twarze bandytów działających w czestochowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 15:49
www.czestochowa.kmp.gov.pl/Stalo.htm sa tu twarze niebezpiecznej
kobiety i faceta którzy bez ceregieli szantażuja i kardna kase. przyjrzycjcie
sie im a gdy zobaczycie na ulicy dzwońcie na gliny. maja jak bank po 12 lat
za kratami.
    • Gość: 252 Re: twarze bandytów działających w czestochowie IP: *.prenet.pl 11.06.05, 18:56
      Proponuje jeszcze żeby w tramwajch i autobusach wisiały zdjęcia kieszonkowców
      tak żeby byli napiętnowani i znani. Tak na marginesie to bym im na miejscu
      ucinał ręce ale to tylko moje zdanie.
      • lookas.prv.pl sposób na kieszonkowców... 11.06.05, 20:26
        Na kieszonkowców jest pewna metoda.

        Kiedyś wsiadajac do tramwaju z kolegami jeden z nich rozpoznał w drzwiach obok
        dwóch kieszonkowców. Gdy oni i my już byliśmy w środku, mój kolega głośno
        powiedział: "O zobacz, kieszonkowcy!". Sporo osób się obejrzało na nich.
        Kieszonkowcy byli ubrani w długie płaszcze i mieli przełożone siatki przez ręce,
        wiec pasażerowie szybko się skapnęli co jest grane.

        Kieszonkowcy wysiedli na następnym przystanku :-)

        ---------------------------------
        www.lookas.prv.pl
        • Gość: Roman Re: sposób na kieszonkowców... IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 21:54
          Kiedyś,wiele lat wstecz widziałem jak kieszonkowcy zareagowali na podobną do
          opiywanej przez ciebie sytuacji.Babę która wszczeła alarm wyciagneli na
          przystanku z autobusu i przywalili plaszczaka-przy komplecie publicznosci w
          autobusie i kierowcy który stał i czekał az kobieta się podniesie i do autobusu
          wróci.Facet odpowiedzialny za bezpieczeństwo pasażerów olał sprawę uznając
          widocznie że skoro baba oberwała na przystanku,wyciagnięta z autobusu jest już
          poza jego opieką.Brakło każdemu facetowi w autobusie "żelmenteństwa" i każdy na
          moment stał się mentalnie bezradnym 7-mio latkiem.Mi tez jaj zabrakło ale na
          usprawiedliwienie powiem-to było kiedy byłem w baaardzo młodzieńczym wieku.
          • Gość: ToMNR Re: sposób na kieszonkowców... IP: *.bis / 212.244.80.* 12.06.05, 12:58
            Podobna sytuacja spotkala moja dziewczyne, kiedy jeszcze nie byla moja dziewczyna...

            Powiedziala kobiecie, zeby uwazala, bo sa kieszonkowcy (napierali na nia).
            Kieszonkowiec podszedl i uderzyl ja w twarz.. Krew z nosa sie polala.
            Oczywiscie nikt nie zareagowal.
            Mialem pozniej do czynienia z tym kieszonkowcem, ale to raczej do tematu "Nasze
            miasto to melina"... Hehe...

            Mysle, ze nie dostal to wszystko, na co zasluzyl, ale ........

            Zlodziejom obcinac prawe rece.
            ToMNR

            www.rakow.com.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja