Gość: Szczęki
IP: *.107.inds.pl
22.06.05, 19:38
Chciałem się zapytać, czy działania przeciwko osobie pełniącej stanowsko
publicznie w ogóle są legalne i czy są jakieś zastrzeżenie co do tego (np.
czy wolno podawać imię, nazwisko, wytykać błędy, w jaki sposób można się
udzielać a czego robić nie wolno). Podam tu fikcyjny przykład: jest ważna
osobistość w Urzędzie Miasta i wszelkie jej poczynania są ukierunkowane w
jedną stronę (myśl przewodnia), która nie zawsze idzie w parze z dobrem
społeczeństwa, jednocześnie wtrąca w życie beznadziejne pomysły i blokuje
rozwój demokracji mieszkańców miasta (biorąc pod uwagę również młodzież).
Zależy mi na prawdomównych i rzetelnych odpowiedziach, ponieważ jest to temat
poważny i myślę, że wielu osobom bliski.