pytanie do Rudej (pilne, ale nie az tak bardzo)

IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 07.02.06, 18:38
witaj,
po tym jak spedzilem czesc zycia z psami teraz (prawie na stare lata)
przyszlo mi spedzac przedwiosnie (tak, tak u nas juz pierwsze kwiatki na
trawnikach) w sympatycznym apartamencie majac na stanie fajnego
czteromiesiecznego czarnego kociaka (nie mylic z atarakcyjna dziewczyna).
Pierwsze koty juz za ploty i kociak daje spokojnie ogladac kablowke, zjesc
posilek itd. Niemniej jednak trzeba bylo uciec sie do wyprobowanego sposobu
czyli broni chemicznej i spryskac co sie da jakimis typowo ludzkimi zapachami
w spraju. na chwile obecna potrzebna mi jest jak najwieksza ilosc detali
dot. psychiki kociej przy czym, banaly typu koty chodza wlasnymi sciezkami,
sa czyste i robia do kuwety sa zbedne. w zwiazku z tym pytanie do starej,
kociej wiary, nim do mieszkania wprowadze laptopa albo jakis inny komputer:
- napiszcie co wiecie i nie zalujcie klawiatury ani nie bojcie sie dopiskow
typu to jest forum czestochowskie, a na dyskusje o kotach przeniescie sie na
fora tematyczne.

a kto by sie bal co madrego napisac, albo krytykowal ten watek, temu niech
kot na klawiature, a pies na wycieraczke narobi. hej.

    • Gość: olimpia Re: pytanie do Rudej (pilne, ale nie az tak bard IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:48
      mimo ze nie Ruda to i tak sie odezwę :)
      W sumie tez od niedawna posiadam kota(y) i z tego co zdązyłam zauwazyć :
      1. Dwie sztuki są mniej dokuczliwe i mniej destrukcyjne i znacznie mniej
      drapiące po dłoniach niz jedna sztuka
      2. Kot zna własciciela głównie w kuchni ;)
      3. Poza tym kota prawie nie ma :)

      • lilusia7 Re: pytanie do Rudej (pilne, ale nie az tak bard 07.02.06, 19:07
        Pies uważa swego właściciela za boga ponieważ go przygarnął i pozwala się

        kochać.Kot zaś uważa że to on jest bogiem i łaskawie pozwala się
        kochać.Właścicielka rocznej kocicy.
    • Gość: Ruda Re: pytanie do Rudej (pilne, ale nie az tak bard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:59
      Drogi Ekspertum , jeszcze dzis wprowadze Cie w swiat wspanialej , kochanej kocio
      futrzastej natury..........
      Tylko kapke dzis czasu , bom okrutnie zajeta jest..........
      Ale dzis odpisze.......
      Pozdrawiam

      • Gość: Ruda Odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 22:43
        Drogi Ekspertum , koty tak samo jak Ty,ludzki osobniku sa orginałami.......
        Nie ma dwoch takich samych , testowałam dlugo i bolesnie stąd wiem....
        Kot bardzo obserwuje własciciela i stad wynika koniecznosc bys był konsekwentny
        w działaniu.......
        Jak przeskrobie , to głosno mu powiedz ..nie wolno i pogroz palcem.........
        Nie przytulaj i nie głaszcz za chwile bo zapomni........
        Pod ŻADNYM pozorem nie stosuj argumentu siły, raczej siła argumentu tu pomoze......
        Kot to indywiduum,jesli masz kota i juz poczułes ze zaczyna oznaczac terytorium
        , czym predzej gnaj do weta i kastruj faceta bezwzględnie ........
        Jesli masz kotke to mozesz pokusic sie o leki antykonc, ale lepiej sterylizacja,
        zwierze zdrowsze i dłuzej żyje........
        Zwróć uwage czy woli piasek , lub żwirek.........
        Dawaj pojesc zieleniny , skubane uwielbiaja trawe...........
        Potem Uf latwiej czyszcza sie z połknietej przy higienie siersci........
        No i głaszcz dziada jak czesto na to on Ci pozwala, drap za uchem a odpłaci Ci
        miloscia dozgonną.............
        Karm w stałych porach i dawaj wode nie mleko..........
        I kochaj a odpłaca tym samym Pozdrawiam Ruda

        • Gość: ... Re: Odpowiedż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 07:24
          A dlaczego nie dawać kotu mleczka?
          • Gość: aga Re: Odpowiedż IP: 80.51.222.* 08.02.06, 08:37
            można dawać mleko tylko rozcieńcz trochę wodą, do kota/kotki trzeba mówic,
            mówic, opowiadać :) i od czasu do czasu dać sobie luz :))
        • Gość: Ruda do Ekspertum Re: Odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 10:45
          I jeszcze jedno , kup koniecznie drapke.........
          To takie ustrojstwo, dzieki czemu nie bedzie Ci strzepił mebli tępiąc pazury.......
          Moze wyciagac sie na tym , do woli, a Ciebie nie przysporzy o zawał serca.....
          Acha trzeba odrobaczyc (tabletka i po klopocie).....
          Zaszczepic,i zabezpieczyc przed pchłami, (to tałatajstwo jest wszedzie)..
          Jest mase wygodnych sposobow, raz i po klopocie....
          No i patrz jak futrzak rosnie, pieknieje i szaleje za Toba z miłosci......
          A i jeszcze mozesz mu dac jakąs piłeczke, badż myszke mała pluszową , niech
          gania za nia do utraty tchu...........
          Pozdrawiam raz jeszcze Ruda
          • Gość: expertum credere p Re: Odpowiedż IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 08.02.06, 21:20
            1. z konsekwencja przede wszystkim uzywam pierwszego lepszego dezodorantu + po
            dwoch trzech psiknieciach kociak koduje sobie co mu wolno czego nie, czym
            wprowadzil Katiusze w zdziwienie, ze mam spokoj w czasie telewizji

            2. jak na razie gospodarze nie maja klopotu, ale prawdopodobnie pozniej
            *zreperuja* nieszczesnika.

            3. co do mebli + jak wyzej problem Katiuszy i Pietki, co do butow + chowam do
            siebie bo wszystkie buty koloru czarnego kociatko po prostu masakruje. Wole
            nie ryzykowac i wszystko co moje jest po prostu za drzwiami.
            • Gość: trzewiczek Re: Odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 23:12
              Dobrze że jesteś TAM gdzie jesteś.
              Pozostawione buciki za drzwiami u nas oglądałbys chwilkę, a rano musiałbyś juz
              ganiać w skarpetach.
              No ale co kraj......to obyczaj
              Kocięta lubią się wylegiwać na telewizorach,magnetowidach lub tunerach
              satelitarnych
              Jest im tam cieplutko, a jak się przyzwyczają to pozamiatane
              • Gość: expertum credere p pozamiatane, poodkurzane IP: 83.141.95.* 09.02.06, 22:31
                wsystkim za wszystkie rady i spostrzezenia serdeczne dzieki. Kocina jest fajna
                i miła, szkoda tylko że męczy sie w czterech ścianach blokowiska... cóż, taki
                los zwierzaków pokojowych.
                • Gość: olimpia Re: pozamiatane, poodkurzane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 22:38
                  e tam "męczy sie" za to pozyje dłużej :) nie zabije kotka samochód, nie
                  zostanie otruty, nie pogryza go psy ... bedzie panem i władcą mieszkanka ;)
                  wystarczy że mu kupisz fajny drapaczek i zabawki i bedzie ok :)
        • Gość: zdun_inżynier Re: Odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 23:02
          Woda musi być świeżutka. Mój lubuje się w piciu wody prosto z kranu. A jak mu
          wlewam na miseczkę to sprawdza, czy odkręcam odpowiedni kurek tzn. z zimną wodą.
          Ale ja mu się nie dziwię, cały dzień leży na parapecie, a tam cieplutko.
          Ważny jest też żwirek. Trzeba wybrać odpowiedni rodzaj, bo koty i tu mają swoich
          faworytów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja