hanss25 06.03.06, 12:59 witam wie ktos moze jak wyglądalo wyzwolenie czestochowy??,chodzi mi gdzie nastapil atak rosjan na niemcow,gdzie niemcy stawiali najwiekszy opor,gdzie sie najdluzej bronili itp.chodzi o częstochowe i jej okolice. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 06.03.06, 13:07 To nie byla armia, tylko chyba batalion czolgow. Wjechali ulica Warszawska, potem Alejami (przez wiadukt nad torami) - nie wiem jak daleko dotarli Alejami, ale potem skrecili na dworzec na Stradomiu. Wszyscy opieraja sie glownie na pewnej relacji, ktora niektorzy uwazaja za niedostatecznie wiarygodna. Ja kiedys przypadkowo znalazlem taki wlasnie opis we wspomnieniach pewnego radzieckiego dowodcy pancernego. Inny slad - widzialem ksiazke poswiecona radzieckim dzialom pancernym i tam bylo zdjecie SU-152 stojacego na srodku III Alei. Gdzies w rejonie dzisiejszego EMPIK-u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivory Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 17:45 Popierwsze gen.Chochriakowa.Po drugie czołg usytułowany był na rogu ul. 16-go stycznia i gen. Chochriakowa .Obecnie Kiedrzyńska i Kurpińskiego "ponurego". PO trzecie solidaruchy zabrały to co było w moim dzieciństwie najpiękniejsze wspomnienia.A miałem ich dużo związanych z tym miejscem.Solidarniośćiuchy i PIsowcy pod sąd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunch Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.gik.pw.edu.pl 15.03.06, 14:07 Ty oczywiście dalej świętujesz 16 stycznia, dzień przejścia z niewoli hitlerowskiej w sowiecką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.czestochowa.agora.pl 15.03.06, 14:12 A ja 16 stycznia uważam za dzień, w którym należy uczcić żołnierzy radzieckich, którzy polegli w Częstochowie. Na pewno wielu osobom uratowali życie i nie oni odpowiadaja za straszne rzeczy, które potem działy się za sprawą ZSRR i PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 15.03.06, 14:55 dokaldnie chlopcy mieli po 18,20 lat mieli rozkaz do ataku i szli,teraz jak by wybuchla wojna to chlopcy wychowani u mamy pod pierzyna uciekali by gdzie piepsz rosnie,nie to co oni,za pozniejszy system odpowiadali ci na gorze ,a nie zwykly żolnierz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunch Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.03.06, 08:07 Żołnierzy owszem. Każdy żołnierz jest ofiarą polityki swoich władz, niezależnie gdzie walczy. A że żołnierze radzieccy byli dosłownie dzicy, to też w pełni przemyślana polityka władz sowieckich (po to im było m.in. stłumienie Powstania Warszawskiego, żeby wybić naszą inteligencję; no i Katyń). Tyle że w naszym kraju została bardzo silna, skutecznie nam wtłoczona przez komunę nienawiść do Niemców. A przecież to także zwykli żołnierze. Że wielu okrutnych - nic dziwnego, po praniu mózgu w Hitlerjugend. Ale właśnie czerwoni niczym się nie różnili. Wszędzie byli dobrzy ludzie i źli. Tak samo jak nie mówimy o złych Polakach, którzy spędzili wojnę na brudnych interesach. Zresztą czy dziś taki dresiarz z Warszawy czy szalikowiec z Krakowa broniłby swojego kraju i stał się człowiekiem? Przecież to zwykli bandyci i mordercy. Chociaż szalikowcy są podatni na ideologię, zwłaszcza walki, więc kto wie. Zgadzam się, że można czcić zwykłych żołnierzy. Ale świętować tzw. "wyzwolenie", które było dla nas zwykłym nieszczęściem, to już przegięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszczuch to byli pijani bolszewicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 00:08 rozbili wczęsniej gorzelnie, pijani jechali dalej.....a szkopy zgłupiały..myśleli ,że to większe siły atakują.......nawet chcieli wracać...taka jest prawda o cudownym ataku chochriakowa,, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 20:26 chciałeś napisać pewnie Chochriakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 07.03.06, 00:07 dokladnie chochriakow siemion w:) kubi10.webpark.pl/radzieccy.htm a mam pytanie co sie stalo z czolgiem stojącym na placu przy ulicy kiedrzynskiej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 07.03.06, 03:30 hanss25 napisał: > dokladnie chochriakow siemion w:) > kubi10.webpark.pl/radzieccy.htm > a mam pytanie co sie stalo z czolgiem stojącym na placu przy ulicy > kiedrzynskiej?? Wyladowal na zlomie w Herbach razem z innym sprzetem pozostalym po 6 PZ z Sabinowskiej. Czyzbys mial zludzenia co do oryginalnosci spadku po Soviet Army?? Jeszcze w 87 roku w koszarach stalo kilkanascie sztuk t-34.. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 07.03.06, 07:43 szkoda ze wszytsko idzie na przemial,co komu przeszkadzal taki czolg,teraz plac stoi pusty,tak samo byly fajne pomniki na bieganskiego i daszynskiego,postawili figurke Pilsudskiego w rogu i w dodadtku taka małą, szkoda naprawde szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v1 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.czestochowa.agora.pl 07.03.06, 19:29 Akurat skromny pomnik Piłsudskiego (mówię o jego wyglądzie z punktu widzenia urbanistycznego, nie porównuję symboliki) lepiej pasuje do placu niż poprzedni wielki cokół przytłaczający otoczenie. I dobrze, że nie stoi na środku, bo wtedy zasłoniłby cały ratusz, który powinien byc reprezentacyjnym budynkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 07.03.06, 19:45 Odpowiadasz na : hanss25 napisał: > szkoda ze wszytsko idzie na przemial,co komu przeszkadzal taki czolg,teraz plac stoi pusty,tak samo byly fajne pomniki na bieganskiego i daszynskiego,postawili figurke Pilsudskiego w rogu i w dodadtku taka małą, szkoda naprawde szkoda. --To przez lenistwo wladz i brak wyobrazni planistow. Latwiej wylac betonem, niz zalozyc przyzwoicie utrzymane skwery i place do zabaw, czy rekreacji. Pl. Bieganskiego kiedys byl zadrzewiony, zaklombiony i zazielniony. Na placu Daszynskiego tez bylo sporo drzew i krzewow, palc przed starostwem to dawne ogrody gdzie wyrabano prawie wszystko co sie zielenilo. Skwer przed UM tez jest obrazem nedzy i rozpaczy. Jak posadzono krzaki na miejscu ogrodu Kurka i sasiednich, to wygladaja tak, jakby od 45 lat nikt sie nimi nie zajmowal. I chodnikami tez... Ale... zauwaz, ze calkiem niewielu forumowiczow zwraca na to uwage, troche obudzila ludzi sprawa pieniedzy na parki. Moze wiekszosc zdazyla sie juz do oplakanego stanu zieleni miejskiej i przestrzeni rekreacyjnej przyzwyczaic. Jak jeszcze przypadkiem padna kasztany kolo Jakuba, to tego chyba tez nikt specjanie nie zauwazy. Tez mowie ze szkoda, bo Czestochowa byla kiedys miastem pelnym zieleni. Kiedys z jasnogorskich walow, albo ze Zlotej Gory widziales domy wsrod zielonych drzew, a teraz odwrotnie..czasem uda ci sie zobaczyc drzewo wsrod blokow...i to przez lornetke. To tak bardziej przy okazji pustych placow, niz Chochriakowa i czolgu. A pomnik Marszalka, to ... tez specyfika lokalnych myslicieli. Kiedy powstal oryginal przed wojna, to stal przed Zwiazkowka, a potem przed SP^ i Lic Mickiewicza i tam proporcje do otoczenia byly wlasciwe. Kiedy dawalismy pieniadze na restauracje, to lokalizacje odlozono na potem. A potem ustalono, ze ow w sumie dosc niewielkich rozmiarow pomnik wstawi sie na miejscu Wanki, co bylo lekkim idiotyzmem i tak juz pokracznie zostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepierd Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:28 włodek sowiet tojak nazista sfastyki też mają być na ulicach ? a symbole komuny to są niestety w pośredniaku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie generał Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 19:25 ... i chyba Chochriakow nie był generałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 07.03.06, 19:48 Nie byl. Nie jestem specem od Chochriakowa, ale jak pamietam, to Plowecki podniecal sie majorem, a on byl znawca, bo kazdemu bolszewikowi w d...e wlazil jeszcze przed miejskimi rogatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słyszący o tym Re: Jakie tam wyzwolenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:08 Zamiana jednego okupanta na drugiego,przy okazji tego"wyzwolenia" sowieci pozbawili życia wielu Polaków,grabieże mienia też miały miejsce,a według naocznych świadków,gdy bolszewik zobaczył zegarek na rękę,to szybko pozbawiał właściciela jego własności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też coś słyszałem Re: Jakie tam wyzwolenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:22 szkoda, że to zrobili. To "wyzwolenie" dało niestety szansę takim jak "słyszący o tym" do zaistnienia na świecie i na tym forum. A może się mylę, może to właśnie niemiecki okupant pozwolił by rozwinąć skrzydła takim osobom? Była przecież wtedy słynna "lista" swoich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słyszący o tym Re: Jakie tam wyzwolenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:29 Prócz sowietów,którzy "wyzwolili" tą część Europy na swój sposób instalując potem kolaboranckie rządy komunistyczne,należy pamiętać,że od zachodu szli Amerykanie,którzy co prawda sprzedali nas Stalinowi,ale gdyby to oni nas właśnie wyzwalali, a nie sowieci nie mielibyśmy komunizmu przez kilkadziesiąt lat w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrozu miałem Re: Jakie tam wyzwolenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 21:23 > od zachodu szli > Amerykanie,którzy co prawda sprzedali nas Stalinowi,ale gdyby to oni nas właśni > e > wyzwalali, a nie sowieci nie mielibyśmy komunizmu przez kilkadziesiąt lat w Pol > sce. a wiesz, nie wpadłem na to. Należy więc zgłaszać żale do amerykanów za to, że nie doszli do nas! Nareszcie wiemy, kto odpowiada za "tzw. komunizm" w Polsce. Nasz Wielki Brat zza oceanu. Brrr ... Ironia losu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mav Re: Jakie tam wyzwolenie? IP: *.centertel.pl 13.03.06, 23:27 To ja może napiszę historię, którą opowiedział mi dziadek, nie żyjący zresztą. Kiedy czerwoni wjechali do jego wsi i odwiedzili jego gospodarstwo , jeden z nich zabrał mu zegarek. We wsi wisiały wtedy zarządzenia, żeby każdy taki przypadek zgłaszać. Dziadek poszedł do dowódcy i opowiedział co i gdzie się stało. Wtedy dowódca przyprowadził kilku żołnierzy i zapytał czy rozpoznaje któregoś z nich. Dziadek rozpoznał, odzyskał zegarek, a żołnierz...no cóż, dostał kulkę w czoło. Potem mi opowiadał, że do końca życia miał go na sumieniu, że z powodu zegarka zginął człowiek. Zdarzały się i takie historie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunch Re: Jakie tam wyzwolenie? IP: *.gik.pw.edu.pl 15.03.06, 14:10 Czasy to rzeczywiście był dla nich wynalazek. A jak wpadli do szpitala na Mickiewicza to ich na widok toalet zamurowało. To tak jak Cugowski w poniedziałkowym wywiadzie dla "Wyborczej" pisał, że oniemiał w Westberlinie i nie umiał spuścić wody. Tyle że on sobie poradził z wiaderkiem, a kacapy zasrały kible prawie do sufitu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepierd Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:26 cze to znowu ja jeszcze niemam gg ale o wyzwolenu czewy jest fajna książka tylko niepamientam tytułu jak znajde to napisze ale najbardziej prali sie koło obeznej Wyższej Szkoły Zarządzania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepierd Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:34 ok mam "Wyzwolenie Częstochowy 1945" autor Janusz Płowecki Odpowiedz Link Zgłoś
heilh Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 07.03.06, 21:33 Och widzę że muszę zrobić reeplay. Ok! Więc napiszę grzeczniej. Od moich praprzodków słyszałem że wojska niemieckie w panice uciekali przed ruskimi.Walki owszem były lecz Niemcy zdawali sobie sprawę że miasta nie obronią żadnymi siłami.Ci co mieli siły kradli furmanki i nimi uciekali z miasta.Kolegów którzy się chcieli załapać na stopa zrzucali siłą żeby koniom było lżej.I w taki oto głupi sposób wpuszczono gorszych okupantów i w dodatku złodziei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrozu miałem Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 21:42 > Ci co mieli siły kradli furmanki i nimi uciekali z miasta.Kolegów > którzy się chcieli załapać na stopa zrzucali siłą żeby koniom było lżej. A Twoi "praprzodkowie" to byli ci zrzucani siłą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunch Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.gik.pw.edu.pl 15.03.06, 14:14 Przy czym Niemcy to byli formaliści i to ich w sumie zgubiło w Norymberdze. Znajomy pracował u Niemca i właśnie 16 stycznia, jak kacapy były już na rogatkach, to go pracodawca ścigał, żeby mu podpisał odbiór pensji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 08.03.06, 03:17 Gość portalu: lepierd napisał(a): > ok mam "Wyzwolenie Częstochowy 1945" > autor Janusz Płowecki Faktycznie autor godny pomnika...W Moskwie, albo i innym Leningradzie... Ale czemu brac sie za szmacianego propagandyste Ploweckiego? Nie lepiej siegnac do propagandowych zrodel sowieckich? Zawsze co "prawda" z pierwszej reki, to cala prawda epoki, a nie jakies tam poluczyny po prawdziwych komunistycznych zrodlach z ojczyzny prawdziwego komunizmu. I ciekawe, bo ci co znali familie Ploweckich twierdzili, ze ojciec Ploweckiego byl przed wojna i po calkiem narodowych pogladow i ponoc zwiazany byl z narodowym podziemiem. A tu synalek i zdaje sie wnuczek wyszuili sie na bolszewicka modle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepierd Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 06:42 pewnie że troche przesadza w tej książce ale szlak tych czołgów jest opisany i może 2 potyczki a oto chodziło hanssowi. A jeszcze pod Lelowe się troche strzelali jakiś zabłąkany transporter tam spalili (pomylił ulice i go trafili) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 07:53 Jak czytam te kretyńskie wypowiedzi co niektórych to mi się wymiotować chcę. Nazywacie Rosjan drugim okupantem. Wiesz, kto wyzwolił Oświęcim? Dla czego ci ludzie tam się cieszyli na widok Rosjan. Chyba, że się mylę? Kto ich gazował? Rosjanie,czy Niemcy? W sumie można był czekać jeszcze na Amerykanów. To samo u nas. Wszyscy się cieszyli. Spytaj babci, dziadka. Są zdjęcia Częstochowy z czasów wojny i tam widać, że tylko Niemcy robili łapanki, zabijali na ulicach. Ja nie widziałem zdjęć Rosjan strzelających do Polaków po 41 roku. Proponuje co niektórym iść na cmentarz Kule i zapalić lampkę tym biednym żołnierzom. Jest jeszcze cmentarz pod Olsztynem z rosyjskimi żołnierzami. Do dziś rodziny nie wiedzą, że tu leżą ich dzieci. Co winny ustrojowi był 18 letni rosyjski żołnierz? I te pomniki, które tu stały to były dla nich, nie dla ustroju sowieckiego. Dużo pomników chwalących ustrój sowiecki stało w Czechach. Ale nasze nie miały nic wspólnego z tym. Tak jak jeden z kolegów napisał. Były duże, ładne i co ważne coś przypominały. A temat co nazywamy dobrym, a złym ustrojem jest na inny wątek. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 09.03.06, 05:09 Max nie truj. Nie zauwazyles przypadkiem, ze II WS wybuchla w momencie kiedy sie Adolf z Josipem dogadali i obaj sobie II RP podzielili po uwazaniu podobnie traktujac ludnosc cywilna, a pozniejsi "wyzwoliciele" jeszcze jencow wojennych na dodatek. "Wyzwoliciele" mieli tez zwyczaj po "wyzwoleniu" transporty z polskimi zolnierzami wracajacymi z zachodu kierowac dalej na wschod, niz przebiegala linia Curzona. Czesc wrocila po kilku latach, a po czesci slad zaginal. Na Slaskiej - tuz za kosciolem ewangelickim - tez urzedowal jeden "wyzwoliciel" nadzorujac "wyzwolonych". Jak juz piszesz o Kulach, to tam sa tez groby i takich co zaznali smaku 'wyzwolenia" w Rawiczu, Strzelcach, czy innych Wronkach. Pytasz czemu sie ludzie cieszyli? Bo jeszcze nie przypuszczali, ze miejsce gestapo zajmie ub, nkwd i informacja wojskowa.. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 08.03.06, 07:53 dokaldnie jak kopali fundamanty na dekabrystow,pod bloki to nakopali duzo niewypalow,co by potwierdzalo walki w tym rejonie,skocze po te ksiazke co mowisz,a potem sie odezwe.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 12:12 Pmniki powinny stać dalej dla tych co zgineli, nie dla ustroju. Z resztą były ładne i duże. Miały prezencję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 12:23 Ztego co ja wiem od rodziców,którzy mieszkali przy ulicy Kiedrzyńskiej,to właśnie tą ulicą Rosjanie weszli do Częstochowy.Ztego powodu,że działo sie to 16 stycznia,zmieniono nazwę ulicy z Kiedrzyńskiej na ulicę 16 stycznia.I wiem jeszcze jedno,że wojsko rosyjskie miało rozkaz chronić Jasną Górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 09.03.06, 04:56 Gość portalu: mada napisał(a): I wiem > jeszcze jedno,że wojsko rosyjskie miało rozkaz chronić Jasną Górę. A wiesz jeszcze przed kim??? Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 09.03.06, 09:11 my tak piszemy ze ruski jak zobaczyl zegarek to od razu lape odcinal,ale takie byly czasy,bieda az piszczalo,a polacy to co, jak szkopa znelezli to z kalesonow nawet rozbierali,u mnie na haldzie lezy jeden zolnierz niemiecki to mi wujo mowil ze wszytsko mu pozabirali. Odpowiedz Link Zgłoś
kubiss Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 09.03.06, 10:49 Wszystkim których interesuje druga wojna światowa i oupacja Polski polecam książkę " Zapiski oficera armii czerwonej " . Jest to pamiętnik pisany przez ruskiego żołnierza . Opisuje w nim okupację Polski , chęć zastrzelenia zegarmistrza gdyż zakupiony przez niego zegarek Omega stanął po dwóch dniach ( zegarek się nakręcało?! ). Był "Nalot na rygę " czyli wymiotowanie po spożyciu bananów ze skórką wraz z octem a następnie wymiotowano do pianina . Książka ta dobitnie przedstawia stan umysłowy czerwonoarmistów z tamtych lat . Dawno dawno temu była ona " Obowiązkową " lekturą mojej licealnej klasy . Przeczytał ją chyba każdy mój kolega .....:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepierd Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 12:49 w innej książce tego autora pisze o manewrach na wybetonowanym dnie rzeki hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 09.03.06, 13:00 Na podstawie jednej ksiazki nigdy prawdy nie poznasz - na podstawie tej ksiazki byl spektakl ktory ogladalem wiec mam troche pojecie o czym jest ta ksiazka. Ale jeden komentarz jest konieczny - ten pamietnik nie jest pamietnikiem ruskiego zolnierza tylko DZIELEM LITERACKIM pisanym przez polskiego PISARZA. Wiec to spora roznica w stosunku do tego co piszesz :)) Poza tym dotyczy wydarzen ktore mogly miec miejsce (bo to jednak LITERATURA a nie wspomnienia)na Kresach Wschodnich a to tez troche zmienia sytuacje bo tam konflikty byly o wiele bardziej zlozone i glebsze. Wiec Kubisiu nie tworz nowych legend :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepierd Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:39 to co szrik to może suka :) zarcik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 09.03.06, 15:29 szarik .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr zazga Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:06 bardzo możliwe, bo jak zapewne wiesz, "szarik" to po rosyjsku "kuleczka" nie karabonowa tylko taka mała, okrągła, puszysta kuleczka. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kubiss Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 09.03.06, 16:00 > Ale jeden komentarz jest konieczny - ten pamietnik nie jest pamietnikiem > ruskiego zolnierza tylko DZIELEM LITERACKIM pisanym przez polskiego PISARZA. Bardzo możliwe . Czytałem to bardzo dawno temu . Sam niestety nie posiadam tej książki (chętnie bym kupił ) > No i nie wiedziałem że jest to pisane przez polskiego pisarza . Przyznaję się :-) I pozdrawiam ..... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:33 Mi babcia opowiadała że jak po wojnie w lesie przy wiosce(okolice Lusławic) ukrywałao się trzech Duńczyków wcielonych w armię niemiecką. W nocy przychodzili po jedzenie do wioski to im dawano. Ale jeden z sąsiadów musiał donieść bo po kilku dniach prowadzono ich przez całą wioskę. Rozstrzelano ich nad torami między miejscowością Okrąglik i Śmiertny Dąb. Byli przywiązani do drzew. Jak ich rozstrzeliwali to byli ubrani, ale później ludzie ze wsi porozbielali te trupy do naga i nawet nie zakopali. Inne chłopy którzy pomagali poszli ich pochować p jakimś czasie to opowiadali że jeden miał palca odciętego ( prawdopodobnie chodziło o obrączke) Polacy nie są lepsi od Rosjan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:36 Znam nazwisko tej rodziny która doniosła do Ruskich na tych Niemców. Ale objecałem babci jak żyła że nigdy nikomu nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: def Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 19:32 ja czytałem o tych duńczykach oni sie podali partyzantom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 09.03.06, 18:39 Wystarczy wrzucic na wyszukiwarke i sie przekonac. Oczywiscie ten autor sporo widzial ale to nie pamietnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szcz Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.czestochowa.agora.pl 09.03.06, 18:48 Książka „Zapiski oficera Armii Czerwonej” jest powieścią Sergiusza Piaseckiego (1899 lub 1901 - 1964) -polskiego pisarza, który nie miał nigdy nic wspólnego z czerwonoarmistami. To po prostu fikcja literacka - choć zapewne czerpie wiele opisanych incydentów z rzeczywistości, być może tych najbardziej wstrzasających lub najzabawniejszych. Autor ten ma na koncie powieści autobiograficzne, np. przedwojenny „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy”, ale nie są nimi „Zapiski...”. Po prostu pisarz zastosował formalny chwyt nadając ksiażce formę pamiętnika. Oczywiście nie podważa to jakości pisarstwa, ale dokument to jednak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 01:17 "Zapiski oficera armii czerwonej" napisał Sergiusz Piasecki - Polak. Wg tej samej ksiązki "ruski" oficer innemu oficerowi wmawiał, że go czołg potrącił i dlatego śmierdzi naftą. Nie sądzę, żeby ta akurat książka przedstwiała rzetelnie wizerunek "sołdata". Jeżeli chcesz poczytać coś innego o "ruskich" oficerach to poczytaj Grzesiuka "pięć lat kacetu". On tam dla odmiany wspominał o sąsiedzie z pryczy "oficerze rosyjskim o wysokiej kulturze" i polskim "urzędniczynie którego rozpierała ilość otrzymywanych paczek". Potem wysuwaj swoje teorie historyczne na podstawie literatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.d4.club-internet.fr 11.03.06, 01:42 Gość portalu: autor napisał(a): > poczytaj Grzesiuka "pięć lat kacetu". On tam dla odmiany wspominał o sąsiedzie > z > pryczy "oficerze rosyjskim o wysokiej kulturze" i polskim "urzędniczynie któreg > o > rozpierała ilość otrzymywanych paczek". Potem wysuwaj swoje teorie historyczne > na podstawie literatury. Obawiam sie, ze jest to bardzo niefortunne porownanie. Grzesiuk opisuje zywym pamietnikiem przezycia w hitlerowskim obozie koncentracyjnym Mathausen-Gusen. Oboz ten nazwany byl "obozem wyniszczenia inteligencji polskiej". Istnial od 1940 do 45 roku. W roku 41 mordowani tam byli rowniez bojownicy ruchu oporu z calej Europy, zolnierze Armii Czerwonej, zolnierze republikanskiej Hiszpanii. Podane przez Ciebie zestawienie poza kontekstem tej ksiazki, ktora w najbardziej przerazajacy (nie tylko w literaturze polskiej) sposob opisuje horror hitlerowskich obozow koncentracyjnych jest zupelnie nie na miejscu. Nie twierdze, ze uczyniles to celowo. Sprzeciwiam sie jednak kategorycznie takim uproszczeniom, ktore falszuja historyczna rzeczywistosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:36 Wiem przed kim,żołnierze radzieccy mieli rozkaz ,aby w czasie walk z Niemcami chronić Jasną Górę.Moi rodzice usłyszeli to od zwykłych żołnierzy,którzy w połowie byli Polakami.Jeden miał matkę Polkę,a drugi ojca Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 10.03.06, 03:40 Gość portalu: mada napisał(a): > Wiem przed kim,żołnierze radzieccy mieli rozkaz ,aby w czasie walk z Niemcami > chronić Jasną Górę.Moi rodzice usłyszeli to od zwykłych żołnierzy,którzy w > połowie byli Polakami.Jeden miał matkę Polkę,a drugi ojca Polaka. I chronili??? Nie mowi rodzice, ze jak Ruscy weszli, to Szkopy zwialy? A jak chcialyby zrobic buum, to by im zaden Ruski nie przeszkodzil, bo jak Szkopy byly, to Ruskich nie bylo... OT taki paradoks historyczny sie zdarzyl... Czy mozesz to jakos wyjasnic ? Ja wiem jedno, jak zaczeli chronic nasza chalupe, to najpierw zninal plot, a potem wszystko co bylo na podworzu.. Plot na opal, a co dopadli uzytecznogo, to robilo sie trofiejne... Z tego co slyszalem od zorientowanych to paulini z radosci ze pojawili sie "ochroniarze" wszystkie blyskotki pochowali jeszcze glebiej niz za pierwszej sztafety "ochroniarzy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:50 Widocznie Twoi rodzice nie dogadali się ze Stalinem,a Watykan się dogadał.Dlatego Jasna Góra nie została zniszczona.I pewnie stąd ten rozkaz dla żołnierzy,żeby ją chronić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 10.03.06, 14:18 Gość portalu: mada napisał(a): > Widocznie Twoi rodzice nie dogadali się ze Stalinem,a Watykan się > dogadał.Dlatego Jasna Góra nie została zniszczona.I pewnie stąd ten rozkaz dla > żołnierzy,żeby ją chronić. > Magdo! Ja wiem, ze to trudne do zrozumienia, ale chronic cos mozna tylko przed kims. Do 16 stycznia 45 Cz-wa i JG byla w rekach niemieckich i mogli z nia zrobic co chcieli. Nie wywalili i uciekli. Nie przyszlo im nawet zeby ladunki wybuchowe pozakladac wczesniej... Wiec nie mieli ochoty na bum. A mogli miec. Gdyby mieli, to zaden Stalin z Chochriakowem nie mieliby czego chronic. Pisze wolno i kolejny raz ...jako premier radzi. A co do dogadywania sie moich, to niektorych w wyniku "ochrony" chroniono dosc dlugo. Ale to inna bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 15:34 Nie mam zamiaru z Tobą dyskutować,przekazałam to,co zwykli żołnierze rosyjscy powiedzieli w styczniu 1945 roku.Mamy rozkaz chronić Matkę Bożą.I ten rozkaz był wydany przed wejściem Rosjan,jak jeszcze Niemcy byli w Częstochowie.Ale pewnie Ty wiesz wszystko lepiej.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcyś Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 09:56 Jeśli ktos nie widział na Jasnej Górze można zobaczyć pocisk wbity w mur z tabliczką na ktorej widnieje styczniowa data 1945 roku. Nie wiem czemu nie wybuchł. Niemniej tkwi w murze budynku i jest widoczny zaraz po zejściu z bastionu z Pomnikiem Jana Pawła II z stronę ołtarza (tak można chyba nazwać tę stalowa konstrukcję na wałach). Nie wiem zatem jak owa "radziecka" ochrona wygladała. To są zagadki historii które trzeba rozwiązywać w ramach likwidacji nieporozumień. A takich jest wiele. Pamiętam jak nauczycielka w klasie 1-3 szkoły podstawowej z uporem maniaka opowiadała nam jak to w zaciętych bojach Rosjanie wyzwalali Częstochowę. Opowiadała jak to wybuch pocisku wyrwał szynę trakcji tramwajowej i wyrzucił ją na dach bloku w którym mieszkała. Podkreślam szynę trakcji tramwajowej. Pozostawiam to bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 10.03.06, 11:58 Jedno nie ulega watpliwosci - dzieki szybkiemu rajdowi wojsk radzieckich Czestochowa i klasztor Jasnogorski nie doznaly powaznieszych zniszczen. Tak samo zreszta jak Krakow - dzieki temu w Krakowie jest teraz tyle orginalnych zabytkow najwyzszej klasy swiatowej. To sa fakty ktorych nie zmieni zadna polityka czy ideologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szcz Re: wyzwolenie częstochowy IP: *.czestochowa.agora.pl 10.03.06, 12:22 Siemion (Semen) Chochriakow był majorem, dowódcą II batalionu 54. Brygady Pancernej i to ona wkroczyła do Częstochowy 16 stycznia 1945 r. Wchodziła w skład radzieckiej 5. Armii Gwardii dowodzonej przez gen. A. Żadowa, która z kolei była podporządkowana I Frontowi Ukraińskiemu marszałka Iwana Koniewa. Odpowiedz Link Zgłoś
marcys_czwa Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 10.03.06, 14:04 Gość portalu: xx napisał(a): > Jedno nie ulega watpliwosci - dzieki szybkiemu rajdowi wojsk radzieckich > Czestochowa i klasztor Jasnogorski nie doznaly powaznieszych zniszczen. > > Tak samo zreszta jak Krakow - dzieki temu w Krakowie jest teraz tyle > orginalnych zabytkow najwyzszej klasy swiatowej. > > To sa fakty ktorych nie zmieni zadna polityka czy ideologia. Widzisz xx-ie taka była cała strategia Armii Czerwonej. Szybkie ataki zagonów pancernych wspomaganych piechotą. Szkoda tylko że nie potrafili tak szybko przeprawić się przez Wisłę. Warszawa nie ma już przez to tylu zabytków co Kraków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnemonic Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: 82.160.8.* 10.03.06, 14:46 marcys_czwa napisał: >Szkoda tylko że nie potrafili tak szybko > przeprawić się przez Wisłę. Warszawa nie ma już przez to tylu zabytków co > Kraków... krasnoarmiejce potrafić to potrafili. Prędzej jednak nie chcieli - albo im ktoś nie kazał "potrafić" ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 10.03.06, 15:16 Jak sama nazwa wskazuje, ten watek dotyczy Czestochowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 10.03.06, 18:40 Gość portalu: xx napisał(a): > Jak sama nazwa wskazuje, ten watek dotyczy Czestochowy. A dokladnie zajecia Czestochowy przez soviecka armie.. Wyraz "zajecia" w tym przypadku jest bardziej adekwatny i lepiej okresla owczesna rzeczywistosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T34 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:56 widzę, Włodek, że masz jasno określone poglądy dotyczące "wyzwolenia" Polski przez Armię Radziecką, czyli jak piszesz "zajęcia" Polski przez Rosjan. I dobrze, że masz. Ale spróbuj trochę wzbić się ponad własny światopogląd i uprzedzenia. Zadaj sobie proste pytanie: jak wojska rosyjskie miały iść na zachód, aż do Berlina? Może mieli omijać Polskę? Jeżeli uda Ci się odpowiedzieć na to pytanie logicznie, otrzymasz rozwiązanie zagadki, dlaczego zostaliśmy "wyzwoleni" przez rosjan a nie aliantów. A może zgodnie z Twoim rozumowaniem powinniśmy kolejny raz zagrodzić piersiami drogę rosjanom w marszu na Berlin i mężnie czekać na przybycie wojsk alianckich? Odpowiedz tylko sobie na to pytanie a może uda Ci się "wyzwolić" z tego zgorzknienia w którym tkwisz uzurpując sobie prawa do nieomylnośći w sądach i ocenach. Widzisz Wlodek, zamiast "miauczeć" z daleka i grać rolę mędrca, należało siedzieć w kraju i działać tak, by wyglądał on zgodnie z Twoim wyobrażeniem. A takich jak Ty jest niestety wielu, nawet na tym forum. Nie wyszło im w kraju, to zaczynają szczekać z daleka. Negując fakty historyczne może będziesz uchodził w wąskiej grupce klakierów za znawcę tematu i dysydenta, ale dla wielu innych jesteś po prostu ŚMIESZNY. Prawdopodobnie znasz powiedzenie, że "psy szczekają a karawana jedzie dalej". Weź je sobie do serca i przestań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 11.03.06, 04:45 Gość portalu: T34 napisał(a): > widzę, Włodek, że masz jasno określone poglądy dotyczące "wyzwolenia" Polski > przez Armię Radziecką, czyli jak piszesz "zajęcia" Polski przez Rosjan. I > dobrze, że masz. Dobrze widzisz. Najgorzej miec niejasne i platac sie w zeznaniach..Widzisz mialem okazje poznac wyzwolonych przez aliantow i wyzwolicieli w zwiazku z powyzszym moge cie zapewnic, ze miedzy wyzwoleniem przez aliantow Belgow, Francuzow, czy Holendrow, a "wyzwoleniem" Polakow przez sowiecka armie byla roznica jak miedzy ...krzeslami z przyslowia o demokracji i demokracji socjalistycznej.. Ale spróbuj trochę wzbić się ponad własny światopogląd i > uprzedzenia. - W tym co ponizej moj swiatopoglad i insynuowane mi uprzedzenia nie maja maja nic wspolnego.. Zadaj sobie proste pytanie: jak wojska rosyjskie miały iść na > zachód, aż do Berlina? Może mieli omijać Polskę? Jeżeli uda Ci się odpowiedzieć na to pytanie logicznie, otrzymasz rozwiązanie zagadki, dlaczego zostaliśmy "wyzwoleni" przez rosjan a nie aliantów. Zauwaz, ze dyskutujemy o dwu roznych sprawach. Dzialaniach militarnych Red Army i przesuwaniu sie frontu i fakcie politycznym jaki nastapil potem, czyli po 16 stycznia 45. Alianci zachodni nie ingerowali ani w ustroj wyzwalanych panstw, ani nie ustalali im granic, ani nie przesuwali ich terytoriow w/g alianckiego widzimisie, ani nie wyznaczali namiestnikow dozorujacych wladze lokalne. Po zakonczeniu dzialan wojennych z wyzwolonej Europy zachodniej [wylaczajac Niemcy] wyniesli sie, a nastepnie udzielili pomocy w odbudowie.. Chcesz mi powiedziec, ze "wyzwolenie" przez CA mialo takie same skutki i znaczeniowo ten sam termin w odniesieniu do obu wydarzen jest identyczny??? Inaczej - czy chcesz nam wmowic, ze wyzwolony Belg, czy Holender i "wyzwolony" Polak mial ten sam status?? Czy nie zauwalyles przypadkiem, ze w Londynie przez caly czas istnial LEGALNY polski rzad? Ze dzialaly tez przez caly czas LEGALNE sily zbrojne biorace udzial w walkach na wszystkich frontach lacznie z Afryka pn.? - Odpowiedz tylko sobie na to pytanie.. Sobie nie musze.. Pare ksiazek z zakresu geografii udalo mi sie przeczytac i historii dzialan militarnych tez..nie tylko przy uzyciu t-34. a może uda Ci się "wyzwolić" z tego zgorzknienia w którym tkwisz uzurpując sobie prawa do nieomylnośći w sądach i ocenach. - A skad takie wnioski wyciagnales? Niczego sobie nie uzurpuje, jesli masz jakies argumenty przeciw w miare logiczne, to ..na stol prosimy.. Prawa do sadow i ocen na szczescie jeszcze nie zabieraja... Choc kto wie co za Kaczorow jeszcze moze sie zdarzyc.. Do tego miejsca nasza wymiana zdan traktowalem jak rozmowe z powaznym czlowiekiem, to co ponizej, to juz tylko bezsilnosc gowniarza, a z gowniarzami nie mam ochoty sie zadawac.. jak sie nauczysz zachowywac przyzwoicie, to moze kiedys wrocimy do tej rozmowy. Widzisz Wlodek, zamiast "miauczeć" z > daleka i grać rolę mędrca, należało siedzieć w kraju i działać tak, by wyglądał > on zgodnie z Twoim wyobrażeniem. A takich jak Ty jest niestety wielu, nawet na > tym forum. Nie wyszło im w kraju, to zaczynają szczekać z daleka. Negując fakty > historyczne może będziesz uchodził w wąskiej grupce klakierów za znawcę tematu > i > dysydenta, ale dla wielu innych jesteś po prostu ŚMIESZNY. Prawdopodobnie znasz > powiedzenie, że "psy szczekają a karawana jedzie dalej". Weź je sobie do serca > i > przestań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda76 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 22:12 > A dokladnie zajecia Czestochowy przez soviecka armie.. > Wyraz "zajecia" w tym przypadku jest bardziej adekwatny i lepiej okresla > owczesna rzeczywistosc. Jak to dobrze że ty Wlodku "zajmujesz" inny kraj a nie Polskę i Częstochowe. Zawsze to jednego głupka mniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 11.03.06, 03:18 Gość portalu: Magda76 napisał(a): > Jak to dobrze że ty Wlodku "zajmujesz" inny kraj a nie Polskę i Częstochowe. > Zawsze to jednego głupka mniej - Madziu mila i inteligentna, ze nie napisze grzeczna i dobrze ulozona. Radze nie sadzic po adresie, bo ...mozesz byc np moja sasiadka, mieszkanka tego samego bloku, albo tej samej ulicy.. Czy pomyslalas inteligentko ty jedna, ze wystarczy mi zalogowac sie pod innym imieniem i wtedy twoje mile slowa straca caly blyskotliwy urok i zostaniesz z raczka w nocniku?? A co do kraju, to mam te mozliwosc, ze "zajmuje" minimum dwa i dwa kontynenty do kompletu.. Ja rozumiem, ze ci zal, ale uwierz mi ze ty tez mozesz miec taka szanse.. nawet inteligentne osobniczni bywaja przydatne poza czestochowa.. Dla ciebie moge byc "glupkiem", ale gdyby "inteligencja" w/g twojego wzoru mogla latac, to pewnie moglabys zalozyc prywatne linie lotnicze... Pa! Nie musisz sie juz meczyc z odpowiedzia.. 76 -letnia panienka musi dbac o spokoj szarosci komorkowej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda76 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 10:16 > A co do kraju, to mam te mozliwosc, ze "zajmuje" minimum dwa i dwa kontynenty > do kompletu.. Ja rozumiem, ze ci zal, ale uwierz mi ze ty tez mozesz miec taka > szanse.. Mnie nie jest absolutnie żal:))Siedzenie na zasiłku i do tego ten wiek:))nie ma tobie czego zazdrościć. Pa! Nie musisz sie juz meczyc z odpowiedzia.. 76 -letnia panienka musi dbac o > spokoj szarosci komorkowej.. Jak bym miała 76lat to chyba byłabym w twoim wieku:))?? Wlodziu!Moje komórki są w stanie się regenerować gdyż nie jestem stara. Twoich z każdym dniem ubywa!!I to bez możliwosci regeneracji. To przykre ale warto o tym pamiętać że czym człowiek starszy tym głupszy. Najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.vf.shawcable.net 11.03.06, 14:01 Gość portalu: Magda76 napisał(a): > Wlodziu!Moje komórki są w stanie się regenerować gdyż nie jestem stara. Jesli na takim poziomie jak demnstrujesz, to juz w wieku niemowlecym powinnas byla zatrzymac ich rozwoj. Nie mecz wiecej. Mam ciekawsze zajecia niz zajmowanie sie niepelnosprawnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Moi Drodzy!!! IP: *.d4.club-internet.fr 11.03.06, 14:05 Tutaj rozprawiamy o historii wyzwolenia Czestochowy, a nie o okresie dzieciecych przezywanek;) Pozdrawiam i Najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 09.03.06, 18:41 Mam ubiegloroczny ciekawy artykul w tej sprawie z Polityki, z ktorego jasno wynika ze chociazby Watykan kontaktowal sie tajnie ze Stalinem w sprawie ochrony Jasnej Gory. Odpowiedz Link Zgłoś
przyladek.dobrej.nadziei W Wanatach kolo Kamienicy Polskiej mieli kuchnie 09.03.06, 21:17 Zlapanych Niemcow z posterunku rozstrzelali i wrzucili do rzeki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L--58- Re: W Wanatach kolo Kamienicy Polskiej mieli kuch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 23:23 -Młodzi przyjaciele,mogę na ten temat wypowiedzieć się,bo znam sprawę z relacji moich rodziców.Do Cz-wy wjechał od strony ul. Warszawskiej batalion lejtnanta Chochriakowa [majorem został po śmierci przy forsowaniu Odry ].Były to dzieciaki-dowódzca miał 19 lat-kompletnie pijani.U nich była taka praktyka;wodku i wpieriod....dlatego mogli wykonywać bzdurne rozkazy... Jadąc cały czas strzelali,czołg ktory wjechał w aleje nie ustawił wieżyczki i trafił w kamienicę Aleja 3.Niemcy chyba myśleli, że weszły większe siły i uciekali w popłochu ,rzucając broń,ul. Ogrodową ,przy ktorej mieszkali moi rodzice,na dworzec Stradom ,ale nie wszyscy.Prawie naprzeciw parterowego mieszkania rodziców ,gdzieś naprzeciw ob.domu opieki,jeden z czołgów który gnał Ogrodową strzelając,dostał w gąsiennicę z pancerfausta.Skręcił w lewo na tereny ogrodów... i.nagle pojawili się Niemcy w białych kombinezonach,chyba SS-mani. Załoga próbowała się wydostać ale wszyscy zginęli z broni maszynowej.Czołg został podpalony,kiedy wybuchła amunicja wszędzie wyleciały szyby a lokatorzy noc spędzili w piwnicy .Rano dzieciaki chodziły oglądać spalony czołg nie mogły się nadziwić,że z ludzi zostały małe,czerwone kukiełki... To jest tylko mały wycinek tego co się wtedy działo i prawdą jest że do miasta weszli nowi okupanci..jednak trzeba pamiętać że prócz naprawdę czerwonych politruków,byli to b. mlodzi prości chłopcy,gnani na rzez bez litości których życie dla Ojca Narodów z którego imieniem umierali,było nic nie warte.. Nienawidziłam sowieckiej okupacji z całego serca ale zawsze paliłam świeczki na ich grobach,jako dziecko,póżniej jako ich rówieśnica a teraz starsza pani ,gdy oni pozostali tacy młodzi a tam daleko płakały za nimi ruskie matki........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T34 Re: W Wanatach kolo Kamienicy Polskiej mieli kuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 23:33 bardzo rozsądny głos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: W Wanatach kolo Kamienicy Polskiej mieli kuch IP: *.d4.club-internet.fr 10.03.06, 23:47 Gość portalu: L--58- napisał(a): > To jest tylko mały wycinek tego co się wtedy działo i prawdą jest że do miasta > weszli nowi okupanci..jednak trzeba pamiętać że prócz naprawdę czerwonych > politruków,byli to b. mlodzi prości chłopcy,gnani na rzez bez litości których > życie dla Ojca Narodów z którego imieniem umierali,było nic nie warte.. > Nienawidziłam sowieckiej okupacji z całego serca ale zawsze paliłam świeczki na > > ich grobach,jako dziecko,póżniej jako ich rówieśnica a teraz starsza pani ,gdy > oni pozostali tacy młodzi a tam daleko płakały za nimi ruskie matki........ Na tym tez i polega tragedia rosyjskiego narodu. System to byl zbrodniczo-bezwzgledny, a ofiarami jego nie tylko narod rosyjski, ale kazdy narod, ktory zostal wyzwolony spod okupacji hitlerowskiej. ------------------------ P.S. Kazdy ma prawo pisac na tym forum bez wzgledu na to gdzie obecnie przebywa. Ponizsze uwagi tego typu jak tutaj do Wlodka sa po prostu chamskie i nie wynikaja z niczego innego jak nieuzasadninej manii demonstrowania na sile kompleksu nizszosci i oczywiscie prostactwa. To jest Nasze Forum, a nie Twoje czy Moje. Prosze o tym pamietac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: W Wanatach kolo Kamienicy Polskiej mieli kuch IP: *.d4.club-internet.fr 10.03.06, 23:51 Wyzwolony przez Armie Czerwona, oczywiscie, aby zastapic faszyzm dyktatura sowiecka. Swieczki pamieci na grobach zolnierzy Armii Czerwonej, dla mnie jest to zupelnie normalne i niekwestionowany szacunek dla poleglych. Stalinowi, Dzierzynskiemu itd. swieczki nie zapale. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: W Wanatach kolo Kamienicy Polskiej mieli kuch 11.03.06, 00:38 ładnie napisane,naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: W Wanatach kolo Kamienicy Polskiej mieli kuch IP: *.d4.club-internet.fr 11.03.06, 02:08 Pozwole sobie powtorzyc ten przejmujacy wpis. Cytuje fragmenty dla przejzystosci, bo gdzies zaczeliscie sie klocic unoszac sie emocjami: Gość portalu: L--58- napisał(a): Do Cz-wy wjechał od strony ul. Warszawskiej batalion lejtnanta Chochriakowa [majorem został po śmierci przy forsowaniu Odry ].Były to dzieciaki-dowódzca miał 19 lat-kompletnie pijani.U nich była taka praktyka;wodku i wpieriod....dlatego mogli wykonywać bzdurne rozkazy... do miasta weszli nowi okupanci..jednak trzeba pamiętać że prócz naprawdę czerwonych politruków,byli to b. mlodzi prości chłopcy,gnani na rzez bez litości których życie dla Ojca Narodów z którego imieniem umierali,było nic nie warte.. Nienawidziłam sowieckiej okupacji z całego serca ale zawsze paliłam świeczki na ich grobach,jako dziecko,póżniej jako ich rówieśnica a teraz starsza pani ,gdy oni pozostali tacy młodzi a tam daleko płakały za nimi ruskie matki........ _____________________________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: W Wanatach kolo Kamienicy Polskiej mieli kuch IP: *.d4.club-internet.fr 11.03.06, 02:10 oczywiscie: przejrzystosci. przez 'rz' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: W Wanatach kolo Kamienicy Polskiej mieli kuch IP: *.vf.shawcable.net 11.03.06, 05:14 Gość portalu: L--58- napisał(a): Takie wlasnie byly relacje tych co w alejach wtedy byli, jak chocby wlasciciela zakladu fryzjerskiego p Skorczynskiego II Aleja kolo ksiegarni przy ludowej i sporej grupy innych starej daty czestochowian. > Nienawidziłam sowieckiej okupacji z całego serca ale zawsze paliłam świeczki na ich grobach,jako dziecko,póżniej jako ich rówieśnica a teraz starsza pani ,gdy oni pozostali tacy młodzi a tam daleko płakały za nimi ruskie matki........ A czy zauwazylas, ze w czasie komuny zaden z rosyjskich jencow z obozu na Zlotej Gorze nigdy sie w Cz-wie nie pokazal, choc czesc z nich wojne przezyla? A co do poleglych zwyklych Rosjan, to nikt rozsadny na nich psow wieszac nie powinien, bo mieli tyle do gadania co ci nasi, ktorzy sie nie zabrali z Andersem i wyladowali nad Miereja, o czym informowal Berling w swoich pamietnikach dosc obszernie. Nie dodalas do swojego postu tego drobnego faktu potwierdzanego przez naszych zolnierzy z LWP ze przy kazdym oddziale byl politruk walacy w leb kazdemu, ktory mial ochote nie isc wpieriod.. Relacje Solzenicyna tez maja swoj specjalny "urok" w tym wzgledzie. Te pamietniki polecam wszystkim niedowarzonym specom od "wyzwolenia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 14:34 Każda wojna niesie za sobą niepotrzebne ofiary.Tak bylo też z wyzwoleniem Polski przez sowietów. Nieśli oni ze sobą śmierć i zniszczenie ,a także poniżenie ,nie tylko dla narodu niemieckiego,ale także dla narodów wyzwalanych.Pamiętam jak wiele lat temu babcia ,która przeżyła to wyzwolenie,opowiadała mi tamte wydarzenia,przecząc zupełnie pięknym opisom podręcznikowym,którymi raczono nas w szkole w poprzednim ustroju.Młode dziewczęta musiały dobrze się chować przed pijanym żołdactwem rosyjskim.W przeciwnym wypadku biada dziewczynom. Zapasy jedzenia na czarną godzinę, jeżeli nie były dobrze ukryte podlegały konfiskacie, gdyż żołnierze rosyjscy byli po prostu głodni.Za ukrywanie można było dostać kulkę w łeb.W ten sposób rosyjskie żołdactwo grabiło ile wlezie swojego "sojusznika". No cóż,taki jest efekt wyzwalania przez obcą armię,a szczególnie taką armię, w której życie człowieka znaczyło tyle co splunąć.Takie także metody stosuje ta armia obecnie "wyzwalając" republiki kaukaskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślonzok Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 15:18 Przeczytałem wszystko... A co mamy powiedzieć, my, Ślązacy?! Czym dla nas był, i jest, rok 1945? Ehhh!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marianek Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 15:38 Bo tak naprawdę było tak Przed wojną w Polska była krajem burzliwym i niepewnym politycznie i gospodarczo. Więc na polecenie Hitlera wojska niemieckie weszły do Częstochowy i "oczyszczały" miasto z ludności żydowskiej i z polskich wywrotowców. Następnie po pewnym czasie weszły wojska radzieckie w celu oczyszczenia miasta z ludności niemieckiej i polskich wywrotowców. Okupacja germańska zamieniona została na okupację sowiecką. Problemem dla mnie jest to że naród niemiecki nie poniósł adekwatnej kary do cierpień jakich zadał wielu narodom z europy. A powinien ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 11.03.06, 15:55 Chlopie chyba z gruszki sie urwales :)) Naogladales sie nie wiem jakich filmow czy komiksow i zaczynasz plesc androny. Taka wizje historii mogliby miec na przyklad Amerykanie bo oni o niczym nie maja pojecia, ale Polak powinien byc lepeij zorientowany w swojej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 17:19 Przepraszam, że nie na temat... Ale co to są te androny?! Skąd to określenie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 11.03.06, 17:22 Przczytaj sobie co kolega napisal - tak mogl napisac Amerykanin na przyklad, ale nie Polak. Chyba ze uznajemy ze o historii piszemy w konwencji komiksu. Dla potzreb komiksu to moze byc. Aha, jesli chodzi o androny, to nie mam pijecia skad pochhodzi to okreslenie. Odpowiedz Link Zgłoś
herman_goering Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 11.03.06, 17:28 > Przczytaj sobie co kolega napisal - tak mogl napisac Amerykanin na przyklad, > ale nie Polak. To napewno napisal polak na dlugoletniej emigracji. Im sie najczesciej w glowach przewraca Odpowiedz Link Zgłoś
theodor_rooswelt Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 11.03.06, 17:39 A ja wam powiem że my zrobilismy niezly interes sprzedajac was Stalinowi. Dzieki temu odczepili się od Austrii a z polska bylby problem bo bylaby w srodku. Juz mielismy ciezko z Berlinem zachodnim wiec komu by sie chcialo uzerac z kraikiem nad wisla.Wy nawet dzisiaj nie obronilibyscie sie sami przed tym wermachtem i luftwaffe z 1939 roku.Zacofanie na calego! ! ! W dzisiejszych czasach musimy sie uzerac z imigracja polska. Niby takie wyjezdza turystycznie a potem osiada na stale i ciagnie kase z podatkow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L--58 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 00:09 -Jeszcze raz witam serdecznie.Rozmawiałam dzisiaj na temat który Was interesuje z moją 85-letnią matką i może jeszcze dorzucę słów kilka.. Tak,Mateuszu,Twoja babcia ma rację,tak to wyglądało mimo że sowiecka żandarmeria po powiadomieniu jednak delikwentów aresztowała.Inna sprawa,że w naszym udręczonym narodzie istniała jeszcze pamięć o okropnościach wojny bolszewickiej i mało kto chodził na skargę.Gwałty i rozboje były ale na małą skalę ,licząc oczywiście miarą sowiecką....Proszę pamiętać,że zaledwie kilka miesięcy wcześniej był Nemmersdorf [ Majakowskoje ],jedna z pierwszych miejscowości w Prusach Wschodnich zdobyta przez Sowiety.....Dokonano tam niesłychanego mordu ludności cywilnej w sposób w jaki mordować potrafi tylko Azja a mianowicie-kobiety zgwałcono i przybito gwoździami do drzwi stodół,mężczyzn i dzieci zatłuczono pałkami bądź rozjechano czołgami.Niemcy wkrótce odbili Nemmersdorf i zaposili dziennikarzy z krajów neutralnych.Filmy stamtąd były w kinach Rzeszy przerażającą kroniką filmową. Przypominam to,żeby przybliżyć Wam i sobie atmosferę jaka była w naszym mieście. Z jednej strony radość z pozbycia się okupanta a z drugiej strach przed nieobliczalnym wyzwolicielem...Jak nieobliczalnym,może świadczyc bitwa która rozegrała sie między rannymi polskimi i sowieckimi w Alejach [ obok wiaduktu kolejowego ,gdzie obecnie jest bank był szpital im.Najśw,Marii Panny ]--może znajdą się naoczni świadkowie.. -Młodzi przyjaciele,świat jest sceną na której grywane są stale te same dramaty,zmieniają się tylko aktorzy i reżyserzy.W ciszy i cieple gabinetów,ludzie którzy lata młodości mają za sobą,układają plany mające poprawić byt ich narodów.Nie wahają się wysyłać na śmierć tysiące młodych ,którzy zaledwie otworzyli sobie drzwi do dorosłego życia a ludność cywilną skazują na cierpienia....Nienawiść odpowiednio podana zamienia ludzi w bestie i może w ostatniej minucie jest błysk refleksji....po co, po co mi to było,świat jest taki cudny a ja go muszę zostawić i matkę i dziewczynę -po co??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: wyzwolenie częstochowy IP: *.vf.shawcable.net 13.03.06, 01:24 Gość portalu: L--58 napisał(a): Proszę pamiętać,że zaledwie kilka > miesięcy wcześniej był Nemmersdorf [ Majakowskoje ],jedna z pierwszych > miejscowości w Prusach Wschodnich zdobyta przez Sowiety.....Dokonano tam > niesłychanego mordu ludności cywilnej w sposób w jaki mordować potrafi tylko > Azja a mianowicie-kobiety zgwałcono i przybito gwoździami do drzwi > stodół,mężczyzn i dzieci zatłuczono pałkami bądź rozjechano czołgami. I znowu musze potwierdzic to co przytaczasz. Swiat zrobil sie od pwnego czasu calkiem niewielki i niewiadomo gdzie wydarzenia z przeszlosci cie dopadna. Mialem okazje poznac swiadka tych wydarzen. On - syn dzialacza plebiscytowego na Mazurach i Warmii [ojca zamordowali Niemcy w jakims obozie w czasie wojny] byl wtedy kiluletnim chlopcem i udalo mu sie z czescia mieszkancow uciec do lasu. Kiedy wrocili po odbiciu miejscowosci przez wojska niemieckie ujrzeli to co w tym poscie zawarlas. Uciekli potem na zachod i udalo sie im statkiem przez Baltyk dotrzec do Hamburga, a potem wyemigrowac do Brytyjskiej Kolumbii.. Chcial u mnie kupic mape tego obszaru. To tez chyba jeden z typowych zyciorysow Mazurow, Slazakow, Kaszubow i Pomorzan. Czy wybral sie do Polski? Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gajowa wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriakowa IP: 213.25.14.* 13.03.06, 15:54 To była armia Chochriakowa, kilka czołgów wjechało ul. Kościuszki, moja babcia pracowała w aptece na Kościuszki i wyszła na chwilę a tu czolg ruski , wystrzelił pomiędzy kamienicami, wyleciały szyby z okien,inny pacjent opowiadał jej że Niemcy uciekali w popłochu zostawiając co się da, był świadkiem jak Niemce wypadło dziecko z samochodu i nie wróciła po nie, traktowali ruskich jak okropną dzicz. Nasi za to zlikwidowali ul.Chochriakowa, 16-go stycznia( np w Warszawie jest ul. 17-go stycznia)czołg, który był wielką atrakcją dla dzieci.Historii nie da się zmienić a gdzie jakaś wdzięczność.Buraki... Odpowiedz Link Zgłoś
marcys_czwa Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako 13.03.06, 16:00 Wdzieczność zawsze w naszej pamięci. Wyrażajmy ją dbając o prawdę historyczna i dbajac o groby poległych. A co do symboliki obcej okupacji, siłą narzuconego systemu i czołgu propagującego fikcyjną przecież wdzięczność, dobrze że go usunięto. Trzeba znać dobrze i ten smutny kawałek historii choć nie koniecznie stawiać mu pomniki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 18:20 jak sie nie myle to byl akurat polski czolg!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 01:02 Rosjanie czyli Mongołowie dzicz barbarzyńska. Od Boga przypuszczona kara na Polaków i Niemców byli to ludzie bezbożni srogiego umysłu i niemniej srodzy w czynach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako IP: *.icis.pcz.pl 14.03.06, 14:34 Propagowanie nienawisci rasowej to rzecz karalna na mocy prawa. Nie dziw sie potem ze ktos inny cos obrazliwego powie na Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sobek Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako IP: 195.117.153.* 14.03.06, 23:04 Kiedy Chochriakov w uniesieniu powodzeń frontowych wjechał do Częstochowy miał 21 lat. Wierzył, że niesie wolnoś. Niemcy nie spodziewali się tak szybkiego wkroczenia Rosjanw. Mijał ich swym tankiem. Gdy się zorientowali, że jest zabili go na moście kolejowym. Najlepiej mówił swego czasu o tym ojciec Tomziński: "taki fajny, młody chłopak". Dziś dla niego i jego towarzyszy (głównie broni) zabrakło godziwego pomnika. Wańkę przetopił GLIZUT na zlecenie władz Cz-wy. Miał z niego powstac Piłsudski ale nie powstał, bo chłop, który kierował zakładem powiedział, że nie psuje swojej roboty. Odpiłowali więc Wańce laur (jak ktoś pamięta miał go w ręce) a potem... No szlak go trafił. Były pomysły, żeby go przenieś na Kule ale to były (zdaniem ....) duże koszty.Dziś więc znicze stawiają (niektórzy) ludzie przed betonowymi potworami. Tu powinien nastąpi cytat z Norwida..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Re: wyzwolenie Cz-wy ........ IP: 82.160.8.* 15.03.06, 07:36 Gość portalu: sobek napisał(a): >Odpiłowali więc Wańce laur (jak ktoś pamięta miał go w ręce) a potem... Teraz, po latach wydaje mi się, że chyba raczej to co z lauru pozostało. Pracowałem wówczas na ul.Świerczewskiego; kolega którego ojciec działał w Regionie Solidarności "chlapnął w wielkiej tajemnicy", że Wańkę z placu będą wyrywać wcześnie rano. Z całej nocnej zmiany zerwało Nas się kilku żeby ten wiekopomny akt na własne oczy zobaczyć ;). Moja pierwsza i jedyna "zrywka" z pracy:). Kilkoro ludzi wcześnie rano na placu stojących w luźnych grupkach, młodziutką Annę Migalską nerwowo kręcącą się pomiędzy ludźmi, zero Milicji Obywatelskiej - chociaż majster ostrzegał przed pałowaniem ;) Kiedy już Waniuszkę usiłowali wyszarpnąć z postumentu, okazało się że dodatkowe mocowani były zatopione -silnie wiąząc pomnik. W odwecie za wysiłki robotników, Wańka pochylony już nad ziemią olał to wszystko strugą wody zgromadzonej gdzieś w załamaniu peleryny. A laur jeśli mi pamięć figli nie płata, złamał się pod ciężarem bryły. Teraz, po latach chętnie poznałbym wrażenia innych ludzi, którzy byli wówczas na placu. Może ktoś bywa na forum i chciałby opowiedzieć własne wrażeni? Odpowiedz Link Zgłoś
marcys_czwa Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako 14.03.06, 09:08 A czy to ma znaczenie. Był symbolem który przypominał ubezwłasnowolnienie narodu. Symbolem militarnej okupacji. Może inne znaczenie miałby wystawiony w Muzeum Wojska Polskiego ale nie tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako IP: *.icis.pcz.pl 14.03.06, 14:32 Na Cytadeli w Poznaniu glowna atrakcja sa wlasnie takie czolgi. Po Warszawa powstaje caly takie prywatne muzeum. W Czestochowie tez przy odrobinie checi mozna bylo znalezc dla niego miejsca. Tylko trzeba bylo chciec. I mielibysmy atrakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
marcys_czwa Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako 14.03.06, 15:47 xx-ie Czołg jako czołg, owszem jest to atrakcja. Czołg w charakterze tego pomnika który stał w Częstochowie już nie bardzo. Bardzo fajny teren do zagospodarowania był na terenie strzelnicy jednostki wojskowej na Stradomiu. A co do eksponatów to potencjalny stoi nadal na złomowisku w Herbach. Widać go z trasy. Może to nie T-34 ale zawsze czołg. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako 14.03.06, 16:34 witam jestes pewna ze jeszce stoii???,bo to bardzo wazne!! Odpowiedz Link Zgłoś
marcys_czwa Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako 15.03.06, 09:02 Stał tam jeszcze z miesiąc temu a ponieważ stoi około 5 lat więc chyba nic mu jeszcze nie zrobili. Z daleka wyglada na T-54 ale może to być któryś z jego następców (55, 56). Na pewno nie jest to T-72. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: wyzwolenie Cz-wy przez armię gen.Chochriako 15.03.06, 09:05 moze by cos wykombinowac i go odzyskac zrobic zbiorke?? i gdzies postawic??,co wy na to??,a jak komus by przeszkadzalo, ze to ruski to można orzelka namalowac:) Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 15.03.06, 08:35 tu przytaczam fajny artykul. Armia mjr.Chochriakowa wkracza do miasta. 16 stycznia 1945 roku w południe lub godzinę później czołgiści II batalionu 54 Brygady Pancernej wjechali do Częstochowy . Dowódca II batalionu był major Gwardii Siemion Chochriakow .Dzisiaj już się nie dowiemy czy major wjechał by do miasta gdyby miał łączność z Brygadą i gdyby mu powiedziano jak daleko wysforował jego II batalion . Łączności nie miał bo radiostacje czołgowe miały zbyt mały zasięg . Nie wiedział ze jest sam bez wsparcia pozostałych dwóch batalionów . Na pancerzach T 34 jechali żołnierze desantu z 2 batalionu 23 Brygady Zmotoryzowanej . Rosjanie wjechali do Cz. od strony ulicy Warszawskiej . W niektórych czytadełkach spotkacie się z wersją jakoby na skrzyżowaniu Dikensa i Warszawskiej spłonął czołg z załogą . Teraz jest tam kapliczka . Po wojnie ekshumowano zwłoki ale to nie byli radzieccy czołgiści . Na nieistniejącym już Warszawskim Rynku - obecnie Plac Bohaterów Getta lub bardziej po ludzku Plac Trzech Krzyży . Do miasta wjechało 15 czołgów T-34, były to starsze wersje uzbrojone w działo 76,2 mm . Na placu przed kościołem św. Zygmunta , dzisiaj Plac Daszyńskiego major ponownie rozdzielił siły . Kilka wozów pojechało ulica Ogrodową dalej 1 Maja w kierunku dworca PKP Stradom . Inna grupa pojechała w kierunku krętych i ciasnych uliczek dawnej dzielnicy żydowskiej . Kilka czołgów pod komendom lejtnanta Baszewa ruszyło alejami . Tuz za wiaduktem nad torami Kolei warszawsko-Wiedeńskiej z bocznej uliczki Wały Dwernickiego wyjechała wprost pod gąsienice czołgów kolumna ciężarówek z wojskiem . Gaz do dechy i po chwili samochody razem z niemcami zostały wcisniete w jezdnię . Później jeszcze z Alei Wolności wyjechał Tygrys ale ten też nie zrobił radzieckim czołgistom krzywdy . Ale straty były . Jak kiedys pójdzieci z pielgrzymka na Jasną Górę to pamiętajcie że : tuz przed budynkiem Aleja 51 trafiny został czołg Baszewa , załoga wyskoczyła z wozu i usiłowała ugasić płomienie . Niestety zoastała skoszona seriami broni maszynowej . W chwile później na placu przed Ratuszem trafiono czołg lejtnanta Zołotowa , pocisk najprawdopodobniej wystrzelono zza naroznika budynku przy ul. Kilińskiego . Wkrótce trafiono trzeci czołg prowadzony przez kierowcę Lwa Jegorowa . Maszyna nie zapaliła się . Zginął d-ca - radiotelegrafista . Kierowca zawrócił maszynę i chciał dotrzec do swoich ale przed domem Aleja nr 11 ponownie został trafiony , to był już koniec . Ciekawy epizod walk o miasto rozegrał się na stacji Częstochowa Stradom . Czołgi dojechały tam ul. Ogrodowa , Al. Wolności i ul. 1 Maja . na stacji stał pociąg z posiłkami dla 4 Armii Pancernej . Na lawetach były sprawne i nowe czołgi niemieckie . ich załogi obsadziły maszyny , obróciły wieże i zaczęły się ostrzeliwać . Rosjanie mieli mało amunicji . Chochriakow nakazał zniszczyć parowóz . Zołnierze desantu opanowali budynki dworca . Niemcy bali się odcięcia , porzycili czołgi i uciekli w stronę Lublińca . !7 stycznia rano d-ca 54 Bpanc zameldował D-cy 7 Kpanc że jego trzy bataliony zajęły zachodnie rubieże Częstochowy . Wyzwolenie miasta okupiono stratą 10 oficerów i 18 żołnierzy zabitych , 42 rannych . Z 15 czołgów pierwszej fali stracono 5 spalonych i 3 nie nadające się do naprawy T 34 . Kiedys niedaleko mojego domu była ulica Chochriakowa , starsi mieszkańcy i tak nazywają ją Chochriakowa , dzisiaj nosi imię jakiegoś postsanacyjnego watazki wsławionego kradzieżami drobiu i piciem bimbru . kiedyś w miescie były trzy pomniki upamiętniajace czyn Chochriakowa i jego czołgistów . Dzisiaj nie ma ani jednego . Ten przed kosciołem Zygmunta został wysadzony w powietrze zaraz po zmianie ustroju RP . Straty niemieckie : 1200 zołnierzy wzietych do niewoli , 8 czołgów zdobytych na Stradomiu , 25 zdobytych armat , 52 karabiny maszynowe . 10 samochodów i sporo przyfrontowych magazynów z bronia , amunicją i zywnościa . Dzisiaj byłem zapalić świeczki na cmentarzu na Kulach gdzie pochowano ofiary wyzwalania miasta . Mogiła czołgistów jest obok pomnika . W Aalejach niedawno odsłonieto tablicę upamiętniajaca czyny , raczej bandyckie wyczyny postsanacyjnego watazki działajacego na tym terenie w latach 1945-47 .W uznaniu zasług i morderst powieszono go w Łodzi w 1947 roku . Pierwsza tablicę często oblewano pomyjami i łajnem to też schowano ja w katedrze teraz zbeszczeszczono miejsce smierci załogi czołgu Baszewa i umieszczono ja w poblizu . Pisała o tym lokalna prasa i krytycznie wypowiadali się normalni ludzie . Zreszta tablice odsłaniał człowiek przeciko któremu toczy się postepowanie prokuratorskie . Jak mówi stare radzieckie przysłowie ekstrema musi być na górze. Odpowiedz Link Zgłoś
hanss25 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria 15.03.06, 09:02 tylko autor troche o Ponurym pojechal;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L-58 Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 14:26 -do hansa; nie bierz tak b. na serio wszystkich artykułów,które przeczytasz. Mie ma w nim słowa o czołgu na Ogrodowej a dużo osób pamieta to wydarzenie m.in. dwaj moi starsi bracia nigdy tego nie zapomną....Chochriakow został faktycznie majorem ,ale później a życie skończył nad Odrą. Może ktos pamięta fakt prawie bitwy między rannymi polskimi i sowieckimi w Alejach,gdzie interweniowała żandarmeria.Ten fakt świadczył o animozjach jakie były między wojskami a jest on pewny. Kochani,pytajcie w rodzinach,są fakty które nigdy nie były publikowane a im więcej wiadomości o tym czasie ,tym lepiej bo już niedługo nie będzie naocznych świadków.. U moich rodziców w mieszkaniu była później zainstalowana kuchnia--kucharz gotował dla trzech pułkowników. Moja matka wspomina ich b. dobrze,nawet nie chcieli słyszeć o osobnej kuchni a dla dzieci zawsze mieli słodycze.. -Ale..brat mojego ojca ,po śmierci Stalina wrócił do kraju slepy jak kret.Pracował w kopalni na Uralu z innymi Polakami i przez te lata nie wolno im było wyjechać na powierzchnię.On w ogóle nic nie chciał mówić,nawet bratu...bał się. Cóż,nic innego tylko polskie drogi,zawsze wiodły do Ojczyzny a któż mógł przewidzieć kogo się spotka na tej swojej drodze-na pewno ludzi ale jakich?? Serdecznie pozdrawiam...szczególnie młodych ludzi ,dla których przeszłość naszego miasta nie jest obojętna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.icis.pcz.pl 15.03.06, 14:42 Wojsko Polskie w Czestochowie moglo pojawic sie znacznie pozniej, gdyz nasze regularne czy partyzanckie wojska nie uczestniczyly w wyzwoleniu Czestochowy - szlak 1 czy 2 Armii nie wiodl przez Czestochowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: storima Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: *.d4.club-internet.fr 15.03.06, 17:25 Gość portalu: jacek napisał(a): > A ja 16 stycznia uważam za dzień, w którym należy uczcić żołnierzy radzieckich, > > którzy polegli w Częstochowie. Na pewno wielu osobom uratowali życie i nie oni > odpowiadaja za straszne rzeczy, które potem działy się za sprawą ZSRR i PRL-u. Zdaje sie , ze to prezydent Wrona corocznie w imieniu Miasta Czestochowy w tym dniu oddaje hold skladajac kwiaty na grobach poleglych w Czestochowie zolnierzy Armmii Czerwonej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: wyzwolenie częstochowy przez armie gen.Choria IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 20.03.06, 05:18 Nie ma zadnych wspomnien o majorze Sorokinie,ktory wyzwalał Czestochowę. Bywał w Czestochowie na akademiach a niektorzy składali Majorowi wizyty w Moskwie? Odpowiedz Link Zgłoś