Ranni w miejskim autobusie

IP: *.111.inds.pl 25.10.05, 21:12
zawsze wszyscy maja zielone swiatlo, dobrze ze kierowca z PKS-u widzial ze
swiatlo zmienilo sie na zolte( bajki)
    • Gość: alfa Ranni w miejskim autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:18
      Wypadek. Nikt nie zrobił tego specjalnie. Nie sądzę, żeby karanie kierowcy
      PKSu miało teraz cokolwiek dać. Nawet jeżdżąc całkowicie zgodnie z przepisami
      można ulec wypadkowi. Całe szczęście, że skończyło się w miarę niegroźnie.

      Wypadków drogowych będzie przybywać wraz ze wzrostem liczby samochodów...
      • Gość: kszyszek Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:32
        Aż dziwne, że nikt jeszcze nie napisał, że kierowca MPK to smyk i że to przez
        niego są ranni pasażerowie. Przecież według niektórych każdy kierowca MPK to
        zwyczajny cham spod budki z piwem. Gdyby nie zahamował to być może poza rannymi
        byliby zabici. Duże uznanie dla kierowcy MPK za szybką reakcję, zarówno w
        czasie zdarzenia, jak i tuż po nim. Z kolei dla kierowcy PKS ogromny minus, za
        niebezpieczną jazdę. Jeśli widział nawet żółte światło to powinien się
        zatrzymać, bo przecież nie jechał sportowym samochodem, tylko autobusem ważącym
        kilka(naście) razy więcej niż osobówka i gdyby wystąpiło niebezpieczeństwo nie
        zdołałby go zatrzymać zbyt szybko ... zważywszy, że skrzyżowanie al. NMP z al.
        Kościuszki to prawie sam środek miasta i niebezpieczeństwo może wystąpić
        zawsze ... i wystąpiło.
        • Gość: mpk sraczek zamilkl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 00:33
          sraczek jest w depresji
        • Gość: Johnny Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 00:43
          Widze upartość w bronieniu kierowcy MPK, ale jakim cudem skoro PKS miał żółte
          to #49 znalazł się już na skrzyżowaniu i był zmuszony do ostrego hamowania???
          Zasuwał, bo właśnie do tej budki z piwem mu się spieszyło, bo jak już pisalem
          pewnie miał zmianę na Daszyńskiego. PKS na żółtym mógł wjechać jesli był pewny,
          że na torowisku nie ma tramwaju. Może nie powinien, ale MPK nie miał prawa
          rozpędzony wjechac na to skrzyzowanie, a wielu debili to robi
          • Gość: medalik Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 14:43
            kretynie Johnny pks nie przecinal torowiska.jestes najwiekszym idiota na forum
            gdyby nie kierowca mpk mogloby byc tragicznie
      • Gość: Johnny Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 00:37
        Czy Ty masz róno pod czaszką? Jak to nie karać? Zabrac prawo jazdy i posadzić
        na 5 lat. PKS jadący z dworca w Aleje musi wjechac maksimum 3-5 km/h, bo może
        jechac tramwaj także, a on ma bezwględne pierszeństwo. Niraz jestem świadkiem
        jak wpychają się chamy pod inne auta. Kierowców komunikacji publicznej trzena
        karać surowo. Nie bronię kierowcy wozu 49, powinien zmienić pas ruchu na lewy,
        najwyżej by staranował jakis osobowy samochód. Nie woelno narażać
        kilkudziesięciu pasażerów w autobusie wobec pięciu którzy mogliby ewentualnie
        znajdować się maksymalnie w samochodzie obok. Jesli obok jechało coś wiekszego
        to kierowca 49 powinien o tym wiedzieć, bo ma lusterko, ale pewnie idiota się
        spieszył na zmianę i tez jest to możliwe wjechał na kombinacji czerwone/żółte
        już. Dziś byłem świadkiem jak na 58bis wozem nr 256 kierowca jechał jak szatan
        po DK1, kolejny który gdzies pozabija ludzi?? Eliminowac takie elementy,
        dokładnie tak jak w Ostatnim Ogniwie, bez żadnego ALE
    • Gość: ja Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:30
      kierowcy w PKS-ie to w 99% nieudacznicy niemający pojęcia o prowadzeniu
      pojazdów. Oprócz tego, że często stwarzają groźne sytuacje na drodze (wiem o
      tym bo codziennie korzystam z "usług" PKS-u)to w dodatku wogóle nie liczą sie z
      obowiązującym ich rozkładem jazdy, są chamscy, aroganccy. A dyrekcja śmieje
      smieje się z naiwnych pasażerów!!!
      • citimen Ranni w miejskim autobusie 25.10.05, 22:30

        po przeczytaniu stwierdzamy ze :

        - kierowcy MPK maj swietny refleks i jeszzce lepsze hamulce w autobusach :)

        - kierowcy PKS to typowe buraki i tchórze ... zawodowy kierowca i nie wie ze
        przejezdza na swietle i za komus droge zajechal ?

        - i niech sie baba domaga odszkodowania i to grubego od MPK i od kierowcy PKS-u !!

        P.S. ostatnio cos głośno o kierowcach MPK ..
        • Gość: gość Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.grosz.prenet.pl 25.10.05, 23:08
          "- i niech sie baba domaga odszkodowania i to grubego od MPK"

          mało ci jedna podwyżka biletów ?
          • ja_corka Miejsce dla matki z dzieckiem 25.10.05, 23:28
            Juz teraz wiecie dlaczego trzeba ustapic miejsca MATCE Z DZIECKIEM lub
            ciezarnej?
            Bo narazone sa dwie osoby.
            Kierowca PKS powinien odpowiadac.
            Kierowcy wiedza jaka jest kolejnosc swiatel i czestotliwosc, wiec mozna
            uruchomic wyobraznie prowadac pojazd.

            Bilet jest "polisa" na bezpieczny przewoz i upowaznia do odszkodowania.
            Nie ma to wplywu na cene biletow.
            Wszyscy przewoznicy maja obowiazek wykupic polise PZU na okolicznosc
            odpowiedzialnosci przed takimi wypadkami.
            I to ubezpieczyciel musi zaplacic odszkodowanie.

            Przeciez jak placimy ubezpieczenie w szkolach to w razie wypadku
            nie placi odszkodowania szkola tylko ubezpieczyciel.

            Dlatego wszyscy poszkodowani, nawet ci ktorzy poszli do domow /byc moze w
            domach jak opadna emocje dopiero odczuja jakies dolegliwosci...tez tak mialam/
            powinni sie starac o odszkodowanie nie tylko za bol i cierpienia ale nawet za
            podarte ubrania i zniszczone rzeczy osobiste.

            Takie sa prawa w krajach praworzadnych.
            Tam po wypadku natychmmiast zjawia sie przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej i
            pilotuje przebieg rekonwalescencji poszkodowanych.
            U nas probuje sie omijac te przepisy, minimalizowac straty i wyplaty.......a
            kase nabija nikt inny jak UBEZPIECZYCIEL.
            Utrudnia sie poszkodowanym dostep do odszkodowania.
            Bagatelizuje i minimalizuje obrazenia i straty.

            gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze.
            • Gość: jasiu... Re: Miejsce dla matki z dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 00:35
              niech towarzyszka wraca do kółka gospodyń wiejskich.
              jesli zapłaca odszkodowanie to wzrosna koszty. zapytaj byłych członków rady
              nadzorczej MPK z czasów marasa.
              • Gość: jasiu... Re: Miejsce dla matki z dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 00:37
                to znaczy zapłacimy my wszyscy - zwłaszcza najbiedniejsi bo to oni jeżdża
                autobusami towarzyszko. ale co to dla byłych restauratorów... i towarzyszy
                majacych firmy i mercedesy
                • Gość: xxx [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 00:49
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: przyszła mama Re: Miejsce dla matki z dzieckiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 11:21
              Jestem już w prawie 7 miesiącu ciąży. Często jeżdżę tramwajem i tylko 1
              (słownie: jeden) raz chciano mi ustąpić miejsca i była to matka z dzieckiem,
              więc oczywiście się nie zgodziłam żeby malutkie dziecko mi ustępowało. Ale i
              tak dziękuję tej pani.
              Nie chcę wcale, żeby staruszki mi ustępowały, ale jak widzę młode 18-stki albo
              panów siedzących i gapiących się na mój brzuch to mnie coś trafia. Kiedyś wasze
              żony też będą w ciąży, więc pomyślcie, czasem kobieta się naprawdę źle czuje.
              • Gość: ja Re: Miejsce dla matki z dzieckiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 10:34
                żeby myśleć to trzeba mieć jeszcze mózg a takie bezmózgowe chamy i tak nie
                ustąpią
      • Gość: Ja 2 Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.111.inds.pl 26.10.05, 10:39
        Na 99 % to chyba Ty jestes nieudacznikiem. Znam kierowcow z PKS-u i sa dobrymi,
        milymi kierowcami. Jesli wkurzysz kierowce to wiadomo, ze tez bedzie na Ciebie
        wkurzony. Sam czesto jezdze autobusami, moze nawet czesciej od Ciebie... Wiec
        takie komentarze wsadz sobie gleboko gdzies...
        • verbox Re: Ranni w miejskim autobusie 26.10.05, 17:55
          Dla mnie sam fakt "zwiania" kierowcy PKS-u z miejsca zdarzenia ma swoją wymowę...
          • Gość: Ja 2 Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.111.inds.pl 26.10.05, 18:19
            A moze ten kierowca PKS nawet nie zauwazyl, ze ten autobus MPK tak ostro
            hamuje... Moze go nawet w ogole nie widzial. Skad wiecie, ze zwial z miejsca
            zdarzenia? Zastanowcie sie!!!
            • verbox Re: Ranni w miejskim autobusie 26.10.05, 18:41
              "Kierowca PKS-u zniknął z miejsca zdarzenia. Dwie godziny później był już jednak
              w rękach policji".
              A kierowca MPK zahamował, ponieważ wjechał mu PKS, nie odwrotnie.
    • Gość: mm Re: Ranni w miejskim autobusie IP: 145.253.209.* 26.10.05, 07:24
      To jest oczywiste,że przejechał na czerwonym świetle i teraz głupkowato się
      tłumaczy!
    • Gość: nieważne Ranni w miejskim autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 07:59
      Może się kiedyś te barany z dyrekcji PKS i MPK nauczą że sięnie wozi ludzi
      przeładowanym autobusem, wozy dobite do granic możliwości, co będzie gdy dojdzie
      do wypadku ? Kierowcy wina ? Jak nie zabierze to wyleci z roboty, bo nie zabrał,
      jak zabieże i się coś stanie też będzie na niego. No coraz lepiej się robi, nie
      ma co.
    • Gość: john Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 26.10.05, 08:34
      Kierowcy PKS wiecznie jeżdzą na pomarańczowych a często na czerwonych,
      dokładnie to widać na skrzyżowaniu koło Dworca PKS. Kierowcy MPK to porządni
      goście, trzeba ich cenić za tą ciężką pracę. Pozdr
      • Gość: Ja 2 Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.111.inds.pl 26.10.05, 10:45
        Drugi kolejny maniak MPK. Od Ciebie ktos chyba pracuje w MPK, ze tak ich
        bronisz i cenisz. Ja czesto jezdze i PKSami i MPK i Ci powiem, ze kierowcy z
        MPK to dopiero sa... Oni rowniez przejezdzaja czesto na czerwonym. Po prostu
        lamia przepisy. A poczytaj Wyborcza to zobaczysz ile jest artykulow o MPK, o
        tych "dobrych, milych kierowcach"
        • Gość: gość Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.hcz.com.pl 26.10.05, 11:34
          Dziwię sie wszystkim kierowcom, ze podkreślają miał zielone to moze wjechać na
          skrzyżowanie. Tu zaistniał przypadek,ze kierowca MPK wykorzytał zieloną falę i
          jazda do przodu. Napewno nie doszło by do zdażenia gdyby autobus MPK się
          zatrzymał przed skrzyzowanie i ruszał z miejca zajęło by mu kikanaście sekund a
          to by starczyło na opuszczenie skrzyżowania przez autobus PKS. Zarówno jeden
          kierowca jak drugi stworzyli zagrożenie dla pasażerów. Przewożenie ludzi to nie
          praca w kamieniołomach w Rudnikach. Dyrekcje powinny obydwu kierowców odsunąć
          od wykonywania pracy jako kierowcy. Kierowca musi myśleć i przewidywać za
          siebie i za drugich a nie tylko rozróżniać czerwone czy zielone i dlatego oboje
          nie powinni być kierowcami również i w samochadach własnych.
          • Gość: sem Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 11:52
            "gość" iu tak powinno być.czy tak będzie ?
          • Gość: roco Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.com / *.strefa.com 26.10.05, 11:57
            Z tymi zwolnieniami z pracy to przesada,oczywiście winny powinien ponieśc
            karę.Podejrzewam że szerokie grono forumowiczów to dobrze ustawieni ludzie z
            bezpieczną i ciepłą posadką,lub też nie robiący nic wałkonie.A co do kierowców
            MPK to większośc jest O.K.
      • Gość: lunch Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.10.05, 12:31
        Jeśli naprawdę było żółte, to kierowca MPK jest współwinny, bo gdzie tak gnał,
        skoro nie było jeszcze zielonego (zielone włącza się przecież NIECO później,
        niż czerwone dla kierunku przeciwnego). Pewnie więc kierowca PKS wjechał już na
        czerwonym (na zielonej strzałce) i coś mu się po-ten-tego. Nie zauważył
        jadącego jelcza.

        Natomiast powiem Wam, że prowadząc miejski autobus bardzo często przejeżdzam na
        czerwonym, jeśli żółte trwało zbyt krótko (z jednosekundowych żółtych, na
        których nie ma szans wyhamować słynie np. łódzka aleja Włókniarzy), a światło
        czerwone jest tylko z powodu przejścia, po którym nikt nie idzie, lub wlotu
        bocznej pustej uliczki.

        Po prostu gdy mam pełny autobus stojących pasażerów, to mam to światło w dupie
        i nie będę ryzykował gwałtownego hamowania.

        Nie twierdzę, że robię dobrze, ale kilka razy byłem pewny, że to słuszne.
        • Gość: kaskader Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 18:49
          lunch jestes zwyklym burakiem i nie masz powodu aby sie chwalic ze wozisz pasazerow takich wlasnie szoferow jak ty powinno zamykac sie od razu
    • Gość: dzordz Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.mch.sbs.de 26.10.05, 17:03
      szkoda dzieciaka
      • Gość: ja Re: Ranni w miejskim autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 19:07
        Przecież policja mówi że wina pksu.Nie można wszystkich z mpk krytykować
    • Gość: Absolwent A gdzie jest policja??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 19:48
      Kierowcy PKS od dawna jeżdżą beznadziejnie i wiedzą o tym wszyscy z wyjątkiem
      częstochowskiej policji. Słyszeliście kiedyś żeby kierowca PKS zapłacił mandat
      np. za upierdliwą jazdę lewym pasem? Albo za jazdę z szybkośćią 20km/h
      zakorkowaną do bólu ulicą Sabinowską? Albo za łyse opony? Oni się czują bezkarni
      bo nic im za to nie grozi. A przecież to policja powinna coś z tym zrobić!

      Następny wypadek może być groźniejszy i moralną odpowiedzialność ponosić będzie
      częstochowska policja.
      • Gość: Kuba kim sa ci z mpk? IP: *.com.pl 26.10.05, 21:18
        MPK to duza firma.Kazdy z nas ma tam albo znajomego,albo krewnego.Zapytajcie ich
        ,jakimi ludzmi sa kierowcy w zyciu prywatnym.Kazdy z nich ma swoja rodzine,w
        necie latwo im ublizac,czy na chodniku tez bys im ublizal.Miesiac temu przed
        biurowcem MPK stal ambulans do honorowego krwiodawstwa.Wiekszosc dawcow to byli
        wlasnie ci zli kierowcy. A MPK i kierowcy to chlopcy do bicia i latwo im dokopac
        • Gość: paradygmatyk Re: kim sa ci z mpk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 21:37
          Czepiacie sie kierowcow ze to buraki i chamy:)))
          Teraz kierwcy MPK sa cacy a PKS-ow bee
          A wy gnoje czesciej przechodzicie na czerwonym swietle niz oni jezdza na zultym.
          Nie byliscie na miejscu!Nie wiecie jak bylo!To buzia na klodke siusiu paciorek o
          zdrowko Ojca Dyrektora i spac:))))))))
          • Gość: .......... Re: kim sa ci z mpk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 11:51
            nastepny co zna się na gnoju -z gnoju powstałes gnojem będziesz! znawco
            pragmatyzmu / co to jest paradygmatyk to w gnoju coś takiego jest?/
Pełna wersja