Wysoka Cena za chrzest św?

IP: 213.199.204.* 29.03.06, 09:30
Rany, zamurowało mnie gdy ksiądź wyrażnie powiedział mi że NALEŻY się ofiara
za chrzest, a dają tak po 100 i 150 zł.Jak dałam 50zł bo na tyle byłam
przygotowana, to on skomentował to w ten sposób " to tacy biedni jesteście?
że was na więcej nie stać".Powiedziałam mu ,że przy małym dziecku jest sporo
wydatków i daję ile mogę, to z taką łaską wziął!! i powiedział że może
jeszcze coś doniosę.
Dawno z takim CHAMSTWEM się nie spotkałam.Ale to nic nowego,że oni tylko na
kasę czekają i wyszarpali by ostatni grosz od człowieka.A niby za co te
100zł, przecież łaski nie robią, powinni się cieszyć że nowy parafianin
będzie, nie?
    • aaola Re: Wysoka Cena za chrzest św? 29.03.06, 09:35
      w którym to kosciele? Ja tez mam chrzciny synka w Wielkanoc ale robie je u
      tesciów 400km stąd Nie wiem ile tam teściowa dała księdzu bo nie chciała
      powiedzieć ale 100zł to taka średnia. Niestety
    • Gość: ignacy Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: 82.160.8.* 29.03.06, 09:51
      przesadzasz. Chcesz-dajesz, nie chcesz-nie dajesz.
      Chcesz ochrzcić dzieciaka co oznacza że chcesz by go przyjęto do Wspólnoty - a
      wspólnota to również ponoszenie kosztów.
      Ortodoksa by pewnie powiedział, że nie ma zbyt wysokiej ceny za Chrzest ;)

      >A niby za co te 100zł, przecież łaski nie robią, powinni się cieszyć że nowy
      parafianin będzie, nie?

      to sie nazywa system pre-pad ;))))

      labidzisz i tyle - jak ten Kościół taki zły - zrezygnuj i nie męcz siebie i
      dzieciaka.
      A tak, za lat 20 twój dzieciak będzie stukał na forum taki sam tekst jak twój.
      • Gość: mama Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: 213.199.204.* 29.03.06, 10:02
        chwila, chwila ale podobno powinno być ile łaska,nie?
        a tak propo to Jezus nie brał za to pieniędzy!!!
        I już napewno nie z takim "cennikiem" i takim "kometarzem"
        • Gość: ignacy Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: 82.160.8.* 29.03.06, 10:22
          no i dobrze, przecież zapłaciłaś - a faroż z łaski wziął ;)

          a tak a'propos nazwiązania do Jezusa - skąd taka pewność? ;- w tej ekipie byli
          reprezentanci róznych profesji ;))

          Droga matko - moim zdaniem pobieranie opłaty za posługę to fragment
          obrzędowości - niekoniecznie tylko naszej. W każdej religii i wierzeniach
          występują różne "dobrowolne" wpłaty - NIC na to nie poradzisz.
          I prawdę mówiąc , zmiana religii to tylko przejście do innej wyciągniętej ręki.
          W sferze instytucjonalnej Kościół - utrzymuje się z datków wiernych - a w
          każdym bądź razie takie jest założenie. ;)
          Jedyne co możesz zrobić dobrze - to wychować dzieciaka na uczciwego człowieka -
          na to masz wpływ. Chcesz go wprowadzić do jakiejś wspólnoty - to twój wybór -
          jeśli ta wspólnota ma pewne zwyczaje - oznacza to że je uznajesz.
          Szkoda tracić energii na taką walkę ze światem.
          A może chłopak zostanie papieżem i wtedy te marne 100 złociszków będzie dobrą
          lokatą kapitału? ;OOO)))

          Więcej luzu - dzieciakowi przyda się matka z poczuciem humoru.;)

          • Gość: SIWY Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:42
            Kolego. Mam nadzieje że nie jesteś księdzem bo mówisz bzdury straszne. Kościół
            NIE MA PRAWA! brać pieniędzy ża obrzędy. Skoro wysokość datku jest dobrowolna
            to możemy dać 20 złotych. W przypadku "To co, jesteście tacy biedni?" ja bym
            dał jeszcze dobrodziejowi lewego prostego z którego ponoć słynę.

            A teraz króciuteńki morał bajki:
            Fakt, że Radio Maryja oraz kręgi spowinowacone z nacjonalistycznymi
            ugupowaniami rządzą tym krajem nie oznacza przymusu dodatkowych wydatków.

            Pozdrawiam wszystkich umiłowanych w Chrystusie Panu!
            • Gość: ignacy ależ ma prawo - zwyczajowe IP: 82.160.8.* 29.03.06, 11:44
              ech Siwy -staropolskie warcholstwo przez Ciebię przemawia ;))
              To strasznie niedojrzałe z twojej strony deklarować rękoczyny wobec kogoś tylko
              i wyłacznie dlatego że tak przeczytałeś na forum ;))

              A może to dobry człowiek był i zapytał z troską i ze współczuciem? A może matka
              poczuła się dotknięta pytaniem supponującym ubóstwo? Na tak wiele rzeczy nie
              znamy odpowiedzi, a Ty masz tylko jedną reakcję ;)

              Spróbuj prześledzić mój tok myślenia:

              Circa 90% społeczeństwa deklaruje się jako katolicy, podczas gdy zgodnie z
              prawem kanonicznym ich katolicyzm jest wątpliwy - zważywszy na niepodchodzenie
              do spowiedzi, mszy swiętej.

              Czy kościół katolicki czy jakikolwiek inny - jak to się mówi "zwiazek
              wyznaniowy" żyje z datków. Napisałem wyrażnie - chcesz to dajesz. Nie chcesz
              Twoja wola. Problem zamyka sie w tym że matka jest poruszona wysokoscią kwoty.
              Poniekąd słusznie. Tyle że biadolenie w tej kwestii to walka z wiatrakami.
              Nie ma sztywnego cennika w kościele. Ja dam 1% dochodu i ty dasz 1%. Ja
              złotówkę a ty 2 tysiaki. Czy to oznacza , że jesteś lepszym wiernym?
              Ja będę stał w w przedsionku, a ty zafundujesz kościołowi ambonę - czy jesteś
              lepszym wiernym?
              Ja pójdę raz na rok bo taką mam potrzebę ducha, a dla Ciebie ważniejsza będzie
              co niedzielna suma z całą rodziną, ukłony dla sąsiadów itepe. Czy i wówczas
              jesteś lepszy?.
              Pozostaje natomiast pytanie czy odpowiada Nam forma w jakiej dajemy datki na
              wybrany przez siebie kościół. No i jedno nieśmiertelne pytanie.
              Pytanie zasadnicze -po co idziemy do kościoła, w jakim celu prowadzimy dzieci.?
              Bo zwyczaj każe? Bo obliguje przynależnośc do religii?. Bo boimy się ostracyzmu?
              Przy tym jeszcze Kościół moim zdaniem wymyka się definicji demokracji,;coś
              takiego nie występuje w tej instytucji. Jeśli nie jesteśmy w stanie zdać sobie
              z tego sprawy - to mamy problem.
              Myślę też, że to nie księża okreslają cennik, to raczej my jako społeczność
              mamy tę ułomność że chcemy się pokazać od lepszej strony. I sądzę, że to przez
              takie żerowanie na zewnętrznych aspektach przynależności do okreslonego
              kościoła panuje stereotyp pazernego katabasa.
              Przy okazji, z moich obserwacji wynika że w biednych parafiach ten problem
              występuje rzadziej. Tam jest to faktycznie co łaska , a czasem za friko.

              Nikt Ci nie każe chodzić do kościoła - przymusu nie ma, skoro jednak chcesz
              powinieneś liczyć się z różnymi skutkami przynależności.
              Księdzem nie jestem - co pewnie Cię uspokoi ;)
              Podyskutować możemy-bo temat niewątpliwie jest inspirujący i w Częstochowie jak
              znalazł ;)) Zwłaszcza, że niedługo znów przeżyjemy pielgrzymkowy nawał - a jak
              każe przypuszczać doświadczenie - posypią się wątki o pielgrzymach ;)

              pozdrowienia
              • Gość: SIWY Re: ależ ma prawo - zwyczajowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:53
                > ech Siwy -staropolskie warcholstwo przez Ciebię przemawia ;))
                > To strasznie niedojrzałe z twojej strony deklarować rękoczyny wobec kogoś
                tylko
                >
                > i wyłacznie dlatego że tak przeczytałeś na forum ;))

                Problem dotknął i mnie więc nie tylko z forum to wiem.



                > Circa 90% społeczeństwa deklaruje się jako katolicy, podczas gdy zgodnie z
                > prawem kanonicznym ich katolicyzm jest wątpliwy - zważywszy na
                niepodchodzenie
                > do spowiedzi, mszy swiętej.

                Wątpliwy jest tak bardo jak i wątpliwe są intencje kościoła katolickiego. Po
                prostu kościół to swojego rodzaju firma, z najlepszym szefem ale kiepskimi
                pracownikami a jeszcze gorszymi klientami. Proponuję postawić jednak oficjalny
                cennik - wtedy nie będzie niedomówień. Inna sprawa to marketing szeroko pojęty
                który też trzeba rozwinąć by owieczki do domu bożego uczęszczać pragnęły.

                • Gość: ignacy Re: ależ ma prawo - zwyczajowe IP: 82.160.8.* 29.03.06, 13:24
                  Gość portalu: SIWY napisał(a):

                  > Problem dotknął i mnie więc nie tylko z forum to wiem.

                  nie Ciebie jednego, nie pierwszego i nie ostatniego, parę postów poniżej ktoś
                  napisał, że jego odbiór taksy był inny - za każdym z tych przypadków stoją
                  ludzie.

                  >kościół to swojego rodzaju firma, z najlepszym szefem ale kiepskimi
                  > pracownikami a jeszcze gorszymi klientami.

                  kościół tak, Kościół - tu już bym taki kategoryczny nie był - chociaż podoba mi
                  się to określenie ;)

                  >Proponuję postawić jednak oficjalny cennik - wtedy nie będzie niedomówień.

                  Siwy - a jak chcesz to zrobić? ;) od razu przyznaję że ja nie wiem - podobnie
                  jak nie wiem - co dla jednych jest za dużo a co dla innych do przyjęcia.
                  Takie instytucje liczące swoją historię w tysiąclecia są dość powolne w
                  reformowaniu - zamiast papieżem - wolę już wychować dzieci na w miarę
                  normalnych ludzi ;)) Możesz to nazwać ekonomiką postępowania.


                  > Inna sprawa to marketing szeroko pojęty który też trzeba rozwinąć by owieczki
                  do domu bożego uczęszczać pragnęły.

                  W parafii w której kiedyś mieszkalem - ludzie pobudowali kaplicę. A że to
                  wiejska kaplica była ludzie własnym wysiłkiem stawiali mury, użerali się z
                  urzędnikami, kwestowali w remizach i odpustach. Dobrodzieja który z
                  macierzystej parafii dojeżdżał w niedziele na mszę - respektowali tak długo jak
                  za ołtarzem stał. Kiedy przez niedopatrzenie młody wikary zapakował kielichy i
                  nowe stuły wraz z tacą do swego samochochu - ujechał tyle co do bramy. Ludzie
                  nie dali, podobnie jak proboszcz grzecznie z parafianami wynegocjować musiał
                  ile z tacy idzie na kaplicę a ile na parafię. Nie było trzeba żadnych cenników,
                  sądów biskupich itd. Wystarczyło że ludzie poczuli że to ich kaplica a ten co
                  kazanie głosi to tylko wynagradzany "fachowiec". Czy to był zły człowiek? - nie
                  sądzę - wziął tyle na ile było przyzwolenia.
                  Zdaję sobie sprawę, że opisany obrazek jest trochę pastelowy - ale jak widać
                  coś mi z tego pozostało ;).

                  pozdrawiam
                  • Gość: SIWY Re: ależ ma prawo - zwyczajowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:01
                    W sprawie cennika,

                    Przychodźmy z deklaracjami podatkowymi :) Poważnie. Cennik proponuję oprzeć
                    wówczas na wysokości dochodów za ubiegły rok. Ewentualnie zaświadczenie z pracy
                    o zarobkach lub z urzędu zatrudnienia.

            • Gość: pewo Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 10:59
              Przykro mi,ale Ignacy ma racje chcesz nalezec do jakiegoś kościoła to niestety
              trzeba płacić. Od 15 lat nie naleze do żadnej wspólnoty i nie płace. Mam święty
              spokój,i staram sie nie krytykować kościoła.Tekst który napisałeś ja jako
              niewierzący uważam to za chamstwo.Ty napewno uwazasz sie za katolika.
          • Gość: SIWY Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 11:12
            >>W sferze instytucjonalnej Kościół - utrzymuje się z datków wiernych - a w
            >>każdym bądź razie takie jest założenie. ;)

            To oznacza że Świątynia Opatrzności Bożej została wybudowana za "datki"
            Świadków jehowy
            • Gość: ignacy Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: 82.160.8.* 29.03.06, 11:45
              Gość portalu: SIWY napisał(a):
              > To oznacza że Świątynia Opatrzności Bożej została wybudowana za "datki"
              > Świadków jehowy

              patrz moja odpowiedź do poprzedniego postu
    • Gość: Zofia Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.prv.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:43
      Moja kuzynka wyszła za mąż i mieszka a Anglii. Chrzciła dwoje dzieci. Ksiądz
      pochodzący z Afryki nie mówił o pieniądzach. Podobnież przed kościołem stał
      wózek, taki przy pomocy, którego robimy zakupy w sklepach. I tam
      wierni "wkładają" datki, np. worek ryżu itp. Przynajmniej tak mi opowiadała
      porównując wydatki związane z chrztem mojego dziecka.
    • Gość: zbych Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:11
      Kilka lat temu brałem ślub. Na tę uroczystość wybrałem kościół Św.Zygmunta mimo,
      że to nie moja ani żony parafia. Ot po prostu - podoba mi się. Od samego
      początku załatwiania formalności ksiądz ani razu nie powiedział nic o
      pieniądzach. Mało tego. Gdybym chciał to nie zapłaciłbym nic bo nikt nawet o tym
      nie wspomniał. Oczywiście wszystko zależy od człowieka (księdza) a nie od tego,
      który to kościół.
      Byłem bardzo zaskoczony. Sam nie chodzę do kościoła i miałem raczej wyrobione
      zdanie na temat wszystkich księży. A tu proszę, taka niespodzianka.
      Widać są jeszcze prawdziwi duchowni.
      • Gość: matka Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: 213.199.204.* 29.03.06, 12:16
        Tak,to prawda ja ślub miałam też w innej parafii.I ksiądź wręcz nie chciał
        pieniędzy.My daliśmy z własnej woli chyba 300zł.Bardzo fajna parafia naprawdę-
        nowy kościół na Jana Pawła II p.w. Najświętszego Ciała i Krwi i Chrystusa.
        • Gość: Ola Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.prv.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:16
          Nie wiem czy chodzi, że to w obrębie jednego miasta. Ale ja brałam ślub w
          Częstochowie (Parfia pw NMPCz), mimo, że żadne z nas ani nie pochodzi z
          Częstochowy, ani też nie mieszka. Mój proboszcz na to nie wyraził zgody .
          Uważał, że w ten sposób "uciekają" mu pieniądze. Dopiero mąż załatwiał taka
          pisemną zgodę ze swoim proboszczem, przy czym sprawę ułatwił fakt, że w jego
          bliskiej rodzinie jest osoba błogosławiona. Taka zgoda oczywiście odpowiednio
          kosztowała. Do tego dochodził koszt opłat w parafii częstochowskiej, gdzie
          proboszczem był znajomy ksiądz.
          • Gość: żona Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:07
            Znam to z autopsji,księża nie chcą dać bez opłat zgody na ślub w innej parafii,
            niż jego, bo tracą na tym finansowo- złodzieje i tyle !
            • Gość: Anna Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:21
              a jak jest u Was z organistą? bo mój chciał, aby dać mu kasę za to, że nie
              będzie śpiewał na ślubie- tzn. na zgodę, aby ktoś inny- czyli moi znajomi
              spiewali, paranoja
              • Gość: Zofija Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:04
                Do kamieniołomów nierobów!Aby Pan Bóg wynagrodził im w dzieciach , conajmniej
                12-cie , aby harowali na nie do końca życia!i płacili alimenty.......
    • Gość: a Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.21.pl 29.03.06, 15:22
      Nie dość że czynisz krzywdę dziecku to jeszcze za to płacisz.
    • Gość: inna_mama Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:43
      To prawda, że 100 to taka średnia w naszym mieście. I pamiętam, że jak
      chrzciłam swojego syna, to też byłam zbulwersowana tą opłatą - głupia łudziłam
      się, że może ode mnie nie weźmie, bo wtedy naprawdę nie mieliśmy pieniędzy.
      Niestety, ksiądz zażądał, a ja nie miałam śmiałości mu powiedzieć, że to dla
      mnie za dużo, że brakuje mi jeszcze tylu rzeczy dla dziecka, których nie
      kupię... zapłaciłam. A dziś myślę tak: w końcu kościół (księża) też muszą za
      coś żyć.
      • Gość: xxx Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.prenet.pl 29.03.06, 20:45
        Prawda, muszą za coś żyć. Czy pieniądze, które zarabiają w szkole, będąc od razu
        nauczycielami mianowanymi, to mało? A co mają powiedzieć nauczyciele mężczyźni,
        mający na utrzymaniu rodziny. Ksiądz, prócz pensji w szkole, ma duuuużo
        pieniędzy z innych żródeł! I, przynajmniej oficjalnie, nie ma na karku żony i
        dzieci.
    • Gość: matka chrzestna Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:02
      Witam tez mam byc chrzestna u siostry .Ona chce dac 50 zl nie wiem czy to
      przejdzie.
      • aha123 Re: Wysoka Cena za chrzest św? 03.04.06, 09:43
        ...a ja dałam 50 zł i było O.K.
        Nie ma się czym przejmować! Wychodzę z założenia, że "daję tyle, ile
        mogę"(słynne "co łaska") a nie tyle ile żądają...
        Żadnego taryfikatora przecież nie ma....
    • Gość: 12.12m Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 07:07
      ja zapłacilam 100zl za chrzest.ksiadz mi powiedzial otwarcie ze chrzest
      kosztuje 100zl.(za pieniadze ksiadz sie modli)jest takie przysłowie.
      • Gość: KORNIK Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 19:28
        Przecież ksiądz nie będzie wykonywał swojej pracy za darmo!
        Przecież to jego zawód.Wy za pracę dostajecie wynagrodzenie a on co ma
        odprawiać msze,dawać śluby,chrzty, pogrzeby chodzić po kolędzie za darmo?
        A za co będzie żył?Przecież państwo mu nie da!To my wierni mamy obowiązek
        jego utrzymywać, jeżeli chcemy być w tej wiarze. Jasne?
        • Gość: Zenon Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 19:46
          Za darmo nie , tylko że ja, aby zarobic 100zł na utrzymanie 6 osobowej rodziny
          muszę przepracowac 2 dni po 12 godzin fizycznie i to cieżko . A ksiezulo ma
          nieraz i kilka chrztów w ciągu godziny , policz więc. Mohery w zaawansowanym
          wieku pociagaja im nawet za dzwony koscielne , bo fizyczna praca to nie dla
          nich !Lekki chlebek niestety!
          • Gość: Stary Niemiec Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.06, 20:49
            U nas w Niemczech za chrzest daje sie od 10€ ale dostaje sie rachunek.
            • martiqa Re: Wysoka Cena za chrzest św? 03.04.06, 22:18
              A ja dałam 30zł i było ok!!!
        • Gość: 12.12m Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 23:37
          chrzest trwał15min-20min ,chciałabym zarobic w 2omin 100zł,w swieta bylo m10
          chrztow naraz wiec 1000zł,ja musze pracowac miesiac!wiadomo ze ksiadz nie
          bedzie oczywiscie pracował za darmo ale ceny sa wygórowane itakie jest moje
          zdanie.a te mercedesy to z datków są?bo juz nie wiem.ja zapiepszam całe zycie i
          nigdy nie dorobie sie chyba ze w totka wygram,poki co mleko dziecku musze kupic
          bo ksiadz mi nie da.chociaz moze pojsc do niego z tacka moze raz wrzuci.
        • Gość: Asia Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 06:41
          Mylisz się ... bycie księdzem to nie zawód to posługa.
    • Gość: Anka Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 22:29
      "jesli to pierwsze dziecko to 100 zl, a potem moze byc 50" takie slowa uslyszalam przed chrzcinami mojej corci, i co zrobilam? ... zaplacilam:/ najbardzie wkurzylo mnie to "moze byc"
      • Gość: zax Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.lns2-c11.dsl.pol.co.uk 03.04.06, 22:41
        Hihhih, "jesli to pierwsze dziecko to 100 zl, a potem moze byc 50" ,dooobre,jak
        u mnie w Angli, "buy one get one free".CZyli po prostu trzeba z chrzcinami
        poczekac na drugie dziecko.
        • Gość: Mirka Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.man.czest.pl 27.04.06, 23:51
          Jacy wy wszyscy jesteście krótkowzroczni. Chwilami to sie nie dziwię książom, bo
          czasami jest tak że na Kościół to jakoś ciężko jest dac , zaraz sie czepiaja
          nieorby itd, a potem wyprawiają chrzciny, czy komunie prawie jak wesela w
          knajpach, wydaja kase na alkohol itp. i to może powodowac że niektórzy księża
          stają się tacy konkretni i pazerni. Pieniądze przesłaniają niektórym
          oczęta,pozatym wiem z doświadczenia że jak sie porozmawia i faktycznie ktoś ma
          trudna sytuacje to wcale nie musi dawac więcej niż możę. W końcu autorka tego
          postu dała tyle ile mogła, dziecko ochrzciła.
      • Gość: mav Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.centertel.pl 29.04.06, 01:37
        Bo to jest część polityki prorodzinnej :)
    • Gość: mav Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.centertel.pl 29.04.06, 01:36
      Moi koledzy mieli podobnie z bierzmowaniem.
      "Co łaska - minimum 100 PLN". Ja nie byłem. Na Twoim miejscu pozwoliłbym dziecku
      samemu zdecydować, czy chce być ochrzczone.
      • Gość: jmk Re: Wysoka Cena za chrzest św? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 09:29
        Wreszcie jakis nORMALNY człowiek na forum, który decyzje czy być lub niebyć
        katolem pozostawia dla swojego dziecka a nie "uszczęśliwia" je przez swoja
        decyzję .
        Tak trzymać -krótko i przy mordzie a najlepiej omijać te przybytkki duzym
        łukiem.
        Problem gum , chrztu przedstawiono w miniona sobotę w telewizorni puszczająć
        na "Europa, Europa" -CPolsatu film Monthy pythonów-"Sens Zycia" tylko co
        cieplejsze teksty były nie czytane przez lektora ale leciały jako napisy -,,,PO
        WĘGIERSKU!!! ot , taki sobie katolski przypadek?
        Dużo cennych uwag jednak przeczytano wiec polecam!!!
        NIc nie stracił na aktualnosci!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja