ULOTKARZOM STOP!!!

20.10.05, 17:56
rozumiem, że reklama to ważny element w biznesie ale bez przesady!! czy
widizał ktoś kiedyś jak wyglądaja niektóre klatki na północy! stosy starych
ulotek walających sie po ziemi! nie odpowiedni ludzie którzy je roznoszą
sprzątaja stare. Bo jak an razie to rosną kupki na skrzynkach pocztowych,
potem zwalaja się na ziemie tworząc dywan na którym można sie nieźle
przejechać jak się idzie z rozpedu!
    • Gość: oburzony Re: ULOTKARZOM STOP!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 20:37
      jak widze ludzi wlepiajacych ulotki w alejach, to nawet nie biore. Niech stoja z tym do jutra i nawet dluzej. Niech szukaja jakiejsc porzadnej pracy, a pracodawcy niech inwestuja w reklamy na internecie, gazetach, lokalnym radiu. biorac ulotke potwierdzasz, ze popierasz taka forme reklamy i zachecasz kolejnych pracodawcow do wysylania np. w zime dzieci na ulice. Stop ulotkom na ulicach, bo to gorsze niz te w klatkach, ktore tez sa przegieciem. Spoldzielnie powinny zrobic specjalne pojemniki na ulotki i pobierac oplaty od pracodawcow za to (za zezwolenie na "spamowanie"). Kazdy byłby szczesliwy i skonczyłoby sie zasmiecanie.
      • Gość: Mikado Re: ULOTKARZOM STOP!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 22:13
        Uważam że rozdawanie ulotek w alejach to uczciwy sposób na zarobiebie paru
        groszy. Oczywiście masz wybór i możesz nie brać takiej ulotki ale dlaczego.
        Ulotkarze mają płacone zwykle za rozdane sztuki. Ja zawsze biore ulotki zwykle
        wyrzucam od razu do kosza. Ale jeśli ktoś w ten sposób uczciwie zarabia a nie
        isedzi i czeka az mu spadnie z nieba to plus dla niego.
      • yanoooosh Re: ULOTKARZOM STOP!!! 21.10.05, 10:15
        Gość portalu: oburzony napisał(a):

        > jak widze ludzi wlepiajacych ulotki w alejach, to nawet nie biore. Niech stoja
        > z tym do jutra i nawet dluzej. Niech szukaja jakiejsc porzadnej pracy, a pracod
        > awcy niech inwestuja w reklamy na internecie, gazetach, lokalnym radiu. biorac
        > ulotke potwierdzasz, ze popierasz taka forme reklamy i zachecasz kolejnych prac
        > odawcow do wysylania np. w zime dzieci na ulice. Stop ulotkom na ulicach, bo to
        > gorsze niz te w klatkach, ktore tez sa przegieciem. Spoldzielnie powinny zrobi
        > c specjalne pojemniki na ulotki i pobierac oplaty od pracodawcow za to (za zezw
        > olenie na "spamowanie"). Kazdy byłby szczesliwy i skonczyłoby sie zasmiecanie.


        A ty swoja postawa i tekstem niech stoja do jutra pokazujesz jak szanujesz cudza prace wydaje ci sie ze stanie z ulotkami to takmie proste zajecie postoj troche zobaczymy jak sie bedziesz czul

        druga sprawa rozdajacy ulotki to zazwyczaj ludzie mlodzi jezeli tak ci to pszeszkadza i mowisz zeby znalezli inna robote to znajdz im ja

        trzecia sprawa mi np nie odpowoiadaja reklamy w internecie wiec mow za siebie denerwuje mnie ak wyskakuja mi jakies badziewne banery ktorych sie zamknac nie da i wole jak ktos da mi ulotke do reki przeczytam i wrzuce do kosza
        zazwyczaj nawet nie czytam tylko ulotka laduje od razu do smieci w koncu oni maja placone od sztuki i co z ta ulotka zrobi potencjalny (nazwijmy go klient) to juz ich nie obchodzi

        pozdrawiam przemysl kilka swoich postaw
    • Gość: zainteresowana Re: ULOTKARZOM STOP!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 00:18
      Sama miałam podobne zdanie jeśli chodzi o roznoszenie ulotek, zaśmiecają klatki
      schodowe i okolicę, w mieście nie można przejść bo już ktoś Ci coś wciśnie. Tak
      było do czasu gdy mnie samą, taką przeciwniczkę, sytuacja zmusiła do
      roznoszenia ulotek. Gdy kolejny raz nie było odezwu od potencjalnych
      pracodawców, znalazłam ogłoszenie i rozpoczęłam prace. Kto nie pracował w tym
      charakterze, niech nie zabiera głosu. To ciężka i mozolna praca. Często w
      nieciekawych lub wręcz niebezpiecznych dzielnicach. Nie wiem, które bloki były
      bardziej męczące, 4-piętrowe czy wieżowce ? Bieganie po wszytskich piętrach to
      wbrew obiegowej dyskusji naprawde nie przelewki. Kolana mdleją, kręgosłup
      wysiada, pot zalewa oczy ale ulotka musi się znaleźć pod każdymi drzwiami. Bo
      ktoś to sprawdzi.
      Te teorie o likwidacji tej formy reklamy na pewno nie zostaną wprowadzone
      natychmiast i nie dlatego, że jest na nie popyt. Po prostu ktoś wyczaił niezły
      biznes i jak długo to będzie opłacalne tak długo będzie istniało. Także jeśli
      nie weźmiesz ulotki od kogoś kto je rozdaje/roznosi to wcale nie wpłyniesz na
      zmniejszenie ich ilości a tylko sprawisz, że ten "dzeciak" postoi kilka godzin
      dłużej na wspomnianej ulicy. I jeszcze jedno nie jest to szczyt marzeń ale gdy
      nie ma co włożyć do przysłowiowego garnka ...... A reszte sobie dopowiedzcie.
      Pozdrawiam.
      • sqlanka Re: ULOTKARZOM STOP!!! 21.10.05, 07:29
        nie neguje takiego rodzaju pracy lecz to w jaki sposób ona najczęściej wyglada,
        nie wszystkim 'ulotkarzom' chce się roznosić ulotki i kłada je w stertach na
        skrzynkach....reszta już wam znana
    • yanoooosh Re: ULOTKARZOM STOP!!! 21.10.05, 10:09

      > rozumiem, że reklama to ważny element w biznesie ale bez przesady!! czy
      > widizał ktoś kiedyś jak wyglądaja niektóre klatki na północy! stosy starych
      > ulotek walających sie po ziemi! nie odpowiedni ludzie którzy je roznoszą
      > sprzątaja stare. Bo jak an razie to rosną kupki na skrzynkach pocztowych,
      > potem zwalaja się na ziemie tworząc dywan na którym można sie nieźle
      > przejechać jak się idzie z rozpedu!



      no i sie mylisz bo zauwaz ze to nie ulotkarze je rzucaja ale sami lokatorzy ktorym sie nie chce schylic jak biorac jedna ulotke upuszcza druga
      sam ostatnio bylem swiadkiem jak taki burak odemnie z klatki kopnal ulotke z wycieraczki a potem nazeka tak jak ty ze brudno i nikt nie sprzata

      pozdrawiam
      • Gość: Tomek Re: ULOTKARZOM STOP!!! IP: *.246.jawnet.pl 21.10.05, 11:43
        W Czestochowie nie ma jeszcze takiego ulotkarstwa. jak w Katowicach. Jest ich
        zatrzęsienie na: Stawowej, 3 Maja, Rynku, Mickiewicza, Piotra Skargi na
        estakadzie i w okolicach pl. Andrzeja, czasem na Warszawskiej. Samych ulotek
        staram sie nie brać ale jak za rrmo rozdaja puszke Coli albo butelke napoju to
        czemu nie. Czasem biore jakaś darmowa gazetę do poczytania w autobusie, albo
        kalendarzyk. W Czestochowie jakiś cwaniak za taki kalendarzyk chciał ode mnie
        datek na pomoc chorym dzieciom. Poza tym w Czewie plagą były wróżące cyganki i
        wciskacze krzyżyków i matek boskich.
        • Gość: Tomek Re: ULOTKARZOM STOP!!! IP: *.246.jawnet.pl 21.10.05, 11:46
          Co do ulotek na wycieraczkach to zbadano sprawe, że tocona wycieraczce to
          mieszkancy traktują jako śmieci i nie czytaja wiec ulotkarze zaczeli wieszac je
          mocowac za pomoca gumki do klamek a moja spóldzielnia bierze od firmy
          ulotkarskiej opłate za sprzatanie klatki schodowej. Szkoda mi tylko, że
          sprzataczka ma więcej roboty gdy jakiś debil porozrzuca ulotki na klatce.
      • sqlanka Re: ULOTKARZOM STOP!!! 21.10.05, 12:07
        a ja sama byłam świadkiem jak 25 cm sterta ulotek spadła na ziemie bez niczyjej
        pomocy;/ i co wtedy?? bo ja nie mam zamiaru sprzątać ubłoconych ulotek z podłogi
        nawt wtedy kiedy mi to przeszkadza! to jest obąwiązek tych którzy to roznoszą to
        badziewie!! jak mam ulotkę na wycieraczce to podnosze ale to jest MOJA
        wycieraczka i ja ją sprzątam!!
        • Gość: M Re: ULOTKARZOM STOP!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 15:15
          Trzeba wziąc pod uwagę że mlodzi ludzie chca sobie dorobić. A odnosnie zaplaty
          to róznie to jest. Stalam kiedys z ulotkami 3,20zl/h potem znalazlam oferte
          4zl/h. To sa grosze ale jednak wole to niz tak jak inni narzekac i czekac na
          manne z nieba. A zersztą nikt nie zmusza ludzi do brania tych reklam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja