Dodaj do ulubionych

BENEDYKT XVI JAKI JEST?

IP: *.246.119.241.tisdip.tiscali.de 21.08.05, 01:34
Jestem dzisiaj w miejscowosci, gdzie byl dzisiaj papiez.
Faktycznie cala prawie polana byla zajeta przez wiernych.
Zastanowilo mnie tylko , ze w miejscach dla zaproszonych bylo pelno pustych
krzesel. W Polsce chetnie kazdy by wzial jeszcze kogos na kolana

Nie praktykuje jako katolik.

Ale podoba mi sie tu w Niemczech skromnosc i prostota kosciola Katolickiego.
Nie ma zlota, ociekajacych kilogramami krysztalow zyrandoli, bogatych obrazow,
Tu kosciol jest dla wiernych i modlitwy.
Typowa niemiecka prostota i umiar./mowa o kosciolach nowych nie objetych
historycznymi datami/

Nawet oltarz na Marenfeld jest prosty i fotel dla papieza tez
Podoba mi sie to.
.
Ogladam tansmisje z pobytu Papieza tu w Marienfeld.
Stwierdzam, ze Benedyktowi brak jest haryzmy JP II.
Nie ma umiejetnosci kontaktu z mlodzieza.
Raczej jest wyniosly a pod usmiechem kryje sie potega wladzy.
Nie odpowiada tak jak JPII na "zaczepki" mlodziezy, ktora wykrzykuje co sil
jego imie. Wyraznie slychac polskie wolania <<Niech zyje Papiez>> i
niemieckie skandowanie BE-NE-DIK.
Krotkie pomachanie rekami i usmiech z zimnymi oczami to juz koniec dialogu z
mlodzieza, ktora przyjechala prawie z calego swiata.
JPII Nawiazywal dialog z mlodzieza, przekomarzal sie, spiewal z nia a nawet
sie spieral z humorem.
Przemawial w wielu jezykach.

A Benedykt do najbardziej katolickiego panstwa jakim jest Polska nie
przemowil slowa po polsku

I te oczy......cholera to nie sa ozy papieskie......
przypatrzcie sie jak on patrzy.......obserwuje kamery,
i mimo, ze twarz ubiera w usmiech.........to oczy sa zimne i wrogie.
Czasami filuternie podnosi brwi jak by chcial puscic perskie oko do kamery.

Ogolnie przygotowanie Niemiec do wizyty oceniam dobrze.
Wszystkie sluzby juz od tygodnia penetruja Kerpen, Horrem, Sindorf,Bergheim.
autostrade z Koln do Marienfeldu.
Policja konno przejezdza miejscowosci kilka razy,
A dzisiaj nie mozna bylo wjechac na odleglosc 6 km. od Marieneldowej polany.
bez specjalnego zezwolenia.

Tylko mam pretensje do TV niemieckiej ze unika Polakow jak ognia.
Pokazuja wszystkie grupy mlodziezy, robia wywiady ale jak tylko grupa
Polakow lub w tle Polska flaga zaraz kamery z daleka, lub szybko mijaja.
Mam sporo zdjec uchwyconych na stop klatce z TV.
Wlasnie Polakow z szalikiem Polska, przy powitaniu na Statku przez Polska
dziewczyne obrana w stroj ludowy, dzisiaj z wizyty Benedykta.

Zobaczymy co bedzie jutro.

Ogolnie Benedykt na tle JP II wyglada cieniutkoooo
Obserwuj wątek
    • Gość: aker Re: BENEDYKT XVI JAKI JEST? IP: *.aosk.czest.pl / 195.117.123.* 21.08.05, 01:53

      "I te oczy......cholera to nie sa ozy papieskie......
      przypatrzcie sie jak on patrzy.......obserwuje kamery,
      i mimo, ze twarz ubiera w usmiech.........to oczy sa zimne i wrogie.
      Czasami filuternie podnosi brwi jak by chcial puscic perskie oko do kamery."

      myslisz moze ze jest szatanem? cholera tez mi sie tak wydawało.:)

      a powaznie.patrz to bylo do przewidzenia ze bedziemy szukac analogii. ale
      sprobujmy tego nie robic. o ironio! faktycznie jestesmy napietnowani obrazem
      kochanego JPII. ja bym dal szanse Bededyktowi. zreszta zaloze sie ze gdyby był
      taki jak jego poprzednik to odrazu podnioslby sie halas ze udaje kogos kim nie
      jest. rozumiesz? Nie chodzi o to zeby oceniac w kategoriach kto gorszy a kto
      lepszy. Benedykt jest po prostu inny.
      Mysle ze w ostatecznym rozrachunku bedziemy go dobrze wspominac.

      I jeszcze jedno.Dla mnie podejscie, ze o to jestesmy - krajanie poprzedniego
      papieza! patrzcie na nas... no rozumiesz - ta duma... nie jest do konca sluszna.

      było mineło - szkoda ... ale jednak.

      pozdrawiam
      • Gość: Jo Ko Re: BENEDYKT XVI JAKI JEST? IP: *.246.119.241.tisdip.tiscali.de 21.08.05, 03:13
        Moze szatanem NIE......../zupelnie/.
        ale buty nosi czerwone,
        a ktos kiedys zauwazyl, ze na zdjeciu mial rogi /na pierwszych zdjeciach po
        konklawe/
        A poza tym na skromnosc raczej nie narzeka.

        Dobry krawiec, okulary za 2000e, nie mowiac o innych drogich rzaczach.
        Wizualnie do mnie nie przemawia.
        a co do wpisu

        jestesmy - krajanie poprzedniego
        > papieza! patrzcie na nas...

        to nie o to chodzi, ale w koncu Dni Mlodziezy to od Polskiego Papieza,
        wiec jak Benedikto stac na pozdrowienia z Bazyliki w Rzymie po polsku, to
        rownie dobrze mogl odpowiedziec na okrzyki <<Niech zyje Papiez>>
        Zwykle << BOG Zaplac >> po polsku.

        A moze bal sie dopiero WTEDY reakcji polskich pielgzymow?
        Wiadomo jak to wygladalo przy JP II /dopiero wtedy sie zaczynalo !!!!/



        • Gość: Piotrek Nie każdy może być taki jak JP II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 12:28
          Nie oczekujmy od niego Bóg wie czego. Każdy jest inny.
          Ja ogromnie szanowałem, szanuję i będę szanował naszego JP II. To był wielki
          człowiek. Nie tylko papież, ale człowiek. On miał ogromny talent, który
          wykorzystał w przyciąganiu ludzi do Kościoła.
          Był też filozofem, papieżem ludzi.
          Benedykt jest innym typem człowieka, jest teologiem, woli kontemplować,
          przeżywać sferę mistyczną wiary. Woli ją przeżywać sam, bez milionowych tłumów.
          Ale jestem zachwycony, że mimo takiego charakteru zdecydował się kontynuować
          dzieło JP II. Że nie pozwolił zginąć Światowym Dniom Młodzieży.
          To świadczy o jego dobrej woli.
          Nie przekreślajmy tego papieża, jest bardzo skromnym i przyjaznym człowiekiem.
          Szkoda mi, że nie mówi po polsku, ale nie możemy od nikogo tego wymagać.
          Prawda jest taka, że jest nas tylko 40 mln, a to w porównaniu z miliardem
          katolików mało.
          Paweł VI np. umiał tylko "niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" i "pozdrawiam
          Polaków". I tyle. Mowy nie było o opuszczeniu Watykanu i udaniu się na jakąś
          otwartą i szczerą pielgrzymkę. Ewentualnie na oficjalną do Ziemi Świętej.
          Szkoda mi, że w Watykanie nie usłyszymy już polskiego głosu, że pewnie jeżeli
          papież przyjedzie do Polski, to mu Glemp napisze homilię i on ją tylko
          przeczyta łamiąc sobie język (bo JP II homilie pisał sam, a zwykle papieżom
          homilie pisze specjalne biuro).
          No ale cóż, żałujmy, że nie słuchaliśmy naszego JP II za życia, i że skończony
          kretyn jakiś nazwał go obraźliwie na łamach swojego szmatławca. Tylko Polacy są
          tak nienormalni, żeby swojego wielkiego człowieka tak nie szanować.
          A potem chcą, aby ich szanowano. Chociażby na Marienfeld.

          pozdro
            • Gość: Jo Ko Re: Dzisiaj koniec IP: *.246.76.236.tisdip.tiscali.de 21.08.05, 22:49
              dzisiaj juz koniec SDM. Cale grupy przychodzily na nasze ronda skad odjezdzaly
              podstawiamymi autokarami z roznych stron swiata.
              Grupy wloskie. hiszpanskie tanczyly na trawnikach, Policja miala pelne rece
              roboty w kierowaniku ruchem. Wyjazd na autostrade z tego miejsca byl zamkniety,
              Grupy Polakow szly z rozwinietymi flagami.
              W rozmowie mieli zal do organizatorow, ze usadowili ich w najdalszych
              sektorach,a organizacja na Marienfeld byla do niczego. Sektory Polakow byly w
              wiekszosci pozajmowane.Musieli portem przechodzic i robilo sie zamieszanie.
              Poza tym organizaja imprez w nocy byla razcej mierna. Wlasciwie po 23 zycie na
              Marienfeld zamarlo i z braku imprez rozrywkowych wiekszosc szla spac w
              spiworach i w workach foliowych .
              Zmeczeni, ale zadowoleni wracaja do kraju.
              Organizacja w Koln.....przyjazd, zgrupowanie nie budzilo wiekszych zastrzezen.
              Grupa z Nysy Opolskiej miala klopot z aurokarem.
              Udzilila tez wywiadu krociutkiego w TV niemieckiej.
              Wszyscy potwierdzaja, ze JP II mial wiekszy kontakt z mlodzieza i byl bardziej
              im oddany i komunikatywny.
              Benedykt ma opinie zasadniczego i bez wiekszego entuzjazmu.
              Jest, ma byc, musi byc i nikt tego nie zmieni.

              Byc moze jest mu tez trudno wejsc w taki kontakt, gdyz w Niemczech KK jest w
              mnejszosci, i parafianie nie sa tacy jak u nas i nie sa tak jak u nas
              traktowani.

              Reasumujac.......spotkanie uwazaja za dobre, chociaz z nutka niedosytu.

              Mam nadzieje .......patrzac na ruch na autostradzie, ze wszyscy wroca
              szczesliwie do domow.

              • Gość: Kubalia Re: Dzisiaj koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 09:46
                A ja się żle czuje w skromnym kościele.
                Jak idę do kościoła polskiego to muszę czuć to złoto te przepięne ołtarze,kielichy
                itp.Wtedy wiem że to kościół.Jak dookoła mnie jest przepięknie i kolorowo.
                Wtedy czuję że Bóg jest wokół mnie i jego duch wiruje wokół złotych obrazów,
                ołtarzy i nas parafianek.
                Po mszy w takim kościele czuję się cała naładowana i rozgrzeszona.
                • Gość: zdziwiona yyy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 10:07
                  ej, Kubalia, bez urazy, ale naprawdę jest Ci to potrzebne? Kościól to zawsze
                  Kościół, ze złotem i obrazami czy bez... Najważniejsze jest chyba to, co sie
                  dzieje na ołtarzu, czytania, bo to przecież słowa Boga, nie? Rozumiem, że msza
                  napawa Cię jakimś optymizmem i radością, bo mnie też, ale nie z powodu
                  przepychu czy czegoś takiego, ale z faktu, że byłam na mszy. Że się modliłam,
                  śpiewałam z innymi, że Bóg do mnie mówił. Nie jestem zwolenniczką umartwiania
                  się na mszy, biadolenia itp, bo msza jest czymś pięknym i radosnym. I
                  kompletnie nie rozumiem, o co Ci chodzi z tym "rozgrzeszeniem"...? Przecież
                  rozgrzeszenie dostajemy przy spowiedzi, a nie na mszy. Pozdr.
    • Gość: ania_z Niemiec Re: BENEDYKT XVI JAKI JEST? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 18:00
      No cóż ten papież nigdy nie bedzie taki jak Jan Paweł II, dlaczego bo nie ma
      haryzmy jaka miał Jan Paweł II, oczywiście że to widać , ten paież jest sztywny
      i konserwatywny- ot teolog. Dziwi mnie że wszyscy staraja się go porównac do
      Jana Pawła II, tak nie można. Jan Paweł II byl jeden i niepowtarzalny, wiele
      razy uczestniczyłam w Światowych Dniach młodzieży - owszem były
      fascynujące.Kiedy mieszkałam przez wiele lat w Niemczech pamietam jak Niemcy
      krytykowali naszego Papieża,bardzo mnie to bolało, wyczuwałam że nie lubia
      Polaków. A teraz krytykuja swojego no cóż gdyby Polacy byli tak przewidujacy i
      pracowici jak Niemcy bylibyśmy najbogatszym karajem w europie. To tak na
      marginesie. Ogladąłm w tym roku, bo jestem w polsce na wakacjach Światowe Dni
      Młodzieży, nie byly fascynujace- dlaczego wiele sie na to złożyło, wcześniejsz
      śmierć Jana PawłaII i brata Rogera, reszty nie trzeba dodawać, aco do
      Ratzingera - kochani zapomnijcie on nigdy nie dogoni Jana Pawla II. Od wielu
      lat Niemcy mówili że nasz papież jaest konserwatywny - oczywiście byli w
      błedzie bo nie nasz lecz ich -co widać jak postepuje , czyst trydent. I co wy
      na to???
      • Gość: JoKO Aniu.......... IP: *.246.91.106.tisdip.tiscali.de 23.08.05, 00:36
        bardzo madzre napisalas

        gdyby Polacy byli tak przewidujacy i
        pracowici jak Niemcy bylibyśmy najbogatszym karajem w europie. To tak na
        marginesie.

        fakt jestesmy narodem o wielkim zasobie sily, wiadomosci praktyki i
        umiejetnosci radzenia sobie w zyciu i we wszystkich jego problemach.
        Tylko co powoduje, ze cala ta sila nie przenosi sie na stan materialny Polski?
        Polska ubozej a spoleczenstwo razem z nia.
        Nie wiadomo co zrobic, zeby odwrocic to wszystko.
        Jestesmy chyba najbardziej pracowitym narodem.
        Widac to wszedzie na calyn swiecie, gdzie tylko Polacy pracuja.
        Dlaczego wiec mamy tak zle........wiekszosc....
        Nie mowie o jednostkach, ktore chwala to co jest.

        Co do Benedykta to wypowiedzialem juz swoaj opinie i nie zmienie jej.
        Ksiadz z ktorym rozmawialam /ktory szedl z grupa z Porąbki/ sugerowal, ze
        trzeba mu dac czas, zeby cos zrobil......mnie sie wydaje, ze Benedyktowi czas
        nie pomoze.
        To czlowiek z innej grupy ludzi
        Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka