Gość: Tomek S.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.04.06, 00:54
Witam,
Rok temu, 2 kwietnia, chwile śmierci Jana Pawła II przeżyłem na Jasnej Górze,
nie zapomnę nigdy tej chwili, straszny smutek w sercu, ból, i wizja, którą
zobaczyłem przed oczami, to byli moi bliscy, rodzice, rodzina, znajomi… te
osoby, które kochałem, i taki dziwny powiew bardzo dziwnego uczucia… po
chwili cisza…nigdy takiej nie słyszałem, reporterzy Polsat’u, Tvn czy Tvp1
milczeli, widziałem łzy w oczach ludzi, ich i sam płakałem w sercu… cieszę
się, że pierwszy raz mam możliwość przedstawienia swojego „wizualnego”
spojrzenia na to, co było rok temu, wiem jedno, ten dzień, ta chwila, zmienił
mnie i moje życie całkowicie, Pamiętam, że od początku, gdy byłem
człowiekiem, który rozumiał, co jest dobre a co złe, miałem
marzenie…,marzenie, aby poznać naszego Papieża, Jana Pawła II… wiem, że ta
chwila w Kaplicy, to był właśnie moment, jaki towarzyszył innym, gdy na żywo
poznawali Świętego człowieka XXI wieku… dziękuję sobie i Bogu, że mogłem to
przeżyć…
Pozdrawiam
Tomek:)