dla hutnictwa i określenie kwot produkcyjnych.

      W 2000 r. Sejm RP przyjął ustawę o restrukturyzacji hutnictwa. Na jej podstawie
      cztery huty, w tym Huta Sendzimira i Huta Katowice, utworzyły PHS. Ustawa
      wskazywała także, że do PHS wejść ma Huta Częstochowa. Była to istotna decyzja.
      Tworzono jednolity koncern produkcyjny o uzupełniającym się wzajemnie profilu
      produkcyjnym. Dostosowując się do tego, Huta Częstochowa SA zrezygnowała ze
      swojej części surowcowej, wygaszając wielki piec. Zgodnie z logiką, hutą-matką
      dostarczającą surówkę do największych przetwórni metalurgicznych miała być Huta
      Katowice.

      W pierwszej wersji programu restrukturyzacji hutnictwa przedłożonym w Brukseli
      wiosną 2002 r. Huta Częstochowa występowała jako integralna część PHS wraz z
      całym koncernem, korzystając z pomocy publicznej. Wskazano tu także kwotę
      produkcyjną, w tym wielkość produkcji blach grubych. W tym programie
      podkreślano także, że produkcja blach grubych jest tym segmentem produkcji
      hutniczym, gdzie Polska zyskuje najwięcej.

      Negocjacje w sprawie programu hutnictwa prowadził w Brukseli Andrzej
      Szarawarski, wiceminister w Ministerstwie Gospodarki, któremu zgodnie z ustawą
      z 2000 r. podlegało hutnictwo.

      Po półrocznych negocjacjach program został zmieniony. Huta Częstochowa SA nie
      znalazła się w szeregu firm uprawnionych do pomocy publicznej. Jej przyszłość
      scharakteryzowano zapisem „restrukturyzacja poprzez upadłość”. Taki
      program stał się integralną częścią traktatu stowarzyszeniego z UE podpisanego
      w listopadzie 2002 r. przez premiera Leszka Millera.

      We wrześniu 2002 r. wiceminister Andrzej Szarawarski przybywa do Częstochowy.
      Ujawnia wizję upadłości Huty. Próbuje wymusić na władzach miasta przejęcie
      odpowiedzialność za zakład. Jednocześnie przeprowadzona zostaje operacja
      podzielenia Huty.

      Powstaje nowy podmiot: Huta Stali Częstochowa sp. z o.o., bez majątku, o
      kapitale zakładowym 40 tys zł. Organem założycielskim HSCz staje się
      Towarzystwo „Silesia”, podmiot powołany przez Ministerstwo
      Gospodarki do zagospodarowania nieprodukcyjnego majątku hut PHS. HSCz
      wydzierżawia majątek produkcyjny Huty Częstochowa SA i przejmuje 2200
      pracowników. Po tej opracacji dawna huta składa się z: Huty Częstochowa SA
      (trzyosobowy zarząd i 40 pracowników, dysponująca całością majątku), 12 spó-

      łek hutniczych i spółki HSCz przetwarzającej stal. Sama Huta Częstochowa SA z
      nakazu Szarawarskiego składa wniosek o upadłość. Według ministra, środki
      finansowe na rozruch HSCz ma zapewnić miasto, udzielając gwarancji kredytowej.


      Projekt

      samorządu dla rządu

      Trudno zrozumieć, o co chodzi w tak skomplikowanym planie. Dlatego zaczyna się
      akt drugi.

      Nowy prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona nie zgadza się udzielić gwarancji
      kredytowej HSCz. Formalnie nie ma zgody na udzielenie temu podmiotowi pomocy
      publicznej. Obawia się także, że przy tak skomplikowanej strukturze gwarancje
      dla huty okażą się katastrofą dla samorządowego budżetu.

      Prezydent przygotowuje inny plan. Proponuje zawarcie układu
      restrukturyzacyjnego. Zgodnie z nim powstałyby dwa podmioty. Jeden - Huta Stali
      Częstochowa - kontynuujący produkcję hutniczą. Huta miałaby zostać sprzedana
      inwestorowi strategicznemu. Pozostała część majątku hutniczego, niepotrzebna do
      produkcji, tworzyłaby park przemysłowy. Sprzedaż nieruchomości w parku
      umożliwiłaby spłatę części pozostałego zadłużenia, na zwolnionych przez hutę
      terenach powstawałyby nowe podmioty produkcyjne.

      Plan ten zyskał poparcie centrum. Pod kierownictwem wicepremiera Jerzego
      Hausnera powstał zespół rządowy ds restrukturyzacji Huty Częstochowa SA. Do
      końca 2003 r. zakończono prace przygotowawcze.

      Wydzielony został obszar 103 ha tworzący Park Przemysłowy. Powołano agencję
      mającą zarządzać Parkiem (spółka rządowej Agencji Rozwoju Przemysłu i miasta).
      Powiększono o 15 ha podstrefę Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej
      funkcjonującej na obszarach hutniczych. Wykonano studium wykonalności dla Parku.

      Park stał się jednymi z bardziej atrakcyjnych terenów inwestycyjnych w tej
      części Polski. 103 ha bardzo dobrze uzbrojonego terenu. Z własnym zasilaniem
      energetycznym, własnym zamkniętym obiegiem wody (ujęcia i oczyszczalnia
      ścieków), z doprowadzonym gazociągiem i linią średniego napięcia. Z pełną
      obsługą drogami doja
    • Gość: Hutnik -stary HUTA DLA DONBASU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:19
      Tak wygląda krótka hietoria Huty Częstochowa.
      Socha ma brudne rączki, lobbuje na rzecz Mittala fe nieładnie sprawa jest
      bardzo śmierdząca!!!!
      panie Socha minister RP lobbuje( MEDIATOR) na rzecz prywatnego inwestora?
      Dawno powinien być dopuszczony DONBAS DO NEGOCJACJI ale widac nie "leży"
      naszym władcom.
      Panowie związkowcy nie podpisujcie pakietu z Mittalem my Hutnicy wywalczym
      sobie inwestora na ulicy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Jeżeli dacie się zmanipulować nie wracajcie do Częstochowy tylko do deli
      tam będzie wasze
      miejsce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

      • Gość: . Hahaha IP: *.21.pl / 213.199.204.* 10.05.05, 23:53
        Na ulicy możesz sobie wywalczyć pałke przez tępy łeb, a nie inwestora.
        Kto będzie chciał kupić coś gdzie ludziom ciągle nie odpowiada, czują się
        właścicielami i prawowitymi sprzedającymi czegoś co do nich nie należy?
        A takie błędne wrażenie stwarza klilku krzykaczy na forum niestety, znowu
        będziecie chcieli wypowiadać się za milczącą wiekszość, która chce tylko
        uczciwie pracować.
      • Gość: GOSC II Re: HUTA DLA DONBASU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:50
        Jesli twój sposób myslenia jest reprezentatywny dla reszty załogi huty (a cos
        czuję, ze tak jest), to ten zakład jest juz przegrany. Ukraińskie gruszki na
        wierzbie przesłoniły ci cały świat i dla pareu grosiaków gotów jestes
        doprowadzić swoje miejsce pracy do ruiny. Co ci tam, ze dopuszczając Donbas do
        negocjacji na jego warunkach panstwo (czyli prawie 40 mln ludzi) straci 140 mln
        zł, skoro tobie wpadnie w łapę 200 zł? O ile ukrainiec ci da, a nie musi wcale,
        bo bedzie mial cię w ręku. A do mnie jakos nie przemawiaja obiecanki i raczej
        bym ufał otrzaskanemu na rynkach swiatowych Mittalowi niż Ukraincom, któryz
        pojęcia o powaznym biznesie nie mają
        • Gość: andi garcia Donbas daje znacznie więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 13:25
          To są informacje bałamutne i nieprawdiwe. Donbas chce dać 140 milionów mniej za
          majątek produkcyjny. To są pieniądze, które w całości pójdą na spłacenie starych
          długów huty. Wierzyciele zgdzili się tymczasem na cenę minimalną 900 milionów i
          obaj inwestorzy to gwarantują. Donbas chce znacznie więcej niz Mittal wydać na
          inwestycje w hute i na pakiet socjalny. Łączna oferta jest dużo lepsza niż
          Mittala. Ukraińcy już w zeszłym roku oferowali 7 lat gwarancji zatrudnienia, co
          wku*wiało Wójcika dogadanego z mittalem.
          Z punktu widzenia interesów huty lepiej jest inwestować w rozwój iż spłacać
          więcej starych długó niz to konieczne. Dlaczego rzad upiera się żeby zrobić
          odwrotnie? Pytanie godne intelektu Andrzeja szarawarskiego ożenionego z Dochnalem.
          Ukraińcy nie mają pojęcia o metalurgii? Ha, ha. Zobaczyłbyś jak postawili w parę
          lat na nogi swoje huty przejęte po Sowieckim Sojuzie... Nie potrafiliby na pewno
          zrobić na jednej hucie 1,5 miliarda długów jak towarzysze od szarawarskiego. To
          jest rekord swiata.
        • a.zyga Re: HUTA DLA DONBASU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.05.05, 15:13
          Oj madry jestes srtasznie GOSC II.Wypisujesz bzdety.Jak nie masz pojecia o co
          chodzi to nie mieszaj ludziom w glowach.Panstwo straci 140mln?Debil
          jestes.Wiezytelnosci wzgledem panstwa sa splacane w 100% w pierwszej kolejnosci,
          a to co zostanie jest dzielone na banki.I o banki tu chodzi.Zaden nie jest
          polski, bo niema juz polskich bankow, to o co sie martwisz? To jest ryzyko
          bankowe ,dlatego maja takie wysokie odsetki - mogli nie pozyczac.Do ruiny
          doprowadzi Mittal hute, juz to robi z PHS.Tak Donbas nie zna sie na powaznym
          biznesie, bo nie wie ,ze w tym kraju trzeba dac w lape ,zeby cos zalatwic.
          WIECEJ NIE BEDE TLUMACZYL, BO WSZYSTKIE KONKRETNE POSTY SA USOWANE.
          KOGOS PRAWDA KOLI W OCZY ?
          • Gość: RAR Re: HUTA DLA DONBASU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 15:59
            A z jakiej niby racji, mądralo, pieniądze mają iść na banki, skoro wierzycieli
            splaci sie 900 milionami? Zreszta dla was długi to nic. Przeciez Lepper was
            wesprze, a on nie raz zapowiadał, ze wie gdzie szukac pieniędzy (banki maja:))
            TYlko to na takim podejściu "ludu pracującego" kraj wygląda tak jak wygląda. Bo
            nie kto inny jak ten "lud" powybierał komuchów do władzy a teraz płacze. I
            liczy na hojnośc klepiących biedę Ukraińców
    • Gość: Hutnik minister rządu RP lobbuje na rzeczMittala !!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:22
      Tak wygląda akt drugi. Równlegle toczył się akt trzeci.


      Walka lobbystów

      Andrzej Szarawarski w 2003 r. przeniósł się z resortu gospodarki do
      ministerstwa skarbu. Wraz ze sobą przeniósł huty. Dlatego nadal od niego
      zależała prywatyzacja Huty Stali Częstochowa. Wstępne rozmowy na ten temat
      prowadził, gdy trwała prywatyzacja PHS. Nie wiadomo jednak, dlaczego nie
      zdecydował się równocześnie sprywatyzować częstochowskiej huty, która,
      integralnie związana z PHS, wzmocniłaby ofertę prywatyzacyjną.

      W czasie, gdy wiadomym już było, że PHS kupi LNM, Andrzej Szarawarski znalazł
      innego inwestora dla HSCz. Miała nim być spółka amerykańska o podobnej nazwie
      jak duży koncern stalowy. Na tym podobieństwo się kończyło. Spółka była
      klasycznym pośrednikiem kupującym tanio, by drogo sprzedać. Ujawnienie tego
      manewru spowodowało decyzję wicepremiera Jerzego Hausnera o odsunięciu
      Szarawarskiego od prywatyzacji huty.

      W początkach 2004 r. na zakup Huty Stali Częstochowa było dwóch, wybranych
      przez rząd, oferentów. Hinduski LNM, nabywca PHS, i ukraiński Donbas. Komisja
      przetargowa po rozpatrzeniu ofert przyznała preferencje Donbasowi, uznając jego
      ofertę za lepszą. Ministerstwo jednak wyłączność na dalsze negocjacje przyznało
      LNM.

      LNM pilotowała grupa lobbystyczna Marka Dochnala. Kto lobbował za Donbasem,
      trudniej określić - wskazywano m.in. aktywność w popieraniu tej firmy Marka
      Siwca z Kancelarii Prezydenta RP.

      Lobbystyka była tu na miejscu, bo przetarg był wyjątkowo nieprzejrzysty. W
      trakcie przetargu obie strony zmieniały ofertę. LNM groził sankcjami - odcięcie
      HSCz od dostaw surówki z hut PHS i skargą w Brukseli. Za Donbasem interweniował
      bezpośrednio u prezydenta Kwaśniewskiego prezydent Leonid Kuczma.

      Sprzedaż miała konstrukcję dość skomplikowaną. W przetargu oferowano akcje
      HSCz. Jak wyżej wspomniałem - ta huta nie dysponowała żadnym majątkiem. A więc
      inwestor po zakupie akcji HSCz mógł dopiero rozpocząć rozmowy z Hutą
      Częstochowa SA o zakup majątku hutniczego. W czasie całego przetargu nikt nawet
      nie wiedział, o jaki majątek chodzi. Czy inwestor zyskuje prawo do majątku
      wydzierżawionego HSCz, czy także do majątku spółek hutniczych? W trakcie
      przetargu, ni z gruszki, ni z pietruszki, stroną w sprzedaży akcji HSCz stała
      się sama Huta Częstochowa SA - Zarząd uczynił to bez zgody wierzycieli mających
      na majątku hutniczym zabezpieczone swoje zobowiązania.

      Cały zatem przetarg dotyczący częstochowskiej huty może być akademickim
      przykładem totalnego zamętu i wybierania najbardziej zawiłych metod
      sprzedawania majątku państwa. Przy takich zawiłościach rola lobbystów w rodzaju
      Dochnala czy Siwca nie powinna dziwić.

      Na domiar złego zbliżał się termin 1 maja 2004 r. Data bardzo istotna. Po
      wejściu do UE Komisja Europejska miała prawo sprawdzić, dlaczego w przypadku
      Huty Częstochowa SA nie wypełniono postanowień wynikających z programu
      restrukturyzacji hutnictwa.

      Przed 1 maja rząd RP miał dwa wyjścia. Mógł „iść na całość”. Mógł
      dokończyć restrukturyzację Huty, wydzielając i uruchamiając Park Przemysłowy
      oraz sprzedając majątek produkcyjny Huty zewnętrznemu inwestorowi. Obojętnie
      komu - LNM, Donbasowi, spółce Psia Wólka Industrial itd. Po sprzedaży Komisja
      stałaby przed faktem dokonanym. Mogłaby jedynie kontrolować, czy nie doszło tu
      do złamania zasady nieudzielania pomocy publicznej.

      Innymi słowy - musiałaby udowodnić, że cena sprzedaży majątku produkcyjnego
      przez rząd była niższa niż gdyby ten majątek sprzedał syndyk masy
      upadłościowej. Dodajmy tu, że oba koncerny - LNM i Donbas - złożyły publiczną
      obietnicę przejęcia na siebie wszelkich sankcji wynikających z ewentualnego
      udowodnienia przez Komisję złamania zasady nieudzielania pomocy publicznej.

      Rząd zatem mógł hutę sprzedać w kwietniu 2004 r. Nie zrobił tego. Być może sam
      przestraszył się nie tyle KE, co ogromu nieformalności w trakcie przetargu i
      spodziewnych protestów strony przegranej. Anulowano przetarg i wystąpiono do
      Komisji Europejskiej z pytaniem, czy przyjęty wariant prywatyzacyjny nie
      narusza zasady nieudzielania pomocy publicznej.


      Epilogu nie widać

      Komisja Europejska ze stoickim spokojem rozważa sprawę. Spieszyć się nie ma
      powodu. Szybkie decyzje w sprawie polskiej huty zagrażają interesom
      „starej Unii”. Po co wzmacniać konkurenta wygrywającego na rynku z
      hutami szwedzkimi, austriackimi, niemieckimi czy brytyjskimi...?

      Rząd polski przez kilka miesięcy myślał uporczywie, czy nowy przetarg ma być
      otwarty, czy ograniczony do dwóch firm (LNM i Donbasu). Wybrano w końcu ten
      drugi wariant i rozpoczęto przygotowania do nowego, skomplikowanego przetargu.

      Spółka „Operator” przez ostatnie pół roku ustala z Hutą Częstochowa
      SA, jaki majątek przejmie, by go potem włożyć do Parku. Potencjalni inwestorzy
      proszeni są o wielką cierpliwość. Bez ustalenia spraw podstawowych huta nie
      może sprzedać nawet 1 m2. nieruchomości. Częstochowa już dzięki temu straciła
      kilku poważnych inwestorów budujących kilkaset nowych miejsc pracy.

      Huta kręci się na „wariackich papierach”, korzystając z boomu na
      wyroby stalowe. Wykorzystuje pełne moce produkcyjne, uzyskuje rekordowe zyski.
      Restrukturyzacja podwoiła liczbę posad prezesów, członków zarządu, członków rad
      nadzorczych i tym podobnych „ludzi ze stali”. Wszyscy są więc z
      tego zadowoleni.

      Prywatyzacja Huty nie stanowi na razie przedmiotu postępowania dochodzeniowego
      prokuratury. A szkoda. Może dzięki temu sprawa stałaby się transparentna (jak
      to ładnie w UE mówią).

      Stal się leje, moc truchleje.

      P.S.
      W njnowszym etape przetargu też zrobiono numer ! Mittal dostł kolejne dwa
      tygodnie na negocjacje, pomimo, że zasady przetargu nie pozwalały na to !
      Niestety towarzystwo żelaznej szczęki i długiej łapy jak raz weźmie kasę to juz
      nie popuści !!! Współczuję Wam hutnicy, ale Waszą postawą zasłużyliście na
      takiego pana jak Mittal ! Od dziś Waszą stolicą jest Nev Dehli !
      • Gość: :D A WSZYSCY ONI SĄ Z SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 00:56
        lub w nim byli kiedy rządzili: SZARAWARSKI, HAUSNER, OBECNY MINISTER...
        Poseł Kasprzyk kiedy to się działao tez był w SLD
    • Gość: jaCK Re: Huta. Wznowy spisek związków,Mittala, Sochy ! IP: *.pkobp.pl 11.05.05, 09:18
      Kolejna prokuratura zabrała się za zbadanie kulis prywatyzacji polskich hut.
      Weźmie ją pod lupę także Najwyższa Izba Kontroli.



      Prokuratura Apelacyjna w Warszawie ma w czerwcu zakończyć trwające od dwóch lat
      śledztwo dotyczące prywatyzacji Polskich Hut Stali (PHS, obecnie Mittal Steel
      Poland). Andrzejowi Sz., byłemu wiceministrowi gospodarki oraz skarbu, zarzuca
      się, że jako funkcjonariusz publiczny przekroczył uprawnienia i dopuścił do
      negocjacji osoby nieupoważnione (chodzi m.in. o Macieja D., który chciał
      pośredniczyć w sprzedaży wierzytelności hut inwestorowi) - napisał Puls Biznesu.

      Jeszcze nie zakończyło się jedno śledztwo, a już rozpoczęło kolejne. Tym razem
      Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące... „przekroczenia
      uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w
      związku z procesem prywatyzacji Polskich Hut Stali”.

      Brzmi podobnie jak zarzut postawiony Andrzejowi Sz., ale okazuje się, że obie
      sprawy mają ze sobą , według "PB", niewiele wspólnego. Tym razem śledztwo ma
      odpowiedzieć na pytanie, czy także inni urzędnicy odpowiadający za sprzedaż PHS
      należycie zabezpieczyli interesy firmy i skarbu państwa. Według naszych
      informacji, dochodzenie jest pokłosiem apelu, jaki do organów ścigania
      wystosowali związkowcy firmy.

      — Do kilku prokuratur wysłaliśmy wnioski o zbadanie procesu prywatyzacji.
      Chcemy się dowiedzieć, czemu umowę prywatyzacyjną podpisano bez pakietu
      socjalnego, czy rząd sprzedając huty LNM (obecnie Mittal Steel) wziął pod uwagę
      przekazane przez nas informacje dotyczące niewywiązywania się przez firmę ze
      zobowiązań w innych krajach, czemu właściwie za darmo oddano inwestorowi
      należące do hut koksownie, czemu politycy dążyli do tego, by wspólnie z LNM
      budować koncern węglowo-koksowy, co spowodowałoby oddanie tej firmie całkowitej
      kontroli nad rynkiem, czemu tajna jest umowa prywatyzacyjna, w jaki sposób rząd
      zagwarantował realizację inwestycji, których inwestor nie wykonuje — wylicza
      Mieczysław Kucharski, przewodniczący Solidarności ’80 w Hucie Sendzimira,
      oddziale Mittal Steel.

      — Śledztwo dotyczy urzędników publicznych. Nie będziemy więc komentować tej
      sprawy — mówi Jacek Mireński reprezentujący Mittal Steel.

      A kiedy sledztwo w sprawie Częstochowy !
      Czyzby po podpisaniu umowy !
      Wtedy jak będzie za późno !
      • Gość: Gerda Re: Huta. Wznowy spisek związków,Mittala, Sochy ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:59
        A mnie się wydaje, ze jeśli panstwo trzyma czyjąś strone w tym przetargu - to
        wyłacznie Donbasu. Tu nawet lobbingu chwyta się ukrainski rząd, a nie jakis
        Dochnal. I to mi z daleka śmierdzi kolejnym przekrętem, bo jak nad huta bedzie
        ukrainska czapa to bedzie w niej mozna zrobic wszystko. Ale z korzyscią dLA
        uKRAINY, A NIE ZWIĄZKOWCÓW I ZAŁOGI.
    • Gość: legwan77@ Największy exporter szkieletów to????? IP: *.torun.mm.pl 11.05.05, 10:00
      Indie to największy exporter ludzkich szkieletów na rynki zach.głównie do
      USA,dlaczego?????wykorzystuje się jako pomoc naukowa w placówkach
      oświatowych,szkołach ,uniwersytetach,są dużo tańsze od robionych z tworzywa
      sztucznego,można zapytać ile jest warte życie ludzkie w Indii.
      • Gość: po śmierci Re: Największy exporter szkieletów to????? IP: *.torun.mm.pl 11.05.05, 13:19
        oczywiście do tych celów stosuje się kości ludzi zmarłych,po co mają gnić w
        rzece Ganges albo być spalone na świerzym powietrzu.
    • witoldjj Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala 11.05.05, 10:16
      Hutnik i Hutnik-stary to chyba z ambasady ZSRR
    • Gość: jaCk Re: Huta. Najnowsze oświadczenie Donbasu ! IP: *.pkobp.pl 11.05.05, 11:38
      Prywatyzacja PHS na cenzurowanym


      11.05.2005 08:10 - Puls Biznesu


      Kolejna prokuratura zabrała się za zbadanie kulis prywatyzacji polskich hut.
      Weźmie ją pod lupę także Najwyższa Izba Kontroli.



      Prokuratura Apelacyjna w Warszawie ma w czerwcu zakończyć trwające od dwóch lat
      śledztwo dotyczące prywatyzacji Polskich Hut Stali (PHS, obecnie Mittal Steel
      Poland). Andrzejowi Sz., byłemu wiceministrowi gospodarki oraz skarbu, zarzuca
      się, że jako funkcjonariusz publiczny przekroczył uprawnienia i dopuścił do
      negocjacji osoby nieupoważnione (chodzi m.in. o Macieja D., który chciał
      pośredniczyć w sprzedaży wierzytelności hut inwestorowi) - napisał Puls Biznesu.

      Jeszcze nie zakończyło się jedno śledztwo, a już rozpoczęło kolejne. Tym razem
      Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące... „przekroczenia
      uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w
      związku z procesem prywatyzacji Polskich Hut Stali”.

      Brzmi podobnie jak zarzut postawiony Andrzejowi Sz., ale okazuje się, że obie
      sprawy mają ze sobą , według "PB", niewiele wspólnego. Tym razem śledztwo ma
      odpowiedzieć na pytanie, czy także inni urzędnicy odpowiadający za sprzedaż PHS
      należycie zabezpieczyli interesy firmy i skarbu państwa. Według naszych
      informacji, dochodzenie jest pokłosiem apelu, jaki do organów ścigania
      wystosowali związkowcy firmy.

      — Do kilku prokuratur wysłaliśmy wnioski o zbadanie procesu prywatyzacji.
      Chcemy się dowiedzieć, czemu umowę prywatyzacyjną podpisano bez pakietu
      socjalnego, czy rząd sprzedając huty LNM (obecnie Mittal Steel) wziął pod uwagę
      przekazane przez nas informacje dotyczące niewywiązywania się przez firmę ze
      zobowiązań w innych krajach, czemu właściwie za darmo oddano inwestorowi
      należące do hut koksownie, czemu politycy dążyli do tego, by wspólnie z LNM
      budować koncern węglowo-koksowy, co spowodowałoby oddanie tej firmie całkowitej
      kontroli nad rynkiem, czemu tajna jest umowa prywatyzacyjna, w jaki sposób rząd
      zagwarantował realizację inwestycji, których inwestor nie wykonuje — wylicza
      Mieczysław Kucharski, przewodniczący Solidarności ’80 w Hucie Sendzimira,
      oddziale Mittal Steel.

      — Śledztwo dotyczy urzędników publicznych. Nie będziemy więc komentować tej
      sprawy — mówi Jacek Mireński reprezentujący Mittal Steel.

      • Gość: Gość Re: Huta. Najnowsze oświadczenie Donbasu ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:01
        No i co z tego ze dadza jakiekolwiek gwarancje jeśli potem mogą kazać iść do
        pracy do huty katowice a jak wam nie passuje to won.Tak było w telekomunikacji
        i wielu innych zakładach .W ten sposob załatwia sie pracownikow.A moze na ulice
        powinny wyjsc żony hutnikow z dziećmi jak faceci nie dają rady?Tylu siedzi za
        ten bajzel a oni chcą dać jednemu człowiekowi monopolstąd krok do tego ze
        zaczna padac stocznie albo tez kupi je mittal
        • Gość: Artur Re: Huta. Najnowsze oświadczenie Donbasu ! IP: 213.76.152.* 11.05.05, 14:07
          Skończyły się dobre czasy w Mittal Steel Poland.
          Hindusi wywindowali ceny i nie mogą sprzedać wyrobów, dlatego wyhamowują
          produkcję. Zapowiadają puszczanie pracowników na urlopy. Ludzie pracują na
          gołych pensjach i od 4 miesięcy bez premii. Spółki nie robią remontów ani
          usług, co jest zapowiedzią, że nie będzie krucho by utrzymały sie z takim jak
          obecnie zatrudnieniem. Chodzi o kilka tysięcy miejsc pracy. Takiego drenażu
          można było sie spodziewać. Spółki mimo, ze mają zapis w Pakiecie Socjalym o
          rynku pracy na obszarze Mittal Steel Poland, bez zleceń - leżą na całego.
          Wszystko wskazuje, że lato w MSP bedzie gorące. Jeszcze to do ludzi nie
          dochodzi, ale takie sa fakty.
          W przeciwieństwie do Mittala - Arcelor produkuje na całego.
          Okoliczne hurtownie (w pobliżu) hut ściągają masowo i sprzedają wyroby Arcelora.
    • Gość: jaCk Re: Sielanka u Mittala !!! IP: *.pkobp.pl 11.05.05, 14:15
      Mittal: Głodówka zawieszona, protest trwa


      Po 63 dniach Komisja Międzyzakładowa NSZZ Solidarność 80 Małopolska PHS SA Huty
      Sendzimira postanowiła zawiesić strajk głodowy, ale nie przerwała pogotowia
      strajkowego.



      Związkowcy domagali się przekazania informacji o stanie realizacji
      najważniejszych inwestycji w spółce, m.in w krakowskim oddziale spółki. Takich
      informacji jednak nie ma, ponieważ skorygowany plan inwestycyjny, wysłany do
      Brukseli przez resort gospodarki, musi być zatwierdzony przez Komisję
      Europejską.

      - Czekamy na odpowiedź Brukseli - mówi Mieczysław Kucharski, przewodniczący
      Komisji Międzyzakładowej Solidarności 80. - Zawieszamy głodówkę, jednak ze
      względu na to, że sprawy inwestycji nie są do końca załatwione postanowiliśmy
      utrzymać pogotowie strajkowe. Poinformowaliśmy o tym Lakshmiego N. Mittala,
      właściciela koncernu Mittal Steel. W piśmie zaznaczyliśmy jednocześnie, że
      jeśli w najbliższych tygodniach nie zapadną konkretne decyzje i nie rozpoczną
      się inwestycje w Mittal Steel Poland - m.in. budowa walcowni gorącej blach w
      Krakowie - związek zaostrzy protest. Nie możemy dopuścić do utraty kolejnych
      miejsc pracy i powstania slumsów w Krakowie.

      Wspaniała atmosfera panuje w dawnych PHS-ach, na bieżąco wykonuje się
      inwestycje, które zostały ustalone przy prywatyzacji, pakiet socjalny dla ludzi
      jest poprawiony zgodnie z postulatami załogi, ludziom, az nie chce sie
      wychodzić z pracy do domu ! Chcieliby spędzać 24-godziny w swoim ulubionym
      zakładzie pracy. Wszczyscy są szczęśliwi, że ich zakład osiąga coraz lepsze
      wyniki, a wyroby znajdują nabywców na całym świecie ! Każdy pracownik, który ma
      imieniny otrzymuje kwiaty i talon na pralkę, lub lodówkę ! Rano przed wejściem
      do zakładu dyrektor wita się ze wszystkimi pracownikami i rżyczy im miłej
      pracy ! Każdy Polak chce pracować w Mittal Steel Poland bo to jest zakład,
      który dba o ludzi pracy ! Dziękujemy panie Lakshmit !
      Teraz tej sielanki doznają niedługo pracownicy Huty Częstochowa !
      Mam nadzieję, że urzędy pracy w Częstochowie są na tę sielankę przygotowane, bo
      niedługo, dzięki panu ministrowi J. Socha i innym sprzedawczykom, pracy w
      Częstochowie w urzędzie pracy nie zabraknie !
      Pozdrawiam serdecznie pana ministra, związki zawodowe i innych, którzy
      przygotowują raj Mittalowy dla ludzi z Częstochowy !!!!!!!!!!!
    • Gość: hutnik,prac spółki NIE DLA MITTALA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 15:07
      nie obrazajcie się nawzajem tylko piszcie o tym co macie w tym temacie do
      powiedzenia panowie hutnicy i inni ..
      Ja nie wyrazam zgody na podpisanie pakietu z mittalem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: jaCk Re: NIE DLA MITTALA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pkobp.pl 11.05.05, 15:16
        Masz rację !
        Poczytaj to !



        Liczą się tylko zyski !




        Według wstępnych prognoz Mittal Steel Poland zamknie 2004 rok zyskiem netto w
        wysokości około 1,2 mld zł. Ostateczne wyniki poznamy po audycie, który
        zakończy się pod koniec maja.



        - Ubiegły rok był wyjątkowy dla całej branży, która skorzystała z koniunktury
        na stal - ocenia Zbigniew Nita, członek rady nadzorczej Mittal Steel Poland. -
        Huty, także Mittal Steel Poland, osiągnęły dobre wyniki finansowe. Jednak ten
        rok nie będzie tak dobry. Koniunktura na stal słabnie i zaczyna się ostra walka
        o klienta. Warunkiem sprostania rosnącej konkurencji jest posiadanie
        nowoczesnego produktu, co oczywiście wiąże się z inwestycjami. Jeśli nie
        zostaną one zrealizowane spółka będzie mieć kłopoty, zważywszy na produkowany
        asortyment.

        Jak zapewnia zarząd Mittal Steel Poland planowane przez koncern inwestycje
        zostaną wykonane w terminie, chociaż program inwestycyjny zostanie skorygowany?
        Walcownia gorąca blach w oddziale krakowskim spółki (Huta Sendzimira) nie
        będzie modernizowana, ale zastąpiona nową. Wprawdzie zdolności produkcyjne
        walcowni nie ulegną zmianie, korekta planów inwestycyjnych wymaga jednak zgody
        Komisji Europejskiej (KE). Ministerstwo Gospodarki, które poinformowało KE o
        zmianach Mittal Steel Poland czeka teraz na odpowiedź Brukseli. Do końca
        czerwca, zgodnie z obowiązującymi procedurami powinna zapaść ostateczna decyzja.

        Zmiany przewidywane są także w przypadku drugiej dużej inwestycji - linii
        ciągłego odlewania stali (COS) w oddziale w Dąbrowie Górniczej (Huta Katowice).
        W opinii zarządu spółki linia COS, planowana początkowo na 1,5 mln ton, powinna
        zwiększyć zdolności produkcyjne do 3 mln ton.

        Na taką zmianę również potrzebna jest zgoda Brukseli.
        Zdaniem Nity zmiana planów inwestora co do inwestycji w Krakowie z
        ekonomicznego punktu widzenia wydaje się uzasadniona. Lepiej jest wybudować
        nową walcownię niż modernizować starą.

        - Uważam jednak, że termin planowanych inwestycji - ze względu na cykl
        inwestycyjny - nie zostanie dotrzymany, nawet gdyby już teraz rozpoczęto prace -
        dodaje Nita. - Warunkiem ich podjęcia jest zgoda KE. Nawet jeśli podejmowane
        są rozmowy z potencjalnymi wykonawcami to mają one raczej charakter wstępnej
        umowy a nie sztywnego kontraktu. I nie pomogą tu nawet żadne zachęty finansowe
        dla wykonawców. Pewnych inwestycji nie da się przyspieszyć. Oczywiście
        przesunięcie inwestycji w czasie o miesiąc czy dwa nie spowoduje tragedii, ale
        poślizg półroczny już tak, zważywszy na pogarszającą się koniunkturę na rynkach
        stali.

        Ludzie są tylko do roboty !
    • Gość: hutnik mittal won, WON Z KRAJU NAD WISŁĄ!!!!!!!!!!!!!!!1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:31
      Minister Socha przyjechał do Huty, aby nastraszyć hutników, że jeśli nie
      dogadają się z Mittalem to on sprzeda Hutę Częstochowa bez pakietu socjalnego !
      Tak jest zdeterminowany, że nieważne jest , że hinduski inwestor niewywiązuje
      się z umowy w PHs-ie, że łamie tak prawa pracownicze, że w są tam przestoje i
      niszczenie majątku hut ! Ta huta misi być sprzedana Mittalowi ! Jeszcze żadni
      urzędnicy, którzy wzieli w łapę dobrowolnie nie oddali kasy ! Biorą pod uwagę
      zbliżające się wybory, muszą oni mieć jakiej dochody ! Huta Częstochowa
      idealnie się do tego nadaje ! Jest tam wiele stanowisk i w spólkach zależnych
      też ! Brawo ! Potraficie kosztem hutników dbać o swoje interesy !
      Przewodniczący jednego ze związków juz bada zachowanie załogi sygnalizując, że
      Donbas nie ma wiarygodności ! A jak ma tę wiarygodność przedstawić, jeśli
      minister skabru dokonał przekrętu zmieniając procedury ! Wiecie jaki będzie
      teraz finał ! W piątek w nocy podpiszą porozumienie i ogłoszą, że inaczej nie
      można było bo huta mogłaby upaść !!!!!! Nastepnie Donbas,dokona zabezpieczenia
      sądowego ( juz raz Sąd w Częstochowie to zrobił) na udziałach Huty Częstochowa
      i przez pół roku, albo dłużej nic nie bedzie można zrobić !!! A huta ma czas do
      8 sierpnia 2005 r. Wtedy Huta Czestochowa przestanie istnieć ! Taki jest
      scenariusz przekrętu w Czestochowie ! W tzm spisku biora idzial rowniez zwiazki
      yawodowe i minister skarbu Jacek Socha !!!!!!!!!!!!

      • Gość: Wkur... Re: mittal won, WON Z KRAJU NAD WISŁĄ!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:51
        a Ty pewnie jestes w zarządzie ktorejs z nieproduktywnych społek hutniczych i
        drzysz o posadke. Bo jeśli mIttal będzie zwalniał, to własnie takich leserow i
        darmozjadow jak ty
    • Gość: hutnik Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:36
      Wznowione wczoraj rozmowy związkowców z negocjatorami Mittal Steel nie
      przyniosły przełomu - poinformowała Rzeczpospolita.

      - Nie otrzymaliśmy żadnej nowej propozycji. Rozmawiamy o tym, jak rozmawiać. My
      chcemy skoncentrować się na punktach spornych, Mittal chce omawiać wszystkie
      punkty po kolei - wyjaśnia Marek Wójcik, szef "Solidarności" Huty Częstochowa.

      Związkowcy, z którymi rozmawiali dziennikarze "Rz", nieoficjalnie twierdzą, że
      podczas niedawnego spotkania z ministrem Jackiem Sochą zrozumieli, że minister
      może sprzedać hutę bez pakietu. To przeczyłoby zapewnieniom wiceministra skarbu
      Stanisława Speczika.

      Do porozumienia z inwestorem nadal daleko. Związki obstają przy 10-letnich
      gwarancjach zatrudnienia i zakazie zwalniania z przyczyn ekonomicznych. Mittal
      oferuje 5,5 roku gwarancji. Negocjacje mają zakończyć się w piątek. Wtedy mija
      termin, do którego ministerstwo przedłużyło wyłączność na negocjacje dla Mittal
      Steel - napisała "Rz".

      - Usłyszeliśmy, że gdyby Donbas podwyższył cenę za majątek, natychmiast
      dostałby wyłączność. To, że tego nie zrobił, nie świadczy dobrze o jego
      wiarygodności - powiedział "Rz" jeden ze związkowców.

      Na zdjęciu protest hutników przed siedzibą Mittal Steel w Katowicach (maj 2005)
      pANOWIE ZWIĄZKOWCY OTWÓRZCIE OCZKA JAK JESTEŚCIR ROLOWANI W NEGOCJACJACH.
      NORMALNIE METODA Z KSIĄZKI WZIETA , SPÓŹNIENIA ROZMOWA O NICZYM, -BIORĄ WAS NA
      PRZETRZYMANIE PO CZYM WMÓWIĄ WAM ŻE LEPSZEGO WYJŚCIA NIE MA I NIE BĘDZIE, W
      PIĄTEK DOŁOŻĄ 100 ZŁOTYCH DO POWYŻKI KTÓRĄ ROZŁOŻA NA TRZY RATY CO ROK JEDNA
      JAK BĘDZIE WYNIK EKONOMICZNY I GOTOWE!
      NIE, NIE, NIE, PODPISUJCIE LUB PODPISZCIE I DO DELI
      WRACAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: hutnik Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 17:01
        - Usłyszeliśmy, że gdyby Donbas podwyższył cenę za majątek, natychmiast
        dostałby wyłączność. To, że tego nie zrobił, nie świadczy dobrze o jego
        wiarygodności - powiedział "Rz" jeden ze związkowców.
        IO to jest dokładnie to! Dlaczego nie chcą dołozyć "marnych" 140 milionów,
        skoro zapewniają, ze tyle w hute włożą? Bo tylko obiecują. Gdyby mieli, to by
        dali i byłoby po krzyku.
        Ukraińcy dopiero nas wyrolują!!!!
    • Gość: Też hutnik Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:47
      Ja tam Donbasowi nie wierzę. A tu chociaz mam konkrety i wole wróbla w garści.
      Zreszta przeczytajcie.

