Gość: dn
IP: *.prenet.pl
09.11.05, 21:32
>...stan obiektu jest katastrofalny: uszkodzone i zawilgocone ściany, brak
izolacji....Mieszkańcy sąsiednich bloków wskazywali szalet jako "wylęgarnię
szczurów".<
>...I kolejna rzecz: z tej toalety korzystało niewiele osób<
a nie widać tu przypadkiem związku przyczynowo-skutkowego?