Gość: mk
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.11.05, 22:42
Tak się składa, że korzystam z komunikacji miejskiej głównie w soboty i
niedziele. Jeśli zapomnę wcześniej kupić biletu w kiosku, kupuję u kierowcy.
Kierowcy sa grzeczni, chętnie sprzedają bilety i wydaja resztę. Często jednak
zdaża się, że sprzedaja bilety nabyte wcześniej w kioskach, dolicając jednak
dopłatę. Dla mnie to bez różnicy czy sprzedają mi bilet z literką K, czy bez.
Nie zgłaszam więc tego nigdzie.