Gość: tv
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.07.05, 10:50
Witam, kilka minut temu Cimoszewisz stanął przed komisją śledczą (a dokładnie
usiadł), przeczytał oświadczenie że komisja jest stronnicza i że on jako
kandydat na prezydenta nie będzie przed nią zeznawał i wyszedł. Moim zdaniem,
mamy już dwie osoby stojące ponad prawem: obecnego i kandydata na prezydenta.
Teraz wrócił Miller zza wielkiej wody bo już trochę ucichło, za chwilę ktoś
powie że afer PZU i Orlenu nie było bo to tylko przedwyborcza walka obecnej
opozycji, ludzie znowu wybiorą młodego i przystojnego cimoszewicza tak jak
kiedyś wysportowanego i ładnego kwaśniewskiego, szybko zapomnimy o aferach, o
śpiącym sejmie, bo przecież pamięć mamy krótką... Wszystko się kręci... i
szafa gra. Tylko że ja chcę żyć w normalnej Polsce, gdzie pospolitych
złodziei traktuje się na równo z tymi z pierwszych stron gazet, gdzie
odpowiedzialność i prawo jest jedno. Może ktoś powie "naiwy",
albo "oszołom", "granice otwarte" itd... Może, może za 50 lat się zmieni. Bo
jak się ma dzieci, to trzeba myśleć że chociaż one będę miały normalnych
polityków.