Gość: mateusz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.11.05, 13:46
Wiemy jaka jest siła nabywcza emerytur Polaków.Po częściowej reformie
emerytalnej w 1999 roku mamy II filar.Wielu Polaków po 40-tym roku życia
przerażonych przyszłymi możliwościami ZUS-u zaryzykowało i zafundowało sobie
tą możliwość zagwarantowania spokojnej starości dzięki II filarowi.Czy im się
to opłaci czas pokaże.Na dzień dzisiejszy na rynku OFE panuje huśtawka
nastrojów.W związku z tym powinniśmy się wzorować na krajach ,w których
emerytury ich mieszkańców gwarantują spełnienie się w jesieni
życia.Amerykanie mimo dosyć stabilnego rynku emerytur ciągle reformują swój
system .Nowością jest tzw.plan 401(k).W związku z tym cytat:
"Najstarszym systemem emerytalnym, który rozwija się od ponad stu lat, jest
system funkcjonujący w Stanach Zjednoczonych. Stany Zjednoczone są krajem
gdzie dodatkowe metody oszczędzania na emeryturę (odpowiednik polskiego III
filara), w formie programów zakładowych lub indywidualnych kont emerytalnych,
zyskały bardzo dużą popularność. Wśród różnorodnych form amerykańskich planów
emerytalnych najpopularniejszy, zwłaszcza w ostatnich latach, stał się tzw.
plan 401(k). Plan 401(k) wziął swoją nazwę od paragrafu Kodeksu Skarbowego
(Internal Revenue Code) o takim właśnie symbolu, w którym unormowane są
podstawowe założenia podatkowe tego planu.
401(k) jest planem emerytalnym, który pozwala uprawnionym do niego
pracownikom oszczędzać oraz inwestować w przyszłą emeryturę na tzw. zasadach
odroczonego podatku. Tylko pracodawca może sponsorować plan 401(k) dla swoich
pracowników. Natomiast pracownik decyduje, jaką kwotę będzie miał odejmowaną
od wynagrodzenia i wpłacaną na konto planu, zgodnie z limitami nałożonymi
przez warunki planu oraz przepisy wprowadzone przez amerykańską izbę skarbową
(IRS - Internal Revenue Service). Pracodawca także może dokładać się do
planu, jest to jednak uzależnione od jego decyzji. Do obowiązków pracodawcy
(nazywanego sponsorem planu) należy natomiast zarządzanie planem zgodnie z
prawem oraz warunkami samego planu."
Dlaczego więc nie u nas? Nowy rząd ma pole do popisu,także w tym temacie.Tym
bardziej,że czas odgrywa tutaj zasadniczą rolę.Nie liczmy na ZUS,gdyż ten
moloch nie zagwarantuje nam emerytury nawet na zaspokojenie podstawowych
potrzeb biologicznych.