Maslo w Realu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 14:58
Witam

Czy ktos mi wytlumaczy celowosc otwierania, wachania, macania masla w realu
przez mocherowe berety? Data waznosci wielka wybita na opakowaniu, a taki
de_il jeden z drugim jak nie polize to nie kupi. Pol biedy jak polize i
zabierze, gorzej jak odlozy i wezmie inna paczke do koszyka! Ludzie zeby w
masle trzeba bylo przebierac w poszukiwaniu nieotwartych paczek! Obsluga
powinna monitorowac chyba to stoisko bo glosne uwagi na ludziach nie robia
wrazenia! Ostatnio widzialem jak mamusia udzielala instruktazu doroslej corce,
ze jak nie powachasz to nie kupuj! Przypominam, ze mowa o masle! Gdzie ja
mieszkam? W trzecim swiecie gdzie maslo ogldaja raz do roku?!
    • Gość: Janosik Re: Maslo w Realu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 15:52
      A skąd pewność że to były "moherowe berety"???
    • Gość: maslo Re: Maslo w Realu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 16:49
      mogła to być również mama xx-a...
      • Gość: ZIELE Re: Maslo w Realu IP: 80.51.57.* 29.10.05, 17:21
        To chyba nie jest ten xx co zawsze wszystko widzi w różowych barwach.

        Jak sie jest świadkiem czegoś takiego to należy:
        A) opier..... takiego delikwenta - poprostu narobić mu wstydu bez względu na to
        ile ma lat (nawet jak ma 85 lat, bo człowiek ponoć uczy sie całe życie)
        B)wezwać obsługe sklepu i ochrone
Pełna wersja