friday night ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 18:45

gdzie sie wybieracie we fridayowy wieczór ? kto na randkę, kto na impreze i
jaka a komu pozostalo smetne siedzenie przed kompem ?


------------------------------------------

-przyszedł z kobita i szpanuje ...
    • bez_emocji Re: friday night ... 21.10.05, 19:12
      smętnie siedzę przed kompem :)
      urozmaicam sobie czas słuchaniem własnego kaszlu i popijaniem ziół przeciwgrypowych z miodem ;)


      miłego wieczoru
      • Gość: xxx Re: friday night ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 22:53
        ja podobnie. przed komuterem, co chwile przełykam śline bo gardło mnie boli a z
        winampa leci Leszek Możdżer. Naszczęście na mojej liście gg jest kilka osób w
        podobnej sytuacji ;-)
        pozdrawiam wszystkich przykutych do klawiatury !
        • Gość: xxl-xl-l Re: friday night ... IP: *.man.czest.pl 21.10.05, 22:57
          I ja przed kompem,niestety.
          Wolałabym być w innym miejscu...marzenia.
          • Gość: minia Re: friday night ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:33
            hehe....opcje są albo house^y,albo przyśpiewki w depopodobnych klubach....a np.
            jakiś konkretny ambient,czy konkretne elektro(nie mylić z house-bo tak czesto
            tu mówią na hausidła...) tego tu już nie ma .......więc cóż komputer i prywatne
            przesiadówki....
      • Gość: gonzo Re: friday night ... IP: *.pl / 82.160.8.* 28.10.05, 17:47
        siedze przed kompem ... pisze .. co widać ---> ale wku..a mnie to że niedługo
        musze sie iść wykuć niemca i anglika na korki ...które to starzy załatwili mi w
        soboty :/ poprostu wielkie 5 dla nich:/
    • Gość: benek Re: friday night ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 20:33
      w czewie najlepiej posiedziec przed kompem
    • singielek1 Re: Saturday night ... 27.10.05, 21:42
      Takich dwóch jak ich trzech to w Częstochwie nie ma ani jednego.
      www.cartoonland.de/index.php?s=Jim+Carrey&submit=Go%21
      • Gość: marcin_r Re: Saturday night ... IP: 213.199.204.* 28.10.05, 19:16
        Ooo ten filimik mile wspominam i wiąże się z moimi początkami obcowania z
        własnym PC-tem (wcześniej używałem, ale komputerów klasy 8-bitowych typu Atari
        65XE i PC-tów na laborkach albo u kumpli :D), gdy kumpel mi poprzynosił
        różniaste filmiki. Polecam każdemu, dobra zabawa i kupa śmiechu :)
        • singielek1 Re: Saturday night ... 29.10.05, 08:10
          Mieszkasz może na Kościuszki w wieżowcu i pracowaliśmy razem w firmie na
          Dąbkowskiego ?

          Pozdrawiam
    • Gość: Paloma Re: friday night ... IP: 82.160.8.* 28.10.05, 08:40
      We Friday to ja se póde do restaurant drinknąć whiskacza z Kentucky i itnąć
      jakiś dyner, tyle że bez meata, bo nie lubię. Potem se drajwniemy naszą karą
      gdzieś do friendów. Taki zrelaksowany evening bardziej.
      • Gość: carlos Re: friday night ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 18:41
        <LOL> genialna odpowiedz:)
    • Gość: dd Re: friday night ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 17:45
      Ja wybieram się posłuchać dobrej muzyczki w LUCKY Saloon na Wałach.
      • Gość: Lee riday night bis ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 22:27

        no i prosze .. friday kolejny i czas dzis wyruszyc na zwiedzenie paru knajp ...


        pozdro dla wszystkich ...
        • morning.calm Re: riday night bis ... 29.10.05, 00:44
          minia, nie rozumiem co masz do house`u, progressive, brakebeat itd. Elektro to
          tak samo pochodny gatunek klubowy ja w/w. Poza tym, prawda jest taka, ze nigdzie
          juz nie mozna trafic do klubu gdzie cyklicznie graja elektro. Pozostaje to co
          wymienilem i jeszcze d'n'b jak ktos lubi ;)

          pzdr
          • Gość: minia Re: riday night bis ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 08:54
            przy takim " hałsie" jak Ty "Morning.calm" napisałaś/eś.... ja poprostu
            usypiam...wiem ze to pochodna np. elektro i w zasadzie pochodna prawie kazdej
            elektronicznej....ale ja mam na myśli dobre elektro-space -szybkie i z
            pewnością odbiegające od tych klubowych "ocieranek"...owszem elektro (takie o
            którym ja mówie)jakby nie patrzeć powstało z ...house ale jest jakze
            udoskonaloną "niemulącą" formą...to tak jakbym smarowała twarz wazeliną tylko
            dlatego ze jest podstawą kremu....nie lubie łykać tego co serwują i co sie
            komercyjnie opłaca....dlatego niestety bądz stety jezdze na impry do innych
            miast..:-(a jeśli Ty sie zatrzymałaś na etapie house..to być moze nie znasz
            bądz nie słyszałąś innej muzy..bądz sprawa gustu , ktorej nie kwestionuje....
    • Gość: ewe Re: friday night ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 06:44
      a nie myslles o tym by jechac gdzies indziej?
Pełna wersja