Gość: expertum credere p
IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net
07.02.06, 18:38
witaj,
po tym jak spedzilem czesc zycia z psami teraz (prawie na stare lata)
przyszlo mi spedzac przedwiosnie (tak, tak u nas juz pierwsze kwiatki na
trawnikach) w sympatycznym apartamencie majac na stanie fajnego
czteromiesiecznego czarnego kociaka (nie mylic z atarakcyjna dziewczyna).
Pierwsze koty juz za ploty i kociak daje spokojnie ogladac kablowke, zjesc
posilek itd. Niemniej jednak trzeba bylo uciec sie do wyprobowanego sposobu
czyli broni chemicznej i spryskac co sie da jakimis typowo ludzkimi zapachami
w spraju. na chwile obecna potrzebna mi jest jak najwieksza ilosc detali
dot. psychiki kociej przy czym, banaly typu koty chodza wlasnymi sciezkami,
sa czyste i robia do kuwety sa zbedne. w zwiazku z tym pytanie do starej,
kociej wiary, nim do mieszkania wprowadze laptopa albo jakis inny komputer:
- napiszcie co wiecie i nie zalujcie klawiatury ani nie bojcie sie dopiskow
typu to jest forum czestochowskie, a na dyskusje o kotach przeniescie sie na
fora tematyczne.
a kto by sie bal co madrego napisac, albo krytykowal ten watek, temu niech
kot na klawiature, a pies na wycieraczke narobi. hej.