Gość: Andrzej
IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
30.06.05, 00:00
Robiłem dziś zakupy w Tesco i już po wyjściu z kasy z tymi moimi zakupami
zwróciłem uwagę na jedną z wielu gablotek stojących w pasażu Tesco
oferujących różne towary.Otóż w jednej z tych gablotek oferujących różne
zabawki,gadżety /głównie z plastiku/ była także ni mniej ni wiecej tylko
plastikowa figurka przedstawiająca pewną panią ubraną w czerwoną bluzkę i
siedzącą na...kiblu.I obok jest nazwa tego produktu -"Pierdzioch na
baterie".Nie znam zasady działania tego "urządzenia" ale można się
domyśleć,że po włożeniu do baterii figurka ta zaczyna zapewne wydawać
odpowiednie niekoniecznie sympatyczne dżwięki adekwantne do nazwy tego
artykułu.Nic tylko "pogratulowac" pomysłu twórcom tego dzieła,a
supermarketowi atrakcyjnego towaru...