Gość: fac
IP: *.21.pl / *.21.pl
29.08.05, 15:23
Wszystkiemu winne kolorowe magazyny, telewizyjne programy typu "Rozmowy w
toku", w których to na siłę wmawia się podatnym ludziom, że prostytutka to
zwyczajny zawód i należy jej się taki sam szacunek jak innym albo, że w
dzisiejszych czasach kobieta wyzwolona powinna dawać du.. na lewo i prawo, bo
teraz są inne czasy. Przecież to jest znane od starożytności tylko, że
wcześniej taka osoba nazywała się kur.ą, a teraz kobietą wyzwoloną. Niedługo
małe dziewczynki zapytane, kim chciałyby zostać, odpowiedzą: prostytutką. Nie
wyobrażam sobie prawdziwie kochać i być uczuciowym dla kobiety, którą jakiś
byle cymbał, przeleciał od tak sobie, olewając ją następnie. To przecież
frajerstwo kochać taką kobietę, którą inni wcześniej traktowali jak materac.
Nie piszę z własnych doświadczeń i kompleksów, ale z obserwacji. Co o tym
sądzicie ?
P.S. Proszę o opinie samych mężczyzn.