Piesi i rowerzysci

22.10.05, 11:26
Piesi i rowerzysci sa przesladowani przez ruch kolowy, tzn. przez użytkownikow
i organizatorow powyższego w stylu moskiewskim (zaobserwowalem, Moskwa, 1986):
-prawo silniejszego i wiekszego, fura i komóra, pieszy jak bezbronny żebrak
ucieka przed autami, przeprasza i pokornie przyjmuje nagany wielmoża w aucie
gdy jemu przeszkodzi w pedzeniu do korytka. (Nastroj w naszym kraju że piesi
to nieudacznicy i jak im sie poprawi to dolacza do jadacej reszty a do
rozjeżdżania zostana nasze przypadkowe dzieci i pieski). Dziwne że nie dociera
do nas obraz sytuacji miedzy Odra a Kordylierami (15 lat obserwacji.
Oraz mój sprzeciw:
-przyciski uruchamiajace oczekiwanie na swiatlo zielone dla
pieszych na skrzyżowaniach; karygodne, karygodne. Domagam sie odwrotu
praktykowania tej maskarady albo podobnych przyciskow dla kierowcow.
Trudne, slowa: kierowca- kierownica- kierownik, nie wiem ktore bylo pierwsze
ale chyba wszyscy kierownicy aż po prezydenta kieruja też swoja fura i nie
widza nic poza innymi kierujacymi.
PS. Mamy już ponad 100 tys. aut w Cz-wie. Niedlugo zajma one też chodniki.
"Edukacja a nie motoryzacja"
    • Gość: Lee Piesi, rowerzysci i kierowcy .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 11:55

      kiedy jestem pieszym - nie lubie rowerzystów i kierowcow ...
      kiedy jestem rowerzysta - nie lubie pieszych i kierowcow ...
      kiedy jestem kierowca - nie lubie pieszych i rowerzystow ...

      bledne kolo ....

      • Gość: jasiu... Nie masz szans IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.10.05, 12:18
        Z koniecznością uregulowania sygnalizacji swietlnych w naszym mieście
        występowałem na tym forum kilkakrotnie. Widać ktoś, kto odpowiada za stan
        sygnalizacji w Częstochowie ma takie układy, że może olewać tą sprawę, bo nic
        się w tym kierunku nie robi. Najlepszy przykład - pod latarnią jest najciemniej
        - przejścia przez Jana Pawła przy komendzie.

        Co do przycisków - zdajesz sobie sprawę, ze założenie takiego cacka to kolejne
        stuzłotówki wyciągnięte z miejskiej kasy. Nie dziw się, że ktoś kto to robi nie
        zrezygnuje z takiego "modernizowania" skrzyżowań. A że czasem trudno,
        szczególnie przy drogach rowerowych, ze można by to było rozwiązać choćby przez
        czujniki bezdotykowe. A po co, jak w ten najprostszy sposób można za
        modernizacje i konserwacje napychać sobie kasę. Ty wiesz ile miasto musi płacić
        za wymianę uszkodzonych przez wandali przycisków. Myślisz, śe ktoś, kto na tym
        zarabia zlikwiduje przyciski, zeby stracić źródło swoich dochodów. Nie bądź
        naiwny...

        I jeszcze przykład płynności ruchu w naszym mieście. Obok pomnika Piłsudskiego,
        na Bieganie. Zapala się zielone dla przechodzących w stronę Alei, ale samochody
        na Placu dalej stoją. Nie ważne, że ruch samochodowy w stronę Kilińskiego jest
        zamknięty. Ruch w stronę II Alei dalej nie rusza. Żadnego zsynchronizowania. Po
        prostu - tak jakoś się to podłączyło i tak jakoś to działa, jak i na pozostałych
        skrzyżowaniach. I tak będzie, bo nikt z władz nie odważy się w naszym mieście
        osobiście sprawdzić czego dokonują w Częstochowie firmy odpowiedzialne za
        organizację ruchu drogowego. Wszyscy "wielcy" jeżdżą, albo są wożeni.
        • staswie Re: Nie masz szans 09.11.05, 14:40
          dziekuje,
          nie mieszkalem w Polsce wiele lat i milo mi ze Pan to widzi, to znak dla mnie ze
          widac te sprawy tez od srodka.
          Widze tu nadzieje ze jak za granica "wielcy" beda wiecej robili z czasem dla ludu
          Napisalem o podobnych sprawach 90 stron pracy magisterskiej w US: zmiany
          pokomunistyczne, spoleczenstwo, kultura, ochrona srodowiska.

Pełna wersja