Gość: sunshine
IP: 195.116.81.*
28.10.05, 19:36
Krzysiek Stalmach ta sama forma i ten sam sposob przeżywania meczów co 15 lat
temu gdy grał w Czestochowie. Szkoda ze nie sciagnieto go do AZS. Posrod
belchatowskich "gwiaz i gwiazdeczek" najrozsadniejszy czlowiek- jezeli uda im
sie cos wygrac w LM, PLS i PP to zrobia to dzieki obecnosci Krzyska. Jedyny
polski zawodnik ktory w ostatnich kilkunastu latach zdolal osiagnac cos w
lidze wloskiej. A przy tym nigdy nie odbila mu sodowa. Krzysiek powodzenia !!!