dlaczego jestem nieszczęśliwa?

IP: *.man.czest.pl 06.09.05, 20:46
Dlaczego facet, który mówi, że mnie kocha, ciągle mnie rani? sprawia, że
czuję się zawsze gorsza? Ponieważ jestem dla Niego najbliższą osobą więc to
ja mam zrozumieć, ja mam wyć wyrozumiała, okazywać cierpliwość, niepokoić
się, martwić? On w imię tej miłości musi zrobić wszystko inne!zamiast chcieć
być ze mną, ze mną dzielić się problemami, uspokoić mnie? Czy jakiś facet
potrafi mnie przekonać, że nie mam racji?!
    • Gość: sgx Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: *.com / *.strefa.com 06.09.05, 21:09
      Zwiazek powinien chyba opierac sie na partnerstwie, wzajemnym zaufaniu i
      wspieraniu sie. Podsumuj sobie jak bardzo chcesz z nim byc i jak dlugo zniesiesz
      jeszcze podobne traktowanie, no i czy warto. I nie rozpuszczaj, raz pokazesz ze
      sie ugniesz, i on/ona bedzie to stale wykorzystywal.
      Tak mi sie wydaje, ale co ja tam wiem
      • Gość: bibi Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:15
        skoro tak jest jak piszesz to na pewno coś do Ciebie czuje, ale macie gdzieś
        pod dywanem jakieś problemy i jak ich nie wymieciecie to będzie problem
        • Gość: Liza Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 22:20
          A nie jesteś zbyt zaborcza ? nie chcesz zbyt wiele ? Może nie pragnie być
          zagłaskany ?
    • ja_iris Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? 07.09.05, 08:09
      "Naucz się mówić NIE – a będziesz szczęśliwa mówiąc TAK."
      Z miłością tak właśnie bywa,ze zamiast przynosić szczęście rani.Nikt nie
      rozwiąże Twoich problemów i jesli naprawdę go kochasz i nie masz siły żeby
      przerwać ten związek lub sprawić żebyś nie była raniona nie będziesz szczęśliwa.
      Żal mi Ciebie bo wiem co czujesz.Zyczę Ci szczęścia i powodzenia Myszko!
      • Gość: Myszka Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: *.man.czest.pl 07.09.05, 21:15
        a pytanie było: "czy jakiś FACET! potrafi mnie przekonać.... itd. Mam wrażenie
        że żaden facet się nie wypowiedział? szkoda. Zdanie dziewczyn znam...
        • Gość: sgx Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: *.com / *.strefa.com 07.09.05, 21:34
          no wiesz ja sie mam za faceta :)


          //a na imie mi lukasz
    • Gość: marzena Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 21:36
      hmm ale po co wyzalasz sie na forum lepiej pogadaj z facetem...
      • Gość: sgx Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: *.com / *.strefa.com 07.09.05, 22:09
        Robi to pewnie dlatego ze latwiej porozmawiac z ludzi o ktorzych nic nie wiesz,
        zluda anonimowosc inetu daje poczucie bezpieczenstwa, #2 boi sie swojego faceta
        (jego reakcji)?
    • Gość: nadya Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: *.107.inds.pl 07.09.05, 22:15
      ja mialam podobnie,ostatnio postawilam na swoim i zerwalam z moim facetem na tydzien ,i on lazil za mna i udowodnil mi ze mu zalezy i przestal mnie zle traktowac bo dowiedzial sie ze moze mnie stracic i przekonal sie ze nie warto.zrob taka probe tez.jak udowodni ze cie kocha to bedziesz wiedziec ze warto z nim byc.ja juz wiem.
    • Gość: nocny Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: 80.51.57.* 07.09.05, 22:34
      A czy twój facet wie, jak ty się czujesz w waszym zwiazku? Bo czasami o tym, że kobieta jest nieszczęśliwa i że jej źle dowiadujemy się kiedy jest już za późno by coś ratowac. Pamiętaj, że pewne rzeczy trzeba nam jasno powiedzieć, bez bawienia się w aluzje i "sygnały".

      Jeżeli on wie, że jesteś nieszczęśliwa, a mimo wszystko ciągle cię rani, to najprawdopodobniej jest typem człowieka, który w ten sposób leczy jakies własne kompleksy. W takim wypadku nie widzę innego wyjścia poza rozstaniem, ale jakoś wątpię byś się na to zdecydowała.
      • Gość: e Re: dlaczego jestem nieszczęśliwa? IP: *.ipt.aol.com 08.09.05, 16:08
        a moja po wspolnym wyjezdzie za granice poszla w tango z innym, bo ze mna byla 'nieszczesliwa'. teraz dopiero zaczyna przegladac na oczy, szkoda, ze za pozno. swoja droga, na zachodzie wielu dziewczynom odbija, takich historii jak moja uslyszalem niedawno kilka, wszystkie byly 'polskie'.
Pełna wersja