Sprzatanie psiej kupy!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:01
Hej czy ktos z was posiadajacych pieska sprzata po nim kupke gdy ten sie
zalatwi na dworze???Jakos nie zauwazylam by to ktos robil?Sa jakies kary za
to??Jak to wyglada w naszym miescie?
    • storima Re: Sprzatanie psiej kupy!! 29.07.05, 23:26
      A jak?
      Wygląda to tak :
      Właściciel przed wyjściem z psem na spacer tłumaczy-
      Słuchaj stary, raz jeszcze ci powtarzam,
      gdy załatwiasz swoje prywatne sprawy publicznie
      to nie patrz ludziom w oczy.
      Ja jak zwykle będę czekał na ciebie za rogiem.
      Gdyby ktoś cię śledził
      to idziemy na mijankę, udając , ze się nie znamy.
      Widzisz stary dobre w tym wszystkim jest to ze,
      nie zanieczyszczasz naszej podwórkowej piaskownicy.
      Na obcych terenach dziecięcych placów zabaw
      pozostajemy nieuchwytni i anonimowi.
      Po udanej akcji jak zwykle
      spotykamy się przy kuflu w
      naszym ulubionym ogródku piwnym.
      I pamiętaj nie rżnij durnia.
      Gdy się załatwisz nie szczekaj prosząc o papier toaletowy.
      Nie ze mną te numery Bruner!
      • Gość: kromka Re: Sprzatanie psiej kupy!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 00:47
        to bylo super!! poplakalam sie ze smiechu, jakos nie zauwazylam zeby moj tato tlumaczyl tak suni, ale moze podsune mu ten pomysl?;)
        • obraznedzyirozpaczy Re: Sprzatanie psiej kupy!! 30.07.05, 01:24
          uffffffff dobre toStorimo.
          Ale Kromka niech nie podpowiada tausiowi. Moze on te jedyny co sprzata po swoim
          pupilku?

          w niektorych miastach Straz miejska nie goni Babć z pietruszkami, lecz sprawdza
          czy psy sa na smyczy......czyli maja wlasciciela.
          Jesli nie 200 zl kieszonki

          Ale u nas chyba jeszcze dluugoo dzieci beda mieszaly w pisakownicach kupy psie
          robiac babki z piasku
          • storima Re: Sprzatanie psiej kupy!! 30.07.05, 01:37
            Mnie wcale nie jest do śmiechu po otrzymaniu następującego sms-u:

            „Storimo,
            dostałem szlaban na spacery. Przechodzę ostry
            trening korzystania z muszli klozetowej i spuszczania wody.
            Behemot ma z tego niezły ubaw. Złośliwie sypie mi żwirem w
            oczy
            swej kociej toalety,
            wtedy gdy ja z trudem
            próbuje utrzymać równowagę
            na sedesowej desce.
            Mój pan, zapowiedział wyraźnie:
            dopóki nie
            nauczę się załatwiania
            swych potrzeb w
            ubikacji mam zapomnieć o jakimkolwiek
            wyjściu na zewnątrz.
            Niby jesteś storimo człowiekiem,
            lecz wyrządziłeś mi kocią przysługę.
            Jeszcze
            odszczekasz swój wpis.
            Bruner.”
            • iwonnkaa Re: Storimo.....moja kicia 30.07.05, 14:13
              Jestem Niunia, Dama z klasą ...........
              Białe futro , lato przecie......
              Leże cały dzionek w trawie...........
              Lecz załatwiam się w ......kuwecie
              Moja ukochana Pani............
              żwirek sypie zapachowy..........
              Jestem czysta , higieniczna.........
              Do salonów i alkowy..........
              Psy zniszczyły kilka tui............
              i .....zas....ły trawe wszędzie..........
              Moja Pani głośno mówi...........
              .......grila robić się nie będzie..............
              Biała Dama czyli Niunia mojej Rudej
            • Gość: ninka Brunner... IP: *.d4.club-internet.fr 30.07.05, 20:39
              Ty....

              Wreszcie Cie dopadlem!!!
              w pozie niezazdrosnej
              Behemot wszystko wyspiewal slowiczym glosem pozartego na uwiezi

              Kapitan Kloss

              (wybaczcie, ale wlasnie ogladam (po raz pierwszy!) Stawke)
          • Gość: ZIELE Re: Sprzatanie psiej kupy!! IP: 80.51.57.* 30.07.05, 20:31
            W piaskownicy to sie załartwiają głównie bezpańskie psy.

            A najgłupsze w tym przepisie jest to że ja wyjde ze swoim psem na smyczy i w
            kagańcu i jak on sie załatwi a ja tego nie sprzątne to dostane mandat. A wielu
            ludzi wypuszcza swoje psy bez obroży, smyczy, kagańca zeby sobie luźno latały
            (niejednokrotnie obszczekują i straszą przechodniów)i są wtedy zupełnie
            bezkarni !!!
            • storima Re: Sprzatanie psiej kupy!! 30.07.05, 20:36
              Gość portalu: ZIELE napisał(a):

              > W piaskownicy to sie załartwiają głównie bezpańskie psy.

              Mnie tez brali za bezpanskiego.
              Moj pan byl ze mnie dumny.
              Bo ja nie glownie. Lecz tylko siusisu.
              Bruner.
              • storima Re: Sprzatanie psiej kupy!! 30.07.05, 20:40
                Przeszczekalem literke:
                siusisru.
                Bruner.
                • Gość: ninka Ratunku!!! Japonczycy IP: *.d4.club-internet.fr 30.07.05, 20:42
                  w piaskownicach uprawiaja jiujitsu.
                  To taka forma walki niekoniecznie samoobronnej
                  • Gość: Sroka Re: Ratunku!!! Japonczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 21:02
                    Sprawa jest prosta i oczywista.Niech kazdy , czy to wlasciciel psa , czy nie
                    zada sobie pytanie. Czy przyjemnie mu sie chodzi po trawnikach , skwerkach
                    zasranych przez psy. Czy przyjemnie Ci jest gdy wejdziesz w psie odchody
                    niechcaco.? Czy przyjemnie Ci jest , gdy Twoje dziecko przyjdzie w obsranych
                    butach do domu lub bawi sie w piaskownicy zasranej i zalanej moczem.Odpowiedz
                    jest zawsze ta sama NIE. Wiec pytam tych wszystkich do jasnej cholery , czemu
                    nie przyczynicie sie sami do tego by bylo czysto, by psich gowien nie bylo na
                    trawnikach. Kazdy patrzy na innych , a sam robi tak samo czyli olewa sprawe.I
                    jak tu ma byc porzadek. ZASADA - wszyscy, albo nikt. a swoja droga jak by tak
                    pary wlascicieli zaplacilo slonr kary za swoich czworonoznych przyjaciól to i
                    porzadek by byl.PROSTE!!!
                    • storima Re: Ratunku!!! Japonczycy 30.07.05, 22:20
                      Jasne. Najlepiej odwrocic uwage od tematu.
                      Znalezc wroga. Egzotycznego obcokrajowca.
                      Spedzam obecnie psim swedem wiele czasu
                      w zamknieciu.
                      Wiec i duzo czytam. Niunia skrobie poezje,
                      ja sie wdrapuje w publicystyke. Zgadzam sie:
                      to japonscy agenci oglupiaja naszych panow
                      ("powstanmy wylekli psiego zycia ziemi"),
                      a ci beztrosko pozostawiaja nasze glowne
                      odchody niesprzatniete z piaskownic,
                      chodnikow, trawnikow, czestochowskich ulic.
                      Agenturze cesarskiej Japonii
                      Szczekamy warczace:
                      N I E ! ! !
                      Bruner.
                      • ja_corka Re: Ratunku!!! Japonczycy 30.07.05, 23:26
                        Brawo Sroka!!!!!!!!

                        Nie zgadzam sie z opinia ze do pisakownicy zapatwiaja sie pieski bezpanskie!
                        U mnie na podworzu nie raz wrzasnelam na ludzi w roznym wieku, ktorzy
                        prowadzili swoje pieseczki do piaskownicy.
                        Idiotyczne tlumaczenie..........przeciez on taki malutki.
                        Ale za jego zapachem wejda tam psy wielkie a gowno psie male czy duze jednakowo
                        gowno warte w piaskownicy.
                        Tylko u nas jest ponasrywane w piaskownicach na trawnikach,
                        Dlaczego nie ma specjalnych miejsc na psie spacery, ktore mozna by dezynfekowac
                        i czyscic?
                        Tylko komu by sie chcialo jeszcze tam z psem lazic?
                        Nie mam psa a pod moimi oknami spaceruja i sraja. Chyba kupie proce bo juz mnie
                        trafia.
                        A jak sie zwroci uwage to jeszcze z geba na mnie !!!!
                        A najgorsze jest to ze akurat za ten kawalek MY placimy za sprzatanie a takie
                        cos mi sra pod oknem
                        • storima Psia Miedzynarodowka 31.07.05, 00:46
                          Psim sercem powstań brudu ziemi
                          Powstańcie, których dręczy smród.
                          Higiena w życie niech się wcieli
                          Prowadząc czystość trawników,

                          Miejskich spacerowych dróg.

                          Przeszłości gów()nianych ślad


                          Odchodów niech Pan nasz zamiata.

                          Ten ltory nie sprząta niech psi

                          Tyran drży.

                          Ruszymy piaskownice świata

                          By dzieci nie w głównie chore

                          Lecz czystym piasku

                          Zdrowe,
                          Bawiły się.

                          Bruner.
                          • storima Re: Psia Miedzynarodowka 31.07.05, 00:51
                            By dzieci nie w głównie
                            Lecz czystym piasku
                            Zdrowo,
                            Bawiły się.

                            Bruner.
                            • storima Psia i Kocia Miedzynarodowka 31.07.05, 01:05
                              "To było niedawno, kilka tygodni temu, ale piasek już nie wygląda zachęcająco. -
                              Koty tu się załatwiają. A jak ktoś ma kota w domu, to bierze piasek i ten stary
                              tu wsypuje - mówią dzieciaki."
                              miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,2839472.html
                              • storima Re: Psia i Kocia Miedzynarodowka 31.07.05, 01:26
                                iwonnkaa napisała:

                                > Jestem Niunia, Dama z klasą ...........
                                > Białe futro , lato przecie......
                                > Leże cały dzionek w trawie...........
                                > Lecz załatwiam się w ......kuwecie
                                > Moja ukochana Pani............
                                > żwirek sypie zapachowy..........
                                > Jestem czysta , higieniczna.........
                                > Do salonów i alkowy..........
                                > Psy zniszczyły kilka tui............
                                > i .....zas....ły trawe wszędzie..........
                                > Moja Pani głośno mówi...........
                                > .......grila robić się nie będzie..............
                                > Biała Dama czyli Niunia mojej Rudej


                                Behemot sie zakochal...
                                No sila Internetu to i nasi sasiedzi odmowili
                                Panu korzystania z ichnich ubikacji.
                                My zdrowo okupujemy toalte.
                                Nasz pan zmuszony jest zalatwiac swe potrzeby
                                w kuchennym zlewie, koszu na smieci
                                badz po polnocy
                                gdzies w podworkowych krzakach.

                                W domu panuje g.... nny smrod.

                                Mnie to nie przeszkadza
                                bo
                                przeciez
                                moj pan smrody trawnikowe systematycznie mnie wpu(szczal).

                                Behemot mowi , ze i to
                                przecierpi
                                bo w Niuni Rudej sie zakochal
                                i jak mowi
                                milosc
                                nawet nie zna
                                granic smrodu.
                                Bruner.
                                • storima Za komuny 31.07.05, 03:52
                                  Nadaje mi pies sasiada
                                  co te lata przezyl:
                                  "Lepiej bylo,
                                  (tak mi sie on podlizuje)
                                  zarcie nie psie
                                  jak to teraz
                                  super
                                  mar
                                  to
                                  ketowe;
                                  I nie
                                  w puszkach,
                                  ludzkie zarcie;


                                  Za komuny to tak rowno
                                  robilo sie w trawnikach g ...no.
                                  Nikt nie protestowal!!!

                                  Tys sczesliwy Bruner psie
                                  Bo twoj pan tresuje cie
                                  na sedesie!!!

                                  Czys zapomnial,
                                  ze to nawet w sredniowieczu
                                  ludzie
                                  siusiac i
                                  siusiali,
                                  kupy swoje
                                  oddawali
                                  bezposrednio na ulicy!!!

                                  Po co wiec sie tu napinasz???
                                  Zostaw dawne przywileje:
                                  "tam gdzie stoje
                                  tam ja leje
                                  tam gdzie kucam
                                  kupe rzucam"

                                  Takie to nagralem gatki
                                  Mego kumpla psa Henryka
                                  Z tej bezdomnej psinej jatki
                                  Na Stradomiu w Czestochowie, kolo dworca.
                                  Bruner.
                                  • Gość: Niunia do Behamota Re: Niunia do Behemota................ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 15:10
                                    Moja Pani się wnerwiła..............
                                    I psie kupska .....wygrabiła...........
                                    Żaś sąsiadom powiedziała............
                                    że na kupę kupska zrzuci..........
                                    A jak psy się nie poprawią ..............
                                    To po drzwi im kupska rzuci..................
                                    Pozdrawiam Cię mój psi wielbicielu..........
                                    Niunia od Rudej
                                    • Gość: Ruda :o) Re: Niunia do Behemota................ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 00:42
                                      Storimo Tój Behemot cos nie gadatliwy
                                      kocha cy nie kocha ?................
                                      • Gość: Behemot Wzdycham.... IP: *.d4.club-internet.fr 01.08.05, 07:43
                                        • storima Re: Wzdycham.... 02.08.05, 20:37
                                          Niuniu, popros Twoja Pania
                                          aby Ci wytlumaczyla, ze to nie ja
                                          lecz ten paskuda kot
                                          Behemot
                                          buja sie w Tobie.
                                          (skrobnlem chyba wyraznie
                                          w mym poscie)
                                          PS Na Najostrzejszy
                                          Smak Kostnego Szpiku!
                                          Ja sie za kotkami
                                          nie uganiam.
                                          Bruner
                                          • iwonaruda Re: Wzdycham.... 02.08.05, 21:46
                                            Behemocie kocie światowy........
                                            Już mojej Rudej wytłumaczyłam.........
                                            Natury zwierzęcej zawiłości.........
                                            ŻE KOCIAK MA FUTRO I PIJE MLEKO....
                                            PIES ZAŚ TO SZCZEKA I GRYZIE KOŚCI...........
                                            Ale wstyd,,,,,,,,,,,
                                            Wybaczcie upały,,,,,,,,,,,,,,,
                                            Ruda i Niunia
                                            • storima Re: Wzdycham.... 03.08.05, 00:31
                                              Behemot tutaj
                                              nie ma nic do gadania.
                                              To ja podczas nieobcnosc
                                              Nszego pana kontroluje
                                              IOnternet
                                              Behemot potrafi
                                              jedynie swe wzychania wpisywac
                                              Ja wyrazam sie ELOklentnie.
                                              (do pani Eli nic nie mam)

                                              stala sie sie rzecz straszna
                                              spluczka sie zaszczekala
                                              moj pan znalazl
                                              rozplaszczone
                                              niespuszczone

                                              glownie to nie moje

                                              pan mi powiedzial
                                              ze w raporcie
                                              skoro
                                              to nie moje
                                              w muszli wpisy
                                              to winien jestem
                                              je dokumentowac
                                              w

                                              "CYTACIE"

                                              wiec sie poprawilem
                                              piszac
                                              nie spuszczone;
                                              ale rozplaszczone
                                              "skumbrie w tomacie"

                                              stad dowcip

                                              nie moj wiec
                                              "CYTUJE":

                                              "Przychodzi piesek
                                              po pierwszych
                                              lekcjach
                                              swej szkoly
                                              do domu.
                                              Tato Pies sie pyta:
                                              "No jak tam
                                              Nasz Kochany Synku,
                                              Jak tam postepy, czego to sie nauczyles?"
                                              "Jezyka obcego."
                                              "Hm, kochany pieseczku, angielski to tymasz opanowany,
                                              ale, jak przetlumaczyc z angielskiego na ten twoj nowy jezyk obcy
                                              "you are welcome?"
                                              "Miauuuuuuuuuu...."


                                              Bruner,
                                              lizacy Was swym miekkim jezorkiem.

                                              Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.......................


                                              • storima Posprzątaj, to nie jest kupa roboty 08.08.05, 22:00
                                                "Posprzątaj, to nie jest kupa roboty" namawiające do sprzątania po swoich
                                                czworonogach też budziło kontrowersje. Wszyscy pamiętają je do dziś, a o to
                                                przecież chodzi."
                                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2860649.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja