Paradoks z Maleńczukiem

11.02.06, 13:41
Wczorajszy koncert Maleńczuka w Paradoksie był moim pierwszym doświadczeniem
klubowym w Częstochowie. Obawiam się również, że ostatnim, ponieważ nigdy
dotąd nie zdarzyło mi się być na tak fatalnie zorganizowanej imprezie.
Wydaliśmy z mężem 50 zł za wątpliwą przyjemność przebywania w napchanym do
granic możliwości i potwornie zadymionym pomieszczeniu. Jest dla mnie
oczywistym fakt, iż organizatorzy postanowili przy okazji koncertu Maleńczuka,
który przyciągnął tłumy do Paradoksu wykorzystać szansę maksymalnych zysków
bez dbałości o elementarny komfort gości. W rezultacie siedząc niezbyt daleko
od sceny ani razu (sic!) podczas koncertu nie widziałam wystepującego artysty,
bo stojąca między stolikami publika przysłaniała mi skutecznie jakikolwiek
widok. Organizatorzy zdali się zapomnieć, że każde pomieszczenie ma określony
limit miejsc, zwłascza w przypadku prowadzonej sprzedaży biletów. Proponuję
organizatorom wycieczkę do klubów w Krakowie, czy choćby w Katowicach, gdzie
tradycje imprez klubowych nie są aż tak stare, by przyjrzeli się stronie
organizacyjnej koncertów. Tymczasem ja pozostaję w przeświadczeniu, że w
Częstochowie jedynie spotkania na błoniach pod Jasną Górą są zawsze
przygotowane profesjonalnie i bez zarzutu. zaznaczam, że nie mam nic do
artysty, a wręcz współczuję, że przyszło mu występować w takich warunkach i
przed publicznością, która,im dalej sceny, wykazywała większe zainteresowanie
lanym (zresztą tylko w jednym gatunku) browarem, niż samym koncertem. Ten fakt
również umknął uwadze organizatorów.
    • Gość: lens Re: Paradoks z Maleńczukiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 16:14
      to był głód kultury i chciwość właścicieli
    • Gość: xx Re: Paradoks z Maleńczukiem IP: *.icis.pcz.pl 12.02.06, 11:53
      Szanowna Pani,

      Pomylila Pani adresy po prostu. Sadzac po Pani upodobaniach powinna Pani
      chodzic na koncerty do Filharmonii. Nie zartuje, po prostu w Filharmonii
      odbywaja sie rowniez koncerty muzyki rozrywkowej, w czasie ktorych kazda osoba
      ma zagwarantowane miejsce do siedzenia i dobra widocznosc. Tak samo jak w
      przypadku Klubu Politechnik.

      Paradoks jest po prostu inny. Tam po prostu nie da sie ogladac imprezy nie-
      jazzowej na siedzaco. To z zalozenia sa koncerty NA STOJACO.
      Ja nawet sobie nie wobrazam koncerty TLove, Hey, Fisha, Malenczuka na siedzaco.
      To cos co przeczy samej kwintesencji tej muzyki.

      Co innego jazz - ten rodzaj muzyki dopuszcza sluchanie na siedzaco.

      Ogolnie na imprezy jazzowe moze Pani spokojnie chodzic do Paradoksu, na inne
      rodzaje muzyki odpowiednia jest Filharmonia czy Klub Politechnik.

      Zreszta najlepsze koncerty w Paradoksie sa wlasnie wtedy gdy sala jest
      maksymalnie zapelniona, bo jest najlepsza atmosfera.
      Trzeba sie tylko umiec wczuc w atmosfere muzyki i imprezy.

      Prawde mowiac usmiechnalem sie pod nosem, gdy napisala Pani o doswiadczeniu
      klubowym w przypadku koncertu nie-jazzowego w Paradoksie. Rownie dobrze moglaby
      Pani pojechac na Przystanek Woodstock i oczekiwac tam szacownej imprezy
      klubowej.

      Pozdrawiam,


      • inna-bajka Re: Paradoks z Maleńczukiem 12.02.06, 11:58
        Dlaczego jesteś taki prześmiewczy, czy naprawdę Częstochowa zasługuje na
        takie "remizowo" zorganizowane koncerty ?! Zgadzam się z autorką wątku w całej
        rozciągłości. Ja raz była, tzn chciałm wejść mimo biletu do tej nory na Tymona.
        Dziękuję, nawet na stojąco.
        Nikt z was nie wie jak powinny wyglądać koncetry i zmuszacie nas do zachwycania
        się tymi pożal się Boże koncertami.
    • Gość: xx Re: Paradoks z Maleńczukiem IP: *.icis.pcz.pl 12.02.06, 13:13
      Widac ze drazni Cie wszystko - na kazdym watku - a przeciez jeszcze zadne
      komary czy gzy nie lataja i nie gryza :)
      • Gość: xx Re: Paradoks z Maleńczukiem IP: *.icis.pcz.pl 12.02.06, 13:15
        P.S. To bylo oczywiscie do innej-bajki - jedynej i niepowtarzalnej w swoim
        gatunku - Czestochowskiej osobliwosci.
        • inna-bajka Re: Paradoks z Maleńczukiem 12.02.06, 13:25
          I vice versa ;-)
      • qmar Re: Paradoks z Maleńczukiem 15.02.06, 19:10
        bywa że latają... ale to inna bajka ;)

        a Paradoks...?
        wiesz - jeździłem na koncerty do Jarocina gdzie zawsze oglądało się na stojąco,
        oglądałem jakieś na siedząco... nawet w Częstochowie ;) ale to było dawno
        temu...
        w Paradoksie byłem kilka razy - gdyby nie znajomi - wyszedłbym po 15 minutach
        koncertu... zarówno jazzowego jak i każdego innego - po prostu... tłok,
        momentami upiorne - nie-klubowe nagłośnienie...
        Pewnie poszedłbym na Maleńczuka, ale pomyślałem...
        -no tak, ale to będzie w Paradoksie...
    • Gość: Facet Re: Paradoks z Maleńczukiem IP: 80.51.233.* 12.02.06, 13:58
      Jak możecie wymagać, by właściciele lokalu dbali o swoich klientów, przecież to
      sprzeczne jest z ich logiką i strategią klubu, który jak wiadomo, nastawiony
      jest na zarabianie pieniędzy. Aby zrobić z tego zawilgoconego lokaliku
      prawdziwy klub, potrzeba sporych nakładów finansowych, by zadbać o gusta
      bywalców także. Montaż klimatyzacji, odpowiednie wyciągi, które wymieniałyby
      powietrze, różnorodność napitków w barze, miła obsługa i bezpieczeństwo, to
      wszystko wpływa na wizerunek klubu, o którym niestety właściciele zapomnieli.
      Prawda jest taka, że Paradoks bazuje jedynie na tym, iż nasze miasto jest
      bardzo ubogie w tego typu lokale, zatem tak czy owak, będzie przyciągał rzesze
      spragnionych ludzi, którym brakuje nieco rozrywki na poziomie. Paradoks, który
      jak widać nie na darmo nosi taką nazwę, sprzeczną z ogólnymi poglądami i
      wyobrażeniami innych o prawdziwych klubach, raczej nigdy do właściwego poziomu
      nie dorówna, gdy nie zmieni się mentalność jego właścicieli.
      Miałem wielką ochotę pójść na koncert Maleńczuka, ale nauczony złymi
      doświadczeniami z tego miejsca, podobnie jak Wy stwierdziłem, że więcej raczej
      tam się nie wybiore, chyba, że coś się zmieni na lepsze.
      Byłem tam na koncercie Comy, pierwszy i jak dotąd ostatni raz. Lato, upał,
      straszna parówka wewnątrz, mnóstwo ludzi, którzy niemal stali jeden na drugim,
      para wodna skraplając się, zamieniała się w strumienie wody, która lała się po
      ścianach. To raczej na wizerunek porządnego lokalu nie wygląda. Pomijam fakt,
      że koncert rozpoczął się z prawie 2 godzinnym opóźnieniem, przez co publika
      była już strasznie zmęczona panującą tam atmosferą, uczuciem gorąca i dużą
      wilgotnością, krzyczała mniej lub bardziej niecenzuralne słowa. Na szczęście
      zespół stanął na wysokości zadania i dał dobry koncert, który zrekompensował
      nędzny poziom samego miejsca.
      Ciekawy jestem jak wygląda kwestia liczebności ludzi, których wpuszczają do
      środka, jak również bezpieczeństwa, ktoś chyba powinien nieco lepiej się temu
      przyjrzeć. Nie chce sobie nawet wyobrażać sytuacji, gdy coś się dzieje, wybucha
      panika i... no właśnie, pozostawiam to inteligentnym ludziom do przemyślenia.
      Pozdrawiam i przy okazji mam nadzieje (chociaż niewielką), że właściciele klubu
      Paradoks wezmą sobie, może w minimalnym choćby zakresie, słowa krytyki do
      serca, ludzi, którzy w końcu płacą, więc też powinni wymagać. Słowa krytyki nie
      po to by zganić, ale by krytyka ta była konstruktywna i sprawiła, że lokal
      będzie się rozwijał i ze speluny, zasłuży na miano KLUB.
      Pozdrawiam i życzę sukcesów, jak również mądrego myślenia, dzięki któremu
      goście lokalu będą wychodzić z niego z pozytywną opinią i zachętą dla innych.
    • oscaria Re: Paradoks z Maleńczukiem 15.02.06, 18:46
      Wypowiedź Pana xx zirytowała mnie nieco, ponieważ wyrażając na forum swą opinię
      o koncercie Maleńczuka w Paradoksie chciałam poddać krytyce stronę organizacyjną
      imprezy oraz poznać zdanie innych jej uczestników, bądź bywalców.Ze zdziwieniem
      też czytałam jego sugestie dotyczące "właściwych"wyborów imprez.Wcale ich nie
      oczekiwałam, niemniej dziękuję. Pisałam pod wpływem rozczarowania i emocji, więc
      może niezbyt klarownie. Moje intencje słusznie zostały odczytane przez Faceta,
      który opisał na chłodno to, o czym myślałam opuszczając Paradoks.
      Mam również sporo wątpliwości dotyczących czynników tworzących nastrój czy też
      atmosferę podczas koncertów w klubie. Zgodnie z posiadaną przeze mnie wiedzą, w
      wielu klubach można siedzieć przy stoliku, można tańczyć, można się
      przemieszczać, ale to powinno być kwestią WYBORU, a nie bezwarunkowej konieczności.
      Pojmuję też, że klub to nie filharmonia i jeśli ktoś ma ochotę się poruszać
      poczas koncertu, to oczywiście może.I o to chodziło mi przede wszystkim; O BRAK
      MOŻLIWOŚCI swobodnego przemieszczania się przy tak monstrualnej ilości
      wpuszczonych osób.
      A na koncerty T-LOVE po prostu nie chodzę.Jestem z innej bajki.
      Przy okazji pozdrawiam inną-bajkę i Faceta.Wyrazy usznowania dla xx.
      • Gość: xx Re: Paradoks z Maleńczukiem IP: *.icis.pcz.pl 15.02.06, 18:59
        Staralem sie wypowiadac w sposob wywazony.

        Naprawde wybrala Panie nie ten adres - w Paradoksie imprezy nie-jazzowe z
        zasady nie oglada sie na siedzaco. Widzialem koncert Habakuka w Stodole w
        Warszawie i tam tez wszyscy stoja.

        Z reguly na duzym koncercie w Paradoksie nie ma mowy o swobodnym
        przemieszaczaniu sie i komu cos takiego nie odpowiada po prostu nie powinien
        chodzic do Paradoksu. Tak jak Pani napisala o TLove - to inna bajka - bez
        zadnych odniesien do kogokolwiek.

        Na koncert przy stoliku mozna sie wybrac do:

        1. Klub ASK - glownie jazz

        2. Gaude Mater - dobre koncerty jazzowe - najblzszy w piatek

        3. Filharmonia - w marcu koncert takiej nowej gwiazdy czyli Kiljanskiego,
        bedzie tez chyba Pod Buda

        4. Klub Politechnik

        5. Stajnia Bialy Borek

        6. Moze Pub Oslo ?

        O innych klubach nie mam pewnych wiadomosci.

        Do Paradoksu (na nie-jazz) czy Utopii gdzie za tydzien bedzie kultowe Voo Voo
        nie ma sensu z reguly chodzic, gdy sie chce ogladac koncert pzry stoliku.

        Co prawda sytuacja w Paradoksie mzoe sie zmienic, bo bedzie nowy dzierzawca.

        Pozdrawiam i zachecam najpierw do zebrania informacji o klubie itd. zeby nie
        byc narazonym na pomylki i przykre sytuacje.,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja