Gość: zszokowany lokator
IP: ipcop.ak* / *.internetdsl.tpnet.pl
02.01.06, 20:18
"Niestety, podobnie jak inne spółdzielnie, borykamy się z problemem dewastacji
- mówi Zbigniew Sąciński, wiceprezes Naszej Pracy. - W 2005 roku na naprawy
wydaliśmy 20 tys. zł"
-wyjąłem poczte ze spóldzielni z ostatnią podwyżką -
90 wind x 80 (średnia ilość osbsługiwana mieszkań w wieżowcu) x 9,50 PLN = 68
tys 400 Złotych . A stawka 9,50 to jest od jednego mieszkańca w mieszkaniu a
nie od mieszkania (to na koszt energii elektrycznej). A nie ruszyłem jeszcze
funduszu remontowego który płacę a za który nic nie robili od 10 lat na klatce
a jest dużo wyższy bo ponad 50 PLN miesięcznie tylko z mojego mieszkania.