Prezydent Wrona i Dyrektorowa Deszczowa

04.11.05, 13:08
Może wreszcie dać tej Pani i temu Panu wolne. Popatrzcie na prezydenta np.
Wrocławia. Jest młodym prężnym mężczyzną, inteligentny, znający sie na
gospodarce, chce aby miasto naprawdę było dla ludzi. A nasz tylko na imprezy
by chodził i jeszcze zawsze w pierwszy rzędzie siedzi. Nie chcemy takiego
prezydenta !!!!!!!! który wyrzuca Pana Perepeczkę a na to miejsce sprowadza
Panią Deszcz. To woła o pomste do nieba, przecież teatr za czasu Pana
Perepeczki tetnił życiem, bilety były zawsze wysprzedane, a sztuki zabawne.
W końcu życie jest tak smutne, to po jakiego ciorta wystawiać ambitne sztuki,
nudne. To nie ma nic wspólnego z dobrym biznesplanem. I TAKA JEST CZĘSTOCHOWA
JAKI PREZYDENT !!!!!!!!! Temu Panu już D Z I Ę K U J E M Y !!!!!!!!
    • jacoobs Re: Prezydent Wrona i Dyrektorowa Deszczowa 04.11.05, 13:35
      maxsiu idź obejrzyj dobranockę, dzisiaj wilk i zając, akurat w sam raz dla
      ciebie
      i nie pisz już więcej na forum
      zaśmiecasz je
      po prostu
    • Gość: xx Re: Prezydent Wrona i Dyrektorowa Deszczowa IP: *.icis.pcz.pl 04.11.05, 13:43
      Teatr za czasow Perepeczki byl rzeczywiscie teatrem latwym, opartym na farsach.
      Takich jak Mayday - mozna to obejrzec, caly czas smiech i rzenie, ale
      jednoczesnie ogarnia widza troche bardziej ambitnego uczucie pewnego
      zazenowania.

      To byla droga donikad - typowa droga do degradacji i zniszczenia wszelkich
      ambicji. Wystarczy zreszta zobaczyc jakie sztuki przywozi Teraz goscinnie Pan
      Perepeczko do Czestochowy. Ten sam rodzaj sztuki bez zadnych ambicji.

      Ja nie mam zamiaru dyskutowac o sprawach zakulisowych, bo nie mam o nich
      pojecia, ale chodzilem od ponad roku do Teatru bardzo czesto i ten Teatr
      zasluzyl na moje uznanie - zreszta na sztukach na ktorych bylem obecny nie
      mozna bylo narzekac na frekwencje.

      Mozna miec rozne wizje Teatru, ale dla mnie ten Teatr wlasnie ostatnio ozyl i
      zaczal byc Teatrem, na ktorego spektakle warto po prostu chodzic.

Pełna wersja