Gość: Myszka
IP: *.man.czest.pl
06.09.05, 20:46
Dlaczego facet, który mówi, że mnie kocha, ciągle mnie rani? sprawia, że
czuję się zawsze gorsza? Ponieważ jestem dla Niego najbliższą osobą więc to
ja mam zrozumieć, ja mam wyć wyrozumiała, okazywać cierpliwość, niepokoić
się, martwić? On w imię tej miłości musi zrobić wszystko inne!zamiast chcieć
być ze mną, ze mną dzielić się problemami, uspokoić mnie? Czy jakiś facet
potrafi mnie przekonać, że nie mam racji?!