Gość: MWM
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.10.05, 16:56
Ja jestem przeciwny, aby Platforma Obywatelska - partia na którą oddałem swój
głos realizowała program PiSu.
Niech PiS i Kaczyńscy pokażą ile są sami warci bez PO.
Przecież chyba właśnie po to wraz z resztą swoich koalicjantów zatapiali
Platformę.
Wróżę oczywistą klęskę PiS-owi, bo większość tych, którzy oddali na
Kaczyńskich swoje głosy rozliczą ich bardzo szybko z obietnic bez pokrycia.
Będzie dokładnie jak z AWS. Wszyscy mają chyba świadomość, że PO wchodząc do
koalicji z PiS podzieliłaby los Unii Wolności jako współwinna klęski, choć
nie miałaby realnego wpływu na rządy PiS-u. Wszystkie sprzeczne z wolą PO
populistyczne ustawy PiS uchwalałby i tak wraz z LPR, Samoobroną i PSL.
Dowody takich głosowań już mieliśmy w tym Sejmie.
Nie wątpię, że Kaczyńscy woleliby mieć PO jako koalicjanta, bo mieliby na
kogo zwalać winy za brak realizacji obietnic wyborczych, a tak to będą
musieli sami wypić to piwo, które nawarzyli.
Dlatego też PO nie powinna wchodzić do koalicji, która nie realizowałaby
liberalnego programu gospodarczego. Samo skądinąd słuszne rozliczenie afer i
działania antykorupcyjne nie napełnią garnków w Polskich domach, jeśli
bezrobocie będzie nadal takie wysokie.
Ja i wielu innych Polaków którzy głosowali na PO poczekamy jeszcze trochę na
liberalną Polskę.
W następnych wyborach Polacy muszą mieć jakąś alternatywę w postaci Platformy
Obywatelskiej, a nie tylko SLD i Leppera.