      (Za PAP) Ondra Otradovec, Dyrektor ds. Finansów Korporacyjnych Mittal Steel,
      powiedział wczoraj:

      „Mittal Steel ma jeden z najsilniejszych programów wydatków kapitałowych w
      branży stalowej. Dowodem na to jest fakt, że już zobowiązaliśmy się do
      zainwestowania 1 miliarda USD w Europie Środkowo-Wschodniej w ciągu
      najbliższych trzech do pięciu lat. Podobnie w przypadku Huty Częstochowa
      zobowiązaliśmy się do znaczących inwestycji, których koszt przewyższa pierwotną
      sumę proponowaną przez Hutę i zdecydowanie wykracza poza wymogi przetargu. Co
      więcej, cały program wydatków kapitałowych jest objęty gwarancjami kar umownych
      w przypadku jego niewykonania. Przesłanki naszego działania są proste: wierzymy
      w przyszłość Huty Częstochowa i widzimy naszą współpracę jako sposób na
      umożliwienie Hucie podniesienia jakości swoich produktów i zostania wiodącym
      producentem blach okrętowych w Europie”.

      Równolegle, Mittal Steel kontynuuje rozmowy ze związkami zawodowymi odnośnie
      pakietu socjalnego.

      „Rozmowy trwają” - powiedział Frantisek Chowaniec, Prezes Zarządu Mittal Steel
      Poland, który niedawno dołączył do zespołu negocjacyjnego. „Wczoraj omawialiśmy
      ze związkami zawodowymi nasze plany inwestycyjne, gdyż chcemy dowieść jak
      bardzo zależy nam na długoterminowej przyszłości Huty Częstochowa. Wszystkie
      nasze wysiłki są skierowane na osiągnięcie porozumienia ze związkami”.
    • Gość: zniesmaczony Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 18:46
      Nie dla Mittala; huta w rękach Polaków; ludzie zastanówcie się po co
      prywatyzować ten zakład; a może upadłość to jest najlepsze wyjście; zakład może
      osiągać zyski; to niech huta częstochowa upada; niech syndyk sprzedaje majatek -
      bo to co robi minister skarbu i niektóre związki to śmierdzi korupcją na
      kilometr; jedni od Mittala wzięli kasę, inni maja obiecane ciepłe posady; a
      wszyscy mamią oni mamią zalogę, że z Mittalem będzie najlepiej; tylko nie
      zastanawiają się, że ten hutnik nie jest taki głupi; potrafi czytać i pisać -
      wie co jest dla nie go dobre i hindusa nie chce!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: xx Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala IP: *.icis.pcz.pl 11.05.05, 18:48
        Jak ma byc obca, to niech lepiej ja woda zaleje i ogien spali ?

        Czyz tak ?
        • Gość: Arek z Floriana Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 19:07
          Do składu negocjująceych po stronie Mittala dołączyli Chowaniec i Podsiadło.
          To rozkaz Mittala, że jeśli przerżną Częstochowę to nia mają miejsca w Mittal
          Steel Poland.
          Tak samo było w ostatnich dniach negocjacji w lutym 2004 roku w Hucie Katowice.
          Tam pod naciskiem związki ugięły się i przystały na zapisy, z których Hindus
          nie zszedł od "ostatecznej propozycji" sprzed 2 miesięcy.
          Tam też Hindus dogadał się wcześniej z Silidarnością i ZZ Pracowników z Huty
          Sendzimira i Ciągłym z Huty Katowice. To zaważyło, że zabrakło woli i siły do
          większej determinacji by wywalczyć lepsze gwarancje dla pracowników hut i
          spółek.
          Spółki najbardziej ucierpiały.
          Jeśli chodzi o sprawę bonusa prywatyzacyjnego w Hucie Częstochowie, to Mittal
          tak samo was załatwi jak w PHS.
          Rozbił bonusa na dwie roczne raty i w rzeczywistości drugą jego część - Mittal
          zapłacił pieniędzmi wypracowanymi przez pracowników PHS.
          Tak samo was wyroluje w Częstochowie.
        • Gość: do xx Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 19:26
          nie musi ją zalewać; bo huta stali może wykupić majatek produkcyjny wspierając
          sie kredytami; huta stali to kapitał ludzki i wypracowany około 200 mln złotych
          majatku obrotowego ; ten zakład nie jest zadłuzony tak jak huta częstochowa;
          nie rozumiem dlaczego mamy wyprzedawać majątek polski i wspierać tym sposobem
          kapitał zachodni czytaj lichwiarskie banki (stosujace politykę naliczania
          odsetek od odsetek z zadłużenia właściwego), w których huta częstochowa jest
          zadłużona;
    • Gość: Mietek Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 19:19
      Nie pozwólcie podpisać pakietu Wójcikom i temu z OPZZ; kadra i solidarnośc
      pilnuja tylko swoich interesów podcza negocjacji; kadra ugrywa swoje stanowiska
      (ucieklak i wójcik); z solidarności wójcik mówi wam, że mittal nie zwolni
      pracowników z produkcji - żebyście się nie bali bo będziecie mieć pracę; ale to
      kłamstwo bo obsady będą wszędzie okrojone; dla hutników pracy nie bedzie tylko
      dla znajomych i pociotków wojcika; jego zięć juz wszedł ttylnymi drzwiami i
      pracuje na stalowni; hutnicy nie dajcie się otumaniać sprzedawczykom; rzucajcie
      im w twarz legitymacjami; tego się boją; juz raz taką akcje przezyli - wtedy
      chcieli osobiście rozmawiać z każdym kto przynosił podanie o rezygnacje z
      przynaleznośći do tych związkow; to dotyczy tych trzech panów - Gwiazdy i dwoch
      wójcików; jak podpiszą to w hucie nie mają już co robić;
      • Gość: Pracownik Re: Huta. Wznowione negocjacje związków i Mittala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:31
        No, pan Wójcik to jeszcze załatwił pracę swojemu synowi i synowej także no to
        juz przesada !!
    • Gość: Invi Re: Huta. Wznowione spekulacje związków i Mittala IP: *.net-arena.pl 11.05.05, 20:51
      Jak długo jeszcze potrwa ten skandal !!!!!!!! (20:43) » odpowiedz
      Już ponad rok trwa największy skandal w dziejach Rzeczpospolitej w którym
      pierwsze skrzypce grają najwyżsi urzędnicy państwowi ministrowie i premierzy !
      Przecież sposób w jaki próbuje się upchnąć Hutę Częstochowa hinduskiemu
      inwestorwi woła o pomste do nieba ! Całkowita blokada informacji, która
      wystąpiła w media jest jeszcze jednym dowodem, że w tym skorumpowanym kraju
      można zrobić wszystko ! Odwołać przetarg, wznowić go kiedy się chce, wybrać
      inwestora, który dał gosza ofertę (w pierwszym etapie Donbas miał lepszą oferte
      pod każdym względem, a do negocjacji wybrano Mittal(LNM) ), można teraz
      wyznaczyć termin negocjacji do 30 kwietnia i przedłużyc go do 13 maja mimo, że
      procedura przetargowa nie pozwalała na to ! Można w końcu agitować na rzecz
      jednego oferenta przez ministra, który ma byc stroną sprzedającą ! Tego jeszcze
      nie było ! Gdzie my jesteśmy w Indiach, czy gdzie ????????? Co tu sie dzieje !
      Kto w końcu zajmie się tym bagnem ! Jak można wspierać inwestora, który rozwala
      huty, które też kupił w niejastych okolicznościach ! Czy, aż tak dużo wzięto
      kasy pod spodem, że tych biednych hutników uważacie za idiotów, że nie upmną
      się o swoje prawa ! Uważajcie, żeby komuś tam tych rączek brudnych nie
      urwało !!!!
      Hutnicy jeszcze Polska Nie Zgineła Póki Wy Żyjecie !!!!!!!!!!!

    • Gość: jaCk Re: TAK RZĄD PRYWATYZUJE HUTY W POLSCE ! IP: *.pkobp.pl 12.05.05, 10:02
      Zmasowany atak
      11 maja 2005
      Katarzyna Jaźwińska



      Kolejna prokuratura zabrała się za zbadanie kulis prywatyzacji polskich hut.
      Weźmie ją pod lupę także Najwyższa Izba Kontroli.
      Prokuratura Apelacyjna w Warszawie ma w czerwcu zakończyć trwające od dwóch lat
      śledztwo dotyczące prywatyzacji Polskich Hut Stali (PHS, obecnie Mittal Steel
      Poland). Andrzejowi Sz., byłemu wiceministrowi gospodarki oraz skarbu, zarzuca
      się, że jako funkcjonariusz publiczny przekroczył uprawnienia i dopuścił do
      negocjacji osoby nieupoważnione (chodzi m.in. o Macieja D., który chciał
      pośredniczyć w sprzedaży wierzytelności hut inwestorowi).

      Lista zarzutów
      Jeszcze nie zakończyło się jedno śledztwo, a już rozpoczęło kolejne. Tym razem
      Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące... „przekroczenia
      uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w
      związku z procesem prywatyzacji Polskich Hut Stali”. Brzmi podobnie jak zarzut
      postawiony Andrzejowi Sz., ale okazuje się, że obie sprawy mają ze sobą
      niewiele wspólnego. Tym razem śledztwo ma odpowiedzieć na pytanie, czy także
      inni urzędnicy odpowiadający za sprzedaż PHS należycie zabezpieczyli interesy
      firmy i skarbu państwa. Według naszych informacji, dochodzenie jest pokłosiem
      apelu, jaki do organów ścigania wystosowali związkowcy firmy.

      — Do kilku prokuratur wysłaliśmy wnioski o zbadanie procesu prywatyzacji.
      Chcemy się dowiedzieć, czemu umowę prywatyzacyjną podpisano bez pakietu
      socjalnego, czy rząd sprzedając huty LNM (obecnie Mittal Steel) wziął pod uwagę
      przekazane przez nas informacje dotyczące niewywiązywania się przez firmę ze
      zobowiązań w innych krajach, czemu właściwie za darmo oddano inwestorowi
      należące do hut koksownie, czemu politycy dążyli do tego, by wspólnie z LNM
      budować koncern węglowo-koksowy, co spowodowałoby oddanie tej firmie całkowitej
      kontroli nad rynkiem, czemu tajna jest umowa prywatyzacyjna, w jaki sposób rząd
      zagwarantował realizację inwestycji, których inwestor nie wykonuje — wylicza
      Mieczysław Kucharski, przewodniczący Solidarności ’80 w Hucie Sendzimira,
      oddziale Mittal Steel.

      — Śledztwo dotyczy urzędników publicznych. Nie będziemy więc komentować tej
      sprawy — mówi Jacek Mireński reprezentujący Mittal Steel.

      Od Annasza do Kajfasza
      Co ciekawe, wnioski zostały wysłane na początku ubiegłego roku. Przez jakiś
      czas krążyły od prokuratury do prokuratury, aż wreszcie w maju 2004 r.
      stołeczna Prokuratura Okręgowa poinformowała Solidarność ’80, że nie zamierza
      rozpocząć śledztwa. Czemu teraz zmieniła zdanie? Tego na razie nie udało się
      nam dowiedzieć. Faktem jest natomiast, że o prywatyzacji PHS znowu zrobiło się
      głośno w momencie, kiedy finalizowana jest sprzedaż częstochowskich hut (chce
      je kupić Mittal Steel). Trzy grosze dołoży też Najwyższa Izba Kontroli.
      Związkowcy PHS otrzymali zapewnienie, że rozpocznie ona badanie procesu
      prywatyzacji w trzecim kwartale tego roku.

      Tym z rządu możecie dziekować, że juz niedługo będziecie w rekach Mittala !
    • Gość: jagryf HUTNICY OBUDZDZIE SIE WRESZCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 15:58
      Dzisiaj w Poraju skonczono rozmowy jutro o 15 nastepuje podpisanie pakietu
      socjalnego z MITTALEM Wlasnie sprzedano nas za lapowki
      Ruszcie sie wreszcie i oglosmy wreszcie strajk w calej hucie i spolkach WYWALIC
      MITTALA !!!!!!!!!!!!!!!!! To ostatnia chwila Nie spijcie ! Jutro moze huty nie
      byc ! Zdecycydujcie juz teraz dzwoncie do kolegow w pracy i zacznijcie rozmawiac
      o zatrzymaniu produkcji ! Ja juz to robie PRZEBUDZCIE SIE
      WRESZCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja