Dodaj do ulubionych

Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę?

IP: *.21.pl / *.21.pl 03.11.05, 15:48
Chętnie przeczytałbym wypowiedź kogoś, kto mieszkał w Częstochowie w czasie wojny. Jak wtedy wyglądało tu życie? Jacy byli ludzie? Jak wyglądała sytuacja z perspektywy zwykłego człowieka? Niedługo zabraknie ludzi, którzy widzieli wojnę, a młodzi znają ją głównie z filmów, dlatego cenne są opowieści ludzi, którzy widzieli to zło na własne oczy.

P.S. Czy w trakcie wojny widzieliście żołnierza w polskim mundurze? Pytam, bo wielu ludzi, którzy pamiętają te czasy nie widziało żadnego polskiego żołnierza, ani w 1939, ani w 1945r.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin_r Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: 213.199.204.* 03.11.05, 18:21
      Moja babcia mogłaby Ci odpowiedzieć, gdyby wiedziała co to internet :) Ma coś
      około 80 lat. Ś.p. dziadek to nawet działał jako partyzant, ale na terenach pod
      Włoszczową, a konkretniej Chotów (nie wiem czy przez samo h czy ch) i okolice.
      Z tego co wiem babcia mieszkała na Orzechowskiego, opowiadała o gećcie w Cz-wie,
      bombardowaniach i innych przykrych rzeczach.
      Teraz też mi się przypomniało, że w podstawówce (SP 49, przy okazji pozdrawiam
      panią historyczkę Ociepę) kumpel przyprowadził na lekcję historii swojego
      dziadka (notabene ubranego w mundur), który sam opowiadał o wojnie i odpowiadał
      na pytania. Ale była to 4-5 klasa podstawówki i nie każdy pojmował czym jest
      wojna i jakie są jej konsekwencje, więc mało zapamiętałem.
    • Gość: xx Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: *.icis.pcz.pl 03.11.05, 19:09
      Ja mialem okazje wysluchac raz jak Pan Marian Kaznowski (slynny zuzlowiec)
      opowiadal o tym jak wygladala Czestochowa po wyzwoleniu.

      Byl wtedy dzieckiem i zapamietal rosyjski czolg (chyba zniszczony) stojacy pod
      Jasna Gora.

      Ja kiedys w ksiazce o rosyjskiej broni pancernej widzialem zdjecie poteznego
      dziala pancernego SU-152 stojacego w III Aleji. Pewnie wtedy byly te same
      plytki chodnikowe co teraz, bo ulozono je w latach 30-tych. Stal gdzies w
      rejonie EMPIK-u.

      Pozdrawiam,
      • Gość: Wlodek Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: *.vf.shawcable.net 04.11.05, 05:10
        > Ja kiedys w ksiazce o rosyjskiej broni pancernej widzialem zdjecie poteznego
        > dziala pancernego SU-152 stojacego w III Aleji. Pewnie wtedy byly te same
        > plytki chodnikowe co teraz, bo ulozono je w latach 30-tych. Stal gdzies w
        > rejonie EMPIK-u.
        >
        > Pozdrawiam,

        Nie Xx-ie! Nie te same. Nawierzchnie w Alejach i wokol Pl. Bieganskiego
        przebudowywano kilka razy od czasow ruskich dzial i czolgow. Ostatnie slady
        slady ruskich czolgow zniknely pod asfaltem wraz ze schodami konczacymi Al.
        Sienkiewicza:))
        Tak jak i bunkry przed kosciolem sw. Jakuba. Choc te wczesniej.

        Najlepszego
        Wlodek
        • Gość: do Traszki Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 20:26
          Ty chetnie bys przeczytała , ale co na to ci ludzie którzy przeżyli wojne, może
          oni nie maja takiej chęci do poopowiadania jak tobie się wydaje, pomyślałaś o
          tym!!!!, wiem cos na ten temat , moja babcia zawsze jak opowiada o tych czasach
          to płacze i mam jej na to pozwolić , bo ty masz na coś ochote, te
          doswiadczenia są bardzo cenne i nie rób z tych starszych ludzi małp. Moja
          rodzina pisze książke na ten temat , a gazeta no cóż nie interesuje nas to sami
          ją wydajemy i rozprowadzimy. decyzja należy do ciebie, ale nie licz że
          pozwolimy tym staruszkom zadawalać gazetę-nigdy. Zostawcie ich oraz ich
          wspomnienia w spokoju.
      • Gość: Wlodek Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: *.vf.shawcable.net 04.11.05, 05:00
        Gość portalu: niki napisał(a):

        > Z tych kilku wypowiedzi-potwierdza się moja teza.Że nikt z obecnych
        > forumowiczów czasów wojny nie pamięta,bo jesteśmy za młodzi.Znamy jedynie z
        > opowiadania i filmu.

        No to policz sobie:
        Od zakonczenia wojny minelo 60 lat.
        Ktos kto urodzil sie w latach 20 -tych ma dzis po 70 -tce i to dobrze.
        Jest tych ludzi coraz mniej. Ci urodzeni po 1930 -tym byli dziecmi, ew.
        nastolatkami...
        Z tym, ze wojna dla wielu trwala w zywej pamieci jeszcze przez wiele nastepnych
        lat. O wojnie i sprawach z nia zwiazanych mowilo sie i przezywalo jeszcze w
        latach 50 i 60-tych, bo ludzie wracali z lagrow, wiezien, z Rosji i z Zachodu.
        Ich relacji sluchalo juz inne pokolenia, tych urodzonych w czasie i po wojnie.

        Ktorys raz proponuje w takich watkach.
        Chcesz wiedziec jak wygladala Czestochowa w czasie wojny?
        Czytaj J Pietrzykowskiego. Relacje i dokumenty sa w jego opracowaniach
        autentyczne i z pierwszej reki scigajacego hiterowskich zbrodniarzy.
        Sa tez inne opracowania tematu.
        Ale trzeba odwiedzic biblioteke.... Sama nie przyjdzie.
      • Gość: Maria Wisniewska Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 17:05
        I tu się mylisz moje drogie dziecko. Mam 69 lat a wojnie pamietam doskonale, i
        to jak moja rodzina przechowywała partyzantów, za to zostałam zbita przez
        gestapo, oraz wjazdy i gwałty tych których nazywliście przez 60 lat
        wyzwolicielami, moja rodzina ich nazywa(majac dowody) okupantami, mowa o
        rosjanach. Polska dopiero teraz jest wolna i to sznujcie młodzi obywatele,
        wielu rzeczy i faktów nie znacie. SZANUJCIE DEMOKRACJE I WOLNOŚĆ OBY WAS NIE
        SPOTKAŁO TO CO MOJE POKOLENIE DOŚWIADCZYŁO.
      • Gość: storima Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: *.d4.club-internet.fr 05.11.05, 12:17
        Gustaw Gerard Gracki, byly profesor jezyka polskiego z liceum im. R. Traugutta
        napisal:
        "Wspomnienia z Powstania Warszawskiego"
        9sekund.pl/a5a45439/wspomnienia/powstania/warszawskiego/gustaw/gerard/

        Ninka wspolpracowala przy wydaniu tej publikacji.

        Pozdrawiam,
        Szczegolne uklony dla Pani Marii Wisniewskiej.

        P.S. Szkoda, ze "Gazeta" jakos pominela fakt ukazania sie tej ksiazki.


    • Gość: Veilchien Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 18:53
      3 miesiące temu spotkałam pewną kobietę, która mieszkała w czasie wojny w
      miescie , na Rynku Wieluńskim. Chodziła na tajne nauczanie w Alejach, była
      świadkiem dwóch egzekucji przeprowadzonych na Rynku Wieluńskim. Jedna:
      rozstrzelano kilka osób, druga powieszono męzczyznę, który został wydany przez
      kogoś znajomego... mówiła, że strasznie wspomina te czasy.
      ..

      Poza tym, ae już z innego terenu: moja mama urodziła sie w 1940 roku, pamięta
      wojne przez mgłę, ale pamięta, że jeden z Niemców uratował życie jej ojcu, a
      mojemu dziadkowi i całej zreszta rodzinie.
      Po cichu powiedział, ze bedzie łapanka do obozów pracy, i kazał szybko uciekać
      moim dziadkom razem z dziećmi.. w tym oczywiście byli moja mama no i dwójka jej
      rodzeństwa.
      • Gość: Wiesław Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 19:23
        Prawda o wojnie , okupacji i wyzwoleniu? żyć będzie w opowieści naszych
        przodków niezależnie od tego jaka ich jest/była ocena rzeczywistości. Jedno
        jest faktem. "Fatalne" /jak to twierdzą obecni/układy Jałtańskie itp. pozwoliły
        jednak urodzonym po 1945 przeżyć w Polsce w pokoju. Temu są winni Churchul,
        Ruzwelt i Stalin a ci młodzi chłopcy, którzy leżą na Kulach to im podarowalo
        swoją śmiercią - mnie też. Ja PAMIĘTAM - ur. w 1946 - więc bez numeru na
        przedramieniu tylko w dowodzie osobistym RP.
        • Gość: HEKTOR Re: Czy jest ktoś, kto pamięta wojnę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 21:15
          Witam!

          Częstochowa ma bogatą historię, ale nasze miasto nie pamięta o tej swej
          historii. Obrazem tego są zniszczone groby i zero pamięci po egzekucjach, np.
          rynek wieluński, lub obok kościoła Barbary, tam rozstrzelano żołnierzy szarych
          szeregów a nawet nie ma tam tabliczki wielkości 5 cm na 5 cm jak o tym mają
          pamiętać młodzi częstochowianie ?!?!. Bunkry i ziemianki (niektóre w świetnym
          stanie w lasach) są niszczone systematycznie bo stawiają na ich miejsce domy?
          Jak można stawiać dom na miejscu mogiły tylu ludzi?! Ludzie to olewają, aż żal
          serce ściska, mnie się jeszcze udało odwiedzić je wszystkie przez zburzeniem
          jednego z nich :/. A nasz ruch oporu? To częstochowianie nie mają o tym
          pojęcia, mało kto wie że u nas była Partyzantka która była prężna i zdawała
          ciężkie straty niemcą. Możemy się szczycić zatrzymaniem konwoju wojska do
          Stalingradu w blachowni przez odział specjalny „Czantoria”. Mam nadzieję, że
          nasza historia będzie trwała przez ludzi którzy się pasjonują naszą
          przeszłością.

          Pozdrawiam!
          Jeżeli chcecie podyskutować proszę mój numer gg : 5693861
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka