W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowerowe

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 09:37
No nareszcie ktoś się zajął naszymi ścieżkami rowerowymi :)
    • harry1983 Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe 19.05.05, 13:37
      No już myślałem, że Gazeta olała mój mail i spostrzeżenia, a tu proszę, jest odzew, i od razu cały artykuł - szacunek, Panowie, jestem pod wrażeniem.
      Co prawda to trwało chyba ponad 2 tygodnie, ale wreszcie ktoś coś z tym zrobił - moej maile do Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów pozostawały bez odpowiedzi, choć dziurę przy Szymanowskeigo muszę powiedzieć, troche poprawili.

      A przy okazji - zapraszam na forum Częstochowskiej Masy krytycznej - tam jest więcej spostrzeżeń Częstochowskich rowerzystów na temat ścieżek, miejsc szczególnie niebezpiecznych itp.
      www.masa-forum.prv.pl/ a szczegolnie polecsm dział nt. ścieżek rowerowych, szczególnie zas temat, od którego rozpoczęła się dyskusja www.drewicz.superhost.pl/wolfsoft/masa/viewtopic.php?t=174

      Pozdrawiam redakcję, i dzięki za zainteresowanie tematem.
      Rowerzyści są wdzięczni.

      HARRY
    • Gość: adwi Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 13:44
      a ja mam pytanie takie: co mam zrobić jak mi się ścieżka rowerowa kończy? na
      ulicę boję się wyjechać bo mi życie jeszcze miłe, a chodnikiem mi nie wolno
      jechać bo GŁUPI "KODEKS DROGOWY" na to mi nie pozwala. Jeżdżę dużo rowerem,
      stosuję zasadę że pieszy jest panem chodnika, ale jest to mimo wszystko wbrew
      prawu. I co?
    • Gość: kruk Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe IP: *.com.pl 20.05.05, 01:17
      cieszy mnie, że widzę artykuł, który porusza ten temat. żałuję tylko, że jest
      taki krótki...:(

      niestety obecnie pozbawiony jestem tego środka lokomocji, chociaż może
      powinienem powiedzieć "na szczęście"... ścieżki rowerowe w większości
      przypadków są w stanie tragicznym albo tak naprawdę są chodnikami dla pieszych,
      gdzie ktoś dowcipny domalował biały pasek i postawił kilka znaków... nawet nie
      chcę myśleć o tym jakbym chciał dojechać z Aleji Pokoju na uczelnię...
      prawdopodobnie zaryzykowałbym i łamiąc zakazy jechałbym jezdnią (narażając się
      na mandat).

      jako uzupełnienie do artykułu chciałbym dodać pewien zgrzyt do sielankowego
      opisu ścieżki rowerowej wzdłuż Aleji Pokoju. z jednej strony zaczyna się na
      schodach dworca kolejowego, a z drogiej strony brutalnie kończy na krawężnikach
      przejścia dla pieszych pod Estakadą...

      liczę jednak, że Gazeta przyjrzy się sprawie częstochowskich "ścieżek
      rowerowych"... może uparte drążenie tego tematu wywoła jakieś zmiany...
    • Gość: aro hę ... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.05, 08:40

      tak .. nareszczie poruszono ten wazny temat ...

      ale z tym sie nie zgadzam ... cytat:
      "Przed rower mogą zza wysokiego żywopłotu wyskoczyć piesi, dzieci na rowerkach,
      psy.."

      a czemu nikt nie wspomnial o naszej wspanialej strazy miejskiej ktora wyskakuje
      na srodku promenady przed rower i próbuje zatrzymac ... ja sie na pewno nie
      zatrzymam przed takim gorylem czy dwoma w tych fatalnych uniformach ktorymi zwą
      swe mundurki ...i jak tu jezdzic bezpiecznie ?
      • Gość: X Re: hę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 09:40
        Ja jak jade Promenadą to jade po prostu środkiem, bo życie nie chce coby mi się
        jakiś bahor wjebał pod koła i potem przewrażliwiona mamusia miała pretensje.
        Wole jechać środkiem, tam wszystko widze. Co do ścieżek, faktycznie w kiepskim
        stanie i mało, ja po prostu jeżdżę chodnikiem, jak narazie tylko raz się pały
        pluły.
    • lookas.prv.pl Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe 20.05.05, 11:41
      Podziękowania dla Redakcji za artykuł!

      Teraz mam tylko nadzieję, że coś z niego wyniknie, że nie pozostanie to bez echa.

      Ja dodam jeszcze od siebie jedno niebezpieczne miejsce - tym razem zarówno dla
      rowerzystów jak i pieszych - przy wjeździe z Al. Wojska Polskiego w Boh. Katynia
      (za BP i KFC). Tutaj chcąc przejść lub przejechać przez przejście trzeba sporo
      zaryzykować, bo nie widać czy jakieś auto skręca z trasy czy też nie, bo
      oczywiście wszystko ZASŁANIA KRZAK i nic nie widać! Czy miejskie służby tak
      wielbią wszelkiego rodzaju krzaki? Nie dość, że gromadzą się w nich śmieci, to
      na dodatek są dużym zagrożeniem.

      Mam nadzieję, że coś z tym krzakiem zrobią, bo auta zjeżdżające z trasy nie jadą
      ze zbyt małą prędkością. No i czekamy na więcej dobrych ścieżek :-)


      --------------------------------------
      www.lookas.prv.pl
    • Gość: Mateusz MK Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 15:33
      rozmawiałem ostatnio z panem Jędrakiem z Drógówki o żywopłocie na promenadzie
      Czesława Niemena. Poinformował mnie że na promenadę pojechała komisja z MZD jak
      i ochrony środowiska i stwierdzono iż:
      - żywopłot należy przyciąć <na całej długości o połowę dodatkowo przy
      przejściach przecinających ścieżkę do 1/4>
      - żywopłot zostanie delikatnie przycięty w sierpniu gdyż teraz zabraniają tego
      przepisy mówiące o ochronie środowiska jakoby żywopłotu nie możnaby było
      obcinać teraz... a pełne obcięcie o którym napisałem wyżej nastąpi w styczniu
      2006
      więc na pełny sukces trzeba będzie jeszcze poczekać... szkoda że przed nami
      miesiące gdzie wielu ludzi jeździ na rowerach i na promenadzie może zdarzyć się
      jeszcze wiele (odpukać w niemalowane...)
      ale cóż poradzić- taki jest przepis i mimo że zagraża bezpieczeństwu ludzi nie
      można go nagiąć
      p.s. ja żywopłot u mnie w ogródku obcinam wtedy kiedy jest za długi czyli na
      przykład w kwietniu i jak narazie nic złego się z nim nie dzieje...
    • Gość: Konrad Pruciak Którędy jeździć rowerem szosowym? IP: 213.17.200.* 20.05.05, 21:07
      Wykonując 5-6 tys. kilometrów rocznie po naszych ulicach (80% w granicach
      miasta), jestem w niektórych miejscach zmuszony do korzystania ze ścieżek
      rowerowych, moim zdaniem w większości absolutnie nie spełniających podstawowych
      wymogów bezpieczeństwa dla ruchu rowerów szosowych. Prawdziwym koszmarem jest
      zakaz wjazdu dla rowerów na wiadukcie na Bohaterów Monte Cassino, gdzie od
      listopada 2004 roku niemalże odcięto komunikację rowerową między Śródmieściem a
      południowymi dzielnicami. Nie istnieje na tymże wiadukcie alternatywna ścieżka
      rowerowa i właściwie trzeba albo pchać się przez ul.Św. Barbary, Zaciszańską i
      Piastowską (przejazd kolejowy za dawną pętlą linii MPK nr 11 jest poprawiony i
      względnie łatwy do pokonania przez kolarzy), albo też z Ronda Mickiewicza
      jedziemy będącą w katastrofalnym stanie ścieżkę w ciągu al. Niepodległości i
      czekamy z utęsknieniem skrętu w prawo w ulicę Bór i jedziemy nią do
      Jagiellońskiej.
      A co do stanu ścieżek i możliwości nimi uczęszczania przez rowerzystów
      jeżdżących kolarzówkami, to właściwie można wskazać następujące miejsca:
      - Szajnowicza Iwanowa od al. Jana Pawła II do Dekabrystów, choć trzeba uważać
      na skrzyżowania z chodnikiem dla pieszych. Brak możliwości jazdy jezdnią z
      powodu zakazu.
      - Faradaya - nowa ścieżka, ale na jezdni zakazu nie ma i lepiej, żeby nigdy nie
      było. Dla rowerów szosowych, jak sama nazwa wskazuje, powinno przeznaczać się
      szosy, a nie ścieżki.
      - al. Pokoju od Estakady do Łukasińskiego - czytaj jak wyżej
      - Okulickiego od św. Rocha do Nowobialskiej - jeszcze tam nie jechałem rowerem,
      a zza okien samochodu wygląda nieźle

      Do tematu wrócę po własnych ekspertyzach, a tymczasem dzielę się wspaniałą
      wiadomością dla wszystkich użytkowników ścieżek rowerowych: prawo nie podaje
      żadnego ograniczenia prędkości dla rowerów - można więc jeździć "ile fabryka
      dała"
      • yanoooosh TAKIE SPOSTRZEZENIE 21.05.05, 13:34
        apropo promenady nie denerwuje was zakaz jezdzenia srodkiem???
        pewnie ze tak

        ale jak jade srodkiem
        1 to mam wieksza mozliwosc manewrowania jak mi ktos wyskoczy
        2 nie jezdze po butelkach ktore jakies capy wyrzucaja z iguany dory i od
        grubego
        3 zedne staruszki nie chodza srodkiem tak jak na rowerowce
        podsumowujac jak mamy jezdzic rowerowka jak wszyscy nam tego umozliwiaja
        dlaczego ja moge dostac mandat za jazde srodkiem a staruszka albo matka z
        dzieckim idac po rowerowce nie czy rowerzysci sa gorsi???
        po co w konstytucji jest napisane ze kazdy ma rowne prawa jak tak nie jest?
        etc etc etc etc i tak mozna bez konca gratulacje dla strazy miejskiej ktora
        sama jezdzi srodkiem ale oni sa uprzywilejowani pozdrawiam rowerzystow jak
        spotkam babcie na rowerowce to ja przejade hehe

        • t3d1 Re: TAKIE SPOSTRZEZENIE 21.05.05, 16:24
          A czemu ja mam placic mandat za jazde srodkiem promenady czy innym chodnikiem?
          Czemu policja straz miejska nie zwraca uwagi pieszym ktorzy chodza sciezkami
          rowerowymi? Na promenazie czesto jadac sciezka rowerowa widze przedemna idaca
          matke z dziecki 4 5 letnimi badz z wozkiem i co mam zrobic? albo jaka starsza
          pani idzie z pieskiem na 10-cio metrowej smyczy i piesek co robi? lata po calej
          uliczce ! i nikt tego nie widzi nikt na to uwagi nie zwraca bo po co!!!! zwrocic
          uwage takim osoba to
          Cie zruwnaja z ziemia bo jak ja moge cos takiego powiedziec ;/ to jest chore
          nigdzie (prawie) nie mozna bezpiecznie spokojnie pojezdzic bo zawsze trzeba
          zwracac uwage zeby ktos pod kolo nie podszedl zeby ktos za krzaka nie wybiegl !!
          tak oczywiscie krzaki w sierpniu dopiero poprzycicnac po jakis zakaz jest a
          zycie zdrowie ludzkie mniej wazne oczywiscie !! jak raz drugi trzeci zostanie
          dziecko potracone przez rowerzyste to moze dopiero zrozumieja ze "zasady sa po
          to zeby je lamac" i cos z tym zrobia !! Pozdrawiam
          • Gość: Konrad Pruciak Re: TAKIE SPOSTRZEZENIE IP: 213.17.200.* 21.05.05, 17:59
            Ja na wakacje kupuje sobie do roweru dzwonek elektryczny i jadąc np. ścieżką na
            al. Niepodległości, gdzie jest masa pieszych, łażących jak ból po kościach,
            będę intensywnie go eksploatował. Wszystko legalnie. Mogę sobie jechać 35 km/h
            i dzwonić... tylko może jeszcze by tak jakiś equalizer, by było głośniej...
    • Gość: alfa Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 22:15
      Ostatnio jeździłem trochę po warszawskich ścieżkach rowerowych. Na pozór są
      dosyć podobne, lecz w Warszawie przejazdy przez jeznie są znacznie płynniejsze.
      Jest to możliwe dzięki ułożeniu krawężników równo z wyskością jezdni.
      U nas przyjdzie jeszcze troche poczekać, zanim odpowiedzialne za to osoby
      zauważą ten "drobny" mankament :(
      • Gość: Kubiś Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 00:16
        Mnie przeraża FUSZERKA wykonania tych ścieżek rowerowych które już zarastają trawą
        . Firmy które wykonywały te ścieżki powinny płacić potężne odszkodowania za
        dziadostwo które zrobili . A co do ścieżek rowerowych to pierw powinno się uczyć
        społeczeństwo że to żielone po czy łażą to ścieżka rowerowa i że za to można
        zapłacic mandat ..... Kubis
        • Gość: Krakoo Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe IP: *.czest.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 09:44
          No nie do konca.
          W Krakowie zielona kostka jest dla pieszych, a sciezki zrobione z czerwonej sa
          dla rowerow.
          • Gość: Kubiś Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 10:25
            To w takim razie jest jeszcze pikantniej :-)
            W takim razie powinno być wyrażne rozporządzenie w jakim kolorze powinna być
            nawierzchnia ścieżki rowerowej ????? A może niech w Częstochowie znaki Ustąp
            Pierwszeństwa zrobić sobie np. czarne ????? No cóż - ciekawe które ścieżki
            rowerowe są we właściwym kolorze ?? Które miasto zrobiło to dobrze ?? Może ktoś
            się wypowie na ten temat
            • yanoooosh Re: W jakim stanie są częstochowskie ścieżki rowe 23.05.05, 16:07
              Tak to czytam i mam taki pomysl niech miasto nie przejmuje sie kolorami sciezek
              ale ich remontami bo czy mi robi roznice ze sciezka jest biala czarna fioletowa
              czy sa na niej namalowane misie jak sa dziurawe a chyba o to chodzi pozdrawiam
              naprawiac sciezki i to raz!!!!!!!!!!!

              Bamboocha jest wszedzie hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja