Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami?

09.03.06, 09:10
Koty prawomocnymi mieszkańcami ? Okazuje się to realne - w blokach
Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy. ul. Wilsona jest to problem
od kilku lat z którym administracja poradzić sobie nie może - koty mnożą
się na potegę - w sposób nieograniczony -rozumiem obrońców praw zwierząt-
fakt koty to też istoty mające prawo życia -ale kosztem zdrowia lokatorów
? Nie czepiam się miałczenia- tak jak rada miasta, ale chodzi mi o problem
innej natury - smród odchodów i pchły... latem cała podłoga skacze.... może
wreszcie ktoś pomyśli o lokatorach ???
    • Gość: ANNA> Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 22:51
      -jestem z Krakowa;może lokatorzy pokażą serce i rozum,tak jak w mojej
      kamienicy.Składka na środki antykoncepcyjne ,jedzenie i odpchlenie nie byłaby
      taka duża a ile dobrego by zrobiła.Proszę pamiętać,że największa zaraza w
      dziejach Europy była spowodowana przez pchły żyjące na szczurach..
      • Gość: xx Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.icis.pcz.pl 09.03.06, 23:02
        Koty to najwspanialesze zwierzeta na swiecie i bardzo pozyteczne - zginelibysmy
        zjedzeni przez rozne paskudztwo gdyby nie koty.
        • Gość: Tomek Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.246.jawnet.pl 09.03.06, 23:27
          Kot dba o higiene naszego środowiska. To drapieżnik eliminujący szczury.
          Mnożace sie na potęge koty moga być problemem, ale są na to odpowiednie środki.
          Troszczmy się o te piękne i mądre zwierzęta.
          • Gość: Sphinx Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 23:36
            Właśnie. Dawajmy im żreć na potęgę, dokarmiajmy ile wlezie, aż staną się leniwe
            i wygodne. Wyżarte i obtłuszczone przestaną się interesować szczurami.
            • Gość: jarek Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 08:32
              ~~zapewniam cię ,że jeżeli ty będziesz żarł na potęgę staniesz się tłusty i
              leniwy.Widać ,że w życiu nie miałeś kota więc po co wrzepiasz się ze swoim
              głupim zdaniem....Najlepszym łowcą jest kot najedzony,on każdej zdobyczy nie
              zjada np;nornic i rzadko zje szczura....Samica szczura nigdy nie założy gnizda
              w pobliżu kotów a do walki z dorosłym szczurem,potrzebny jest silny kot.Zresztą
              mieszkańcy mają wybór;nie będzie kotów może szczur ugryz w d...ę,ta jak to
              miało miejsce w pewnej łazience na 6 piętrze w dzielnicy Tysiąclecia.
            • Gość: ZIELE Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.ar.wroc.pl 10.03.06, 09:13
              "Ludzie którzy nie lubią kotów byli w poprzednim życiu myszami"
              • sir_harold_z_szaletu Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami 10.03.06, 10:51
                Ty byłeś w poprzednim życiu warzywem.
                • sir_harold_z_szaletu Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami 10.03.06, 10:56
                  Sorki za poprzedniego posta ale irytuje mnie sytuacja kiedy ktoś ma problem na
                  swoim terenie, gdzie obcy zwierzak może być po prostu intruzem i nagle cała
                  armia obrońców praw zwierząt zaczyna wkraczać do akcji pisząc prymitywne teksty
                  z których wynika, że lokatorzy, właściciele posesji w których panoszą się
                  dzikie zwierzęta to paskudne, nieludzkie istoty. Wolnoć tomku w swoim domku.
                  Ze szczurami poradzę sobie sam a jak będę chciał kota to sobie przygarnę.
                  • Gość: Ruda Re: To ludzie sa problemem........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 11:54
                    Kot NIGDY nie śmierdzi..........
                    Kot jak zalatwi fizjologie........zakopie.......
                    Kot to czujne i madre zwierze........
                    Kot dba o swoje młode..........
                    Kotka nie porzuci małego w śmietniku...............
                    Kotka na ostatnich nogach, chuda jak patyk karmi młode, ile by ich nie miała....
                    Koty to wspaniałe, niezalezne zwierzeta.......
                    TYLKO!!!!!!!!
                    Trzeba dbac o antykoncepcje , ani to drogie , ani trudne.......
                    Miasto powinno pomagac i utrzymywac populacje kotow w umiarkowaniu....
                    Ale kto by o to zadbał.............
                    Najwyzej wytruja koty, albo kamieniami.............
                    Ruda
                    • sir_harold_z_szaletu Re: To ludzie sa problemem........... 10.03.06, 12:11
                      Kobieto. Co Ty mi tu za bzdury opowiadasz i nie na temat.

                      Owszem. Kot nie śmierdzi. Śmierdzą kocie szczyny i gówna. Jak kot w bloku
                      załatwi fizjologię to śmierdzi nie tylko w piwnicy ale i na klatce schodowej.
                      Opis kociego charakteru mało mnie obchodzi. Miałem kiedyś kotkę i wiem jak się
                      zachowuje względem młodych. Jesteś jakaś niepoczytalna? Dlaczego odpowiadając
                      mi na mój post piszesz jakieś dyrdymały nie na temat.
                      • Gość: ZIELE Re: To ludzie sa problemem........... IP: *.ar.wroc.pl 10.03.06, 13:49
                        Problem z kotami powinno rozwiązać miasto lub spółdzielnie mieszkaniowe.
                        Powinni albo nawiązać współprace z lekarzami weterynarii w sprawie
                        antykoncepcji, najlepiej sterylizacji i kastracji, bo to jest świety spokój na
                        całe zycie kota i ludzi, a cena napewno przy zakontraktowanej dużej liczbie
                        zabiegów byłaby sporo niższa - to w zasadzie zadanie dla urzędników. Co do
                        spóldzielni to mogą one zatrudnic wyspecjalizowane firmy zajmujące sie
                        wyłapywaniem kotów, ale............... tutaj rodzi sie pewien problem, bo firmy
                        muszą mieć odpowiednie certyfikaty i pozwolenia. Nie może być tak jak to było w
                        przypadku SM "Północ", która wynajęła sobie jakąś jednosobową firmę. Pan owszem
                        dysponował fajnymi klateczkami do wyłapywania zwierząt, ale nie wiadomo gdzie
                        je wywoził i co z mini robił, bo nie miał podpisanej umowy z żadnym
                        schroniskiem (no bo za to trzeba płacić, nie !!!) - może dawał im pałką w łeb a
                        moze wypuszczał w lesie. Więc jak ja zobacze że ktoś wyłapuje koty to chce od
                        razu wiedzieć czy robi to zgodnie z prawem. Druga sprawa że koty które żyją w
                        okolicach naszych bloków i w piwnicach są zwierzętami dzikimi (tak jak te w
                        lasach) i nie można ich odławiać z ich naturalnego środowiska, a należy im
                        zapewnić odpowiedni byt i kryjówki (a nie zamórowywać dziur między wielkimi
                        płytami jak to mamiejsce na Północy), ale podkreślam że to wszystko łącznie z
                        regulacją ich rozmnażania.
                        A Ty sir haroldzie lepiej sie już nie odzywaj !!! Ja Ci zapach kocich gówien
                        przeszkadza to sprzątaj !!!!!!!!!!!!1
                      • zyglis Re: To ludzie sa problemem........... 10.03.06, 19:49
                        Pan posługuje się wyłącznie żargonem z rynsztka?
                      • zyglis Re: To ludzie sa problemem........... 10.03.06, 20:00
                        sir_harold_z_szaletu napisał:

                        > Kobieto. Co Ty mi tu za bzdury opowiadasz i nie na temat.
                        >
                        > Owszem. Kot nie śmierdzi. Śmierdzą kocie szczyny i gówna. Jak kot w bloku
                        > załatwi fizjologię to śmierdzi nie tylko w piwnicy ale i na klatce schodowej.
                        > Opis kociego charakteru mało mnie obchodzi. Miałem kiedyś kotkę i wiem jak
                        się
                        > zachowuje względem młodych. Jesteś jakaś niepoczytalna? Dlaczego odpowiadając
                        > mi na mój post piszesz jakieś dyrdymały nie na temat.

                        Żeby nie było wątpliwości, pytanie o rynsztokowy język, jest oczywiście
                        adresowane do Pana
                    • Gość: czy ja wiem? Re: To ludzie sa problemem........... IP: 62.233.231.* 11.03.06, 16:54
                      Oszalałaś - w takim razie zapraszam -dbaj o antykoncepcję tego stada i
                      sprzątaj. Ja mam dość mieszkania w smrodzie twoich kocich przyjaciół.
                • Gość: ZIELE Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.ar.wroc.pl 10.03.06, 13:07
                  A Ty byłeś wtedy nawozem (chyba wiesz z czego jest nawóz)
                  • Gość: Larry Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: 80.51.57.* 10.03.06, 14:32
                    Nie ma się co kłócić bo to i tak kociego problemu nie rozwiąże.Populację dziko
                    żyjących kotów jest trudno regulować.Ja lubię i to bardzo koty ale ich nadmiar
                    nieraz mnie irytuje.Ale nie winie za to kotów i nie pastwię sie nad nimi jak to
                    niektórzy potrafią .Winię ludzi bo sami nieraz bezmyślnie rozmnażają swoje
                    domowe albo oswojone koty a potem je wyrzucają na ulicę bo przecież ,,kot sobie
                    zawsze da radę,,.Koci problem ,był ,jest i będzie .Bo gdyby ktoś wynalazł jakis
                    złoty środek i sposób regulujący ich rozmnażanie to tego tematu by nie było.I
                    dotyczy on nie tylko Częstochowy .
                    • Gość: Larry Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: 80.51.57.* 10.03.06, 14:35
                      Aha!! Ziele ,sir.Harold przeprosił za warzywo to tak na marginesie jakby to
                      uszło Twojej uwadze!
                      • Gość: kotka Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 15:58
                        ~~haroldzie z kibelka---pamiętaj ,że dla twojej dziewczyny kot zawsze będzie
                        miał przewagę nad tobą; nie będzie chciał aby odwiedzała jego matkę.....
                        • Gość: Franciszek Klimek Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 18:32
                          -Niemal założyć się jestem gotów
                          -Bo wątpliwości moich to nie budzi
                          -Że gdzie jest dom szczęśliwych kotów
                          -Tam jest dom szczęśliwych ludzi....
                          • Gość: ZIELE Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.ar.wroc.pl 10.03.06, 20:10
                            Mądre to, bardzo mądre
                          • Gość: Ruda Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 16:04
                            Pieknie napisane.................
                            Ludzie nie maja pojecia , jak madre i kochajace sa zwierzeta...........
                            To ludzie wyrzucaja dzieci do śmietnika...........
                            To ludzie katuja na smierc , własne dzieci.......
                            To ludzie głodza i trzymaja w brudzie............
                            A zwierzeta wymagają tylko opieki ..............
                            Sama dbam o populacje moich podopiecznych , dostają Provere ktorą musze sama
                            kupowac, bo miasto juz nie refunduje..............
                            Musze odpchlac,szczepic i kocham je bardzo........
                            • Gość: ZIELE Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.ar.wroc.pl 11.03.06, 16:58
                              Tylko że Provera nie jest zdrowa, powoduje patologie macicy !!! Lepsze
                              zdecydowanie są zabiegi kastracji i sterylizacji.............
                      • Gość: ZIELE Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.ar.wroc.pl 10.03.06, 20:08
                        Mam to gdzieś że przeprosił !!!!!!!!!!!!
                        • Gość: bartek Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 22:20
                          >nie masz za co przepraszać von Harolda z sedesu,jak będzie miał swoją
                          posiadłość "to se bydzie mowił wolnoć Tómku w swoim dómku"....To jest sir-wampir
                          • Gość: MELA Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 21:16
                            >faktycznie co do prowery masz rację,chociaż mam kotkę od 15 lat na prowerze,
                            zupełnie dobrze się trzyma i nie da młodzikom sobie w kaszę dmuchać...
    • Gość: przerażona Re: Koci problem w śródmieściu -koty mieszkańcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 21:33
      Problem kotów stanie się istotny, kiedy pierwszy kot padnie powalony ptasią
      grypą! W Niemczech, w Austrii już koci problem stał się faktem. Kot jest
      ssakiem, który do tej pory najłatwiej ulegał zainfekowaniu wirusem ptasiej
      grypy. Tym samym stawał się jego nosicielem, żyjącym często bardzo blisko
      człowieka!!! Więc, nie tylko pchły...
      • Gość: ZIELE Do Przerażonej IP: *.ar.wroc.pl 13.03.06, 00:25
        Przerażona panikujesz jakbyś była niespełna rozumu....... Nie lubię takich
        ludzi jak Ty bo właśnie przez takich cierpią niewinne zwierzeta, które bedą
        odstraszane lub zabijane, bo inni ludzie równi poziomem głupoty Tobie będą w
        ten sposób "zwalczać" ptasią grypę.
        Przestan sie już wypowiadać na tym forum !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Patent Re: Do Przerażonej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 01:49
          przeraża ludzka głupota na którą przerażona ma patent.W ciągu 3 lat ptasiej
          grypy zmarło 170 osób,na zwykłą w tym czasie ponad 5000.Takie są statystyki.A
          nie boisz się gruźlicy? może ją już masz,b.panuje a tyle osób kaszle.Jak się
          kaszle to już wypluwa się płuca.
          • Gość: przerażona Re: Do Przerażonej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 09:42
            Koty wałęsające się bezpańsko, po skubnięciu ptaszka nafaszerowanego wirusem
            ptasiej grypy, stają się nosicielami tego wirusa. Tak wykazały badania w
            Niemczech, w Austrii.
            To są fakty!!!
            • Gość: ZIELE Re: Do Przerażonej IP: *.ar.wroc.pl 13.03.06, 09:46
              A jak do chlewni wleci chory ptaszek, zdechnie, a świnie go zjedzą to też będą
              nosicielami ?? Pomyślałaś o tym ??

              • Gość: Ruda Re: Do Przerażonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 10:24
                Ludzie opamietajcie sie............
                Od innych chorob umieraja tysiace osob............
                Chocby palacze..................
                Zatruwaja nie tylko siebie ale otoczenie............
                Smierdza, pluja , kaszla............
                To Cie nie przeraza?
Pełna wersja