Wolałby umrzeć niż iść do niemieckiego wojska.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 16:36
Mój wujek służył w A.K. , pseudonim "Słowik"
Nie jedno widział.
Dziadek został z babcią wywieziony na roboty do Niemiec.
Przeżyli naprawdę dużo ze strony i Rosjan i Niemców.
Ale każdy z nich powiedział, że wolałby zginąć niż być niemieckim żołnierzem.

Nic nie usprawiedliwia dziadka Tuska.
A robienie z niego osoby pokrzywdzonej przez los , to skandal.
Wybór zawsze miał.

Czy w dzisiejszej Ameryce tez by chwalono człowieka, którego Wietnamczycy
wcieliliby do służby przeciw Ameryce?
Czy byłby uznawany za bohatera?
    • yanoooosh Re: Wolałby umrzeć niż iść do niemieckiego wojska 17.10.05, 16:45

      ciekawe co bys powiedzial jakby przystawiono ci karabin do glowy i kazali sluzyc w wojsku

      teraz jestes madry bo siedzisz w ciepelku przed kompem i myslisz ze jestes kozak


      a tak btw to czy dziadek tuska jest karta przetargowa czy jego wnuk bedzie prezydentem czy nie ??
      jakie to ma znaczenie po 50 latach??

      glosuje na tuska a nie na jego dziadka aha a wiesz ze papiez tez sluzyl w wehrmachcie i co zostal papiezem i jakos ludzie go szxanuja

      a ty??
      • Gość: feltfebel Re: Wolałby umrzeć niż iść do niemieckiego wojska IP: *.du.simnet.is 22.10.05, 10:31
        powiem ci co bym zrobil - dalbym sie wcielic a przy najblizszej okazji
        zdezerterowalbym, i wtedy moga strzelac w plecy.
    • yanoooosh Re: Wolałby umrzeć niż iść do niemieckiego wojska 17.10.05, 16:46

      aha a jak tak mowisz o wyborze to dlaczego twoi dziadkowie pracowali dla niemcow a nie dali sie rozstrzelac

      wybor mieli zawsze
    • Gość: izka Re:wiesz co mnie zastanawia???????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 16:50
      dlaczego po wyborach gdyby stało sie nieszczęscie i tusk zostaby prezydentem to
      jak oznajmił zaraz wybiera się do niemiec ....
      i jeszcze w książce swojej pisze ze jego matka zaczeła się pozno uczyć
      polskiego i ze w domu jego mowiono po niemecku ty no sory
      • yanoooosh Re:wiesz co mnie zastanawia???????????? 17.10.05, 16:54
        wogule nie rozumiem o co ci chodzi
        ty no sory
        • Gość: jacek Re:wiesz co mnie zastanawia???????????? IP: *.czestochowa.agora.pl 18.10.05, 18:49
          Sergiusz Piasecki - jeden z ciekawszych polskich pisarzy nauczył się mówić po
          polsku gdy miał dwadzieścia kilka lat i siedział w więzieniu, ale co z tego?
      • Gość: izka Repoprostu nawiązałam do sprawy tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 18:58
        i tyle
    • Gość: szcz Re: To inna historia IP: *.czestochowa.agora.pl 17.10.05, 16:56
      Warto tylko zwrócić uwagę, że Twój dzielny wujek najpewniej mieszkał na
      terenach Generalnej Guberni, skąd rzeczywiście - poza osobami wpisanymi na
      niemiecką listę narodowościową i ochotnikami - Niemcy nie rekutowali żołnierzy
      Wehrmachtu. Natomiast zupełnie inna sytuacja była na terenach wcielonych do
      Rzeszy (Pomorze, Wielkopolska, Górny Śląsk, ale także np. Łódź). Z tych
      obszarów już na przełomie 1939 i 1940 r. wysiedlono wielu Polaków (wielu
      Poznaniaków trafiło np. do Częstochowy), innych zamknięto w obozach lub
      skierowano do prac przymusowych. Od 1942 r. natomiast - kiedy armii niemieckiej
      zaczęło brakować rekrutów - prystapiono do wcielania do armii także Polaków z
      terenów Rzeszy. Najwięcej takich przypadków było na Śląsku. Warto poczytać
      np. „Monte Cassino” Wańkowicza, skąd można dowiedzieć się o wielu dezerterach z
      Wehrmachtu, którzy walczyli potem w szeregach Polskich Sił Zbrojnych. Tacy
      dezerterzy trafiali się też w Wojsku Polskim w ZSRR. Nie wierzę, że nigdy o tym
      nie słyszałeś. Wystarczyło oglądać „Czterech pancernych...”, gdzie jest Gustlik.

      PS. Przykład wietnamski jest bardzo kiepski, bo wielu dezerterów z Viet Congu
      służyło w armii południowowietnamskiej, a niektórzy mieszkają do dzisiaj w USA.
    • Gość: beata Re: Wolałby umrzeć niż iść do niemieckiego wojska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:52
      Cóż za patryjota!!
      Z dupą przylepioną do stołka. Znasz to przysłowie krowa która dużo ryczy mało
      mleka daje. Chyba to się do Ciebie odnosi.
      • ja_corka Re: Wolałby umrzeć niż iść do niemieckiego wojska 18.10.05, 17:14
        powinna to zrobic Twoja Cioia i wujek zamiast pracowac dla niemiec.
        Wolny wybor
      • Gość: TURBOT Nic nie jest proste... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 18:33
        Gdańsk. Dziadek do dziadka:
        - Gdzie służyłeś?
        - AK!
        - ???
        - AFRIKA KORPS!!!
    • Gość: GL Re: Wolałby umrzeć niż iść do niemieckiego wojska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 18:21
      A mój wujek słuzył w AL, to cóś gorszego?
      • Gość: Wlodek Re: Wolałby umrzeć niż iść do niemieckiego wojska IP: *.vf.shawcable.net 18.10.05, 19:31
        Gość portalu: GL napisał(a):

        > A mój wujek słuzył w AL, to cóś gorszego?

        Tak.
        Jak masz watpliwosci, to sprawdz komu sluzyla AL i GL.
        Foksbolszewik, to gorsze niz folksdojcz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja