Gość: monika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.09.05, 13:00
Rzecz działa się wczoraj o godz. 13.50 na przystanku obok szpitala na
Tysiącleciu w autobusie 24 (nr autobusu 321). Wsiadł facet do autobusu
środkowymi drzwiami i skasował bilet. Na to kierowca wrzasnął na niego, że
wsiada się przednimi drzwiami a nie środkowymi i kazał mu wysiąść i wsiąść z
przodu. Na to facet odpowiedział że nie zrobi tego. Wiecie co na to kierowca?
Powiedział, że on ma czas i wyłączył silnik. I tak staliśmy. To jest chore.
Totalna żenada. Kierowca nasz pan moi drodzy.