storima
10.10.05, 00:22
No troszke lepiej, ale jeszcze czegos brak.
Prawie 50 procent uczestniczacych w wyborach prezydenckich w porownaniu z 38.
procentu zdolnych do glosowania w wyborch parlamentarnych. Czego wiec brak?
Nie zdolnosci lecz pelnosprawnosci.
Pelnosprawnosci obywatelskiej. Okreslenie tym bardziej dziwne. Dziwne bo ta
"niepelnosprawnosc" obywatelska widac bylo na codzien, chocby przegladajac
FCzestochowa.
Zycze wiec wszystkim tym, ktorzy nonszalancko skwitowali wysilek pokolen
Polakow: brakiem zdania.
Uwazam, ze skoro nie poszliscie glosowac, nie macie prawa narzekac.
Wszelkie wasze komentarze dotyczace zycia spolecznego
zachowajcie dla siebie. Dzielcie sie nimi miedzy soba.
Byc moze powstanie z tego wasza partia WszecyhObecnych Narzekaczy, ktorzy w
nosie maja historie a w ustach bita piane.
Ptasie mleczko z tego nie powstanie.
Pozdrawiam,
storima