Na dojechac na rowerze do Olsztyna?

IP: *.cable.inet.fi 28.05.05, 18:25
Witam, czy zna ktos jakas ciekawa trase rowerowa do Olsztyna? Czy moglibyscie
opisac pokolei jak tam dojechac? A moze znacie jakies inne ciekawe trasy na
wycieczki rowerowe :)

Pozdro z FIN
Boki
    • zygi2 Jak dojechac na rowerze do Olsztyna? 28.05.05, 19:10
      ja proponuję taką trasę:
      ...aleją pokoju do dworca PKP na rakowie, od dworca drogą przez hutę stali do
      huty guardian. przejeżdżamy ul. korfantego obok guardiana i dojeżdżamy do bramy
      walcowni. jakieś 150m w prawo od bram jest torowisko i za nim po okolo 50m droga
      skreca w prawo(w strone bocznicy kolejowej - i to jest jedna z opcji - ciagle
      trzymamy sie drogi asfaltowej, przejeżdżamy wzdłuż bocznicy kolejowej, później w
      lewo i prosto do Kusiąt) lub za torowiskiem w lewo i polną(leśną) ddrogą do
      przejazdu kolejowego(nie przejeżdżasz przez niego) tylko jedziesz w lewo do
      końca drogi po czym skręcasz w prawo i po paru minutkach jesteś w Kusiętach. Z
      Kusiąt jest już tylko jedna opcja dojechania do Olsztyna - musisz trzymać sie
      drogi. może troszke zagmatwałem ten opis ale trasa jest ciekawa i nie męcząca :)

      ps. jak rozumiem chodzi Ci o Olsztyn koło Częstochowy a nie ten na północy
      Polski ;-)
      • zygi2 Re: Jak dojechac na rowerze do Olsztyna? 28.05.05, 19:20
        po drodze warto wstąpić do rezerwatu na Zielonej Górze(obok Kusiąt) - fajne
        widoczki i ogólnie bardzo przyjemne miejsce :) i jeszcze między Kusiętami a
        Olsztynem są Góry Towarne... warto zerknąć.
        • Gość: As Re: Jak dojechac na rowerze do Olsztyna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 11:58
          Słuchaj ...... jak dotrzeć do Zielonej Góry..... w którym to jest właściwie
          miejscu ..... nigdy cholera tam nie byłem
    • Gość: Morning Calm Re: Na dojechac na rowerze do Olsztyna? IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.05, 19:15
      Dosc popularna i ciekawa trasa wiedzie przez ul. Hektarowa (za "Zygmuntem"
      prosto jak do Mirowa). Po podjezdzie hektarowa jedzie sie kilka kilometrow
      waska, asfaltowa drozka (urzadzane byly tamtedy wyscigi kolarskie wiec sa
      pozakreslane sprayem dziury:), potem zakret w prawo, do konca i znajdujesz sie
      przy wlocie trasy do Olsztyna. Proponuje potem jechac na Biskupice, pokonac
      tamtejsza gorke i jechac tak jak prowadzi glowna droga przez wies. Caly czas
      glowna droga az wyjedziesz ze wsi, po prawej w oddali bedzie wieza obserwacyjna.
      Z jej okolic sa ladne widoki, ale nie jedz tam. Na luku w prawo bedzie zjazd na
      wprost. Jedz tedy, potem zacznie sie szutrowa droga i niewielkie wsie. Staraj
      sie trzymac glownej drogi. Gdy dojedziesz do takiej "arterii" w tej wsi jedz w
      prawo i w gorke. Dojedziesz do takiej kamiennej drogi przez pola. Jedz nia do
      konca, potem w prawo w kolejnej malej wsi i znajdziesz sie pod Diabelskimi
      Mostami. Potem juz trasa przez Zloty Potok do Czestochowy.
      Z gory mowie - potrzebna kondycja, dobry rower, wyjazd najpozniej o 8 jesli
      chcesz zdazyc na obiado-kolacje :)

      Pozdrawiam
      • Gość: Alonzo Re: Na dojechac na rowerze do Olsztyna? IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.05, 19:40
        Troche lakonicznie napisałeś-mógłbys bardziej dokładnie??Traska wyglada na ciekawą.
        Pozdr.
      • Gość: Wlodek Re: Na dojechac na rowerze do Olsztyna? IP: *.vf.shawcable.net 28.05.05, 20:16
        Gość portalu: Morning Calm napisał(a):

        > Z gory mowie - potrzebna kondycja, dobry rower, wyjazd najpozniej o 8 jesli
        > chcesz zdazyc na obiado-kolacje :)
        >

        Wow! Dales mu ladna trase na lekarstwo...
        policz kilometry ...Wyjdzie chyba dobrze ponad setka.
        Ale jest dozrobienia... Jak sie kto uprze.
        I rzeczywiscie warta pokonania.
        Z tym, ze moze lepiej jechac kolo stadionu, koksowni walcowni i prze przejazd w
        Kusietach kolo cmentarza wojennego w Olsztynie...
        Omijasz Zlota Gore.. Co niewiele zmienia widokowo, a skraca o pare km trase.
        Mozna tez dojechac Mirowska do Kucelinki i potem przy nastepnym moscie juz na
        wschod jw.
        Po lewej stronie na Osonie bylo kiedys szybowcowe cenrum z mechaniczna
        wyciagarka

        Wlodek
        • lookas.prv.pl Re: Na dojechac na rowerze do Olsztyna? 28.05.05, 20:35
          WOW, fajne te trasy, które opisaliście. Na pewno je wypróbuję.

          Ja dorzucę jedną od siebie. Pokonałem ją w czwartek już po raz trzeci - jest w
          miarę szybka i niewymagająca - ale to zależy dla kogo itd.

          Start się zaczyna na Rakowie. Jedziemy Bugajską, potem skręcamy w las na
          Kręciwilku. Przechodzimy przez torowisko i pod wiaduktem - kierujemy się w
          stronę tej wieży przy bocznicy - gdy dotrzemy na asfaltową drogę - wjeżdżamy w
          las (tędy też odbywały się wyścigi kolarskie :-)) i potem cały czas prosto, aż
          dojedziemy do skrzyżowania - jedziemy nadal prosto. Docieramy do Kusiąt.
          Pokonujemy tą stromą górkę i na tutaj mamy wybór: jechać dalej do Olsztyna - lub
          na dołku koło przystanku autobusowego skręcić w polną drogę (w lewo), przejechać
          przez most nad torami i już jesteśmy przy rezerwacie Zielona Góra.
          Po wdrapaniu się na sam szczyt i bezpiecznym zejściu można jechać dalej do
          Olsztyna, ale ja zawsze kontynuuję jazdę czerwonym szlakiem i wyjeżdżam właśnie
          na pętlę 18stki. Potem przy Szkole Podstawowej nr 26 wjeżdżam na wprost w taką
          wąskę uliczkę i jadę wzdłuż wałów na Warcie - potem się wyjeżdża na Srebrną i
          dalej przez Mirowską i na Plac Daszyńskiego czegoś się napić :-)

          Trasa dość łatwa i krótka - 2-3 godzinki jeśli się zna drogę i ma się dobrą
          kondycję.


          A teraz pytanie do znawców. Gdy z Zielonej Góry jedzie się tym czerwonym
          szlakiem (lub od strony pętli 18-stki), to po jakimś czasie się dociera do
          skrzyżowania tego szlaku ze szlakiem czarnym - tam są strzałki. Jedna wskazuje
          na Srocko, a druga na Raków PKP - ale ona pokazuje, że ciągnię się przez ok.
          77km! Czy to prawda? Kusi mnie ta trasa, ale nie wiem czy jest to prawda czy
          jakiś błąd w oznaczeniach.


          ----------------------------------------
          www.lookas.prv.pl
          • zygi2 Re: Na dojechac na rowerze do Olsztyna? 28.05.05, 22:06
            z tego co pamiętam to tam jest 75,5km ale to chyba tylko przez to że ktoś sobie
            głupi żart zrobił i dopisał cyferkę. jak dla mnie to realne jest 7,5 lub 5,5km
            :) ale napewno nie ponad 70:)
            • lookas.prv.pl Re: Na dojechac na rowerze do Olsztyna? 29.05.05, 12:04
              Dzięki za wyjaśnienie, bo przyznam, że byłem lekko zdziwiony tą odległością :-)




              ---------------------------------
              www.lookas.prv.pl
              • Gość: Boki Re: Jak dojechac na rowerze do Olsztyna? IP: *.cable.inet.fi 29.05.05, 16:16
                Dzieki serdeczne :)
                • Gość: BABA Re: Jak dojechac na rowerze do Olsztyna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 19:50
                  Od stadniny koni na Mirowie w prawo oznaczone szlaki rowerowe. Jeden na Mstów
                  (tędy chodzą pielgrzymki-też ciekawa wycieczka), drugi właśnie na Olsztyn.
                  Praktycznie cały czas przez las.Szczegółów już nie pamiętam, ale trasa
                  oznakowana.
            • lookas.prv.pl Tam naprawdę jest 75,5 km!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.06.05, 00:18
              Ostrzegam! :-)
              Tam do RAKOWA PKP naprawdę jest 75,5 km!!!! Dzisiaj się o tym przekonałem na
              własnej skórze, a raczej na własnych mięśniach! :-)))))

              Nie dawało mi to spokoju, postanowiliśmy tam dzisiaj pojechać pod ten znak i
              sprawdzić. Ta siódemka faktycznie podejrzanie wygląła, ale co tam.. spróbujemy
              :) Już na pierwszych 100 metrach się zgubiliśmy. Potem już poszło z górki.

              Najgorsze jest to, że po jakiejś godzinie cały czas się ma wrażenie (i to
              prawda), że się jedzie w zupełnie złym kierunku, bo w kierunku na Janów :-) a
              nie na Raków. Szlak jest wyczerpujący - bez formy i sprawnego roweru odradzam
              wyjeżdżać, można nie wrócić :-) A nawet jak się ma komórkę to są spore problemy
              z określeniem swojej lokalizacji...

              Znaki czasami są źle narysowane lub jest ich brak i ma się wrażenie, że się
              zgubiło trasę - baz mapy ani rusz :-) Szlak prowoadzi przez fajne i ciekawe
              okolice - na szczęście psów jest bardzo mało :-) Jako ciekawostkę dodam, że
              szlak prowadzi przez małą wieś "Śmiertleny Dąb" - jak zobaczyliśmy znak i drogę
              do której prowadzi - gęsia skórka odrazu :-)))

              W okoliach Janowa i Piasku (Piaska?) jest "Zaczarowany Las" - poraz pierwszy coś
              takiego widziałem, tzn samego lasu nie ujrzałem, ale na polach są ulokowane w
              pomniejszonej skali symbole planet Układu Słonecznego :-) Ze względu na brak
              czasu znaleźliśmy tylko Ziemię, Marsa i Wenus :-)

              Niestety w okoliach Piaska (Piasku?) musieliśmy zjechać na główną trasę
              prowadzącą z Janowa do Olsztyna, bo nie dotarlibyśmy dzisiaj do Częstochowy
              chcąc jechać dalej tym szlakiem.

              Więc jeszcze raz, te 75,5 km to wcale nie żart! :-) Niech ktoś czasem nie
              próbuje tak jak my z wolnej stopy się tam przejechać ;-) Ale szlak jest wart
              wysiłku. Na pewno pokonamy go jeszcze raz, tym razem przygotowani :-)

              Polecam!


              ---------------------------------
              www.lookas.prv.pl
Pełna wersja