Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami supermar...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 21:41
Wszystkie hipermarkety w Czestochowie powstały dzieki pozwoleniu za SLD,
wykanczajac w efekcie połowę sklepów w mieście, które nic z tego nie ma , bo
podatki firmy płaca w warszawie, a jak obecnie wiadomo sa też
przetransferowane za granice.
Brawo Wrrronaaaaaaa!
    • Gość: katon Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 21:46
      napisane tak jakby złośliwie, widac to w kazdym zdaniu, ale zamierzenie
      chybione bo ludzie nie chca już hipersupermarketow, a nawet chca zeby je
      zamknac na weekend. punkt dla prezydenta i urzedu.
      • inna-bajka Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm 29.01.06, 22:06
        Ludzie tez nie chcieli supermarketu w centrum.
        To nam wrona bile sprezentował ;-(
        • Gość: crusader Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 22:12
          dla Ciebie - Pan Wrona
        • Gość: fafik kłamiesz i bajasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 23:49
          pozwolenie na Bille dał sLD powstał za innego prezydenta. jesteś zwykłą
          kłamczuchą
        • Gość: I.LEŚNIKOWSKI TO KŁAMSTWO IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 30.01.06, 10:01
          Pani wpis jest kłamstwem. Pozwolenie na budowę wydano i market wybudowano kiedy
          Tadeusz Wrona nie był prezydentem Miasta.
          Pani wpisy są pełne jadu, stale w nich używa nazwiska obecnego prezydenta. To
          już karykaturalna obsesja.
          • Gość: szcz Re: NIESTETY, TO KŁAMSTWO IP: *.czestochowa.agora.pl 30.01.06, 11:21
            Za czasów pierwszej prezydentury Tadeusza Wrony rzeczywiście nie udzielono
            pozwolenia na budowę żadnego supernaketu. Czy to zasługa? To już bardzo
            dyskusyjne, bo równie dobrze można powiedzeć, ze świadczyło to o zastoju w
            handlu (w innych miastach supermarkety działały). Billa - pierwszy sklep
            wielkopowierzchniowy w Częstochowie - powstał za prezydentury Haliny Rozpondek.
            • Gość: xx Re: NIESTETY, TO KŁAMSTWO IP: *.icis.pcz.pl 30.01.06, 11:48
              I trzeba powiedziec ze dobrze sie stalo iz Pani Rozpondek takiej zgody
              udzielila. Billa pod wzgledem oferowanych towarow to byl niezly sklep - w
              tamtych czasach nowa jakosc.

              Inna sprawa to watpliwa architektura budynku. Tutaj mozna bylo miec pretensje.
              • inna-bajka Re: NIESTETY, TO KŁAMSTWO 30.01.06, 11:57
                Prawda, budowa takich obiektów jest wyznacznikiem dzisiejszych czasów.
                Lecz ze zględu na wyjątkowo paskudny wygląd buduje się je na peryferiach miast,
                jeśli są one budowane w centrum powinny nie kolidować z miastem. Przykładem
                może tu być Galeria Dominikańska we Wrocławiu, Stary Browar w Poznaiu lub
                Galeria Kazimierz w Krakowie.
                Trzeba przeznać, że ładnym rozwiązaniem jest galeria przy PKP, nawet ładniejsza
                od dworca.
              • Gość: janusz Re: NIESTETY, TO KŁAMSTWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 01:35
                złamanie wszelkich zasad. oddano teren zmiast pod hotel lub inną inwestycję pod
                supermarket. zbudowano w centrum blaszak-straszak. padły wszystkie małe sklepy -
                wiem bo znam ten problem. wiec prosze pana nie jest tak jak pan pisze.
            • Gość: żżż Re: NIESTETY, TO KŁAMSTWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 01:31
              zastój w głupocie? wszystkie badania potwierdzają że masowe budowanie bez
              pojecia hipersuper sa negatywe. kontrolowane - owszem nawet pozyteczne. teraz
              jednak w czwie wystarczy. to oczywiste
          • inna-bajka Re: TO KŁAMSTWO 30.01.06, 12:06
            Mam trochę inne informacje. Ale skoro Państwo są przekonani co do swoich
            wypowiedzi, to cofam oskarżenie.
            • Gość: źźźź Re: TO KŁAMSTWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 01:33
              "mam troche inne informacje" - w Dzienniku Telewizyjnym też mieli.
              Towarszyszko, nie wszystko co piszą w biuletynach partyjnych jest prawdą.
              • inna-bajka Re: TO KŁAMSTWO 31.01.06, 09:54
                Zanim zaczniesz coś pisać pisiu, zastanów się nad tym co piszę. Bo nigdy i
                nigdzie nie pisałam o swoich poglądach politycznych. Daleka jestem od
                skarajności zarówno czarnycj jak i czerwonych.
                Więc proszę mnie nie wyzywać od czerwonych pajączków. Zwłaszcza, że moja
                rodzina ma silne korzenie piłsudczykowskie i na ten temat mam trochę własnych
                prac naukowych.
                • Gość: xx Re: TO KŁAMSTWO IP: *.icis.pcz.pl 31.01.06, 13:40
                  A co maja korzenie pilsudczykowskie do hipermarkietow ?


                  • jatubylam Re: TO KŁAMSTWO 31.01.06, 13:56
                    Gość portalu: xx napisał(a):

                    > A co maja korzenie pilsudczykowskie do hipermarkietow ?
                    >

                    Trzeba by siegnac do tych prac naukowych.
                    Tylko gdzie mozna je przeczytac?
                  • inna-bajka Re: TO KŁAMSTWO 31.01.06, 14:35
                    Tak samo jak hipermarkety do porównywania mnie do towarzyszki !!!
                • Gość: red spider Re: TO KŁAMSTWO IP: *.aster.pl 03.02.06, 17:05
                  Zwłaszcza, że moja
                  > rodzina ma silne korzenie piłsudczykowskie i na ten temat mam trochę własnych
                  > prac naukowych.

                  eeee, pewnie zostaniesz doktorem historii ;-DDDDDDDDD
                  prace naukowe w rozumieniu prac zaliczeniowych czy publikacji? a może po prostu
                  piszesz do szuflady - trudno wtedy ocenić "naukowość" takich prac ;-(((
                  • inna-bajka Re: TO KŁAMSTWO 03.02.06, 19:15
                    > eeee, pewnie zostaniesz doktorem historii ;-DDDDDDDDD
                    Z pokorą stwierdzam, że ciężka praca nauczyciela, nie dla mnie ;-P

                    > prace naukowe w rozumieniu prac zaliczeniowych czy publikacji?
                    Kombinuj dalej ;-)
                    • Gość: red spider Re: TO KŁAMSTWO IP: *.aster.pl 05.02.06, 14:06
                      > Z pokorą stwierdzam, że ciężka praca nauczyciela, nie dla mnie ;-P

                      nikt nie twierdzi, że doktor histori musi byc wykładowcą ...
                      zatrudnij się w PANie i już Cię będą brać na eksperta do TVN24

                      > > prace naukowe w rozumieniu prac zaliczeniowych czy publikacji?
                      > Kombinuj dalej ;-)

                      z odpowiedzi wnioskuje pierwszą odpowiedź, bo ludzka próżność kazałaby sie
                      pochwalić czymś, co przeczytało i doceniło szersze audytorium ;-)
                      • inna-bajka Re: TO KŁAMSTWO 05.02.06, 15:05
                        Wolę być szaraczkiem odpowiedzialnym za swoją działkę ku chwale mojego prezesa.
                        • Gość: ja_córka Re: TO KŁAMSTWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:39
                          pewnie prezesa Naszej Prazy
                        • Gość: red spider Re: TO KŁAMSTWO IP: 195.116.5.* 06.02.06, 08:38
                          > Wolę być szaraczkiem odpowiedzialnym za swoją działkę ku chwale mojego prezesa.

                          szaraczkiem o bogatym zyciu wewnętrznym. niewątpliwie ;-P
                • Gość: red spider nie wierz nigdy kobiecie ... IP: *.aster.pl 07.02.06, 18:01
                  inna-bajka napisała:

                  > Więc proszę mnie nie wyzywać od czerwonych pajączków. Zwłaszcza, że moja
                  > rodzina ma silne korzenie piłsudczykowskie

                  ale napisała też:

                  >Pół rodziny mam zawodowych wojskowych w tym dwóch prawie generałów to wiem ;-)
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=36319066&a=36320371
                  znaczy, że rodzina o korzeniach piłsudczykowskich robiła "karierę"* w PRL-owskim
                  wojsku
                  To jak to było w końcu? ;-PPPPP

                  * kariera wojskowa to nie kariera, tak jak muzyka wojskowa to nie muzyka
    • Gość: xkx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.org / *.org 29.01.06, 22:07
      A 2x LIDL - to niby za czyjej kadencji powstał? Całkowicie niepotrzebnie
      zreszta. Teraz przydało by sie polikwidowac troche tych marketów bo co krok to
      market. Podobnie zastanawiam sie czy pomysł z galeria handlowa npewno jest
      szczesliwy bo moim zdaniem butkiów tez nam wystarczy.
      • Gość: xx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.icis.pcz.pl 29.01.06, 22:23
        Galeria to inna jakosc. To nie tylko handel.

        A poza tym pozwoli na zagospodarowanie duzego zaniedbanego obszaru i ozywienie
        czesci miasta.

        Wszedzie w Polsce buduje sie takie Galerie i miasta na tym dobrze wychodza.
        Czestochowa nie jest wyjatkiem.
        • Gość: poinformowany Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 22:56
          w calej rozciaglosci popieram - galeria to inna jakosc nie tylko handlu.
          Oczywiscie, ze stanowi konkurencje, ale stanowi tez mozliwosc rozwoju (przeciez
          nikt nie zabrania otwierania sklepow w galeriach). A oprocz tego - galerie,
          dzieki wspolpracy z wieloma cenionymi sieciowkami w pewien sposob przyblizaja
          trendy swiata mody i nie tylko... galeria zawsze daje ozywienie, bez wzgledu na
          to gdzie powstaje (wystarczy odwiedzic SSC , lub lodzka galerie).
          • Gość: xx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.icis.pcz.pl 29.01.06, 23:03
            Wlasnie o to chodzi - Czestochowa zeby sie rozwijac musi sie otwierac na swiat,
            na obcy kapital. Swoimi tylko silami nie jestesmy w stanie rywalizowac z
            innymi, ktorzy korzystaja z tych mozliwosci.

            Przeciez najwieksze polskie miasta takie jak Warszawa, Krakow czy Wroclaw swoj
            rozwoj zawdzieczaja glownie temu ze przyciagaja obcy kapital i inwestycje z
            zewnatrz.
            • Gość: kal Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 09:54
              > Wlasnie o to chodzi - Czestochowa zeby sie rozwijac musi sie otwierac na swiat,
              >
              > na obcy kapital. Swoimi tylko silami nie jestesmy w stanie rywalizowac z
              > innymi, ktorzy korzystaja z tych mozliwosci.

              Racja, ale nie z tym prezydentem. Co gorsza, wydawalo mi sie ze wygrana pana
              Wrony to byl jaki nieszczesliwy przypadek, tymczasem czytam komentarze tutaj i
              widze samych zwolennikow pana W.

              "Zamknac supermarkety, odgrodzic sie od zachodniego kapitalu bo to wcielone zlo,
              i nie daj boze, nie robic zakupow w niedziele tylko modlic sie w 4 katach" -
              takie podejscie w skrocie prezentujecie.

              Nie myslicie o tym ile to nowych miejsc pracy, takie powstajace nowe DUZE domy
              handlowe ?
              • Gość: xx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.icis.pcz.pl 30.01.06, 10:42
                Wlasnie nie reprezntujemy takiego podejscia - wiekszosc osob na tym forum, a
                wladze miasta rowniez (po czesci pod wplywem opinii na tym forum), opieraja
                projekt budowy Galerii.

                Co innego zas otwieranie nowych hipermarkietow (poza Galeria) czy
                supermarkietow - nie myl tych dwoch roznych rzeczy.

                Na tym forum rowniez twardo walczylismy przeciwko zakazaom handlu w niedziele.
                To byl pomysl ludzi z Czestochowskiej Solidarnosci.
                • Gość: kal Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 11:47
                  > Co innego zas otwieranie nowych hipermarkietow (poza Galeria) czy
                  > supermarkietow - nie myl tych dwoch roznych rzeczy.

                  Ale nawet, nie mylac tych dwoch rzeczy, nie jestem przeciwny budowaniu nowych
                  supermarketow. W ogole nie jestem przeciwny budowaneiu czegokolwiek. Kazda
                  inwestycja niesie za soba moim zdaniem korzysci.

                  > Na tym forum rowniez twardo walczylismy przeciwko zakazaom handlu w niedziele.
                  > To byl pomysl ludzi z Czestochowskiej Solidarnosci.

                  Tak wiem, przegladam czesto, ale kilka pierwszych komentarzy tutaj troszke mnie
                  zalamalo.
              • Gość: I.LEŚNIKOWSKI PREZYDENT NIE ZGODZIŁ SIĘ NA WOLNE WEEKENDY IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 30.01.06, 16:31
                Równiez Pan się myli w swoich informacjach. Prezydent nie poddał pod głosowanie
                projektu uchwały wprowadzającej zakaz sprzedazy w weekendy. Powód jasny dla
                każdego. Zamknąć tylko hipermarkety nie można - równość działania podmiotów
                gospodarczych. Wszystkie sklepy zamnąć w Częstochowie? To byłby horror, bo do
                miasta przybywa 4-5 mln osób w ciagu roku. Kto im powie w sobotę i niedzielę,
                że nie można wtedy handlować? Pielgrzymi nie stołują się restauracjach bo ich
                na to nie stać. Nie wspomnę o upadku licznych barów i restauracji w Alejach.
              • Gość: Harry_man Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 21:14
                > "Zamknac supermarkety, odgrodzic sie od zachodniego kapitalu bo to wcielone zlo
                > i nie daj boze, nie robic zakupow w niedziele tylko modlic sie w 4 katach" -
                > takie podejscie w skrocie prezentujecie.

                No cóż - pozostaje mi życzyć jedynie, abyś kiedyś musiał(a) pracować przez 7 dni
                w tygodniu za 400zł miesięcznie i utrzymać za to całą rodzinę - bo takie
                podejście ty prezentujesz!! W kraju gdzie bezrobocie sięga 20% nie ma za bardzo
                wybrzydzania, czy praca mi się podoba czy nie. I chcąc nie chcąc, ktoś !musi!
                iść do pracy w niedzielę po to, żeby taki jełop jeden z drugim mógł sobie zrobić
                zakupy. Bo oczywiście w pozostałe 6 dni nie miał czasu...
                Praca jako sprzedawca w hipermarkecie to nie to samo co praca lekarza,
                policjanta czy strażaka który dba o nasze bezpieczeństwo.
                Osobiście nie miałbym nic przeciwko hipermarketom gdyby nie fakt, że kase z nich
                zbijają głównie obcokrajowcy. Polacy w tym przypadku to biali murzyni. I wy "to"
                nazywacie rozwojem - wypływanie kapitału po za granice miasta i państwa. Wielkie
                LOL
                • Gość: diwo Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:34
                  1. Podaj mi przykład osoby, która w markecie zarabia na pełen etat 400 zł na
                  rękę. Ja znam osobiście kilka - nie płaczą na widok wypłaty ze szczęścia, ale
                  jest to kwota zawsze znacznie wyższa. Nie wspomnę o tym, że zazwyczaj praca ta
                  nie wymaga zbyt dużych kwalifikacji.
                  2. Nikt nie zasuwa 7 dni w tygodniu - jeśli masz pracującą niedzielę MUSZISZ
                  mieć dzień wolny w tygodniu.
                  3. Jeśli coś wypływa, wcześniej musiało wpłynąć - mówię tu o kapitale.
                  Myślełeś, że jak ktoś zainwestował w Polsce kasę to dla nszego dobrego
                  samopoczucia czy dla zysku?
                  • Gość: kupiec hehehehe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:51
                    ten kapitał pochodzi z polskich banków, bo tutaj je biora. z polskich banków
                    kupionych za bezcen. ten kapitał nie tworzy nowych nmiejsc pracy lecz je
                    niszczy w ostatefcznym rachunku. zyski wypływaja za granice. ludzie sa upadlani.
                    a teraz wiesci z dobrego swiata - tam nie ma prawa powstac market w miescie -
                    lecz poza miastem. tam dba sie o swoj interes. u nas nie słyszałem żeby lewica
                    zadbała o społeczny interes. jak dbała i o czyj interes mielismy świezy
                    przykład w mionionej kadencji...
                    • Gość: diwo Re: hehehehe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:54
                      Chłopie, to sam wal po ten kredyt i otwórz se hipermarket. Jesteś kupiec to sie
                      znasz. Przecież to takie proste.
                      • Gość: smerf Re: hehehehe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! IP: 213.199.204.* 06.02.06, 00:01
                        "wal se" to właśnie wasze czerwone powiedzenie "więc sie wal" szkoda że przez
                        50 lat to jeduyna Wasza wiedza. a i tak was mało sie nawaliło. i całe sczęście.
                        • Gość: diwo Re: hehehehe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 00:09
                          Do pięćdziesiątki to mi jeszcze bardzo daleko. I w życiu nie byłem "czerwony".
                          A po kropce pisze się zazwyczaj z dużej litery. Jak to dla Ciebie problem - po
                          prostu nie pisz kropek. :-)
                          • Gość: smerf Re: hehehehe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!! IP: 213.199.204.* 06.02.06, 00:15
                            gdyby problem tkwił tylko w kropkach to nie problem wszystkim, dajecie dobre
                            rady a co ty zrobiłeś?
                  • Gość: domi Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 15:16
                    A ILE OSOB PRACUJE NA CALYM ETACIE? NORMA W MARKETACH JEST ZATRUDNIANIE NA 1/2
                    3/4 5/8 ITD. OSOBNA SPRAWA JEST FAKT ZE WYCHODZI NAGLE Z TEGO 100 NADGODZIN A
                    PO 2 MIESIACACH ONE ZNIKAJA !A CO NIE PODOBA SIE TO WON!
      • Gość: Marek K.. lidl nie jest supermarketem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 23:51
        lidl nie jest supermarketem ale sklepem bo ma mniej niz 2 tys. metrów kw. a do
        tej powierzchni kazdy mioże budowac ile chce sklepów. bez pytania
        • Gość: xx Re: lidl nie jest supermarketem IP: *.icis.pcz.pl 30.01.06, 00:03
          I wlasnie takie sklepy jak Lidl potarfia byc wiekszym problemem niz
          hipermarkiety.
          • Gość: sygit Re: lidl nie jest supermarketem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 00:49
            najlepiej zeby były polskie. ale czy kiedyś lewica działała na korzysc dla
            ludzi w tym kraju?
      • zyta41 Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm 21.02.07, 00:20
        Słuchaj chłopczyku albo dziewczynko.Jeżeli nie robisz w LIDLU zakupów to co
        możesz wiedziec o jakości?Koledzy Ci mówili(jeżeli takowych posiadasz)?
    • Gość: mm Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: 145.253.209.* 30.01.06, 07:53
      Tak właśnie władze Częstochowy traktują inwestorów, bo lepiej brudne budy i
      różnego roddzaju ryneczki w mieście niż pożądny sklep!
      • Gość: xx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.icis.pcz.pl 30.01.06, 10:47
        Trzeba zachowac rownowage - a ryneczki sie coraz bardziej cywilizuja, mam
        nadzieje ze na Walach juz wkrotce, a wokol Megasamu tez sie cos zmieni.

        Zobacz jak znakomicie dzialaja inwestycje Czestochowskich kupcowe na
        Promenadzie czy Jagielonczycy. Nie boja sie konkurencji Reala czy Auchana.

        Natomiast rzeczy typu Lidl czy cos w tym rodzaju - tutaj trudno mowic o
        pozadanych z punktu widzenia intersow miasta "inwestycjach".

        W tej chwili priorytetem powinna byc Galeria - cos co wniesie nowa jakosc do
        Czestochowy.
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI O KTÓRYM RYNECZKU PAN MÓWI? IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 30.01.06, 16:33
        O którym ryneczku pan mówi w okolicy OBI?
    • Gość: klient Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 09:38
      Śmieszą mnie wszystke opinie że supermarkety wykańczają kupców.....sami ich
      wykańczacie- czy ktoś na łańcuchu Was prowadzi do marketu?? Ja jakoś zakupy
      robię w normalnych sklepach....a co ciekawe kupcy sami zaopatrują się w
      supermarketach by później sprzedawać w osiedlowych sklepach:) Pozdrawiam
      przeciwników supermarketów:) Ktoś powie ,że niskimi cenami
      wykańczają....zmniejszycie marże i do was biedni emeryci przyjdą:)
    • Gość: HS Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 09:52
      Ja tam był dawał zgodę na markety ... niech budują ile chcą .... będzie
      konkurencja same się powykańczają... zostaną po nich uzbrojne działki :)))
    • Gość: mary Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.czestochowa.agora.pl 30.01.06, 11:18
      Chwała wszystkim, którzy zgodzili się na budowę supermarketów. Dzięki nim
      spadły ceny, zwiększyła się oferta i poprawił poziom handlu. Ja lubie duże
      sklepy, a bywając w nich zawsze widzę tłumy więc sądzę, że to po prostu dobre
      rozwiązanie dla klientów. Oczywiście sklepikarze windujący ceny się złoszczą.
      • Gość: Mania Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 15:37
        Święta racja ! Ceny niższe i to wqwia handlarzy!
    • Gość: adis Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 14:51
      Kto jest za wybudowaniem tam aquaparku :D ?
    • Gość: jasiu... Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: 82.160.8.* 30.01.06, 15:48
      allegro.pl/show_item.php?item=83306635

      Nikt nie licytuje - czyżby nie udało się zarobić?
    • Gość: Roman_W Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.21.pl / *.21.pl 30.01.06, 19:30
      W okolicy gdzie mieszkam kiedyś jedynym większym sklepem był Sezam.Teraz jest
      Albert,Intermarche,Hala w której zakupy robi pół miasta,prywatny budynek koło
      tegoż, pawilony pod Sezamem,Biedronka,sklep w dawnym Relaksie.Sezam podwoił
      powierzchnię handlową, dużo powierzchni wynajął,sam się ucywilizował. Ostatnio
      pojawił się Lidl. I jakoś żaden nie plajtuje, a hala wręcz kwitnie.A i sklepy z
      al. Pokoju też istnieją. Wszystko to w dzielnicy do najbogatszych nie
      należącej.Chciałbym dożyć czasów kiedy o inwestycjach nie będzie decydował
      urząd, a inwestor. Bo to jego kapitał i jego ryzyko.A jeśli chodzi o market na
      tyłach Obi? Pamiętam jakie "siły i środki" urząd wykorzystał aby inwestora
      przepędzić.Pamiętam jak prezydent Wrona z zapałem udowadniał że market zabierze
      pracę bodaj pięciu osobom.Jak to wyliczył?Nie wiem. Ale może wtedy poszedł
      sygnał do inwestorów,żeby to miasto omijać. Bo w tym mieście władza inwestorom
      jest raczej mało przyjazna.
      • Gość: xx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.icis.pcz.pl 31.01.06, 01:21
        Kolo Obi mialby powstac nowy hipermarkiet i ja jestem pzreciwko temu.

        Uwazam ze waldze postepuja abolsutnie racjonalnie w tym przypadku.

        Jesliby tam powstal hipermarkiet podwazyloby to zupelnie sens budowy takiego
        obiektu w ramach Galerii nad Warta. A bez hiermarkietu Galeria nie powstanie.

        Jest to po prostu racjonalna decyzja. A poza tym w tym przypadku nie ma co
        laczyc tej decyzji nawet z Prezydentem. Tak generalnie postanowili radni.

        • Gość: jan Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 10:41
          Czy uważasz że po artykuły spozywcze mieszkaniec Parkitki pojedzie na Krakowską?
          • Gość: xx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.icis.pcz.pl 31.01.06, 13:33
            Ja mieszkam na w centrum miasta i nie zadam hipermarkietu pod oknami - jest
            Real, Tesco czy Auchan.
      • Gość: xx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.icis.pcz.pl 31.01.06, 01:21
        I bardzo dobrze ze wladze skoncentrowaly sie na Galerii - ona jedst w stanie
        wniesc cos nowego.
        • mmaly Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm 31.01.06, 01:28
          Blah blah blah, blah blah blah, blah blah blah.
          Taki sens ma mniej wiecej hamowanie jakichkolwiek inwestycji w tym umierającym
          mieście.
          Każdy, dosłownie każdy, kto chce tu zainwestować, powinien być całowany po
          stopach i noszony na rękach. Bez względu na to, czy chce zbudować galerię,
          hipermarket, otworzyć sexshop czy kasyno albo parking podziemny.
          Ale cóż. Tego pewni ludzie nie rozumieją i wolą dobijać to miasto i dziwić sie,
          że mu mieszkańców ubywa. I niestety władza czasami trafia w ręce takich ludzi.
          • Gość: janusz Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 01:42
            O czym mały człowieczku piszesz. O jakiej inwestycji? Co ona tworzy? Ile miejsc
            pracy powstanie skoro wieksza ilośc straci pracę? Kto bedzie miał na tym zysk w
            miescie?
          • Gość: xx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.icis.pcz.pl 31.01.06, 13:35
            Gratulacje dla nmalego za zadziwiajaca glebie wypowiedzi, jak na absolwenta
            AP :)) - chyba ze to ktos podszywa sie pod oryginalnego nmalego - wtedy zwracam
            honor.
            • Gość: xxc Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.org / *.org 31.01.06, 16:58
              Mnie jednak nikt nie przekona ze galeria to cos dobrego - ludzie popatrzcie sa
              podobne sklepy w galeriach przy marketach i swieca pustkmi - brak kupujacyhc sa
              głowie ogladajacy co troche jakis sklep sie likwieduje i powstaje cos nowego
              aby za pol roku tez sie zlikwidowac. Czy zgromadzenie w jednym mijscu 200
              butików + marketu (to juz nieistotne czy to bedze GEANT TESCO czy REAL czy
              jakikolwiek inny) przyniesie cos dobego ala miasta? Chyba nie bo sklepy padna w
              al NMP.
            • Gość: xxc Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.org / *.org 31.01.06, 16:58
              Mnie jednak nikt nie przekona ze galeria to cos dobrego - ludzie popatrzcie sa
              podobne sklepy w galeriach przy marketach i swieca pustkmi - brak kupujacyhc sa
              głowie ogladajacy co troche jakis sklep sie likwieduje i powstaje cos nowego
              aby za pol roku tez sie zlikwidowac. Czy zgromadzenie w jednym mijscu 200
              butików + marketu (to juz nieistotne czy to bedze GEANT TESCO czy REAL czy
              jakikolwiek inny) przyniesie cos dobego ala miasta? Chyba nie bo sklepy padna w
              al NMP.
      • Gość: hala Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:47
        a kiedy to mówił Wrona bo sobie nie przypominam. piszesz poza tym o sklepach a
        nie o hipermarketach i jak to u ciebie kompletny brak logiki a wlasciweie jej
        odwrotność. te sklepy sie rozwijają bo tam nie ma hipermarketu postaw tak jeden
        i zobaczymy. chcesz spróbowac?

        nie ma bo postanowiono że nie będzie io dlatego tak dobrze działaja ty głabie
        • Gość: smerf Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: 213.199.204.* 05.02.06, 23:27
          kto tp pisał bo chyba skretyniał w czasie pisania. o co chodzi?
    • Gość: Pelka Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 19:44
      władza(niezależnie z jakiej opcji) tego miasta nie ma żadnej koncepcji
      zagodarowania terenów w mieście - przykładem jest właśnie teren wokół OBI - na
      początku lat 90-tych miało być osiedle domków szeregowych i jednorodzinnych -
      zbudowano chyba 5 szeregówek i kilka domków, które następnie za zgodą
      urzędników wydziału chyba Planowania Przestrzennego, który niezależnie od tego
      kto sprawuje w mieście władzę, pracuje praktycznie w niezmienionym składzie
      przynajmniej jeśli chodzi o naczelnika ( p. E. Grzelak) i osoby decydujące
      zezwolił na wybudowanie na krańcach wytyczonej drogi dwóch bliźniaczych bloków
      ( należących do wspólnot mieszkaniowych)w których mieszczą się bramy przjazdowe
      o określonych wymiarach -3m wysokość, 3,5 m szerokość i np. śmieciarki mają
      problem z przejazdem a samochód np. straży pożarnej to zmieści się tylko ten
      wiozący generałów, bo ten z drabiną wykluczone. Kolejna przemyślana decyzja
      wsponianej P. Naczelnik i podlegającego jej wydziału to zgoda na wybudowanie
      bloków wzdłuż ul. Łódzkiej. Dzięki bardzo przemyślanym pomysłom i koncepcjom
      władz miasta wspieranych przez fachowców Wydziału P. Grzelak powstało "piękne"
      o znakomitych walorach architektonicznych i spełniające wszelkie zasady
      bezpieczeństwa osiedle - kilka domków jednorodzinnych i szeregówek wtłoczonych
      w studnię powstałą z bloków od strony ulic Szajnowicza - Elsnera -
      Wawrzynowicza - Łódzkiej. Twierdzenia P. Grzelak że muszą być rozwiązane inne
      problemy tego terenu np. dojazd do domów przy ul Wawrzynowicza do których można
      dojechać tylko przez teren sp-ni Nasz Dom świadczy o kompletnej ignorancji tej
      Pani lub też o jej arogancji, bo dojazd do tych domków nie prowadzi przez
      tereny spółdzielni tylko przez tereny prywatne zarządzane przez wspólnoty
      mieszkaniowe i na ten temat P. Naczelnik wielokrotnie otrzymywała pisma, na
      które odpowiadała zatem wiedzieć powinna. Podsumowując tereny wokół OBI są
      naprawdę zagospodarowane w przemyślany sposób zatem nie ma naprawdę znaczenia
      czy to będzie supermarket, parking czy nawet wysypisko - każdy pomysł miasto
      uzasadni brakiem planu zagospodarowania przestrzennego i tym że teren jest
      przewidziany pod zabudowę mieszkaniowo-usługową.
      • Gość: Kulfon Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 20:01
        Masz absolutną racje. Za to co zrobiono z tym osiedlem należy się kryminał. O
        tym jakie powody zdecydowały o udzielenie zgody na budowę dla SM "Nasz Dom"
        krążą już legendy. Podobno jakby zwrócili się o zgodę na lądowisko dla
        helikopterów też by dostali. Jak się kiedyś zupa wyleje to ........ Ostatnia
        decyzja uzasadniona została "interwencją władz Spółdzielni Mieszkaniowej „Nasz
        Dom” oraz przyszłych mieszkańców projektowanych budynków". No to jesteśmy w
        domu.
      • Gość: janusz chłopczyku pomyśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 01:39
        pomyśl chłopczyku czy po wybudowaniu tam kolejnego supermarketu bedzie miał
        szansę w okolicy jakikolwiek osiedlowy sklepik prowadzony przez polską rodzinę.
        mchyba że jestes oczadziały przez marketowa promocję, kosztem polskich
        producentów, którzy kredytuja sami towar i pracowników wyzyskiwanych za pare
        groszy
        • Gość: HSD Re: chłopczyku pomyśl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 10:27
          Sklepikarze mnie akurat nie interesują. Po co przepłacać i dawać im zarabiać.
          Byłem wczoraj na promenadzie ... wszystko jest prawie droższe niż w marketach.
          Robić tam zakupy to sprawa irracjonalna ... może mały sklepik charakteystyczny
          dla początku lat 90-tych powinien już przejść do historii???
          • Gość: xx Re: chłopczyku pomyśl IP: *.icis.pcz.pl 31.01.06, 13:31
            Liczy sie tez jakosc czyli dopiero stosunek jakosci do ceny jest decydujacy.

            Gdy mowimy np. o Lidlu trudno w ogole mowic o jakosci. Oczywiscie wiem ze sa
            osoby, ktore z roznych wzgledow zwazaja tylko na cene, ale to nie jest z
            pewnosci dobre rozwiazanie.
            • Gość: HSD Re: chłopczyku pomyśl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 08:43
              Jeśli chodzi o Lidla mam podobne zdanie ... ogólnie badziew. Z drugiej strony,
              nieraz sam się nadziałem na nienajświeższe rzeczy w małych sklepikach ...
              zresztą nie tylko ja.
        • Gość: Ewa Re: chłopczyku pomyśl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 10:44
          A co mnie to obchodzi Mnie interesuje moja rodzina i nie zamierzam utzymywać ze
          swoich marnych dochodów kupca z klatki Kupuje tam gdzie taniej Tam gdzie mnie
          stać
    • tomasz_jaskola Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm 31.01.06, 18:33
      Nie rozumię co masz przeciwko supermarketom? Sam w nich pewnie kupujesz. Ja tez
      poniewaz nie mam czasu w tygodniu. Zatem ...
      • kubiss Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm 31.01.06, 19:44
        Odpowiedzcie sobie na pytanie dlaczego polscy sklepikarze których tak niektórym
        żal kupują hurtowo żywność w MAKRO ? Jak by byli tacy święci to powinni na
        giełdzie PKS na ul.Legionów a nie w Makro !
        I jeszcze te 20 % bezrobocie hahaha . Zwłaszcza w Częstochowie :)
        To kłamstwo , bo bezrobocie to faktyczne może ma 7 % w naszym mieście .
        Galeria to doskonały IMPULS odżywienia naszego miasta i minorowych nastrojów
        większości mieszkańców . Niech ją wybudują jak największą i jak najszybciej .
        • Gość: Harry_man Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 21:11
          > Odpowiedzcie sobie na pytanie dlaczego polscy sklepikarze których tak niektórym
          > żal kupują hurtowo żywność w MAKRO ?

          Może kupują w MAKRO, bo to hurtownia, a podstawą handlu jest kupowanie tanio
          hurtowo i sprzedawanie drożej detalicznie?

          >Jak by byli tacy święci to powinni na
          > giełdzie PKS na ul.Legionów a nie w Makro !

          A to niby dlaczego? ;]

          > I jeszcze te 20 % bezrobocie hahaha . Zwłaszcza w Częstochowie :)
          > To kłamstwo , bo bezrobocie to faktyczne może ma 7 % w naszym mieście .

          Twoja rodzina ma prace, ty masz prace - to sie ciesz. Spróbuj jednak sięgnąć
          okiem troche dalej niż na czubek własnego nosa...

          Texty z napływem byle jakiego kapitału, byle jakiś był też są dobre... Jednak to
          nasza Polska wspaniała... Człowiek może robić za prostytutke dla jakiegoś Niemca
          czy innego z zachodu, byle kasa, byle kasa.... zero godności i szacunku :/
          • Gość: diwo Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:44
            Jak to dlaczego sklepikarz ma nie kupować w Makro? Jeśli ja mam być patriotą i
            kupować w jego brudnym, ciasnym sklepie drogi towar to on też powinien się
            wysilić na odrobinę patriotyzmu i kupować tam, gdzie taniej i patriotycznie (a
            zaręczam Ci, że na takich giełdach towarowych jest taniej niż w Makro).
            Tymczasem typowy sklepikarz zaopatruje się w Makro, bo tam wygodniej... Że
            drożej - spoko, odbije sobie na klientach... :-)
            A ja mam to w d... i kupuje tam, gdzie mi blisko i wygodnie. Do marketów
            chodze sporadycznie ale nie będę udawał, że to wynalazek szatana.
            • Gość: diwo Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:46
              A swoją drogą z Makro to taka hurtownia jak z McDonalda restauracja :-)
        • Gość: xx Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.icis.pcz.pl 31.01.06, 21:40
          Masz racje kubis - ja tez jestem calkowicie za Galeria. Jest bardzow azna dla
          rozwoju Czestochowy.
        • Gość: jaś... Re: Jak Częstochowa radzi sobie z zakusami superm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:35
          co do bezrobocia kubiis zgoda. zgoda tez z innymi forumowiczami że jestes pan
          kretynem bez cienia refleksji głebszej niz kieliszek
    • Gość: pan parówka Ale bzdety piszecie IP: 62.29.160.* 06.02.06, 08:50
      Zamiast psioczyć na te super i hipermarkety, może napiszecie mi co robi w nich
      tyle ludzi każdego dnia? Biorąc pod uwagę waszą niechęć do tej formy handlu
      wogóle do marketów nie chodzicie? Jakoś w to nie wierzę...
      1. Markety dają pracę, jej jakość i atrakcyjność jest dyskusyjna ale to temat
      na inne forum.
      2. Markety dają niższe ceny za żywność i nie tylko.
      3. Markety dają możliwość kupienia wszystkiego w jednym miejscu
      4. Ich powstanie nie było uwarunkowane zgodami prezydentów wywodzących się z
      SLD, tylko zapotrzebowaniem społecznym.
      5. Markety nie wyniszczają osiedlowego handlu. Przykład to pawilon pod Sezamem,
      ryneczek na promenadzie - oba obiekty radzą sobie świetnie.

      Jedyny argument jaki można wytoczyć przeciwko marketom to ich estetyka. Tyle że
      wiele już było dyskusji na temat zbudowania niewiadomo czego i jakoś nic się
      nie zbudowało. Nieużytki za Obi, koło Tesco jak puste stały tak stoją i oprócz
      marketów od lat nikt się nimi nie interesuje. Więc co jest bardziej estetyczne?
      Nieużytki z dzikimi wysypiskami śmieci, powiewającymi na wietrze plastikowymi
      reklamówkami, oponami, butelkami, czy też schludny blaszak dający pracę,
      konkurencję i przychody państwu?
      Rozumiałbym włodarzy miasta, gdyby mieli precyzyjny plan zagospodarowania
      przestrzennego, gdyby tworzyli skuteczny lobbing na rzecz budowy w tych
      miejscach obiektów na prawdę potrzebnych miastu, jak kompleks basenowy, hotele
      z prawdziwego zdarzenia, jakiś stadion lub zakład produkcyjny dający pracę. Ale
      nic takiego się nie dzieje. Jedyny plan to cokolwiek byleby nie market, bo nie.
      To ja mam w dupie taki tok myślenia. Zaprawdę powiadam wam: lepszy market niż
      nic!!!
      • Gość: xx Re: Ale bzdety piszecie IP: *.icis.pcz.pl 06.02.06, 11:55
        W tej chwili wlasnie taki plan jesli chodzi o hpermarkiet i tym podobne rzeczy
        jest i trzeba go doprowadzic do realizacji. To jest Galeria Nadwarcianska,
        gdzie jest zgoda rowniez na hipermarkiet jako podstawe ekonomicznej
        oplacalnosci Galerii. Jesli wybuduje sie hipermarkiet w innym miejscu
        wczesniej, tamta strategiczna inwestycja stanie pod znakiem zapytania.

        Wiec niekiedy tzreba umiec pokierowac rozwojem inwestycji i to jest wlasnie ten
        przypadek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja