Gość: Jedynak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.11.05, 07:48
Troche na tym świecie już żyję, ale tego co się wczoraj dowiedziałem za nic
nie mogę zrozumieć. Ad rem - W Częstochowie istnieje Stowarzyszenie Rodziców
Rodzin Wielodzietnych kryterium przyjęcia do niego jest liczba dzieci.
Liczenie dzieci to suma dzieci /wszystkich dzieci bez względu czy ono jest
już usamodzielnione i np. założyło własną rodzinę/, tak więc dzieci moich
dzieci mogą pomóc w uzyskaniu przez daną rodzinę przywilej bycia "Rodziną
wielodzietną". A co jest przywilejem - udział w podziale produktów
żywnościowych, przemysłowych, ubrań, obuwia itd. "Wyspecjalizowana" grupa,
niektórych członków tego Stowarzyszenia gromadzi określonego typu dobra,
które następnie wymienia z inna grupą. Te zabiegi "organizacyjne" wymagają
czasu /podjęcie pracy zarobkowej nie wchodzi w grę/. A jeśli ktoś naprawdę
jest rodziną w trudnych warunkach to Stowarzyszenie od czasu do czasu da mu
kilka serków tzw. przeterminowanch. Słuchając dowiedziałem się o tylu
bulwersujących sprawach, że postanowiłem napisać o tym na "Forum" i spytać
innych czy to możliwe?