Dodaj do ulubionych

motocyklem "w pasy"

27.06.05, 15:25
w sobotę 25-go na przejściu dla pieszych zglebowałem moim motorkiem. Zdążyłem
zahamować, ale przednie koło dostało uślizgu i wylądowałem na asfalcie, a
ściślej- na jakimś badziewiu którym są te pasy pomalowane. I TU UWAGA -
NATYCHMIAST MIEJSCOWA "LUDNOŚĆ" wyzwała mnie od h....a i takie tam podobne.
Ale to nie koniec -zaraz się pojawił tatuś z synem i oświadczając że
potrąciłem w nogę jego syna zażądał że muszę to "jakoś" załatwić. Syn
oczywiście nie miał śladu -nawet zaczerwienienia, ale na propozycje 100 zeta
natychmiast się wypogodził.
WNIOSKI!!!
Zawsze lubiłem Jędrzejów- polecałem znajomym muzeum zegarów Przypkowskich i
klasztor Cystersów. Jak wybudują obwodnicę to będę omijał zdaleka, -znajomym
też tak doradzę, chociaż wiem że jak w każdym przypadku wyjątki nie stanowią
reguły.
Ale ta wrogość w oczach- mało nas nie zlinczowali (jechałem z dziewczyną),a
tak naprawdę to my byliśmy w największym szoku. Kompletny brak zrozumienia i
ogromne HAMSTWO!. FUJ. WSTYD!

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka