Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje

IP: *.umed.lodz.pl 23.03.06, 01:46
w sumie jest problem. sa dwa powody dlaczego lekarze nie chca pracowac na wsi
(jestem lekarzem, bylym mieszkancem okolic truskolas): 1. brak mozliwosci
rozwijania sie 2. niskie zarobki. jezeli przyczyna nr 2 by nie istaniala
mysle ze byli by chetni. pozdrawiam
    • Gość: Bajka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: 80.54.171.* 23.03.06, 15:10
      Gmina powinna zachęcić lekarzy do pracy na wsi np.dając dodatek wiejski jak to
      mają nauczyciele.Praca na wsi nie należy do łatwych a o krytykę ,co widać, nie
      trudno.
      • Gość: gocha Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 18:26
        do oferty pracy dopiszcie mieszkanie nad osrodkiem,należące do doktora-napewno
        chetni sie znajdą:)
        • Gość: optymista Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:47
          Mieszkanie!!! Wątpie żeby znalazł się głupi co chciałby tam pracować. Wsioki,
          wiadomo, jak to wsioki jak nie księdza gonić, to doktora, jak nie doktora to
          zawsze się ktoś znajdzie do wywiezienia na kupie gnoju. Ale na pewno znajdzie
          się wkrótce doktor Burski z serialu "na dobre i na złe" porobi za 1200 zł i nie
          będzie krzyczał na babcie i dziadków. Jednym słowem można tylko wspóczuć
          lekarzom na wsi. Ale miejmy nadzieje, że wkrótce wszyscy lekarze wyjadą na
          zachód i wsioki będą się leczyć u znachorów na bagnach. A może radny chwałczyk
          kupi sobie książkę "kurs medycyny w weekend" i będzie leczył, co?
          • Gość: do optymisty Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:26
            Dziwuje sie,że "miastowy" gustuje w takich doktorach co po pijoku leczom.
            Jo zawsze myślała, że Wy miastowi to tacy bardziej oświeceni jesteście. Cóż
            powiedzieć, zawsze możesz się z panem doktorem na wizytę prywatną umówić. U nos
            na wsi to ludziska zabobonne są straszliwie i sie bojom, że taki krzywde im
            wyrządzić morze. Wsiok
        • Gość: Do gochy Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.czestochowa.agora.pl 23.03.06, 19:57
          Nie masz racji gocha. Nie wiem jak w Truskolasach, ale w wielu wsiach są takie
          mieszkania i gminy za grosze są gotowe oddac je lekarzom, którzy przyjda do
          pracy w ośrodkach zdroiwia, a i tak nie ma chętnych. Po prostu lekarz na wsi
          musi wiecej wiedzieć (trafiają do niego chorzy z bardzo różnymi przypadłościami
          i nie ma za ściana specjalisty, do którego można ich odesłać) i dobrze leczyć
          (bardzo szybko może stracić szacunek, bo ludzie bedą o nim mówili), a niewiele
          dorobi (nawet gdyby po godzinach przyjmował prywatnie to rynek jest mały, nie
          to co w mieście), no i „obrywki” mniejsze, więc trudniej się dorobić, a łatwiej
          podpaść. Taka jest prawda, a i akwizytorzy z koncernów farmaceutycznych na wieś
          nie tak często docieraja z prezentami. Zamiast tyrać na wsi w zamian za skromne
          mieszkanko, nawet początkujący lekarz woli zatrudnić się w jakiejś przychodni w
          mieście, złapać godziny w pogotowiu, dyżury w szpitalu, otworzyć prywatny
          gabinet i juz po paru latach ma willę z ogródkiem i - nie koniecznie przez
          wzgląd na umiejęstności - jest szanowanym sąsiadem. Nie mówię oczywiście o
          wszystkich przedstawicielach tego zawodu, ale wielu tak własnie postępuje.
          • Gość: larg00 Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.brama.prenet.pl 23.03.06, 20:11
          • Gość: Larg00 Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.brama.prenet.pl 23.03.06, 20:17
            No i jaki prosty jest ten świat , na końcu po paru latach willa z ogródkiem .
            Ty chyba nie masz jeszcze willi , to może byś się najął za doktora w jakiejś
            przychodni w mieście . A Truskolasy nie będą miały doktora ,jak nie teraz to
            za parę lat , po prostu nikt tam nie przyjdzie . No chyba że sobie kupią , ale
            oni nie wygladają na takich co by na to wpadli . Może i taniej wyjdzie kupić
            autobus do kłobucka o ile w kłobucku jeszcze ktoś zostanie za doktora.
          • Gość: mike Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.umed.lodz.pl 23.03.06, 20:29
            czesc. czytam Wasze komentarze i kazdy w sumie ma racje. zgadzam sie z tym ze
            na wsi gorzej jest dorobic do podstawowej pensji (chociaz w przypadku Truskolas
            nie powinien to byc problem ze wzgledu na bliskość Kłobucka i Częstochowy,
            gdzie jest wiele możliwości), że lekarz nie jest anonimową osobą i każdy na
            niego "gada" jak np na ksiedza. Nie zgadzam sie ze jakby mi oferowali
            mieszkanie to bym z miła chęcią podjął się pracy w tej przychodni, mimo ze nie
            posiadam swojego mieszkania a pracując w miescie zarabiam w poradni dokładnie
            973,87zł miesiecznie netto (+ 16 dyzurów w pogotowiu i jest dodatkowe 1100zł
            netto). Niestety wynajecie mieszkania w miescie to kwota ok 1000zł (Łódź) wiec
            na zycie niewiele zostaje. I jak juz ktos napisal - jedyna rozsadna opcja jest
            wyjazd za granice (za 3 miesiace koncze kolejne studia po lekarskich -
            stomatologie, i juz wiem ze wyjade do Szwecji) gdzie zarobki sa w granicach 30
            tys zł miesiecznie a koszty zycia zaledwie 2-3x wieksze nie z Polsce. Czyli
            zostaje conajmniej 15tys zł miesiecznie na "przyjemnosci". W Polsce od 3 lat
            pracuje w zawodzie i zyje dzieki notorycznemu pozyczaniu pieniedzy od brata.
            Wniosek jest jeden - przy rozsadnych zarobkach rzeczu 4-5 tys zł miesiecznie
            nie było by problemu z obsadzeniem miejsca w wiejskich OZ (chetnie bym
            pracował). Pojawił by sie jednak kolejny problem - okazało by sie ze brakuje
            lekarzy !!! Ci którzy pracuja na 3-4 etatach (czesto 24godz/dobe) zrezygnowali
            by z 50% etatow i znowu nie było by rąk do pracy !!! Przed wejsciem Polski do
            Unii Europejskiej było w Polscie 2,2 lekarza/1000 osob (drugie miejsce od konca
            w Europie po Wielkiej Brytanii gdzie było 1,8, najwiecej we Włoszech - ok 7
            lek/1000 osób) a obecnie mamy ok 1,7 lekarza/1000 osób. Widać ilu z nas juz
            wyjechało. Podobnie bedzie z innymi zawodami - jezeli ceny beda rosły a ludzie
            nie beda mieli za co zyc to beda wyjezdzali (Ci co beda mogli) i wrócimy do
            sredniowecza !!! I niech nikt nie mowi ze "przyjda" lekarze, pielegniarki itd z
            wschodu - musza przejsc przez cała polska procedure np Lekarski Egzamin
            Panstwowy w przypadku lekarzy (co dla mnie i wielu moich kolegów nie było
            łatwym egzaminem) a po wynikach, które obserwuje okazuje sie ze tylko ok 5%
            zdających "z wschodu" zdaje z wynikiem pozytywnym (co jest poczatkiem procedury
            ubiegania sie o prawo pracy w Polsce).
            Miejmy nadzieje ze moje czarne mysli sie nie spełnia ale.... nie czekam az sie
            poprawi - wyjezdzam !!!!
            pozdrowienia dla forumowiczów.
            michal
            • Gość: czytelnik Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:08
              Parę uwag na temat tego "artykułu" z wybiórczej (czy raczej
              paszkwilu) "Dziennikarka" niech przeczyta! Poprawnie powinno się odmieniać "z
              Truskolasów" nie "z Turuskolas". Szkolny błąd ale pani "dziennikarka" się
              czegoś może dowie o języku polskim. Poza tym pisze że, "sprawę przejęła
              prokuratura z Częstochowy" ha ha. To od kogo przejęła? Pewnie od prokuratury z
              Hutki! Na tym terenie działa tylko prokuratura z Częstochowy. Pisze baba o
              czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia.
              • Gość: fanka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 23:12
                a co to ma do rzeczy?
                rany... problem jest w czym innym
              • redakcja_czestochowa Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje 24.03.06, 08:44
                Czytelniku, nie będziemy się odnosić do wulgarnego tonu jaki ma twój wpis.
                Język jakim się posługujesz świadczy o tobie. Natomiast zanim zaczniesz
                poprawiać innych, warto samemu się czegoś nauczyć, bo inaczej narażasz się na
                śmieszność. Forma Truskolas od nazwy Truskolasy jest nie tylko dopuszczalna
                przez język polski, co można sprawdzić w słownikach, ale też - co dla
                językoznawców ma wielkie znaczenie - jest przyjęta i używana tradycyjnie przez
                mieszkańców tej miejscowości. Wystarczy z nimi porozmawiać, a usłyszysz.
                • Gość: czytelnik Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:38
                  Fakt, że mieszkańcy TRUSKOLASÓW używają nagminie nieporawnej formy, nie
                  zwalnia "dziennikarza" od wymogu użycia poprawnej formy. To jest chyba
                  oczywiste. Ale nie dla pani "dziennikarki" oczywiście. Na studia, bo chyba
                  redakcja to troszkę niedouczona jest. Mam takie wrażenie. Do szkoły marsz!!!!
    • Gość: beata Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 09:23
      Z jednej strony dobrze że odszedł. Jestem mieszkanką Truskolas i nie powiem że
      dr Zbigniew K. był dobrym lekarzem. Czekamy może znajdzie się ktoś lepszy, kto
      człowieka wysłucha i mu pomoże a nie oleje. A co do pensji to może nie jest
      wysoka, ale nie przesadzajmy. To nie jest cięzka harówa, ludzie pracuja w
      gorszych warunkach i nie narzekają.Pozdrawiam mieszkancow Truskolas.
    • Gość: Bajka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: 80.54.171.* 24.03.06, 18:16
      Dyrektorowi kłobuckiego ZOZ-u życzę wytrwałości w poszukiwaniach nowego
      pracownika, a mieszkańcom Truskolas cierpliwości w oczekiwaniu na NOWEGO
      LEKARZA.
    • Gość: pacjentka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 19:53
      Tak to prawda , że radny Chwałczyk chyba sam będzie przyjmował pacjentow , bo
      żaden lekarz nie chce tam pracować .Po jednym dniu pracy ma dość tych
      "skrzywdzonych" pacjentów.Jest tyle innych rzeczy do zrobienia w Truskolasach
      (chociażby uporządkowanie chodników prowadzących w kierunku Ośrodka Zdrowia
      ,parking dla pacjentów )ale najłatwiej przyłożyć doktorowi.Nie trzeba do tego
      nakładów finansowych ani wysiłku intelektualnego.Najłatwiej kogoś
      skrzywdzić,oszkalować.A tak w ogóle dlaczego Pani redaktor nie opublikowała
      pozytywnych opinii o panu doktorze, których jest dalece więcej niż tych
      negatywnych? Wydaje mi się że należałoby być obiektywnym.Jak ten Pan doktor
      wytrzymał z takimi ludżmi ponad 30 lat?Co za podli ludzie w tych Truskolasach ?
      Wstydzę się za nich!
      • Gość: adwokat [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 21:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: pacjentka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 21:55
          Panie Doktorze ! Proszę posłuchać rady adwokata.Dobrze radzi!!!
          • Gość: nastka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 22:10
            Panie Doktorze! Niech się Pan nie pozwala oczerniać i pomawiać przez jakiegoś
            pożal się Boże radnego i wredną babę p. Mariannę Paruzel,którzy na pewno nie raz
            korzystali z twojej pomocy ,a teraz potrafią wygadywac takie oszczerstwa.Do sądu
            z nimi!
            • Gość: pacjent Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.03.06, 12:17
              odnośnie wsi gusłów czarów i pierdół opowiadanych przy skubaniu pierza na tego
              typu wiochach jak truskolasy.Zasługujecie na wiedżmiche lub może nawet na
              wiedżmina,bo znachor to już dla was rarytas.Nie wiem skąd sie bierze zawiśc do
              lekarzy i księży w takich siołach, to chyba taka tradycja już jest.Pozdrawiam
              lekarzy i życze im spokojnych etatów na wyspach brytyjskich a popracy relaksu
              ze szklaneczką bourbona w dloni
              • Gość: mike-lekmed Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, paranoja zostaje! IP: *.umed.lodz.pl 27.03.06, 17:42
                dzieki za zyczenia :) moze nie na wyspach ale w Szwecji (a zreszta... moze
                zmienie zdanie). rzeczywiscie w Polsce kazdy potrafi tylko narzekac i
                krytykowac innych. "podoba" mi sie tez komentarz Pani Beaty "za taka lekka
                prace 1tys zł to duze pieniadze, bo inni to musze sie naprawde napracowac :))
                Tak sie składa ze zeby byc lekarzem musiałem 6 lat studiowac (a studia wcale
                nie sa bezplatne bo utrzymanie i ksiazki kosztowaly mnie ok 80 tys zł), co roku
                spedzałem w kazde wakacje 1 miesiac w szpitalu na praktukach. Po studiach
                jeszcze 13 miesiecy stazu (po 900zł miesiecznie na reke) i na sam koniec sama
                radosc czyli LEP (lekarski egzamin panstwowy). A teraz pensja w okolicy
                1000zł ?? To nienormalne !!! Bo po co wtedy konczyc studia gdyz koledzy juz od
                10 czy 12 lat pracuja np na budowie i zarabiaja miesiecznie po 2-2,5 tys ?? To
                jest chore !!! A czy ktos pomyslal jaka lekarz bierze na siebie
                odpowiedzialnosc... ZYCIE CZŁOWIEKA !!!!!????? az sie juz nie chce pisac bo i
                tak nikt mnie nie zrozumie :(((
                • Gość: do mike-lekmed Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, paranoja zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 21:36
                  Nie masz racji że Cię nikt nie zrozumie . Ja Cię bardzo dobrze rozumiem bo po 34
                  latach pracy w wiejskim ośrodku zdrowia jako lekarz mam emerytury 1178zł i nikt
                  z przełożonych nawet mi nie powiedział "dziękuję" gdy odchodziłam na emeryturę.
                  Przykre to ale może wam młodym się lepiej poukłada w życiu.Życzę powodzenia i
                  samych wdzięcznych pacjentów. Emerytka
                  • Gość: mike-lekmed Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, paranoja zostaje IP: *.umed.lodz.pl 27.03.06, 22:17
                    a jednak sie mylilem. co do tego czy lepiej sie uzlozy to mam spore watpliwosci
                    gdyz 10 lat temu gdyz zaczynalem studia tez mowiono "nam" ze jak skonczymy
                    studia to bedzie lepiej. a jest tylko gorzej... dlatego wszystcy wyjezdzaja.
                    pracuja 2-3 lata w polsce i jada !!! dziekuje ze zrozumienie :)
                    pozdrawiam. michal
                • Gość: beata Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, paranoja zostaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:38
                  DO MIKE Jeżeli chcesz kogoś cytować to cytuj dosłownie. Może tobie nie było
                  lekko, ale nie rób z siebie takiej ofiary, nikt Ci nie kazał byc lekarzem ,
                  trzebało zostać budowlańcem. Moja znajoma jest lekarzem, fakt na początku nie
                  było super, ale teraz żyje jak pączek w maśle. Pracuje w przychodni i ma
                  prywatny gabinet. Ludzie jej zaufali bo dobrze leczy. Nikt o niej złego słowa
                  nie powie. A poza tym ile jest osób bezrobotnych po studiach, magistrów,
                  inżynierów i robią też za marne grosze. W Polsce jest cięzko i tyle. A co do dr
                  K. niech sobie odpocznie na tej emeryturze, oby tylko nie w sanatorium leczącym
                  uzależnienia. Pozdrawiam.
      • Gość: do pacjentki Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 11:24
        Nie wierzę, że jesteś pacjentką pana doktora. Gdybyś choć raz weszła do
        gabinetu szukając pomocy lekarza poczuła odór alkoholu i zobaczyła ledwie
        trzymającego się na nogach lekarza nie wygadywałabyś takich głupot. To trwało
        latami. szkoda, że nikt wcześniej nie zareagował. To dobry lekarz, tyle, że
        chory. Alkoholizm to smiertelna choroba ale mówią że można się z niej wyleczyć.
        Im wcześniej podejmie się leczenie tym większe szanse.
        • Gość: pacjentka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 20:21
          Tak się składa że muszę być pod stłą popieką lekarza i bardzo często musiałam
          korzystać z pomocy Doktora K.i nigdy nie widziałam go słaniającego się na
          nogach,czy zionącego alkoholem.A środowisko znam bardzo dobrze ,aż za dobrze .I
          wiem że wyrzucili doktora, a potem pod "nóż"poszedł ksiądz.Miał rację
          "optymista" że tam zawsze się znajdzie" ktoś do wywiezienia na kupie
          gnoju"Niestety tam już tak jest.
        • Gość: pacjent Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 03:52
          Też nigdy nie widziałem doktora K. słaniajcego się na nogach. Świetny lekarz.
          Reszta to bzdury. Banda chciała go wykopać z posady bo się znudził. Większość
          tych ludzi leczył od 40 lat. To co się dzieje to jest po prostu obrzydliwe. Aż
          sie chce rzygać. On pewnie z tego wszystkie umrze niedługo. Wpadnijecie na
          pogrzeb gnoje!
          • Gość: truskawka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:33
            Dla prawdziwych mieszkancow Truskolas jest ta dyskusja conajmniej niesmaczna.Analiza postow wskazuje, ze olbrzymia wiekszosc pisana jest przez zacietrzewionych obroncow pana doktora. Opinie mieszkancow sa mieszane, srodowisko ma do tego prawo, ale fakty ustalone sa jednoznaczne. Prawo w naszym, wspolnym interesie powinno byc jednoznacznie przestrzegane i rowne dla wszystkich. Takie samo dla rolnika, dla pana doktora, dla mieszkanca Klobucka, Czestochowy, pijanego kierowcy, a nawet dla czlonka i sympatyka PIS. Znana jest solidarnosc srodowiska lekarskiego, ich wzajemne powiazania oraz wzajemne animozje, a takze czeste wybujale ambicje, niestety czesto niezdrowe. O czym swiadczy zaciklosc, ignorancja, ordynarne czesto chamstwo wypowiadajacych sie i obrazajace mieszkancow Truskolasow? O tym, ze toczy sie walka o korytko, dobre korytko!!! Kto sie domaga ukarania mieszkancow Truskolasow za pijanstwo lekarza? Czy to sami mieszkancy chcieli sie ukarac? Dlaczego mieszkancy maja byc karani za wybryk i wpadke lekarza? Czy sa obywatelami gorszej kategorii? Z nicierpliwoscia czekamy na zatrudnienie lekarza posiadajacego odpowiednia wiedze i uznajacego zasady etyki. Farbowanych lisow prosze o niezasmiecanie tego forum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: do truskawki Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:49
              Zapewniam cię ,że nie chciałabyś tego "korytka" i tych problemów."Korytka" wZOZ
              Kłobuck są najgorsze nie tylko na Śląsku ale chyba w całej Polsce.Pozdrawiam
              DOBRZE ZORIENTOWANY.
              • Gość: truskawka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:54
                Wierze i dziekuje za zachowanie kultury na czacie.
              • Gość: gocha Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 19:49
                ale bzdury-juz od dłuższego czasu pewien młody zdolny lekarz poszukuje pracy w
                okolicy,chce się przeprowadzić z innego miasta,niestety wszystkie okoliczne
                ośrodki zdrowia sa obstawione i nikt nie ma zamiaru rezygnowac z
                tak "nieoplacalnej i niewdzięcznej"posadki-mam nadzieje,że teraz mu sie
                uda,chyba że już pozamiatane
                • Gość: trusk Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 08:52
                  Czytam i czytam i nie moge sie nadziwidz. Osoby które tak się zachwycają dr K.
                  są albo z rodziny albo sa naprawdę chore. Jeżeli był pijany chociaż raz w pracy
                  to o raz za dużo. Jak to o nim świadczy. No jak?
                • Gość: do Gochy Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:05
                  Brawo Gocha. Wreszcie jakaś konstruktywna propozycja. Powiedz kuzynowi niech
                  się zgłosi do ZOZ-u, posada wraz z mieszkaniem jest pewna. Świetna okazja
                  jeżeli kuzyn nie może znaleść roboty. Tylko żeby się nie rozpił na tym
                  stanowisku! I żeby temu zapobiec proponuje powołać komisję przeciwalkoholową.
                  Na szefa należy powołać radnego chwałczyka a na jego zastępce Mariannę Paruzel.
                  Po przyjściu i przy wyjściu powinni badać nowego doktora alkomatem. I tak
                  oczyścimy to bagno! Pozdrawiam czytelników a w szczegółności Gochę.
            • Gość: mike-lekmed Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.umed.lodz.pl 27.03.06, 17:57
              kiedys bylem mieszkancem truskolas.... a moze nadal jesetm i nawet bardziej niz
              czes wypowiadajacych sie osob na tym forum. znalem doktora K. od małego i... o
              dziwno ani ja ani nikt z rodziny czy znajomych nie miał z nim zadnych problemow
              czy nieprzyjemnosci. no ale... kazdy czlowiek jest inny i nie wszystkim
              sie "dogodzi". co do PRAWA to rzeczywiscie musi byc i jest jednakowe dla
              wszystkich niezalednie od zawodu czy wyznania !!! a co do solidarnosci lekarzy
              to nie spotkalem sie z tym zjawiskiem... moze dlatego ze naleze do mlodego
              pokolenia lekarzy. za bledy w sztuce lekarskiej sa pewne kary ustalone w
              ustawie o zadzodzie lekarza, w kodeksie etyki lekarskiej itd itd. nie rozumiem
              tylko kto niby mial interes w tym ze pracujacy od 37 lekarz
              został "wykopany" ??? co do wiedzy medycznej to raczej nie jest mozliwe
              opanowanie całej medycyny w zakresie niezbednym do pracy w takiej placowce jak
              osrodek w truskolasach. pracowalem troszke w stanach zjednoczonych (w ramach
              stazu specjalizacyjnego) i wiem na jakich zasadach działa tam LEKARZ PIERWSZEGO
              KONTAKTU - max 10 pacjentow dziennie, praca od 9 do 15 z godzinna przerwa na
              lunch. a przyjmowanie pacjentow wyglada w tens sposob: doktorze... boli mnie
              ucho... i doktor pisze skierowanie do laryngologa, doktorze... boli mnie
              kregoslup... i doktor pisze skierowanie do neurologa czy ortopedy itd itd.... i
              dostaje za to ok 200 tys dolarów rocznie (nawet nie chce mi sie liczyc ile to
              zlotowek bo za 6 miesiecy pracy w USA mialem moja pensje, na ktora musze tutaj
              pracowac ponad 7 lat !!! wiec naprawde opamietajcie sie z wypisywaniem bzdur
              skoro nie wiecie o co naprawde chodzi... bedzie lepiej dopiero wtedy jak beda
              indywidualne ubezpieczenia (prywatna sluzba zdrowia tak jak teraz w przypadku
              lekarzy dentystow) i zniknie ZUS w wydaniu takim jak jest. a wtedy... pensja za
              prace w takim ZOZ jak truskolasy bedzie dobrze platna i az milo bedzie sie
              pracowac !!!
              POZDRAWIAM WSZYSTKICH (moze moich przyszłych pacjentow)
              • Gość: truskawka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 22:07
                Szanowny mike-lekmed, podbarwiony doktorku, porownywanie zarobkow amerykanskich lekarzy z polskimi jest sprzeczne z elementarnymi zasadami logiki. Porownywac mozna, ale w kontekscie calego ukladu odniesienia czyli amerykanskie zarobki wraz z amarykanskimi wszelkimi kosztami i cenami i polskie zarobki w stosunku do polskichcen kosztow i cen. W Stanach i w Zachodniej europie do prowadzenia prywatnej praktyki wymagany jest tytul doktora. Tytul naukowy a nie towarzyski. Najczesciej gabinet lekarski (odpowiedni budynek i aparatura} jest dobrem dziedziczonym lub spolki, bo lekarz samodzielnie musialby sie dorabiac nascie lub wiecej lat. Jezeli w dyskusji nie uwzgledni sie calosci uwarunkowan a tylko zechce zaimponowac, to zawsze na zakonczenie mozna napisac "ale u was murzynow bija". O solidarnosci zawodowej lekarzy wie kazdy, no moze oprocz tych co maja IQ ponizej 9. Co wynika z analizy tresci tych ktorzy w wiekszosci bronili nieszczesnego doktora i kim oni byli? nie pytam o zawod, bo to pytanie akademickie. W mojej rodzinie to sie takich omijalo i mowilo: TO CHOLOTA. Z jednej (jak na epoke PISdu) banalnej sprawy zrobila sie szeroko znana afera, powtarzam: medialna juz afera i co? Lekarze czytaja, lekarze pisza, lekarze przestrzegaja zasady etyki, lekarze zaprzeczaja (w zlym tego slowa znaczeniu} solidarnosci zawodowej przeciwko skrzywdzonemu pacjentowi, ale zaden nie napisal ze, niestety, ale kolega po fachu nie poPISal sie, ze w niekorzystnej sytuacji przedstawil srodowisko lekarskie w swojej, przewazajacej przeciez wiekszosci uczciwe, ofiarne, etyczne. A co sie dzieje z rzecznikiem etyki zawodowewj? Czy rzecznik nieswiadomy, nieobecny, a moze zawstydzony poprosil o azyl Lukaszenke? Panie rzeczniu, pacjentom przychodni w Truskolasach wystarczy jedno krotkie, proste slowo: przepraszam. Prosze niech Pan pokaze roznice miedzy trescia: ELYTA i ELITA. Inteligencja zobowiazuje.
                • Gość: mike-do truskawy Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.umed.lodz.pl 27.03.06, 23:15
                  Po pierwsze to przesadził Pan na samym poczatku tytułujac mnie w ten sposob !!!
                  No ale... nie pierwsza i nie ostatnia obraza ktora uslyszalem. Całe szczescie
                  ze sa jeszcze tacy ktorzy mnie doceniaja :) Myli sie Pan ze porownywanie
                  zarobków w Polsce i za granica nie ma sensu - pewnie ze ma! Nie bede rozpisywal
                  sie o Europie gdzie równiez w kilku krajach mialem okazje (krótko, bo krotko)
                  pracowac bo nie mam dokładnego rozeznania (mimo ze ok 40-50 moich bliskich
                  znajomych lekarzy pracuje wlasnie w kilku krajach Europy). Wracajac do USA to
                  absolutna bzdura jest pisanie ze koniecznie trzeba miec tytuł naukowy zeby
                  otworzyc swoja praktyke. Wyglada to w ten sposob ze konczac studia kazdy lekarz
                  chcacy pracowac w USA (z Polski, Japonii, USA czy RPA) musi zdac 3 egzaminy
                  USMLE. W ten sposob uzyskuje prawo wykonywania zawodu. Nastepnie WYBIERA
                  specjalizacje ktora mu sie podoba a nastepnie szpital w ktorym chcialby ja
                  odbywac. Po 3-4 latach (zazwyczaj 2 lata krocej niz odpowiednia specjalnosc w
                  Polsce) zdobywa tytul specjalisty w danej dziedzinie i juz otwiera swoja
                  praktyke (bo nikomu nie oplaca sie pracowac w szpitalach za 150 tys USD
                  rocznie - a znam takich co maja z wlasnej praktyki (majac podpisane umowy ze
                  szpitalami) zarabiaja ponad 500 tys USD rocznie !!! W szpitalach pracuja
                  REZYDENCI - lekarze "robiacy" specjalizacje. I tak w kółko. Natomiast w Polsce
                  na 450 osob chetnych rozpoczac specjalizacje w wojewodztwie łodzkim
                  minister "dał" 95 miejsc !!! Czyli juz na samym wstepie jest ograniczony dostep
                  do specjalizacji. Nie mowiac juz ze na specjalizacji rezydent otrzymuje
                  miesiecznie 1400zł brutto (ok 1tys zł miesiecznie, a w USA - 25 tys zł
                  miesiecznie). Co do kosztów utrzymania to w stanach sa o wiele nizsze niz w
                  Polsce. Samochody - 40% tansze, jedzenie (oprocz miesa) - w tych samych cenach,
                  nikt nie gotuje w domu bo sie nie oplaca skoro super obiad kosztuje 6-8 USD,
                  benzyna ok 2 USD za galon (4 litry), elektronika czy komputery - 30-40% tansze,
                  itd itd..... A to wszystko jest bardzo wazne i niezbedne do pracy i zycia !!!
                  Poza tym... w stanach funkcjonuje "zycie na kredyt" - idziesz do banku i bez
                  zadnego kwitu o zarobkach dostajesz pieniadze na co chcesz np na dom za 1mln
                  dolarow. Ale... jak nie zaplacisz raty to Ci go zabiora. A wiec otwarcie swojej
                  praktyki nie jest zadnym problemem. Mam tez przykład znajomego ktory jest tam
                  juz 17 lat. Zarabiał ok 180tys USD rocznie w szpitalu uniwersyteckim. 3 lata
                  temu otworzyl wlasna praktyke. Ma pacjentow z calych stanow, a jego zarobki
                  przekraczaja 300tys USD rocznie (i nie jest "zabiegowcem", jest onkologiem). Ja
                  rowniez miałem propozycje pracy w USA ale niestety troszke za daleko (meczyło
                  mnie latanie tam i z powrotem co 3 tygodnie). Mieszkam w Lodzi, pracuje w
                  Warszawie w IMID (niedlugo obronie doktorat i uzyskam tytuł specjalisty
                  chirurgii szczekowo-twarzowej), pracuje rowniez w Łodzi w pogotowiu i jeszcze
                  studiuje na Wydziele Lekarsko-Dentystycznym. Niech Pan uwierzy ze zarobki nie
                  wystarczaja na podstawowe opłaty, dojazdy, zycie... nie mowiac juz o kosztach
                  studiów (ktore rzekomo sa bezpłatne). 2 tys zł miesiecznie z niewielka nawiazka
                  to zarabiałem pracujac razem z bratem kiedys w wakacje na budowie jako pomocnik
                  pomocnika murarza.... wiec te zarobki nie sa nawet mnie godne (choc narazie sie
                  na nie godze, ale.... komus kto ma specjalizacj i tytuł naukowy ( a takowe
                  wkrotce bede miał + drugi medyczny kierunek) ...... uwłaczaja !!!!! Odnoaszac
                  sie do etyki.... zgadzam sie (co juz napisalem) ze kara za spozywanie alkoholu
                  czy przebywanie pod jego wpływem w miejscu pracy jest naganne. Ale... prosze
                  spojrzec na pierwsza lepsza budowe - widział tam ktos kiedys trzezwego
                  murarza?? Czy hydraulik badz mechanik samochodowy nie pije w miejscu pracy??
                  Kazdy pije ale... nagonka na lekarzy jest bardzo medialna i w ten sposob
                  odwraca sie uwage ludzi od rzeczy i spraw naprawde waznych !! Oczywiscie nie
                  pochwalam picia w pracy !!! Jest jednak sposob aby temu zaradzic: dajcie
                  lekarzowi zarobek 5 tys zl miesiecznie w takim ZOZie a napewno bedzie sie
                  staral o pacjentow, ich opinie i bedzie bał sie stracic prace (ktos kiedys
                  powiedział "jaka płaca taka praca"). I ostani watek ktory musze poruszyc: co do
                  rzeczy ma tutaj PIS ?? bo nie bardzo rozumiem (PS ja jestem elektoratem innej
                  partii).
                  zycze miłej lektury i zachecam byc bardziej krytycznym wobec siebie a pozniej
                  wobec innych !!! i radze ograniczyc agresje... nawet pisana !!! byc moze bede
                  pracowal gdzies w okolicy i wtedy chetnie udziele porady lekarskiej !!!
                  POZDRAWIAM
                  • Gość: obserwator Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:09
                    oto nasza polska inteligencja-nic dodać nic ująć
                    • Gość: truskawka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 16:46
                      do mike-lekmed. Dziekuje za udzial w czacie. Nie chcialem byc zlosliwy tylko podszczypliwy, zeby sprowokowac rowniez innych do dyskusji. Pan zapewne nie tylko mnie zaimponowal i rozbudzil optymizm, potrzebny nam wszystkim.Mam niesmiala nadzieje, ze moze zostanie Pan naszym lekarzem. Skladam wyrazy szacunku.
                • Gość: do truskawki Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 22:26
                  Skoro tak dużo wypowiadasz się na tym forum strofując ,pouczając,prowokując
                  innych uczestników tej dyskusji,to wytłumacz mi coś czego nie rozumiem.Nie
                  dyskutuję z faktami bo stało się.ALE! Dlaczego tytuł artykułu pani redaktor
                  zupełnie nie pasuje do treści czy odwrotnie jak kto chce.Otóż, sądząc po tytule
                  myslałam że pani redaktor próbuje pomóc mieszkańcom Truskolasów w rozwiazaniu
                  problemu braku lekarza ale się myliłam .Artykuł to tylko upokorzenie lekarza
                  który już odszedł i poniósł stosowne konsekwencje.Czy pani redaktor to
                  prokurator ? sędzia? śledczy? w jednej osobie?Tak dużo mówisz o etyce
                  zawodowej?Czyż wypada kpoać leżącego?Nie zna m doktora K. i nie jestem jego
                  obrońcą ale czy intencje autorki artykułu nie były przesadzone? wydaje mi się że
                  tak i to aż za bardzo.Stronniczość,brak obietywizmu poraża. Czy tutaj też nie
                  przydałby się rzecznik eyki zawodowej?? Nikt nie stoi ponad prawem . A może się
                  mylę? Pozdrawiam.Ciekawy.
                  • Gość: truskawka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:27
                    Nie spodziewalem sie wywolania do tablicy, bo nie jestem alfa i omega inie wiem dlaczego do mnie skierowano te pytania. Nie wiem czy lekarz odszedl, bo wydaje mi sie, ze jest aktualnie na urlopie. Nie kopie lezacego i ja osobiscie nie mam pretensji i zadnego zalu do lekarza i nigdy nie powiedzialem zlego zdania o nim, a przeciwnie nieraz w rozmowach towarzyskich stawalem w jego obronie swiadczac o jego ogolnych wartosciach jako lekarza. Zabralem glos kiedy poczulem sie obrazony chamskimi postami zkierowanymi min do mnie, jako pacjenta i mieszkanca Truskolasow przez innych uczestnikow forum ktorych nazwalem cholota i dalej podtrzymuje swoje przekonania. Uwazam obecne forum za zakonczone, na tendencyjne prowokacje nie bede odpowiadal i nie wiem dlaczego to ja mam byc wyrozniany na tym forum. Na jedno tylko moge jeszcze oczekiwac, wraz z innymi Truskolasianami: na glos RZECZNIKA. Zegnam milych forumowiczow.
                    • Gość: mike-lekmed Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.umed.lodz.pl 29.03.06, 16:41
                      witam. rzeczywiscie nie spodziewalem sie ze ten temat moe wywolac tak zywa
                      dyskusje na forum. fajnnie znac opinie innych ludzi i ciesze sie ze
                      przeczytalem ten artykul. wniosek jest jeden: jak w kazdym srodowisku sa ludzie
                      o nieskazitelnej opinii ale i wrecz przeciwnie. prawo dla wszystkich musi byc
                      jednakowe! a na "Zachod" wyjezdzaja NIE tylko lekarze (o czym sie głownie mowi
                      w mediach gdyz jest to spektakularne) ale i murarze, informatycy itd itd. i
                      niestety w małych miejscowosciach (gdzie miło mozna mieszkac z dala od
                      miejskiego zgiełku) bedzieciezko o "fachowca".
                      PS. do truskawa: niestety moja wiedza z medycyny rodzinnej nie pozwoliła by
                      efektywnie pracowac w ZOZ Truskolasy (juz od kilku lat jestem ukierunkowany pro-
                      zabiegowo) w przeciwienstwie do lekarza ktory pracowal tam przez 37lat (wiedze
                      internistyczna ma naprawde duza, niestety to nie wszystko - wazne jest
                      jeszcze "podejscie" do człowieka !!!
                      Życze naprawde mądrego i dobrego lekarza !!! (moja rodzina tez przeciez musi
                      korzystac z jego usług od czasu do czasu :) )
                      POZDRAWIAM
    • Gość: wsiok Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:05
      Czy artykuł napisany przez panią redaktor MSJ był na" zamówienie" kogoś kto
      chciał przy "okazji" załatwić swoje sprawy? Jest tak tendencyjny, że widać to
      gołym okiem.Była pani pół dnia w Truskolasach i nikt nie wypowiedział się dobrze
      o doktorze? Zastanawiające i dziwne!Ogromna większość pacjentów potwierdza jego
      wiedzę fachową i umiejętności jako lekarza, a pani zrobiła z niego ignoranta i
      alkoholika.Błędy i potknięcia każdemu się zdarzają.Dlatego żądam przeprosin dla
      pana Doktora,bo nic pani nie wie o człowieku a napisała pani same bzdury i
      oszczerstwa.Jak można było tak zszargać opinię porządnemu człowiekowi?!Z
      incydentu zrobić aferę !!!Komu na tym zależało? Dziadek
      • Gość: ohohoho Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:28
        Lojojoj, ktos sie podszywa pod dziadka i po co? Autor postu moze miec jedyna pretensje do alkoholomierza, bo on moze nie mial waznigo atestu i byl skrzywiony politycznie. Trzeba bylo zazadac pobrania krwi na badanie, no ale do tego trzeba bylo miec "glowe". Teraz to juz mleko sie wylalo, trzeba zmyc i smrod wywietrzyc. Wiecej honoru i wiecej szacunku dla siebie dziadku. I zawsze tak byl o, ze albo sie szczekalo, albo sie skomlilo, wybor nalazy do ciebie
      • Gość: dziadek Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 11:15
        jestem prosty człowiek ale nie prostak.Ale najgorsi są ci inteligenci co na
        wszystkim się znają,na wszystko znajdą odpowiedż,tylko jeszcze za mało przeżyli
        żeby wiedzę połączyć z doświadczeniem .
        • Gość: miesciok Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 12:06
          W odpowiedzi wsiokowi podpisanemu "dziadek". Jest pani takim zawzietym obroncom lekarza i takim inteligentnym dyskutantem jak na to login wskazuje. Wynika z tresci, ze pani wiecej wie niz wszyscy inni razam wzieci. Zanudza pani i niepotrzebnie nie da wygasnac dyskusji. Niech pani sama napisze laurke ku czci i nie bedzie dyskusji pod warunkiem, ze wezmie pani pelna odpowiedzialnosc za slowa i tresci w laurce zawarte i podpisze sie imieniem i nazwiskiem. ODWAGI wymagaj od siebie zanim zazadasz od innych. (Mozesz mnie cytowac kiedy zechcesz)
          • Gość: babcianiebabka Re: Truskolasy: lekarz odchodzi, problem zostaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 12:43
            Jo to mom takie mientkie serce i coby sie tymu wsiokowi zolc nie ulewola to jo pszepraszom tego pana dochturka i tego wsioka tysz. Wnucek mi muwil ze ta redachtorka to nimo zaco pszepraszac bo una musiala napisac coby ludzie mieli lepszgo dochtora. Po momu to jo nie wim jak to jest bo jesce wmucuk muwil ze to dochtor powinin pszprosic pacyjintow za swoje zachowanie. Sama nie wim te mlode to teros takie harda bo ta redachtorka to musi jaki masun cy jaki cyklista. Lostonta z Bogim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja