Poradżcie...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 10:59
Czy w "konflikcie" z moją mamą"staruszką" mam jej we wszystkim ustępować,
czy też mogę mieć własne, choć odmienne zdanie i je otwarcie wyrażać?.
Poradżcie, nie wiem co robić. Nie chodzi o kłótnie, chociaż z Jej strony to
napad na nią.... Oczekuję mądrych rad???
    • dudi_82 Re: Poradżcie... 31.03.06, 11:38
      Wiesz co ... pewnie zaraz ktoś mi napisze, że skoro nie mam nic do powiedzenia
      to żebym się nie odzywał ... ale mimo to powiem Ci, że bardzo mnie dziwią na
      forum tematy takie jak Twój (a niestety wiele jest takich). Skąd ludzie na
      forum mają wiedzieć jaka jest sytuacja w Twoim domu? Opisałeś sytuacje w 4
      linijkach (opisałeś tak, że nadal nie wiadomo o co chodzi) i oczekujesz "mądrych
      rad"?! Sam nie potrafisz sobie poradzić z problemami domowymi i uważasz że
      ludzie którzy Cię nie znają rozwiążą problem za Ciebie? Śmieszy mnie takie
      rozumowanie ... i jednocześnie przeraża bo niebawem wszyscy swoje problemy będą
      rozwiązywali na forum.
      • Gość: ... Re: Poradżcie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 11:54
        Hej, przedstawiłam sprawe jak najprościej umiałam i jeśli ktoś uważnie
        przeczyta będzie umiał odpowiedzieć.
        Nie ma tu żadnego poważnego problemu z mojej strony, więc nie stwarzaj go Ty
        dudi_82. Z całym szacunkiem... Jeśli nie masz nic do powiedzenia, to po prostu
        NIE WYPACZAJ WĄTKU. To jest proste jak konstrukcja cepa. Pozdrawiam!
        • dudi_82 Re: Poradżcie... 31.03.06, 12:09
          A to ciekawe. Przeczytałem Twój post parę razy i jakoś nie znalazłem tam niczego
          konkretnego. Chyba że słowo "konflikt" to dla Ciebie bardzo konkretna
          informacja. A jeśli Twoim zdaniem "to jest proste jak konstrukcja cepa" to nie
          rozumiem dlaczego sam nie rozwiążesz swojego problemu. Z całym szacunkiem ...
          ale gubisz się w zeznaniach :)
    • Gość: sl Re: Poradżcie... IP: 85.195.119.* 31.03.06, 16:15
      Ustępowanie nic nie da. Próba wyrażania własnego zdania też, będzie raczej
      prowadziła do zaostrzania konfliktu. Sytuacja patowa.
      ps. Mam coś takiego od jakiegoś czasu, więc taką sytuację znam z "własnego
      podwórka". Doszło do tego że z Mamą nie potrafie przebywać dłużej niż
      kilkanaście minut.
      Wydaje mi się, że jedyne rozwiązanie to usamodzielnić się, tak żeby nie być
      zależnym.
      Polecam książkę: toksyczni rodzice. Nienajlepsza, ale ja po tej lekturze parę
      spraw zrozumiałem.

      Ps. ale to rada dla osób dorosłych, a ile masz lat to z Twojego postu nie
      wynika, jak "naście" to... akurat Ona może mieć w większości przypadków rację.
      • Gość: niunia Re: Poradżcie... IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 31.03.06, 16:29
        starsi ludzie bywaja naprawde upierdliwi,nie zdaja sobie sprawy z tego ze sa na dluzsza mete meczacy,moim zdaniem w niektorych sprawach powinno sie ustapic,bo wyrazenie swojego zdania moze spowodowac depresje,leki czy inne zaburzenia w tym wieku
        • Gość: sl Re: Poradżcie... IP: 85.195.119.* 31.03.06, 19:49
          i zajrzyj na forum psychologia.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=210
          Wyglada no to że taki problem jest dosyć powszechy.
        • Gość: sl Re: Poradżcie... IP: 85.195.119.* 31.03.06, 19:49
          i zajrzyj na forum psychologia.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=210
          Wyglada na to że taki problem jest dosyć powszechny.
Pełna wersja