Real nie może karać klientów

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 00:03
Pewnie klienci Reala_czwa i nie tylko chętniej by pytali pracowników o radę
gdyby ich wcześniejsze doświadczenia wskazywały na to że taką udzieloną w
kulturalny sposób otrzymają. Nie oszukujmy się, że obsługa super- i
hipermarketów ma wiele ważniejszych spraw na głowie, nie koniecznie
związanych z obsługa i doradztwem. I choć trzeba zrozumieć ich i racje sklepu
to jednak staję również w obronie konsumenta który nie mogąc uzyskać znikąd
informacji o produkcie narusza opakowanie.
    • Gość: olo Re: Real nie może karać klientów IP: *.prenet.pl 12.09.05, 08:41
      Pani rzecznik zapomina albo nie wie, że obsługa hipermarketu Real nie jest
      kompetentna w kwestii doradztwa asortymentowego. Zadaniem tych ludzi jest
      utrzymanie porządku i pełnych półek. Ja w takich przypadkach zawsze staram się
      otwierać opakowanie, ale w taki sposób, żeby się to dało ponownie zapakować.
    • Gość: KLIENT KTO MIAŁ" PRZYJEMNOŚĆ KONTAKTU" Z OCHRONĄ REAL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 09:14
      pODZIELCIE SIĘ SWOIMI DOŚWIADCZENIAMI
    • Gość: gość Re: Real nie może karać klientów IP: *.21.pl / *.21.pl 12.09.05, 09:44
      Otwieranie pudełek jest faktycznie niewygodne dla pracownikow jak i dla
      kolejnych klientów, powinny byc próbki towarów do wglądu dla kupujacych, a Real
      Cz - wa.....mhm...nie wiem jaki ma w sobie fenomen ze jest tam w miare duza
      sprzedaz, wedlug mnie nie jest to sklep przyjazny "ludziom" ogolnie.
    • Gość: kris Re: Real nie może karać klientów IP: *.21.pl / *.21.pl 12.09.05, 09:47
      i bardzo dobrze niech real sie też nauczy dbać o klientów a co do pracowników
      którzy by mogli pomórz to ich nie uświadczysz albo nie są z tego stoiska a
      najpewniej na niczym sie nie znają a kierownictwo myśli że wszyskie rozumy
      pozjadało i że tylko oni mają rację a policją to mogą siebie straszyć
    • Gość: marillion A ja jestem za Realem w tym przypadku IP: *.prenet.pl 12.09.05, 12:34
      Ludzie są jak wieprze, wsadzi gębe do środka jakies rzeczy - otworzy, zniszczy,
      spróbuje i idzie dalej. Przecież Real można okradać, można niszczyć itd. Tak
      naprawde narzekają na niego, ale sami są jeszcze gorsi. A skoro jest tam taka
      chamska obsługa, to po jakiego grzyba tam chodzą? Własnie dlatego, bo mozna
      otworzyc chipsy a puste opakowanie gdzies zostawić, mozna zjeśc jabłko, napić a
      wszystko za darmo (czytaj: ukradzione). Chodzę do Reala sluzbowo najczęściej na
      spis cen i nie zauważyłem, żeby mnie tam jakoś źle traktowano, wręcz
      przeciwnie. Natomiast dziwie się obsłudze, że są az tak tolerancyjni dla
      własnie takich ludzi, którzy zachowuja się tam jak w buszu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja