Gość: Mikado
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.01.06, 22:07
Mam 23 lata.Jestem zmęczona.A raczej wyprano mi mózg w pracy. Wyścig
szczurów. Sprzedaż, sprzedaż sprzedaż. Nie da sie już rozmawiać z ludzmi o
książce, filmie,muzyce, polityce, religiach, ścierać poglądami, dyskutować,
konstruktywnie kłócić. Rozmawia się wyłącznie o procentowym wykonaniu planu.
Nic się nie czyta, ogląda się tylko przetworzony na papkę kicz, przemielony
nadający się tylko do wydalenia od razu po skonsumowaniu-bez wymogu
przemysleń, zastanowienia.
Wracam do domu i padam na ryj. Po prostu nie chce mi sie nic tylko spać.
Bo rano nowa runda.
Odmóżdżam się. Organy nieuzywane zanikają.
Mam 23 lata-szukam ocalenia...