Holenderscy policjanci nas podpatrują

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 01:11
To policja w Polsce współpracuje ze społeczeństwem? pierwsze słyszę...
    • Gość: miriam Re: Holenderscy policjanci nas podpatrują IP: *.xdsl.tiscali.nl 19.10.05, 09:24
      a ja poraz pierwszy slysze, ze w Polsce poszukuje sie i a co ciekawsze
      odzyskuje skradzione rowery.
      czyzby dlugosc drog rowerwowych az tak sie wydluzyla w ostatnim czasie, ze mamy
      podobne problemy jak Holendrzy?
    • Gość: Roman Re: Holenderscy policjanci nas podpatrują IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 10:05
      To ci dopiero.Nie wiedziałem że polscy policjanci odzyskują cokolwiek o rowerach
      niewspominając a tu tacy goście(chyba że popić przyjechali-w takim razie-Na
      zdrowie!!!)z kraju cywilizowanego.
      A może to jest na innej zasadzie-ludzie przyjechali podpatrywać życie małp
      człekokształtnych.
    • Gość: damzac Re: Holenderscy policjanci nas podpatrują IP: *.bis / 212.244.80.* 19.10.05, 10:14
      mnie jak ukradli w cz-wie rower to jak zglosilem to na policje laske zrobili ze
      przyjeli zeznanie, a po 2 tygodniach wyslali odpowiedz ze niestety nic niemogli
      zrobic roweru nieznalezli nawet nieprzyszli zobaczyc miejsca zdarzenia posesja w
      domku jednorodzinnym zamykany garaz, policja w czestochowie jest malo skuteczna
      i strachliwa widze gdzie sa patrole tam gdzie najbezpieczniej najjasniej w
      ciemne dzielnice noca sie niezapuszcza "bolki"
      • Gość: koles co oni odzyskuja-NIC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:27
        tak mialem kiedys w dalekiej rodzinie psa to cala jego rodzina jezdzila na
        odzyskanych rowerach a wlascicielom mowilo sie ze nic sie nie znalazlo roweru
        juz niema nie znajdzie sie. hahahahahahahahaha
        je..a psiarnia

      • Gość: Krakoo Re: Holenderscy policjanci nas podpatrują IP: *.czest.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:47
        Mialem podobna sytuacje, tylko u mnie jednak przyjechal technik (po chyba 2
        godzinach ale jednak - pewnie mial maaase roboty...) i pospisywal wszystkie
        sciany piwnicy (po co???). Nawet nie przesluchali sasiada, ktory w czase gdy
        kradziono mnie rower udal sie do swojej piwnicy (ma ja tuz obok) i widzial
        zapalone swiatlo w mojej i oznaki, ze ktos tam jest. Po miesiacu przyslali taka
        sama odpowiedz: Nie ma sensu, zamykamy sprawe. A rower byl dosc rzadki (w
        tamtym okresie okolo 7 takich w czewie, w tym tylko 2 tak charakterystyczne jak
        moj) i troszke nietypowy, podalem jego numery seryjne. Ale co z tego,
        pzreciez 'nie bylo sensu'...
    • Gość: dn Re: Holenderscy policjanci nas podpatrują IP: *.prenet.pl 19.10.05, 22:30
      "Holenderska policja wciąż wymyśla nowe sposoby przeciwdziałania temu zjawisku.
      W tym roku np. zdecydowała się na eksperyment: wystawiła na ulice Amsterdamu
      rowery pułapki, wyposażone w nadajniki GPS. Urządzenia te pozwoliły na
      wyśledzenie, gdzie trafiają kradzione pojazdy"

      przepraszam..., kto od kogo ma się uczyć?
    • Gość: Lee polscy policjanci podpatrują holendrów ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 23:06

      a jakże podpatruja .. chyba jak sie hoduje gandzie na wyjezdzie .... w koncu
      istnieje niepisane ale palone prawo polsko-holenderskie odnosnie goscinnosci w
      danym kraju .. kazdy daje to co ma najlepsze, polak wodke holender gandzie ... i
      tak oto w milej atmosferzie i wymianie zdan znamionujacych roznice kulturowa
      pomiedzy naszymi narodami zaciesnia sie nic sympatii, przyjazni i zrozumienia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja