jak wybawić sól z zamszowych butów ? poradźcie

IP: *.prenet.pl 17.12.05, 20:13
kupłem córce modne ponoć kozaczki z czarnego zamszu (może nabuku, nie znam
się, czy to jakaś różnica ?) Po ostatnich opadach wyszły białe zacieki.
Próbowałem już: skórki od chleba, mleka, octu, nawet dymu nad świeczką...Może
znacie coś skutecznego ? wielkie dzięki za podpowiedź
    • Gość: eee Re: jak wybawić sól z zamszowych butów ? poradźci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 20:44
      musisz je lizać, lizać , lizać.... aż przestaniesz czuć słony smak.

      ps. daj zać czy działa:)
    • Gość: Bobi Re: jak wybawić sól z zamszowych butów ? poradźci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 21:08
      mam to samo :( lepiej juz chyba zostawic w spokoju niz trzec i pogarszac
    • Gość: tj Re: jak wybawić sól z zamszowych butów ? poradźci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 00:06
      Spróbuj czystą wodą.Namocz szmatkę i zwilżaj obuwie-woda powinna rozpuścić
      sól.Jeżeli kozaczki były przemoczone na wskroś,trzeba by je solidnie nasączyć.A
      kto poradził Ci mleko?Jak one teraz wyglądają,po tej operacji?Mleko to-można
      powiedzieć-swego rodzaju barwnik.Nigdy tego nie próbowałem,ale jeśli kozaczki
      były białe -to może,może?Choć szczerze mówiąc wątpie w skuteczność tej
      metody.Acha-nie susz obuwia suszarką do włosów tudzież nie stawiaj go w pobliżu
      kaloryfera.Po takim szoku termicznym skóra stwardnieje,stanie się sztywna i może
      popękać podczas chodzenia.Pozdrawiam.
      • Gość: stama Re: jak wybawić sól z zamszowych butów ? poradźci IP: *.prenet.pl 18.12.05, 22:47
        wielkie dzięki z rady, eksperymentuję dalej :-), impregnat już kupiłem, czy
        można go stosować codziennie?
    • Gość: funk Re: jak wybawić sól z zamszowych butów ? poradźci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 15:10
      dokladnie czysta woda+gabka czy szmatka, a tak wogule to polecam kupic sobie
      impregnat do zamszu czy nubuku, latwiej sie potem czysci no i buty staja sie
      nieprzemakalne(bardziej odporne na wilgoc)
Pełna wersja