jecie coś takiego...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 11:43
jak smażone płetwy albo ogony rybie?
pytam serio!
    • devileq Re: jecie coś takiego... 18.12.05, 11:49
      Przy okazji jedzenia całej ryby :p
      płetwy i ogony są bardzo dobre i chrupiace
      • Gość: giper Re: jecie coś takiego... IP: *.trustnet.pl 18.12.05, 18:44
        Tych czesci sie normalnie nie je, to tak jakby jesc pazury albo piora z
        kurczaka. Ale przeciez, kazdy je to co lubi...
        p.s. a co z łuskami?
        • Gość: aga Re: jecie coś takiego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 15:09
          płetwy to nie to samo co pazury, raczej można by je porównać do rąk!
    • Gość: wiktor Re: jecie coś takiego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 20:32
      ja zjadam oczy, cos pysznego! Z frytkami i sałata z lebiody!
      • Gość: JotKa Re: jecie coś takiego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 15:30
        wiktor napisz jak je przyrządzasz... może spróbuję:)
    • Gość: Psikuta Re: jecie coś takiego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 08:39
      Psy i koty też są dobre tylko się długo gotują ....
      • Gość: Pekin Re: jecie coś takiego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 22:17
        Bedąc kiedyś w Pekinie, gdzie strach było cokolwiek zjeść, po 5 dniach
        spartańskiej diety podjechał z wózkiem (takim w jakich sprzedawane sa precle)
        chińczyk. Zapach z wózka był boski. Zgarnęłam cała grupe i opędzlowalismy
        przepyszne pierożki z mięskiem.
        My najedzeni,a chińczyk szczęśliwy, ze zarobił.
        Wsztsrko byłoby wspaniale, gdyby nie ogladany za półtora roku progtam Toni
        Halika, kóry z namaszczeniem pokazywał jak przygotowują te pierożki i że
        nadzieniem w nim jest mięsko..................ze szczurów.
        jakoś do tej pory zyje i mam sie wcale dobrze..........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja