Gość: Mim
IP: ipcop.ak* / *.internetdsl.tpnet.pl
27.12.05, 11:54
Witam,
Pisze to jako mieszkaniec Mrówkowca.
od jakiegoś czasu mamy nową organizację ruchu przy Hali Polonia.
I dobrze. Niby wszystko proste tu jest a niejednokrotnie kierowcy nie
stosowali zasady prawej strony. Ale największy problem jest przy organizacji
imprez w Hali.
Dzieją się scenyt dantejskie z wiazdem i wyjazdem prze i po meczach i
koncertach. Samochody parkują wszędzie utródniając życie mieszkańcom jednego z
największych bloków w mieście w którym mieszka 400 rodzin.
Na do datek kierowcy paru tirów urządzili sobie parking na miejscach
postojowych dla aut osobowych skutecznie ograniczająć i tak mała ilość miejsc.
Tiry stoją tu całymi dniami i tygodniami na zazwyczaj pustym parkingu, lecz
niezbędnym w czasie trwania imprez w Hali.(może policja z drogówki by się
pierwszy raz wykazała)
Aż strach pomyśleć co by było, jak by nie daj Boże doszło do jakiejś tragedii
w bloku. Nie da sie dojechać ani wyjechac karetką czy strażą prze godzine
przed i po imprezie tym jedynym dojazdem do Bloku. Dużym ułatwieniem w
opróżnianiu parkingu było by po imprezie nakazywanie wszystkim przez policję
wyjazdu w prawo w kierunku Al. Armii Krajowej.Z tego miejsca spokojnie można
się rozjechać po cąłym mieście.
Skręcajacy w lewo w kierunku północy generują ten olbrzymi zator. (tu policja
z drogówki może się drugi raz wykazać nie siedząc w aucie i przyglądając sie
temu co się dzieje, licząc że to się jakoś samo rozwiąże tak jak zawsze)
A ostatnią uwagą jest patrol w samochodzie stojący w pozostałe dni tygodnia i
wlepiający mandat dla tych którzy z przyzwyczajenia jeźdzą nie patrząc na
znaki które stoją. I wlepiają mandatyna w tym jakże newralgiczny miejscu (jak
to ma się do wątku na formum o przejściach dla pieszych na pobliskiej Armii
Krjaowej - tu sie ponoć nie da ) Choć samo wykroczenie jest wykroczeniem.
Ale ta praca zastanawia mnie nad jej celowością bo jej nie widze oprócz
statystyk policyjnych, bo nijak nie wpływa ona na bezpieczeństwo.
Za to pytanie do zorientowanego prawnika - Czy taki mandat jest legalny?
Z tego co kojarzę owa droga jest drogą wewnętrzną i nie jest drogą publiczną.
(przypominam spór o płatny parking przed komobexem kiedy to Hala Mosir-u
chciał ją zamknąć w odwecie jako jedyną drogę dojazdową do parkingu jako jej
włąściel).
Czy wystawianie mandatu na drodze o takim statusie nie jest nadużyciem w
przepisach i czy go można skutecznie odmówić jego przyjęcia jako
nieskutkującego prawnie z powodu który wymieniłem?
Pozdrawiam