Praca na Wyspach - agencje i pośrednictwa

30.09.05, 19:18
Znacie jakieś sprawdzone agencje/pośrednictwa pracy, które umożliwiają wyjazd
do Anglii, Irlandii ? Mogą być z Cz-wy (chociaż wątpię żeby tu jakieś były) i
całego kraju. Dodam, że jestem dość zdesperowany i zdecydowany emigrować :)
Języka też nie znam na tyle, żeby jechać "w ciemno". Czy warto zaufać i na co
zwracać uwagę w przypadku agencji ogłaszających się w gazetach, jeśli nie będę
miał innej możliwości wyjazdu ?
    • Gość: Pinki Re: Praca na Wyspach - agencje i pośrednictwa IP: *.prenet.pl 30.09.05, 20:08
      W Częstochowie rekrutację prowadzi POLTROP na Kisielewskiego. Osobiście
      odradzam wyjazd bez choćby szczątkowej znajomości języka. Może zainwestuj w
      intensywny kurs angielskiego np. metodą Callana i wybierz się np. na wiosnę. Ja
      też próbowałem przez agencje, ale nic z tego nie wychodziło, chcieli tylko
      kasę. Podszkoliłem język, sam wysłałem kilka aplikacji do Anglii i w efekcie
      jestem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną na 6.10. W razie czego mój GG
      3009981
      • chopak Re: Praca na Wyspach - agencje i pośrednictwa 30.09.05, 23:15
        Gość portalu: Pinki napisał(a):

        > W Częstochowie rekrutację prowadzi POLTROP na Kisielewskiego. Osobiście
        > odradzam wyjazd bez choćby szczątkowej znajomości języka. Może zainwestuj w
        > intensywny kurs angielskiego np. metodą Callana i wybierz się np. na wiosnę. Ja
        > też próbowałem przez agencje, ale nic z tego nie wychodziło, chcieli tylko
        > kasę.

        Dzięki za odpowiedź. Tego się obawiam, że mogą ludzi wycyckać, dlatego też
        najlepiej samemu załatwiać u źródeł. Dalekiego kumpla właśnie tak zrobili -
        wzięli kasę, z pracą było inaczej niż mówili w Cz-wie, ale znalazł sobie coś sam
        i do dzisiaj robi. Z językiem u mnie tak, że nic nie umiem, ale najgorzej z
        mówieniem. Myślę, że nie poradziłbym sobie w zderzeniu z angielską
        rzeczywistością :) Będę musiał rozważyć jakąś tymczasową robotę tutaj + kurs
        angielskiego z naciskiem na konwersację.
        • chopak Re: Praca na Wyspach - agencje i pośrednictwa 30.09.05, 23:17
          Drobna korekta mojej wypowiedzi (jednego zdania):

          Z językiem u mnie nie jest tak, że nic nie umiem, ale najgorzej z mówieniem.
          • Gość: ole Re: Praca na Wyspach - agencje i pośrednictwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 11:45
            Wiem że pośredniczy również firma Contrakt 2002,a może są inni pośrednicy w
            Częstochowie?Bardzo proszę o info
            • Gość: gość Re: Praca na Wyspach - tylko nie poltrop i contakt IP: *.trustnet.pl 02.11.05, 18:04
              to są chyba dwie największe oszukańcze firmy, poltrop to wyjątkowo sku..syńska
              i ubecka firma, nie będe pisał dlaczego ale zaufaj mi wiem co piszę
              • Gość: ole Re: Praca na Wyspach - tylko nie poltrop i contak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 09:30
                A znasz jakąś nie oszukańczą firmę? Możesz kogoś polecić?
                • Gość: olej Re: Praca na Wyspach - tylko nie poltrop i contak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 09:49
                  popatrz co się dzieje ludzie wyjeżdżają i wracają bardzo szybko z podkulonym
                  ogonem. Moi znbajomi mieli obiecaną prace w irlandii (kolega im załatwił) i
                  wrócili po 4 miesiącavch bez żadnych oszczędnosci. To nie jest eldorado nestety
                  już nie.
                  • Gość: biegly Re: Praca na Wyspach - tylko nie poltrop i contak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 10:10
                    moja znajoma pojechala niedawno z biura YES do UK, i wszystko jest tak jak mialo
                    byc , chociaz w zeszym roku inne kumpele chcialy jechac do USA, wpacily kase z
                    wyjazdu nici ale kase odzyskaly
                    • Gość: ole Re: Praca na Wyspach - tylko nie poltrop i contak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 15:02
                      Yes może i fajny ale wyjazd kosztuje ok 4000 zł, sprawdziłam na ich stronie. No
                      litości!!
                      • Gość: biegly Re: Praca na Wyspach - tylko nie poltrop i contak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 21:58
                        ja tam na stronie nie sprawdzalem ale od kumpeli wiem ze zaplacila 1400 PLN
              • Gość: Marlena Re: Praca na Wyspach - tylko nie poltrop i contak IP: 62.49.90.* 02.03.06, 14:46
                gosc,pewnie sie obijales i chciales uslugi za darmo, dlatego narzekasz.
    • Gość: marcin_r Re: Praca na Wyspach - agencje i pośrednictwa IP: 213.199.204.* 03.11.05, 18:39
      Odzywam się jako założyciel wątku, ale pod innym nickiem :) Mój kumpel wyjechał
      w październiku na staż za pośrednictwem www.prowork.com.pl/ Robota nie
      jest ambitna (kuchnia - pomoc i pichcenie) i też mała kasa (250 funciaków +
      jakieś 100, gdy awansuje na miesiąc z zapewnionym żarciem i spaniem), ale kumpel
      traktuje to jako odskocznię do szukania czegoś innego. Ja się nie załapię, bo
      warunkiem tego stażu jest wiek 18-24 (o rok przekroczyłem i też na razie mam
      pracę w Cz-wie). Jak ktoś chce to może popytać u źródeł, nikogo nie zachęcam, a
      jedynie informuję.
    • Gość: Ewill Re: Praca na Wyspach - agencje i pośrednictwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 20:17
      Jakiś smutas czepia się wszystkich Urzędów Pracy, Pośrednictwa Poltrop, Gommy i
      innych, podejrzewa o łapówki. Niech się taki cwaniak podpisze, a nie po kryjomu
      dokłada wszystkim. To chyba jakiś nierób, co go nigdzie nie chcą.
    • Gość: snulek Re: Praca na Wyspach - agencje i pośrednictwa IP: *.devon.gov.uk / *.ex.eclipse.net.uk 02.03.06, 16:49
      Witam wlasnie jestem w Anglii, radze Ci nie ufaj nikomu poza soba, naucz sie
      jezyka i dopiero przyjedz w przeciwnym wypadku Twoj wyjazd nie ma sensu. MOze i
      sa uczciwe agencje i posrednicy, ale musisz miec duze szczescie by na nie
      trafic. Jezyk to podstawa, inaczej jesli bedziesz mial ogromnego farta staniesz
      sie jednym z tepych roboli pracujacych pzrez angielskie agencje pracy w
      fabrykach i magazynach. NIe potrafia sie porozumiec, Anglicy pokazuja im co
      maja robic gestykulujac, wyglada to naprawde bardzo zalosnie. I NIE PLAC NIKOMU
      ZA ZNALEZIENIE< POSREDNICTWO PRACY!!!!!!!!! Ludzie, to nie jesdt raj, trzeba
      naprawde znac dobrze jezyk i ciezko pracowac, by godnie zyc i zaoszczedzic.
      pozdrawiam, wez sobie do serca to co napisalem, naprawde wiem o czym mowie
      powodzenia Poland, never too far...:)
      • brutus72 To nie raj! 05.03.06, 03:05
        To co pisze "snulek" to najswietsza prawda...
        Od dwoch lat mieszkam w Irlandii.
        Prace znalezc mozna praktycznie jedynie przy bodaj minimalnej znajomosci
        jezyka. Rzecz jasna im lepsza znajomosc tegoz tym lepiej! Nie ma tak, ze
        wystarczy wysiasc z samolotu a praca sie znajdzie sama! Trzeba chodzic po
        agencjach, umawiac sie na spotkania. Nawet szukajac pracy na budowie trzeba moc
        zapytac i powiedziec pare slow o sobie. Potencjalny pracowawca powinien moc
        wyjasnic czego oczekuje a pracownik zrozumiec co sie do niego mowi!
