Gość: M :(
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.08.05, 09:45
Mam konto w Banku Śląskim. Wczoraj aby wyciągnąć pieniądze skorzystałam
wyjątkowo z bankomatu banku PEKAO SA (przed którym gorąco przestrzegam!!!),
ponieważ do bankomatu sląskiego mam trochę dalej a ten z Pekao sa mam pod
nosem. Wbiłam kwotę, bankomat odliczył pieniądze i wydał kartę. Jednak kiedy
wyciągnęłam rękę po pieniadze to bankomat superbanku
PEKAO SA!!! WCIĄGNĄŁ MOJE PIENIĄDZE DO ŚRODKA Z
POWROTEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Z początku spanikowałam, zadzwoniłam na infolinię tego cholernego banku,
gdzie jakiś niedoinformowany pan powiedział, że ich bankomaty wciągaja kase z
powrotem dla bezpieczeństwa przed kradzieżą!!!!
Dodał, że on nie jest za to odpowiedzialny i ze nie gwarantuje czy odzyskam
pieniądze!!! Dzwoniłam na policję aby to zgłosić ale oni jak zwykle
byli bezradni. Zadzwoniłam do śląskiego na nr zastrzegania kart i pani po
identyfikacji powiedziała, że ma zarejestrowaną kazdą moją wczorajszą
operację i dodała, że musze zgłosić sie jak najszybciej do banku PEKAO SA i
odzyskać kase, która fizycznie znajduje się w bankomacie tej placówki.
Sprawa wygląda więc tak- pieniędzy na koncie nie mam, mam paragon ze wybrałam
taka a taka kwote a w rzeczywistości ta kwota siedzi sobie w bankomacie na
ul. Okólnej 103 (gdzie jest filia banku PEKAO SA) w jakiejs osobnej kasetce.
Poradźcie mi co teraz robić???????!!!!!
Czy ktos może miał podobny przypadek??? Jakie są szanse ze oni mi tych
pieniędzy nie oddadzą??? Dziś sobota więc nieczynne ale pójde tam w
poniedziałek i jeżeli powiedza mi ze moich pieniedzy tam nie ma to co robić.
Czy ktoś sie na tym zna??? Jak działa taki bankomat?? Czy on rejestruje takie
operacje jako zwroty?? Przecież to jest urzadzenie elektroniczne, więc musi
mieć to gdzieś zapisane, że taka a taka kwota wróciła. Jeśli wiecie to
poradzcie mi prosze bo na prawde zaczne wierzyć w to, że jestem cholernym
pechowcem.
Pozdrawiam