        Niektorzy traktuja sprawe powaznie i ucza sie podstaw angielskiego przed
        przyjazdem, przygotowywuja dokumety mogace pomoc (sw. szkolne, ukonczenia
        kursow, CV angielskie z referencjami, zasw. o niekaralnosci, etc. z
        tlumaczeniem tychze).
        Wiele osob lekcewazy sprawe przyjezdzajac bez znajomosci jezyka i z paroma euro
        w kiechcie! Tym mowie zostancie w domu! Emigracja jest nie dla was!
        NIE PRZYNOSCIE WSTYDU POLSCE I RODAKOM PRACUJACYM CIEZKO I UCZCIWIE ZA GRANICA!
        Samodzielny wyjazd tez jest kosztowny. 1000 euro w kieszeni to absolutne
        minimum na poczatek, zeby znalezc pokoj czy oplacic nocleg (ceny za tydzien to
        75-100 euro, i wiecej), wyzywic sie (wypchanie torby paprykarzem nic nie
        pomoze...), i spokojnie zajac sie poszukiwaniem pracy!
        No i najwazniejsze: tutaj nie ma raju! Irlandia zaspokoila pierwszy, i nawet
        drugi (moze i trzeci...)glod pracownikow. Mnostwo Polakow, oraz przedstawicieli
        innych narodowosci z nowych panst czlonkow EU, calymi dniami poszukuje pracy.
        Wielu zmuszonych jest wrocic do Kraju, po kilkutygodniowych bezskutecznych
        poszukiwaniach, nawet bez pieniedzy, ktore ze soba zabrali!
        Ja nie strasze, ostrzegam! Wyjazd do pracy - emigracja - to nie jest latwy
        kawalek chleba. W zeszlym roku bylo ponad 20 przypadkow smierci Polakow w
        Dublinie, z czego conajmniej 8 to potwierdzone samobojstwa! Wiec jesli nie
        jestescie gotowi na podjecie tej odpowiedzialnej decyzji ("determinacja" w
        poszukiwaniu pracy niczego nie tlumaczy, nie ulatwi rowniez!)mowie: ZOSTANCIE W
        POLSCE, na wlasnym podworku, na znanych sobie smieciach! Bo zostaniecie
        smieciem na cudzym podworku!
        Wybaczcie ten elaborat...
        • Gość: Ruda Re: To nie raj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 12:23
          Swieta prawda, moja corka, od pieciu miesiecy jest w Glasgow.........
          Poleciała w grupie pieciu osob, na nich czekała tam osoba ktora juz miala
          mieszkanie dla nich i znała agencje pracy.........
          Corka znała perfekt angielski, ale tam szkocja i inny jezyk.........
          Przystosowala sie , zarabia prawie 10 f, pracuje dla HP.............
          Testuje komputery.............
          Ale JEZYK NAJWAZNIEJSZY.............
          Nic nie ma łatwo.............
          Nie wynajmiesz mieszkania od Agencji , jak nie masz pracy, pracy nie dostaniesz
          jak nie masz mieszkania........
          Corka juz wije gniazdo w Szkocji..............
          Ale łatwo nie jest, i nie liczcie na manne z nieba...........
        • Gość: snulek Re: To nie raj! IP: *.devon.gov.uk / *.ex.eclipse.net.uk 06.03.06, 16:52
          Absolutnie sie z Toba zgadzam, Brutus. Jest mi wstyd za ( niektorych) Polakow
          ktorych tu widze, ich pobyt w tym kraju jest zupelnie bez sensu. Powtarzam: To
          nie raj, zeby cos odlozyc trzeba ZNAC JEZYK w stopniu komunikatywnym,
          przygotowac sie do wyjazdu ( pieniadze+papierki w jez. ang) i ciezko, ciezko
          pracowac!!!! pozdrawiam wszystkich emigrantow z prawdziwego zdarzenia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja