Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja?

IP: *.21.pl 01.04.06, 10:56
Witam, pytanie nie jest bynajmniej prowokacją. Po prostu szukam jakiegoś w miarę spokojnego lokalu, bez wiszącej siekiery, napinających się dresów i bez szukających sponsora małolat, gdzie można poznać osoby myślące samodzielnie, a nie powtarzające tylko zasłyszane głupoty. Dość słabo znam Częstochowę i będę wdzięczny za odpowiedź.
    • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 11:17
      W innych miastach, prawie każdy myślący częstochowianin stąd wyjeżdża :-(
      Do niedawna myślałam, że taki jest Mynthos, ale 3 tyg temu powaliła mnie widok
      blondi w białych kozaczkach z łysym panem w ubranku z 3 paskami.
      • Gość: noel Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.prio138.trustnet.pl 01.04.06, 11:26
        wiecej wiary w częstochowian!
        ja nie wyjechalem ;)
        • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 11:37
          Ja też nie, ale juz niedługo :-))))))))))))))))))))))))))
      • Gość: ja Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.21.pl 01.04.06, 11:42
        A gdzie jest ten Mynthos? To że ktoś sobie tam przyszedł nic nie znaczy, ważne czy czuje się tam jak u siebie :).
        • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 11:50
          Obok Empiku, tylko nie pomyl z Milano ;-P
          • poloznik-gin Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 12:37
            Najtrudniej jest znaleśc na forum
            • Gość: jacek Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.czestochowa.agora.pl 01.04.06, 12:58
              Cukiernia - gdzie można wypić także drinka - nazywa się Mithos, a nie „Minthos”
              • Gość: Piotrek Re:Na brydzyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 13:33
                częstochowka inteligencja spotyka się w blokach przy ciasmym stoliku i rżnie w
                brydzyka.Do tego obowizkowy papierosek w ustach.Pomaga się niby skupić i dodaje
                animuszu.
                • czefan Re:Na brydzyku 01.04.06, 13:54
                  To Inteligencja pali ? Nie może palić bo nie była by inteligentna. :)
                  Inteligencja nie pali.
                  • Gość: Piotrek Re:Na brydzyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 14:10
                    Inteligencja z większych miast owszem nie pali :)
                    Pali za to częstochowska !!
                    Wydaje im się że to poprawia myślenie.
                    • czefan Re:Na brydzyku 01.04.06, 14:18
                      Ja myślę, że jest inteligencja częstochowska, która nie pali oraz
                      nieinteligencja częstochowska, która pali "poprawiając" sobie "myślenie"
                      myśląc, że jest szczególnie inteligentną, bo paląca inteligencją. :)
              • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 13:41
                Oczywiście Jacek ma rację, dziękuje za poprawienie.
                • Gość: Częstochowianin Re: inna bajka - kompleksiara IP: 80.54.168.* 01.04.06, 15:08
                  Czekamy az Ty stad wyjedziesz i przestaniesz wypisywac te prostackie posty
                  ublizajace Czestochowianom
                  • Gość: glupia inaczej Re: inna bajka - kompleksiara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 15:55
                    dkf rumcajs,okf
                    • Gość: welofron Re: inna bajka - kompleksiara IP: *.torun.mm.pl 15.04.06, 17:28
                      a fuj!!!
                  • inna-bajka Re: inna bajka - kompleksiara 01.04.06, 16:04
                    Mylisz pojęcia, miedzy Częstochowianami, a miernotami którzy się cieszą,
                    z bylejakich atrakcji jak .......... z blaszki.
              • Gość: mmmmm Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 00:13
                w Kościele, najlepiej na pogrzebie takowej jeśli istniała
                • Gość: storima Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.d4.club-internet.fr 17.05.06, 00:47
                  Gość portalu: mmmmm napisał(a):

                  > w Kościele, najlepiej na pogrzebie takowej jeśli istniała

                  A bylem tam bylem, idac za trumna.
                  Co dziwne,
                  nie bylo stypy.
                  Ale jakas kolejna impreza.
                  Z okazji urodzin.

                  Poedrawiam,
            • Gość: AAAA Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 21:17
              zapraszam do nowej piwniczki sa trzy sale sportowa z ogromnym telewizorem piwna
              oraz muzyczna klimat jest super nie drogo fajny lokal godny polecenia odkad
              zmienil sie wlasciciel jest tam czysto i fajnie
      • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 01.04.06, 17:02

        W kultowym i jedynym na cala Polske klubie Le Madame w Warszawie, ktory zostal
        zamkniety wlasnie przez wladze w Warszawie, tez mozna zobaczyc caly przekroj -
        i inteligencje pelna geba i panie roznego autoramentu.

        Poza Babim Latem, gdzie sa okreslone reguly i bardzo dobrze zresza, w
        pozostalych lokalach wlasciciele nie zabraniaja wejscia nikomu i tez bardzo
        dobrze.

        To sie nazywa tolerancja, ktorej w Twojej wypowiedzi ze swieca szukac.

        Mithos to szeregowy lokal - taki jak inne. Na przeciwko zreszta jest sympatycza
        kawiarenka w OKF pod marka Consonni.

        I takich lokali jest sporo w Czestochowie.

        Z tym ze rzeczywiscie Cafe Teatr from Poland jest wyjatkowe - tam nie uslyszysz
        przeklenstw i nie groza Ci zadne nieprzyjemnosci. Tam zbiera sie po prostu
        czestochowska inteligencja - glownie mlodsza, ale nie tylko.
        Przyciaga ja tam nie tylko atmosfera, ale rowniez najprawdziwsza Kultura przez
        duze K - dobry teatr, znakomite i intersujace filmy, dobry kabaret, fajna
        muzyka, poezja i ambitna literatura rowniez, a nawet odrobine filozofii.

        Tam po prostu mozna spotkac znakomitych ludzi i przekonac sie jakimi bogactwami
        dysponuje Czestochowa w kulturze.

        A jak nie ma zadnej imprezy, to po prostu mozna pogadac i posiedziec wsrod
        inteligentnych, fajnych ludzi.

        Czestochowa to jest TO !!
        • Gość: zzzz Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 21:10
          Podajcie konkretny adres,a nie opowiadanie wyimaginowanych głupot.
        • Gość: ja Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.21.pl 02.04.06, 17:48
          No proszę, nie było mnie w mieście, a wątek tymczasem pokaźnie się rozwinął. Przyznam, że większość podsuniętych przez ciebie nazw widzę pierwszy raz, trzeba będzie to sprawdzić. Tak przy okazji, niezbyt lubię dzisiejszą kulturę masową, ale odniosłem wrażenie jakbyś utożsamiał inteligencję z tzw.kulturą wyższą? Dla mnie np. najciekawsi ludzie, to umysły ścisłe, zajmujący się czymś z pasją. Takich ludzi można słuchać godzinami.
    • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 01.04.06, 16:43
      Idealne miejsce, ktore spelnia Twoje wymagania to Cafe Teatr from Poland.

      Wlasnie dla ludzi inteligentnych.
      • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 16:47
        Namówiona przez Ciebie, zupełnie w ciemno zaprosiłam tam znajomych z Warszawy i
        to był mój błąd, trzeba było wcześniej to zobaczyć.
        Aranżacja dworcowa i byliśmy jedynymi osobami tam siedzącymi, czyli 4 i barman,
        a był to "śledzik". Podobno dzień wcześniej tez nikogo nie było.
        Chyba, że jest tam 3 sala, tajniacka.
        • Gość: Piotrek Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 17:06
          Dobre Bajko hahaha.
          A może zaprosic gości na nasze dworcowe frytki?
          Kupić np.u Gucia a potem konsumpcja na ławeczce w pierwszej alei.
          No co ?! Na świeżym powietrzu łykasz sobie frytki i namiętnie polemizując
          zachwalasz obcym uroki naszej pięknej metropolii.
          To napewno gościom zafunduje niespotykane wrażenia z naszego miasta.
          • Gość: zzzz Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 21:15
            Tojest ta częstochowska młodzieżowa inteligencja.Tyle wypowiedzi ,tylko brak
            wypowiedzi na konkretne pytanie.A aspiracje wielkie.
        • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 01.04.06, 17:08
          Przeczytaj moj post o Teatrze from Poland w innym miejscu.

          Jak juz pisalem to jest lokal dla ludzi inteligentnych, na pewnym minimalnym
          poziomie.

          Inaczej rzeczywiscie nie ma sensu tam chodzic. Teatr, kabaret, poezja,
          literatura, plastyka, ambitniejsze filmy czy muzyka nie sa dla kazdego.
          Rowniez atmosfera ktora temu towarzyszy tez wymaga minimum wysilku zeby sie
          wczuc.




          • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 17:12
            Ale jaka atmosfera ? Tam są pustki i ludzkie i na ścianach, muzyka ? Tragedia.
            Na atmosferę składa się wiele czynników, a w moim odczyciu ten lokal nie
            posiada żadnego z nich. Chyba nie jest grzechem posiedzieć w miłym otoczeniu,
            nie koniecznie o wygladzie pomarańczowej kostnicy.
            • Gość: Piotrek Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 17:19
              Nie pomarańczowa kostnica lecz orange orange orange.
              Bardzo ostatnio modne.Po co samotnie siedzieć na ławce w parku jak możesz
              kontemplować w pomarańczowej kostnicy samotna i obdarta ze znajomych :(
              Tam nikt prawie nie chodzi.Przynajmniej trzezwy
              • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 17:22
                Kilka lat temu była tam Beczka, było równie wstrętnie ;-(
            • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 01.04.06, 17:27
              Tam zycie zaczyna sie po 19 i trwa do 2 w nocy. Od srody do niedzieli - w
              poniedzialki i wtorki ludzie dochodza do siebie po srodowo-niedzielnych
              szalenstwach - troche serio troche w przenosni to mowie.

              Rozklad jazdy jest na sieci.
              A juz calkiem na serio to mowie - zeby docenic Cafe Teatr from Poland potzrebny
              jest pewien minimalny poziom, inaczej rzeczywiscie nie ma sensu tam chodzic.

              Tak samo jak do warszawskiego Le Madame - teraz juz bylego, bo stoliczna
              koltuneria dopiela swego i zlikwidowala to wyjakowe miejsce w skali naszego
              kraju. Nie doroslismy jeszcze do pewnych standardow przyjetych w normalnym
              swiecie. Okazalo sie ze nawet w Warszawie, w sumie najbardziej liberalnej pod
              wieloma wzgledami, zwyciezyla nietolerancja i ograniczanie wolnosci.





              • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 17:40
                > A juz calkiem na serio to mowie - zeby docenic Cafe Teatr from Poland
                > potzrebny jest pewien minimalny poziom, inaczej rzeczywiscie nie ma sensu
                > tam chodzic.
                Mam się zacząć czuć jak nożyczki, czy rozpocząć dla Ciebie wiwisekcje swoich
                odczuć i myśli ?
                • kubiss Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 17:55
                  Moi Mili
                  Moja piwnica ma więcej uroku niż to coś na Wieluńskim Rynku :-)
                  Miejsce spotkań , czy to kafejka czy drink bar pownien mieć swój urok i
                  odpowiedni wystrój wnętrza . Do tego jakąś salkę do postawienia stolików w
                  normalnym kształcie . Ten Teatr of Poland jest przerobiony z butiku i do tego
                  kompletnie bez wyrazu . Mnie również zachwalano ten lokal . Byłem tam nawet na
                  przedstawieniu :-)
                  Przedstawienie było fajne jednak to kompletne bezguście popsuło mi dobry
                  nastrój.W Sece czy obok jest fajna kawiarenka . Nazywa się chyba Baba Yaga czy
                  jakoś tam . Jest Business Center które również ma swój urok mimo ciasnych kafee
                  klitek poprzerabianych z punktów handlowo usługowych . Jednak tam chociaż
                  właściciele wykonali jakąś aranżację wnętrz . W niektórych kafejkach całkiem
                  oryginalną . Moim zdaniem w Częstochowie da się znależć fajne miejsca . I to bez
                  większego wysiłku . Jednak zawsze mogłoby być lepiej ..... Kubiś
                • Gość: Man in the hood Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: 80.54.168.* 01.04.06, 18:34
                  i znowu czytam o znajomych z Warszafki Szczerze mowiac to nie mam pojecia po co
                  to piszesz Czym sie roznia znajomi z Warszawy od znajomych z Zawodzia ? albo
                  Śrudmiescia ? Pytanie poczatkowe dotyczylo miejsca gdzie mozna spotkac osoby
                  samodzielnie myslace Twoja uwaga ze w innych miastach jest coanjmniej
                  nienamiejscu
                  • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 18:48
                    Bo z moimi znajomymi z Częstochowy, czy tymi, którzy wyemigrowali i wracaja tu
                    raz na miesiac to raczej nigdzie nie wychodzimy, bo poprostu nie ma gdzie.
                    A ludzie nie majacy doswiadczeń z tym miastem chcą pochodzic po knajpach.
                    Choć ostatnie ich wizyty raczej przebiegaja również w domach lub w restauracji
                    hotelowej.
                    Ciekawe dlaczego ?
                    • Gość: Man in the hood Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: 80.54.168.* 01.04.06, 19:31
                      Skoro tu nie ma osob samodzielnie myslacych proponuje sie przeniesc tam gdzie
                      takowych spotkasz Mimo moich ograniczen (jestem z Częstochowy) wiem ze Warszawa
                      tez ma swoje forum i tam napewno spotkasz rownie barwne osoby jak Ty sama

                      Do widzenia
                      • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 19:33
                        NIe pisze o ludziach tylko o tym co miasto ma do zaoferowania.
                        Proponuję zapisać się na kursy czytanie ze zrozumieniem, a potem ciskać we
                        mnie inwektywami.
                        • Gość: ubawiony pytaniem Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 20:15
                          > NIe pisze o ludziach tylko o tym co miasto ma do zaoferowania.

                          Widzisz, miasto to ludzie, nawet tacy jak Ty - inna-bajka. Pytasz, co miasto ma
                          do zaoferowania? A co zrobiłaś, by miało? Masz tylko oczekiwania i prezentujesz
                          frakcję biorącą, bo mnie się coś należy. Można i tak. A może masz jakiś pomysł?
                          Nie masz? To nie płacz, że "miasto nie ma nic do zaoferowania".
                          • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 01.04.06, 20:20
                            W Czestochowie wielkim problemem jest nawet nie to co miasto ma do
                            zaoferowania, a to ze wiele osob nie chce czy nie potrafi z tej oferty
                            skorzystac.

                            Bardzo typowy model to praca i siedzenie w domu. Zbyt male jest grono osob
                            ktore wychodzi poza ten schemat.
                            • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 20:34
                              A jak juz wyjda to siedzą w trzech w pomarańczowej kostnicy, która kreuje sie
                              na lokal niszowy ;-(
                              • Gość: Stefan Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.21.pl 02.04.06, 13:34
                                'pomarańczowa kostnica' - sorry ale co tam z kostnicy jest? Bo może mi coś
                                umknęło.
                                • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 02.04.06, 14:02
                                  Pomyśl, gołe ściany, chłodne mebelki, brrrr....
                                  • Gość: Stefan Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.21.pl 02.04.06, 14:07
                                    Kanapa, drewniane stoły, drewniana szafa jako garderoba - tak wygląda wg. Ciebie
                                    kostnica?
                                    • Gość: Stefan Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.21.pl 02.04.06, 14:08
                                      A i na ścianach wiszą fotografie. I nie przedstawiają bynajmniej zwłok.
                                      • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 02.04.06, 14:22
                                        Wiesz, jak znajdę porównanie, cos między kostnicą a knajpą, to niezwłocznie Ci
                                        napiszę.
                                        Poprostu jest tam obskurnie i zimno i to nie jest tylko moje zdanie, poczytaj
                                        forum.
                                        • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 02.04.06, 14:33
                                          Nie klam - innego watku o TFP nie bylo na tym forum, a na tym watku tylko ty
                                          wypowiadasz sie w znanym sobie duchu o TFP.

                                          Tutaj dodatkowo przytocze inna moja wypowiedz z tego watku, do ktorej
                                          oczywiscie nie raczylas sie oczywiscie ustosunkowac, ograniczajac swoja
                                          wypowiedz do dyskusji na temat koloru scian (sic !!!) Notabene chociaz bylem w
                                          TFP dziesiatki razy nie pamietam nawet dokladnie jaki tam jest kolor scian - no
                                          przypomnialo mi sie ze na gorze jest zielony. Zreszta on dobrze pasuje do
                                          spektakli, ktore tam sie odbywaja co czwartek.

                                          cytuje:

                                          Z tym ze rzeczywiscie Cafe Teatr from Poland jest wyjatkowe - tam nie uslyszysz
                                          przeklenstw i nie groza Ci zadne nieprzyjemnosci. Tam zbiera sie po prostu
                                          czestochowska inteligencja - glownie mlodsza, ale nie tylko.
                                          Przyciaga ja tam nie tylko atmosfera, ale rowniez najprawdziwsza Kultura przez
                                          duze K - dobry teatr, znakomite i intersujace filmy, dobry kabaret, fajna
                                          muzyka, poezja i ambitna literatura rowniez, a nawet odrobine filozofii.

                                          Tam po prostu mozna spotkac znakomitych ludzi i przekonac sie jakimi bogactwami
                                          dysponuje Czestochowa w kulturze.

                                          A jak nie ma zadnej imprezy, to po prostu mozna pogadac i posiedziec wsrod
                                          inteligentnych, fajnych ludzi.





                                        • Gość: Stefan Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.21.pl 02.04.06, 17:57
                                          Tak wiem, jest to też zdanie Twoich znajomych z Warszawy.
                                        • Gość: quistiska Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 13:16
                                          ja mam pytanie. czy o wysokiej kulturze nie mozna rozmawiac nie schodząc z
                                          wysokiego poziomu?przeczytajcie sobie forum.Niezaleznie jaki temat po pewnym
                                          czasie zmienia sie tylko w pretekst obrzucania kogos o jego braku kultury i
                                          inteligencji..
                  • Gość: Do gościa Man in t Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 21:23
                    Człowieku nie kompromituj się.Zobacz ile błędów zrobiłeś w swojej wypowiedzi.
                    I ty chcesz się nazywać inteligentem.Chyba,że z afrykańskiego buszu pochodzisz.
              • Gość: quistiska Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 12:59
                "Nie doroslismy jeszcze do pewnych standardow przyjetych w normalnym
                swiecie"
                a co to znaczy normalny swiat? Masz na mysli np Afryke albo Chiny? To ze jakis
                kraj jest biedny tez nie znaczy ze jest nienormalny.Jest po prostu inny. I nie
                Twoja rola oceniac co jest normalne a co nie.
                • Gość: ;-) Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 16:15
                  wiesz quistiska, popieram Cie w całej rozciągłości. Szczególnie jeśli chodzi o
                  tego xx i kilkoro innych dyskutantów.
                  Uśmiechy dla Ciebie :-)
            • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 01.04.06, 20:18
              Nie mam specjalnej ochoty dyskutowac z kims kto ma w sobie takie poklady zolci
              i trucizny.

              Zycie jest zbyt piekne i jednoczesnie zbyt trudne zeby zaprzatac sobie glowe
              kims kto w tym miejscu w Zaulku Wielunskim dostrzegl tylko kolor scian.
              Gdybys przyszla tam w ubiegly czwartek moglabys zobaczyc tam cudowny spektakl
              Buterflay w wykonania Wojtka Kowalskiego i pewnej Czestochowianki - pieknej i
              inteligentnej, a do tego naprawde cudownie grajacej w tym przedstawieniu. Co
              najciekawsze to jest jej pierwsza rola w zyciu, gdyz do tej pory nic nie mialo
              wspolnego z teatrem. Zagrala jednak wspaniale, a ma pewnie mniej wiecej tyle
              lat co inna-bajka. Relacje z tego spektaklu mozna zobaczyc na sieci:

              zmiasta.pl


              Jest wiosna, na dworze jest coraz fajniej, jest tyle ciekawgo do zrobienia,
              zobaczenia i pzreczytania i nie mam ochoty tracic czasu na dyskusjach ze
              zgorzkniala inna-bajka. Pewne sa jakies przyczyny tego zgorzknienia, ale to juz
              nie moja sprawa.

              Dobranoc,
              • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 20:38
                I znów dyskusja kończy się na epitetach w moim kierunku.
                A ja powiem jeszce raz tak beznadziejnego miasta ja Czestochowa nie ma i nie
                mówię o Wrocławiu, Katowicach czy Poznaniu.
                Do piet nie sięgamy Kielcom, Opolu, a nawet Wałbrzychowi, gdzie miałam
                przyjemność być kilka tygodni temu. Świetne lokale i teatr amatorski, który
                wygląda jak teatr, ze świetna atmosferą.
                A dyskusje polegaja na wymianie zdań i pogladów, a nie na pyskówkach i
                wmawiania komuś kompleksów, bo argumentów jak zwylke brak.
                • kubiss Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 21:08
                  Inna Bajko i Xx nie martwcie się ;-)
                  Ja i tak was lubię ;-)
                  Są przecież o wiele brzydsze miasta od Częstochowy ..... :-)
                  • Gość: mieszkanka Cz-wy Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 19:37
                    Dokładnie tak
                • Gość: A Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.ny325.east.verizon.net 01.04.06, 22:35
                  > I znów dyskusja kończy się na epitetach w moim kierunku.
                  > A ja powiem jeszce raz tak beznadziejnego miasta ja Czestochowa nie ma i nie
                  > mówię o Wrocławiu, Katowicach czy Poznaniu.
                  > Do piet nie sięgamy Kielcom, Opolu, a nawet Wałbrzychowi, gdzie miałam
                  > przyjemność być kilka tygodni temu. Świetne lokale i teatr amatorski, który
                  > wygląda jak teatr, ze świetna atmosferą.
                  > A dyskusje polegaja na wymianie zdań i pogladów, a nie na pyskówkach i
                  > wmawiania komuś kompleksów, bo argumentów jak zwylke brak.

                  Bajka, lec ty przed lustro (jeszcze je masz?)i przeczytaj SOBIE twoje teksty.
                  Forum ma to do siebie ze potrafi rozpoznac nieobiektywne, emocjonalne oceny i
                  przejechac sie po nich....
                  Najwyrazniej nie jestes w stanie dopuszczac mozliwosci ze twoje negatywne
                  nastawienie jest odpowiedzialne za to jak sie odbiera ciebie i twoja krytyke.
                  Osobiscie mam dla ciebie propozycje ktora powinna spelnic twoje oczekiwania co
                  do poziomu kultury, ekskluzywnosci, bycia na czasie, mody, itp.
                  Po prostu wykup sobie liftime membership w babim lecie.
                  Reszta sceny kulturalno-rozrywkowej miasta jakos to przeboleje.


                • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 02.04.06, 12:32
                  Pzryrzekam tyle razy nie wdawac sie w pyskowki z inna-bajka.
                  Jest na tyle niezyczliwa i nieobiektywna, ze wszelkie dyskusje na tematy
                  Czestochowy pozbawione sa sensu. Zadne argumenty nie sa w stanie do niej
                  trafic, bo wiadomo z gory ze wszystko co tylko traci Czestochowa jest najgorsze
                  pod sloncem.

                  Szkoda mi jednak tego watku, ktory naprawde jest fajny i ciekawy. Szkoda go
                  zepsuc niezyczliwoscia i zlosliwoscia jednej S.P.

                  Warto by sie wybrac nie tylko do Walbrzycha, a gdzies poza granice naszego
                  kraju zeby zrozumiec ze ta klasyczna polska przywara w postaci niezyczliwosci i
                  podejscia "jak mi jest zle, to zrobie wszystko zeby im tez bylo zle" tam nie ma
                  racji bytu. Ludzie tam sa rozni, ale to podejscie nie ma tam racji bytu i jest
                  wyrazem zlego smaku.




                • Gość: aneta Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 00:21
                  kompleksy masz na 100% ale z szacunkiem chylę czoła pzed taką światową osobą
                  Kielce, Wałbrzych, ho,ho zazdroszczę, nic dziwnego że Ci się nasza mieścina nie
                  podoba, a na serio jak masz taki niedosyt kultury to weź babino książkę i
                  poczytaj choć trochę, może będzuesz miała o czym pomyśleć a nawet pogadaćpogadać
      • Gość: Do gościa xxx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 21:11
        Proszę o konkretny adres.
        • Gość: studentka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 21:49
          www.teatrfrompoland.art.pl/index.php to jest adres strony internetowej,
          wszelkie informacje są na niej zawarte, są podane również maile ,jeżeli masz
          jeszcze jakieś pytania, pozdrawiam całą inteligencję częstochowską =)
          • Gość: ) Re:W piwnicy pod bałwanami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 21:55
            Wydaje mi sie ze lepiej byloby jak by tam te sciany przemalowali z pomaranczu na
            zielen.

            Zielen bardziej lubią łosie :)
            • Gość: mieszkanka Cz-wy Re:W piwnicy pod bałwanami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 09:09
              pomaranczowy bardziej przytulny
    • Gość: ubawiony pytaniem Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 18:41
      > Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja?

      a to jeszcze takowa gdzieś się uchowała? Oczywiście poza niejakim "xx" który to
      jest poza wszelkimi klasyfikacjami :-)
      • Gość: Pako Re: Kraków, Wrocław, Warszawa, Opole, ... IP: 82.160.8.* 01.04.06, 19:54
        Wędrując po kraju za chlebem i tropiąc dawnych wspomnień czar(kiedyś mawiało
        sie "...z Kolbergiem") szczególnie często spotykam sympatycznych częstochowian
        płci obojga właśnie w tych miastach. Piszę,szczególnie często, bo czasem udaje
        się zebrać sporą kompanię - za dużo do robra a za mało żeby wystawić
        reprezentację Częstochowy w juwenaliowych rozgrywkach piłkarskich. To ostatnie
        w oczach niektórych wyklucza nas z kręgów zwanych inteligencją. Czasami
        umawiamy się w Częstochowie, zwykle w okolicach świąt, w różnych miejscach, bo
        nie zawsze temperatura, smak i konsystencja kawy, atmosfera i/lub obsługa
        zachęca do powrotu. Myślę, że z czasem ktoś stworzy takie miejsce w
        Częstochowie, bardziej przypominające klub niż komercyjny lokal, przyciągające
        z jednej strony atmosferą swobodnej wymiany poglądów a z drugiej wyborem
        możliwości spędzania tam czasu (brydż, canasta, scrabble, szachy, itd. i
        kącik "dyskusyjny".
        Pozdrawiam wszystkich znajomych komiwojażerów intelektualnych.
        • Gość: Wlodek Re: Kraków, Wrocław, Warszawa, Opole, ... IP: *.vf.shawcable.net 02.04.06, 09:13
          Gość portalu: Pako napisał(a):

          > Wędrując po kraju za chlebem i tropiąc dawnych wspomnień czar(kiedyś mawiało
          > sie "...z Kolbergiem") ...
          Mily Pako! Jak juz "Kolberga" wspominasz, to wspomnij moze i starozytny EMPiK.
          Wystroj - typowy dla czasow.
          Bywalcy starsi i mlodsi - nietypowi.
          Kawa - podla
          Herbata podla
          Stolik w narozniku przy oknie wewnetrznym "zarezerwowany" na stale
          Pani Zosia - nawet na kreske "sprzedawala" obie podlawe lury, ale to bylo
          MIEJSCE!!!
          Dzis Skrzynka jest elegancka i ze swietnym menu, ale.... czy cos tam z tamtego
          ducha zostalo? Nie wiem.
          A moze mi sie tylko tak teraz wydaje???
          Byl jeszcze Petek.
          • Gość: Do Wlodka Re: Kraków, Wrocław, Warszawa, Opole, ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 11:18
            Wlodek co ty mozesz wiedziec o spotkaniach inteligencji?
            Przeciez ty jestes cwiercinteligentem a w Czestochowie nie ma lokali dla takich
            osob.No ewentualnie na skrzyzowaniu ul.Zlotej i Mirowskiej za sklepem Spolem
            jest pijalnia piwa.W tym zakamuflowanym lokalu spotykaja sie zbieracze zlomu i
            rozne smierdzace menty.Tam moglbys wypic stare piwo a na zagryche serwuja
            kapuste kiszona.Po wyjsciu na sloneczko z potem wyjdzie piwko i kapustka co
            pomoze zintegrowac ci sie zapachowo z kolegami z zawodzianskiego baru.
            • Gość: Wlodek Re: Kraków, Wrocław, Warszawa, Opole, ... IP: *.vf.shawcable.net 02.04.06, 14:02
            • Gość: Pako Re: Kraków, Wrocław, Warszawa, Opole, ... IP: 82.160.8.* 02.04.06, 14:30
              Inteligent, szanowny, czuje się dobrze wszędzie; czy to w barze „Pod Dwójką” na
              Rakowie, w „Kosmosie” „na Zawadzkiego” czy w Politechniku. Taka cecha
              inteligenta jest właśnie, że w każdym lokalu i w każdym towarzystwie umie się
              odpowiednio zachować i wzbogacić swoje doświadczenia. Ponieważ określenie
              inteligent oznacza osobę myślącą i głodną wiedzy. Nie ustającą w jej
              poszukiwaniu we wszystkich dziedzinach życia, bez względu na jej statut
              tzw. ‘akademicki’ czy zawodowy. Natomiast w twojej wypowiedzi, szanowny, mamy
              do czynienia z tak zwanym "inteligentem szpagatowym" jak trafnie nazywał was
              mój ulubiony Wiech. Są to osobniki z podgrupy "byle g.... zje, byle g....
              powie", zwane również zgredami. Nie masz nic do powiedzenia "w temacie", ale
              lubisz się czepiać ludzi. Zwłaszcza anonimowo, jako tzw. czynnik społeczny.
              Wyluzuj. Tobie ulży a całe twoje otoczenie też odetchnie z ulgą.
              • Gość: Wlodek Re: Kraków, Wrocław, Warszawa, Opole, ... IP: *.vf.shawcable.net 03.04.06, 19:14

                Gość portalu: Pako napisał(a):

                > Inteligent, szanowny, czuje się dobrze wszędzie; czy to w barze „Pod Dwój
                > ką” na
                > Rakowie, w „Kosmosie” „na Zawadzkiego” czy w Politechni
                > ku. Taka cecha
                > inteligenta jest właśnie, że w każdym lokalu i w każdym towarzystwie umie się
                > odpowiednio zachować i wzbogacić swoje doświadczenia. Ponieważ określenie
                > inteligent oznacza osobę myślącą i głodną wiedzy. Nie ustającą w jej
                > poszukiwaniu we wszystkich dziedzinach życia, bez względu na jej statut
                > tzw. ‘akademicki’ czy zawodowy.

                Szanowny Pako!
                Pieknie to wywiodles, ale obawiam, ze w jezyku obcym dla adresata.
                W Kodeksie Boziewicza jest okreslona kategoria osobnikow, ktore nie podlegaja
                czynnosciom honorowym. I to jest wlasnie ten przypadek.

                Choc nalezy miec nadzieje, ze ... "On tez jest dobrym czlowiekiem, tylko
                jeszcze o tym NIE WIE" - jak powiedzial pewien judejski wedrowny filozof o
                centurionie Marku Szczurza Smierc w pewnej kultowej ksiazce z czasow, kiedy
                ksiazki sie kolekcjonowalo i zdobywalo, jak cenne dobro, a poniewieralo nimi po
                ulicach.

                Najlepszego.
                Wlodek
                • Gość: kurz archeo IP: 82.160.8.* 03.04.06, 22:19
                  Dobry wieczór ;)
                  Widzę, że Panowie o archeologii częstochowskiej rozprawiają, która w tem tylko
                  ma wspólny mianownik z dokonaniami Michałowicza, że docelowo w obu dziedzinach
                  rzecz sprowadzała się do..... wykopek;)

                  Pako- który, śmiem przypuszczać z innej zmiany pokoleniowej nadaje -
                  rzeczywiście rzecz trafnie wywiódł, zapytam jednak przekornie, czy rzeczywiście
                  inteligent czuje się wszędzie dobrze?Bo o armii vel soldatesce jakoś zapomniał;)

                  Tudzież przekornie zapytam, co się stać może jak się rzeczona inteligencja
                  zacznie we własnym kręgu zamykać, wianuszkiem otoczona tych, co to zawsze w
                  "dobrym towarzystwie pokazać się raczą zechcieć"?

                  O niejakim Boziewiczu się nie wypowiadam, bo jak od Kodeksów to pewnie prawnik -
                  a jak prawnik to co może o honorze wiedzieć? ;-)

                  Z przymrużeniem oka obserwujący, ku czemu ten temat zmierza.
                  kurz

                  • Gość: kurz Re: archeo IP: 82.160.8.* 03.04.06, 22:25
                    oczywiście poprawka - chodzi o prof Kazimierza Michałowskiego

                    z zażenowaniem
                    kurz
                  • Gość: Pako Re: archeo IP: 82.160.8.* 04.04.06, 00:59
                    Wcale nie zapomniałem o armii. To bardzo zacne miejsce w którym wyspać i najeść
                    się można nie przepracowując. Sekret polega na zaskarbieniu sobie łask szefa
                    kompanii (wywiad operacyjny plus 2-3 flaszeczki zacnej siwuchy w zależności od
                    pojemności w/w), co pozwala uniknąć latania po polu za i przed czołgami z
                    różnym żelastwem na plecach i na głowie, czyszczenia tegoż żelastwa godzinami
                    zanim dowódcy plutonu minie zapał do gnojenia podwladnych, daje nieograniczony
                    dostęp do przepustek i kart urlopowych oraz zapewnia godny wypoczynek i
                    możliwość spokojnego dokształtu w magazynie na sortach mundurowych. Co do
                    innych zawodowych oficerów i podoficerów polecam dostosowana do sytuacji
                    taktykę dobrego wojaka Szwejka. Nawet fucha w kuchni nie może się równać z
                    wyżej opisaną.
                    Pozdrawiam,
                    Pako
                  • Gość: Wlodek Re: archeo IP: *.vf.shawcable.net 04.04.06, 04:21

                    Gość portalu: kurz napisał(a):
                    O niejakim Boziewiczu się nie wypowiadam, bo jak od Kodeksów to pewnie
                    prawnik - a jak prawnik to co może o honorze wiedzieć? ;-)
                    >

                    A wiesz Kurzu, ze nigdy mi nie przyszlo do glowy, zeby sprawdzic, czy ow
                    Boziewicz faktycznym prawnikiem byl, czy tylko slynny kodeks zechcial ulozyc.
                    Dzis zapewne narazilby sie nie tylko tym, ktorych wpisal na liste niezdolnosci
                    honorowej, ale i .... feministkom.
                    >
                    > Z przymrużeniem oka obserwujący, ku czemu ten temat zmierza.
                    > kurz

                    Mniemam, ze ku finalowi.
                    Lokale wspolczesne nasz xx wymienil, takiej bajki nie byl w stanie zadowolic, a
                    pytajacy o nie i tak bedzie musial sobie radzic na wlasna reke i wyczucie w
                    poszukiwaniu celu, choc kto wie, czy nie powinienem napisac ...W poszukiwaniu
                    Straconego Czasu", choc w innym watku slady inteligencji czestochowskiej
                    usiluje dzielnie tropic paryzanin Storima.

                    A co prawnik o honorze? Ciekawe co odpowiedzieliby na to pytanie czolowi dzis
                    prawnicy na najwyzszych stanowiska w panstwie. Kaczor Minor - prezydent, szef
                    PiS -u, Gosiewski, Roza Zarska, posel [chyba Dzido] b. posel Janik itp, itd...

                    I jeslismy juz w tem temacie, to o jednej sprawie honorowej wspomne, bo w
                    posiadaniu osobliwego jak na dzisiejsze czasy dokumentu, ktory byc moze
                    wyladuje w muzeum. zdarzylo sie w zawierciu po smierci Marszalka, ze jeden z
                    oficerow rezerwy, ktory Komendanta znielubil z jakich powodow nie chcial nosic
                    zalobnej opaski, ktora zwiazek rezerwistow uchwalil. Na zwrocona mu uwage
                    odpowiedzial obelzywie i zostal ....wyzwany na pojedynek [1935 rok!!!!]
                    Do honorowego spotkania nie doszlo, bo ow rezerwista uznany zostal
                    za "pozbawionego prawa do czynnosci honorowych"... Co stwierdzili swiadkowie
                    pod owym dokumentem podpisani.

                    Najlepszego na Wasze rano:)
                    Wlodek
                    ps Kurzu! Byli tacy prawnicy w Cz-wie w brzydkich czasach, ktorzy spokojnie w
                    lustro patrzec mogli. Naprawde. Nie jestem pewien, czy nie podzielili losow
                    ptaka dodo, tura, a wspolczenie dropia i podobnych gatunkow nieistniejacych,
                    lub zblizajacych sie do tej granicy...
                    • Gość: kurz takie tam mrzonki ;) IP: 82.160.8.* 04.04.06, 09:54
                      Sam Boziewicz reprezentował sobą cuś pomiędzy. Niedoszły prawnik i oficyjer z
                      wolontariatu. Znaczy, przyzwoity człowiek - w nieprzyzwoitych czasach.;)
                      Vide- inteligent w armii, choć pewnie nie to do końca miał Pako na myśli.
                      Smajle Włodku były na końcu zdania o prawniczym honorze, smajle ;). Wstecz
                      patrząc - było wielu reprezentantów tej profesji godnych szacunku (prawnika o
                      którym prawdopodobnie myślisz nawet i nie wspominam,bo tu ustaliliśmy że zgoda).
                      Wokół się rozglądając obraz znakiem czasów opieczętowany, czyli "pecunia non
                      o(m)let". Za parafrazę ostatniego porzekadła głowy jednak nie dam - słuch mnie
                      bowiem zmylić musiał w rozmowie z reprezentantem częstochowskiej palestry;))
                      Podobnie jak zmyłki doswiadczyć musiałem przysłuchując się debacie sejmowej w
                      której reprezentant narodu (p)osłem zwany proponował poważnym i uczonym tonem
                      szeroką rectospekcję. A to przecie inteligencja również jest.;(

                      A post przewodni tego wątku jak najbardziej sobię chwalę. Pożywkę daje do
                      myślenia - co dzisiaj znaczy inteligencja jako warstwa w społeczeństwie. Bo, że
                      odeszło to pojęcie od pierwowzoru to rzecz wydaje mi się pewna.
                      O własną definicję się nie pokuszę; to jednak z pewną przekorą rzeknę, że się
                      wymykam Boziewiczowej definicji człowieka honorowego ;))))) Zwyczajnie - na inne
                      czasy to reguły, zgoła na zaprzeszłe (a w każdym bądź razie taka wykładnia nie
                      rani mojej miłości własnej;)))).
                      Dzisiaj się panie dzieju Sun Pina lub innego Sun Tzu wykłada. Co również dla
                      ludzi inteligentnych jest, choć inny kanon wartości promuje. Bogiem a Prawdą -
                      do czasów znacznie lepiej przystający ;))

                      Do lokali wracając, XX bodajże wymienił w tym wątku kilka z nich. Zastanawiam
                      się tylko, czy nie oddał niedźwiedziej przysługim zarządcom tych lokali ;) Choć
                      z drugiej strony "magiczne kręgi" bronią się same. Bo, że potrzeba taka jest to
                      widać i na tym forum. Swego czasu bywszy na kawie z jedną z naszych znakomitych
                      a nie dających obecnie na forum znaku życia koleżanek -temat ten również
                      wypłynął. Rzecz zmierzała ku temu, iż by miał rynek zbytu ten, kto kawiarnię
                      lub inny podobny lokal otworzy bardzo specyficzną.
                      Czy to z taperem w tle mini koncert dającym, czy to innym artychą od pędzla
                      uwieczniającym na żywo klienta. Czy może wreszcie deklamatorem poezji, o której
                      wszyscy słyszeć musieli, niewielu przeczytało, a jeszcze mniej zrozumiało. Ktoś
                      powie, że nisza. I z tym się zgodzę. Nisza na którą zapotrzebowanie jednak jest.
                      Więcej w tym stylu niźli w lansowanej obecnie enklawie częstochowskich
                      feministek.
                      Bo, że TfP , że Piwnice Margaux, że Paradox to zgoda. Każde z tych miejsc ma
                      swoją zdeklarowaną renomę i specyfikę.
                      Lecz w moim odczuciu znalazłoby się jeszcze miejsce na łącznik pomiędzy różnymi
                      stylami i trendami. A nade wszystko na interakcję twórców i odbiorców Kultury.
                      Zartobliwie ujmując - "przez żołądek do serca". Moim skromnym zdaniem, tu była
                      nisza dla Marka Perepeczki, której niestety nie zdążył odnaleźć.

                      pozdrawiam
                      kurz
                      • Gość: Wlodek Re: takie tam mrzonki ;) IP: *.vf.shawcable.net 05.04.06, 04:28
                        Autor: Gość: kurz IP: 82.160.8.*

                        > O własną definicję się nie pokuszę; to jednak z pewną przekorą rzeknę, że się
                        > wymykam Boziewiczowej definicji człowieka honorowego ;)))))

                        Rozumiem. Przykro mi, zem nie poznal iz z .... kobita sprawa:)))

                        Wstecz
                        > patrząc - było wielu reprezentantów tej profesji godnych szacunku (prawnika o
                        > którym prawdopodobnie myślisz nawet i nie wspominam,bo tu ustaliliśmy że
                        zgoda)
                        > .
                        I paru znanych mi kolegow rzeczonego takoz. Z zalem trza zeznac, ze ....wstecz
                        patrzac.

                        > Wokół się rozglądając obraz znakiem czasów opieczętowany, czyli "pecunia non
                        > o(m)let". .... Jak mawiali starozytni komunisci dodac wienienes :)

                        > Dzisiaj się panie dzieju Sun Pina lub innego Sun Tzu wykłada. Co również dla
                        > ludzi inteligentnych jest, choć inny kanon wartości promuje. Bogiem a Prawdą -
                        > do czasów znacznie lepiej przystający ;))

                        Tlumacz wasc jasniej, bom wprawdzie niedaleko "granicy" indyjsko - chinskiej,
                        ale niekoniecznie na najnowszych pradach euroazjaztyckich sie wyznaje.
                        Owe "smajle" mnie ogarniaja, kiedy zagladajac w krajowe podworka mody chinskawe
                        spotykam, a tubylcze Kitajce euroamerykanizuja sie na potege:))
                        I to wlasciwie na wszelakich pietrach zywota. Starozytnosci i filozofie
                        zostawiajac dla dla ceprow wzorem gorali na Krupowkach:))

                        > Podobnie jak zmyłki doswiadczyć musiałem przysłuchując się debacie sejmowej w
                        > której reprezentant narodu (p)osłem zwany proponował poważnym i uczonym tonem
                        > szeroką rectospekcję. A to przecie inteligencja również jest.;(

                        Rowniez:)
                        I na takowa az sie cisnie elegancja uzywana odnosnie poprzednikow wybrancow
                        narodu uzywana z lekkoscia i finezja przez Marszalka :))

                        I tez, zeby do watku jakos sie dostosowac, ale znow z lekkim wspomnieniem, to
                        warto moze przypomniec Pana Henryka - cerbera z PeTTKu, ktory informowal
                        bywalcow z gornej polki:
                        - Tak. Byl, ale powiedzial, ze zaraz wroci i prosil zaczekac.
                        albo:
                        Jeszcze nie bylo, ale stolik czeka:))
                        czy:
                        - Jest wiadomosc dla pana od...
                        A do klubowej sali - "niezrzeszeni" wstepu nie mieli:))

                        Najlepszego
                        Wlodek
                        ps

                        > Sam Boziewicz reprezentował sobą cuś pomiędzy. Niedoszły prawnik i oficyjer z
                        > wolontariatu. Znaczy, przyzwoity człowiek - w nieprzyzwoitych czasach.;)

                        Tez niekoniecznie bym...
                        Jak tak sie przyjrzec tym co w Kadrowce i potem, toz tam ich przecie na kopy
                        bylo. I wojakow calkiem niewielu.
                        A czasy?
                        Cholera! Toz one kazde sa malo przyzwoite.
                        Przecie juz w Romanowie dawno wolano:
                        - Jakie te pory - taki mores!

      • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 01.04.06, 20:03
        Ja mam swoje 50 lat. Ale znam mase mlodych pzredstawicieli inteligencji z
        Czestochowy i powiem na podstawie tej znajomosci ze nie musimy miec kompleksow
        w stosunku do innych.
        • Gość: Emeryt110 Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 21:40
          Szanowne panie,szanowni panowie.Droga inteligencjo częstochowska.Pytanie postu
          było proste i konkretne.Nie uważam,że pomimo tego że to dzień primaaprilisowy
          wszystkie wypowiedzi wasze odbiegały prawie całkowicie od tematu.Wydaje mi
          się,że człowiek uważający się za inteligenta powinien rozumieć sens ciekawego
          zapytania i udzielić forumowiczom konkretną odpowiedż.Tymczasem wypowiedzi wasze
          są na poziomie opowiadania babci klozetowej.Co wy na to.Proszę o inteligentne
          konkretne wypowiedzi na w/w temat.
          • Gość: pikuś Re: w OKF IP: *.brama.prenet.pl 01.04.06, 22:12
            Ktoś już napisał : w OKF. Inteligentni wiedzą przynajmniej co to za skrót.
            Kiedyś usłyszałem, że to Okręgowy Klub Fizyczny :-)autentyczne ! Inna bajko idź
            do OKF, nawet w ciemno, niemal same mądre filmy. Refleksji starczy na całonocną
            dyskusję w gronie myślących przyjaciół. A w kinie żadnych popcornów, telefonów,
            gadania...
            • inna-bajka Re: w OKF 01.04.06, 22:20
              Wyobraź sobie, że prze wiele wiele lat całe kieszonkowe wydawałam na karnety do
              OKF-u. Był przegląd filmów amatorskich, bloki tematyczne, lub filmy jednego
              rezysera, maratony filmowe, noce raklamożerców.
              Nie wszystko mozna było przyjać z entuzjazmem, ale o gustach sie nie dyskuje.
              Osobiście uważam, że OKF ostatnimi czasy przerósł sam siebie.
              I raczej repertuar stał się tak bardzo niszowy, że mocno niestrawny.
          • inna-bajka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 22:15
            Zgadzam się. Odbiegają.
            Ale czy nie na tym polega pisanie na forum ?
            Ktoś zakłada wątek, który w delikatny sposób zmienia myśl przewodnią w
            dyskusję otaczającą temat. Przecież to nie jest test, ani sprawdzian z wiedzy,
            ale namiastka tego co częstochowska inteligencja powinna raczej uprawiać w
            miłej kawiarnianej atmosferze.
            Czego Wam wszystkim i sobie życzę :-)
            • Gość: Franek O. Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 22:51
              • Gość: Franek O. Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 23:02
                A co to znaczy inteligencja? tak jak kiedyś klasa robotnicza ? Generalnie mam
                dwa wnioski + jeden:
                inna bajka podnieca mnie jak sharon stone ta z nagiego instynktu, możecie pisać
                o jednej i drugiej co chcecie(chociaż bajki nie widziałem) ale mnie ruszja taki
                typ baby. Co prawda sharon tylko widziałem a o jej inteligencji tylko słyszałem
                a o iinnej bajce wręcz odwrotnie ale i tak mniie kręcą. Co do naszej kochanej
                czewy to tak jak ktoś napisał najlepsze imprezy i pogaduszki są w m-2 przy
                małej wódeczce. Natomiast miejsc klimaktycznych rzeczywiście jakby nie było.
                Ale to wina samej "ątoligencji" bo nie chce, nie ma kasy, nie ma czasu etc.
                spotykać się gdzieś, bo to ludzie tworzą atmosferę a nie pomarańczowe ściany.
                P.S. bajka ajlowju
                • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 02.04.06, 12:18
                  Miejsca tworza ludzie i takie miejsca w Czestochowie sa - TFP, Pub pod Grusza,
                  Piwnice Margaux, Paradoks, Utopia tez. To tylko pzryklady. Po prostu trzeba tam
                  bywac, a z tym bywaniem u wiekszosci jest klopot.
            • Gość: prawie-inteligent Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 23:02
              W kazdym wiekszym miescie sa rotary cluby, lions -cluby i inne cluby. Moze tam
              sie zapisz - masz gwarantowana oprawe z inteligentow, ciekawe miejsce spotkan
              itd. Wtedy powiesz - spotykam sie z inteligentami w odpowiednim miejscu.
          • Gość: Emeryt110 Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 23:11
            W dalszym ciągu opowiadamy sobie dyrdymały nie dające odpowiedzi na zadane
            pytanie.To jest właśnie ta inteligencja dzisiejsza.Wypowiadasz się ,tylko nie
            wiadomo po co bo nie na temat który został poruszony.
            • Gość: Student normalny Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 23:17
              Inteligętny stajesz się dopiero po studiach.
              Mnie został tylko rok do obrony pracy magisterskiej i wtedy bendę hulał.
              Do fajnych lokali z inteligętną klientelą zaliczyłbym Taverna Port.
              Serwują dobre piwo i niezły klimat.
              Polecam
              • Gość: Franek O. Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 23:29
                Oj robaczku inteligentny a jak nie dadzą co papierka mgr to nie będziesz
                inteligentny? i nie będziesz mógł napić się upragnionego śmierdzącego browru.
                Musisz chłopie wreszcie zrozumieć, że papier tak naprawdę steje się niezbędny
                tylko w toalecie
              • inna-bajka Do Studenta normalnego 02.04.06, 12:47
                Zdziwił bys się ilu kretynów potrafi skonczyć studia i jak dużą wiedzę i obyćie
                maja ludzie, którzy nie są wykształceni tylko na na papierku.
                Niestety wiele osób zakończyło swoja edukacje na maturze lub magisterium.
                Pozbawieni ciekawości świata i wymagań w stosunku do siebie lub otoczenia.
                Człowiek uczy się całe życie, UCZY a nie zdobywa kolejny papier.
                Choć przyznaję, że jakoś nie posiadanie matury mnie razi.
              • Gość: ja Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.21.pl 03.04.06, 11:19
                Sęk w tym, że studia kończy dziś co najmniej 50% społeczeństwa. Tymczasem grupa, którą zaliczam do tzw. inteligencji jest niestety dużo, dużo mniejsza. Faktycznie są to zazwyczaj osoby z wyższym wykształceniem, lecz często i bez wykształcenia, są to osoby inteligentne, obdarzone pewnym poziomem wiedzy oraz wyobraźni, potrafiące myśleć samodzielnie i abstrakcyjnie. Osoby takie cechują się także wysokim poziomem kultury osobistej, co technicznie :) umożliwia wymianę poglądów. Zdaję sobie sprawę, że twój post jest pewnie prowokacją (zwłaszcza to "Inteligętny" na to wskazuje), ale i tak nie mogłem sobie odmówić napisania tego komentarza.
            • Gość: Franek O. Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 23:18
              ątoligencja to elita drogi Emerycie gdybym podał adres mojej kwatery to zaraz
              arobiłby się zjazd dresiarzy ciekawskich, tanich panienek podjaranych słowem
              inteligencja i liczących na to, że w zamian za "obcowanie" (jakkolwiek to nie
              zabrzmi) damy im bóg wie co. Jeżeli chodzi o miejsce publicvzne to chyba na
              razie takiego nie ma może poza jednorazowymi spotkaniami
    • morpheuss456 Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 01.04.06, 23:22
      a po chooj sie spotykać??? każdy w domu pije.
      • Gość: xxx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.06, 09:48
        abstrachując od inteligencji - błysnąłeś tym postem jak psia kupa w trawie i
        udowodniłeś że jesteś bysty jak woda w klozecie.

        a co do miejsc w których spotyka się szeroko rozumiana inteligencja to ja
        zaliczył bym Pub pod Gruszą. Sympatyczne miejsce z chillouową muzyką,
        sprzyjające rozmowie.
        • Gość: do morpheussa Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 10:22
          Wstyd i kompromitacja.To jest właśnie kultura i wychowanie części naszego
          społeczeństwa.Wydaje mi się że nie nadajesz się nawet grzebania w śmietniku.
          Dorwałeś się do komputera to jest dla ciebie osiągnięcie.Popracuj nad swoją
          łepetyną bo coś z nią nie w porządku.Ale masz szanse się poprawić.Bo głupszy już
          chyba nie będziesz.Popracuj nad swoimi wypowiedziami.

        • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 02.04.06, 12:15
          Tez chcialem dodac to miejsce.
          • Gość: storima Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.d4.club-internet.fr 02.04.06, 16:07
            Gość portalu: Pako napisał(a):

            > Inteligent, szanowny, czuje się dobrze wszędzie; czy to w barze „Pod Dwój
            > ką” na
            > Rakowie, w „Kosmosie” „na Zawadzkiego” czy w Politechni
            > ku. Taka cecha
            > inteligenta jest właśnie, że w każdym lokalu i w każdym towarzystwie umie się
            > odpowiednio zachować i wzbogacić swoje doświadczenia. Ponieważ określenie
            > inteligent oznacza osobę myślącą i głodną wiedzy. Nie ustającą w jej
            > poszukiwaniu we wszystkich dziedzinach życia, bez względu na jej statut
            > tzw. ‘akademicki’ czy zawodowy.

            Swietny tekst Pako. Swego czasu uwielbialem takie wlasnie opisane przez Ciebie
            klimaty. Spotkalem fantastycznych tam ludzi. Co prawda oni pili trzy kufle piwa,
            a ja wciaz saczylem ten jeden;) Bardzo chetnie chcieli mi stawiac kolejnne:)))
            W kazdym miescie ktore odwiedzalem w Polsce szukalem wlasnie tego rodzaju
            "spelun". Osobnym takim pedzacym barem byl "Wars" w drodze do Warszawy w nocnych
            pociagach nocne z podroznymi rozmowy.

            P.S. Czy watek lacinski juz umarl?

            Pozdrawiam Dyskutantow,
            • Gość: Agnostic Do innej bajki IP: 82.160.8.* 02.04.06, 21:19
              Proponuje ignorować posty innej bajki. Czytalem je wiele razy razy na róznych
              wątkach i nie moge zrozumiec jak mozna tak siac nienawiścią do wlasnego miasta.
              Ta Pani ma chyba problemy emocjonalne. BOJKOTUJMY INNĄ BAJKĘ!!!!
              • Gość: ;-) Re: Do innej bajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 21:39
                > Ta Pani ma chyba problemy emocjonalne. BOJKOTUJMY INNĄ BAJKĘ!!!!

                A po co? Niech sobie będzie, to taki lokalny małomiasteczkowy folklor. Dawno
                temu jeda moja znajoma mówiła o takich osobach, że "wyżej sra niż dupę ma". Może
                to niezbyt eleganckie określenie, ale proszę mi wierzyć, że moja znajoma nie
                należała do tzw. plebsu a owe określenie używała w odniesieniu osób typu
                inna-bajka. Nie myliła się w ocenie a dość wulgarne określeni oddawało w całości
                jej stosunek do takich osób i ich ocenę. Podpisuję się obiema rękami pod taką
                oceną dyskutanki innej-bajki. Niech dalej pisze na forum, wszak musi być jakieś
                tło do innych, sensownych wypowiedzi.
                Pozdrawiam z szacunkiem ;-)
                • inna-bajka Re: Do innej bajki 02.04.06, 22:13
                  Może jakiś stosik na Biegana ;-)
                  Jeśli jestem heretyczką (czyt. mam inne zdanie od tzw, ogółu, który ma zawsze
                  rację) i śmiem to jeszcze pisać na forum.
                  Problem polega nie na tym, że krytykuje tylko na tym, że jako jedyna nie boję
                  się tego robić i pisze jako zalogowana, więc w całym gąszczu niezalogowanych
                  rzuca się w oczy mój nick. Więc prosze bardzo, możecie sobie poużywać ;-)
                  • adolf_hilteler Re: Do innej bajki 02.04.06, 22:54
                    Częstochowska inteligencja spotyka się też na kręgielni.
                    Popijając odpowiednie trunki w dymie tytoniowym dyskutują bardzo istotnych
                    sprawach z ich punktu widzenia.Kręgielnia częstochowska to takie małe CENTRUM
                    ROZRYWKI ! Duma Częstochowian:)Jak ci się w tym potężnym kompleksie znudzą
                    kręgle to masz jeszcze dwa stoły do bilarda i cymbergraja!!!O takiej zajefajnej
                    rozrywce
                    inne miasta mogą sobie tylko pomarzyć :)
                  • Gość: Franek O. Re: W obronie bajki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.06, 22:57
                    Problem z bajką jest bardziej głęboki - bajecznie przepastny. Otóż większość z
                    nas chciałaby mieć "dobrą prasę" (jak miłóściwie panujący waszaniskość
                    prezydent)Czyli najlepiej chcielibyśmy aby naszym poglądom, wypowiedziom
                    przyklaskiwano. I tu nie ma nic nadzwyczajnego - wiadomo jak jest w pracy,
                    szkole, przedszkolu etc. - kto liże dupe ten awansuje. Ale to forum to na
                    szczęście nie praca, szkoła etc. i każdy może powiedzieć co chce, głównie
                    dlatego, że jest anonimowy(gdyby mój pies wiedział, że Franek O. to ja to nie
                    wziąłby ode mnie nawet miski chapi) I oto chodzi. Oczywiście zdarzają się posty
                    pod tytułem: ch... im w d... albo wyp.... No ale elity zawsze miały swój język
                    niezrozumiały dla szarej masy społeczeństwa. Natomiast bajka oznajmia swoje
                    zdanie ale w sposób zrozumiały nie tylko dla wspomnianych wyżej elit. Że
                    krytykuje ???? Może skłonimy bajkę i innych, żeby założyć wątek " co w czewie
                    barzdo mi się podoba" Ja osobiście czasami bajkę ajlowju czasami nie ajlowju
                    ale spalić bym jej nie dał
                  • manderla Nie martw sie inna-bajka, 05.04.06, 10:27
                    niektórzy "prawdziwi" czestochowianie uprawiają prawdziwe bałwochwalstwo, też mi
                    sie robi słabo kiedy w kółko sie mówi na czarne białe. Bezpodstawnie.
                    Widzisz nawet "główny piewca" piekna częstochowskiego powiedział ze wystarczy
                    mieć "pewien minimalny poziom" zeby pojąć i zrozumieć i wczuć sie w niebanalna
                    atomosfere tego miasta. Widocznie twój poziom jest o wiele wyższy niż ten
                    mnimalny wymagany przez piewcę, a wieć masz do wyboru: albo go obniz do minimum
                    (czyt: bądź "prawdziwą częstochowianką"), albo wyjedź - tego ci naprawdę życzę,
                    nie będziesz załować!
                    pozdrawiam
                    :)
                    też z innej bajki
    • Gość: pyzy z mięs. Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 23:29
      DOŚĆ !!!!!!!!!!! Ludzie macie się za inteligentnych? Szczekacie na siebie jak
      wściekłe psy, jeśli tak ma się zachowywać częstochowska inteligencja, to nie
      chcę mieć z nią nic wspólnego...Wstyd mnie ogarnia czytając te wydumane teksty
      pełne jadu.
      Jutro pójdę do Mithosa wypiję dobrą kawusię z florentynką, pooglądam ciekawe
      obrazy młodych, CZĘSTOCHOWSKICH artystów (też tacy tu są)i postaram się
      zapomnieć o tej żenującej dyskusji.
      • Gość: morning calm Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.06, 00:28
        Krotko i zwiezle chcialbym sie wypowiedziec.
        Obecnie mieszkajac we Wroclawiu wracam do Czestochowy tak czesto jak to tylko
        mozliwe. Dlaczego?
        Kazde miasto ma swoj niepowtarzalny klimat, ktory docenia sie dopiero po
        wyjezdzie zen.
        Wszystko jest w porzadku z Wroclawiem, swietne przedstawienia w teatrach, dobre
        koncerty, jakies imprezy, sympatyczni ludzie, ale...
        No wlasnie, nie ma tego co w Czestochowie - jak ide na impreze (otoz jest kilka
        miejsc do ktorych wracam z niesamowitym sentymentem i nie jest to kiszot, depo,
        porter czy podczestochowskie remizy) to roznosza mnie pozytywne emocje, bo
        nigdzie - w calej Polsce nie ma takiej publiki i ludzi tworzacych tak
        niepowtarzalny klimat, atmosfere na imprezach jak w Czestochowie!!
        Jakie to lokale? Pozwole sobie to zostawic dla siebie, kto ma wiedziec to wie i
        niech tak pozostanie.
        Powiem jeszcze tyle - ludzie, ktorzy przyjezdzaja do Czestochowy z innych miast
        czy krajow zazdroszcza nam tej atmosfery i uwielbiaja frytki z Pilsudskiego, a o
        hot-dogu z bagietki i dwoma parowkami prowadza dyskusje przez dziesiec minut ;)

        "Cudze chwalice, swego nie znacie"


        Pozdrawiam.
        • Gość: zzzz Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 10:24
          No cóż dyskusja nie jest za bardzo inteligentna,dlatego proszę aby barabasze nie
          wypowiadali się gdzie się faje pali i piwo leje.Potraktujmy sprawę
          poważniej.Mnie chodzi o to,gdzie inteligencja w wieku około 40-50 lat może się
          spotkać na party i porozmawiać w spokoju i kulturalny sposób.Proszę o podanie
          konkretnego adresu.Nie interesują mnie jałowe i bez sensu głupie wypowiedzi.
          • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.imi.pcz.pl 03.04.06, 13:13
            Pare adresow juz znalazles:

            Teatr from Poland

            Pub pod Gruszka

            Piwnice Margaux

            pewnie Rude de Foch

            To moje ulubione miejsca, oprocz typowych kawiarni gdzie rowniez bez problemow
            mozna sie spotkac, a tych jest naprawde duzo w okolicach Aleji.

        • Gość: xxxx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 23:18
          a ja polecam Benefis na CBC w sumie to nie cbc ale CBC :)
      • Gość: DoMiNiQ Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.pl / *.sfc.pl 15.04.06, 14:01
        wielu z was uważa, że inteligencja częstochowska spotyka sie w Mithosie. A moze
        uważacie sie za inteligentnych dlatego ze tam chodzicie przeciez nie lokal
        świadczy o inteligencji przebywających tam osób. Człowieka inteligentnego mozna
        spotkac wszedzie.i prawdopodobnie wiekszosc ludzi uczęszcza do mithosa tylko po
        to by byc postrzeganym jako człowiek światły i inteligentny. Zastanówcie sie
        nad tym ,szanowna "inteligencjo".
      • Gość: rrman Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 18.04.06, 18:18
        Szacunek dla drugiej osoby i osobista kultura przy wymianie opinii pilnie
        poszukiwane.
    • kasiajp Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 03.04.06, 13:25
      Bezapelacyjnie kawiarnia MITHOS III Aleja.
      • Gość: xl Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.man.czest.pl 11.04.06, 12:25
        fantastyczne lokale w Cz-wie to m.in.: Tawerna, Consoni przy OKFie, sam OKF
        oczywście, Podróże kulinarne i parę innych jeszcze ciekawszych miejsc, których
        nie zdradzę, ponieważ naszłoby się tam niepotrzebne towarzystwo. Mithos jest też
        w porzo.
      • Gość: Tosiek Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 13:24
        Wpadnij kiedys do Gruszki. Nie wiem czy tam sie spotyka inteligencja ale to
        fajne miejsce.
    • Gość: gość Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.clarkconnect.lan / *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 22:34
      A niby co jest takiego rewelacyjnego w tym Mithosie? bo nie wiem?
      • Gość: :-) Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 23:33
        Już Ci powiem, z własnego doświadczenia. Pewnego dnia, spacerując przez tzw.
        trzecią aleję, zachciało mi się kupić ciastka. Trafiło na Mithos, czy jak go tam
        zwał. Kupiłem ciastka kruche, na wagę. Po zjedzeniu owych ciastek przez moją
        rodzinkę i mnie osoboście okazało się, że wszyscy mamy problemy z żołądkiem.
        Kolejnego dnia poszedłem do owej "cukierni" i poprosiłem o ciastka, ale takie,
        które nie wywołują problemów żołądkowych. Odpowiedź pani sprzedawczyni zbiła
        mnie z nóg. Cytuję: "jak pan kupuje fiata nie mercedesa to można spodziewać się
        takiej jakości". Czyli, jeżeli zapłacę mniej, to mogę zostać zatruty na przykład
        salmonellą. Wniosek: należy kupować tylko bardzo drogie ciasteczka w tej
        cukierni a wtedy mamy pewność, że wyjdziemy z niej z życiem. Tyle wstępu.
        Od tej pory owa cukiernia jest dla mnie synonimem dziadostwa, zaścianka i
        zapchlonej prowincji. Zostawiam ją takim znawcom intelektualnych elit jak np.
        inna-bajka. Ja tam już nawet nic nigdy nie kupię, nie mówiąc o "bywaniu". A tak
        na marginesie, czy tzw. "elity" muszą się spotykać w jakiś określonych
        cukierniach czy innych lokalach? A może one to zwyczajnie olewają? A osobnicy
        typu Inna-bajka nawet o tym nie maja pojęcia? Bo ich świat i wyobrażenie o
        "intelygencji" kończy się na bywaniu w cukierni?
        • storima Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 04.04.06, 04:51
          Wlodku!
          Inteligencja jak to dobrze wiesz spotyka sie tam , gdzie sie ukrywa.
          Skoro ukryta, to i trudno ja jest odnalsc. To nie sa czasy moderny, w ktorych
          Stanislaw Przybyszewski cmil w dymie papierosow wizje poslubienia Jagny.
          Dzisiejszy "inetligent", albo siedzi trzezwy przed komputerem, albo zamawia
          "party" u siebie badz innych jego zwariowanych przyjaciol.
          Krozy wiec od knajpy do knajpy, wbrew ustalonego moderna zwyczaju:
          siedzim u i na weselu Wyspianskiego. A czy wiecie, ze pierwsza kawiarnia,
          miejsce spotkan artystow (to nie sa intelektualisci;)
          byla wymyslona przez Polaka??? Stad i kafejki.
          Owszem sa mùiejsca w ktorych przesiaduja studenci. Nçie zadni piwa, lecz
          rozkoszy spotkania intelektualnego goscia: pani badz pana.
          Miejsca te sa okryte tajemnica. Czyli, nie posiadaja stalego adresu.
          Owszem sa kluby gdzie sie "inteligencja" zbiera, lecz te i rowniez sa zamkniete;
          stopniem wtajemniczenia.
          Gdy jest sie razem, we dwoje, badz inteligentna grupa, to w dzisiejszych czasach
          sie po prostu przemieszcza. Owszem u 'bazyliszka' w Warszawie, badz w Zoielonym
          Baloniku, przyjemnie jest usiasc wspominajac moderny lata historii slawy.
          Ale tak , aby utworzyc bar tylko dla "inteligentow", trzeba miec duzo wprawy,
          dobra kuchnie, znaczy jakies regionalne potrawy, dla zaspokojenia glodu, ale
          smakiem przede wszystkim spotkan tematem rozmowy.
          A na te skonczyl sie juz modernistyczny patent. Postmodernizm tez byl, wiec czas
          najwyzszy na nowa tego rodzaju
          zabawe.


          P.S. Pako, lacinski watek, rozumiem padlina staje sie archiwum.


          Zdrawiam,

          Sto
          rima.
          • Gość: Wlodek Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.vf.shawcable.net 05.04.06, 04:41

            storima napisał:

            > Wlodku!
            > Inteligencja jak to dobrze wiesz spotyka sie tam , gdzie sie ukrywa.
            > Skoro ukryta, to i trudno ja jest odnalsc.

            Storimo!
            Niektora, to sie tak ukrywa, ze sie sama nie moze odnalezc.
            I to jest problema dopiero:))

            Najlepszego
            Wlodek
          • Gość: emeryt Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 11:12
            Wypowiedż p/Storimy wygląda nawet na rozsądną.Lecz nie wszyscy są uśpiomymi
            emerytami.Ponadto człowiek w wieku 50-65 lat też by chciał posiedzięć przy
            stoliku i piwie w nie zadymionym lokalu gdzie wulgarnymi i głośno
            chwalącymi się młodzieniaszkami króluje blirt i głupota.Zobaczmy lokale
            gdzie ta niby biedna młodzież króluje.Dlaczego w pawilonach na Dekabrystów
            uważający się za wielkich szefów tak walczą o sprzedaż napojów
            alkoholowych,gdzie króluje ta biedna młodzież studencka.Teraz nareszcie jest
            trochę soikoju,ale jak długo.Zobaczymy czy na dekabrystów znów zapanuje blirt
            bałaganiarski.Przecież piwa można się napić w różnych częściach
            dzielnic.Niech właściciele tych lokali na dekabrystów zorganizują pub koło
            swojego domu.TAk.Tak.Tak.Zobaczą jak to przyjemnie się mieszka.
        • Gość: agentka hh Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.sub.uni / *.sub.uni-hamburg.de 10.04.06, 15:16
          kolego nieznajomy, zgodze sie z toba w stu procentach.
          dla mnie to stracony czas.
          pozdrawiam
    • Gość: storima Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.d4.club-internet.fr 04.04.06, 05:15
      Moderna. Kafejkowe czasy; Zielony Balonik; Przybyzewski; Marta z ktora nie bedac
      ozeniony mial piecioro dzieci; byc moze snil o Jagnie, ale w zajemnej milosci
      poznal Dagne Jael; stare czasy kafejek powracaja dzisiaj; czesto kontaktem
      komputerowe gnizdka przy ktorym siedzac pisza cos tam; tak nawiazac sie moga
      spotkania; tak sie nawiazuja; ale aby wpasc do kwiarni bez przygotowania, aby
      trafic na spotkanie intelektualistow?
      Jak pisal XX, Teatr z Polsi, po filmie, badz spektaklu, mozna usiasc przy
      stolach, dyskutujac wrazenia. No chyba tak? Badz oinne przez XX wymienione adresy.
      Wszelkie pozostale sa zamkniete dla przypadkowego uczestnika. Chyba, ze
      uczestnik wie czego szuka, wykaze sie, zostanie zaproszony. A tak , aby wpasc na
      uczte z intelektualistow?
      Trzeba byc niezle popieprzonym morska sola, aby w to uwierzyc;))))))))
    • Gość: storima Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.d4.club-internet.fr 04.04.06, 05:36
      "Franciszek Jerzy Kulczycki, który w tym samym roku otworzył kawiarnię w Wiedniu
      przy Domgasse. Nazywała się "Pod Niebieską Butelką", i serwowano w niej kawę
      zdobytą przez Sobieskiego na Turkach (tylko Kulczycki wiedział do czego służą
      brązowe ziarna - w nagrodę za męstwo podczas odsieczy wiedeńskiej król pozwolił
      mu wybrać coś cennego z łupów zdobytych na Turkach, Kulczycki nie wziął jednak
      złota, lecz 300 worków z dziwnym ziarnem - kawą). On był też twórcą "kawy po
      wiedeńsku" - cedzonej aż do uzyskania czystego płynu bez fusów. Austriacy do
      dziś pamiętają zasługi Polaka, a w roku 1885 wystawili mu nawet pomnik."

      www.wynalazki.mt.com.pl/wyn/kawa.html
    • Gość: storima Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.d4.club-internet.fr 04.04.06, 05:57
      Austriacy nazywali go Kolschitzky, a to zdjecie jego pomnika:

      www.oech.com/img/denkmal/dgesch/D04.jpg
      Milej porankiem kawy zycze;)
    • Gość: Pele Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 10:48
      Zastanowic sie trzeba czy autorowi wątku chodzilo o czestochowska inteligencje
      czy może "yntelygencję".
      Do dyskusji wtrącę swoje trzy grosze-Tajpan. Czasem bywa tam dziko a czasem
      bardzo sympatycznie. Nie spotkasz tam lansiarzy ni dresow a spotkac moża wiele
      znanych postaci ze swiatka kultury.
      • Gość: ja Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.21.pl 04.04.06, 12:32
        Dobre pytanie, biorąc pod uwagę kilka wypowiedzi w tym wątku :), chodziło mi oczywiście o inteligencję. Pozdrawiam.
        • Gość: xxxx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 21:43
          Piszcie dokładne adresy,jest to ciekawy temat dla poważnej inteligencji.
    • Gość: storima Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.d4.club-internet.fr 05.04.06, 20:14
      Nie ma to jednak jak czasy spotkan mlodej "inteligencji" juz w okresie
      zaawansowanego PRLu. Nazwy knajp spotkan nie mialy znaczenia. Jak i rowniez nie
      bylo stalego miejsca przesiadywan. Nie mowie tu o wyroznieniu i byciem
      zaproszonym na "inteligentna" rozmowe w knajpie przez "inteligentow" ktorzy
      zapraszali, bo bylo ich na to stac , nas mlodych na przyklad do , swego czsu
      "Patrii";)
      A tak to w siedmiu szlismy jako ci wspaniali droga barow gdzie wlasnie
      przywieziono piwo. Zamawialo sie wowczas, butelkowe, bo tego z beczki raczej juz
      nie bylo.
      21 butelek + ostatnia jeszcze z zaplecza, otwartych w tym samym czasie na
      jednym stole;) I tak mijaly godziny dyskusji o filozofii, polityce, kobietach i
      koniach ulanow.

      Znam artystyczne + intelektualne knajpy San Francisco. Te swego czasu aktywne, w
      ktorych bywala bohema w postaci chocby Jacka Kerouaca, na dzisiaj jedynie
      miejscem sa legendy.
      Znam rowniez zywe.

      Zywe tam to te zywe tutaj w Czestochowie.
      W
      zor jest ten sam bez wzgledu na geografie.
      Opisal to dla nas XX. Zywe tam sa spontaniczne spotkania, interesujace dyskusje
      gdyz wydarzeniem nie jest posilek badz kufel piwa.

      Wydarzenie wlasnie sie zakonczylo; spektakl, wernisaz, wieczor poezji, filmowy
      pokaz; teraz zasiada sie do stolow i tym tematem zaczynajac,
      dyskutuje a i o filozofii czasow , kiedy ta nie byla zwana jeszcze filozofia;)

      Pozdrawiam,

      100rima.
      • Gość: Wlodek Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.vf.shawcable.net 07.04.06, 04:26
        Gość portalu: storima napisał(a):

        > Nie ma to jednak jak czasy spotkan mlodej "inteligencji" juz w okresie
        > zaawansowanego PRLu. Nazwy knajp spotkan nie mialy znaczenia. Jak i rowniez
        nie
        > bylo stalego miejsca przesiadywan. Nie mowie tu o wyroznieniu i byciem
        > zaproszonym na "inteligentna" rozmowe w knajpie przez "inteligentow" ktorzy
        > zapraszali, bo bylo ich na to stac , nas mlodych na przyklad do , swego czsu
        > "Patrii";)

        Jak jeszcze opowiesz o spotkaniach "mlodej inteligencji" w "Krysztalowej".
        to ... przyjade i ."Spale Paryz":))))
        Osobiscie!!!
        I przy okazji.
        Spytano mnie czemu ludzie kotwiczyli w MPiK -u?
        Powod byl prosty. Falo sie tam poczytac to, czego gdzies indziej normalny czlek
        nie uswiadczyl, czyli prase z przyzwoitszych rejonow swiata, prl-owskie Forum,
        czy Polityke i jeszcze kilka trudno dostepnych kawalkow" prasowych, o ktorych
        dzis juz prawie nikt nie pamieta.
    • Gość: baba Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 09:14
      "inteligencja" częstochowska spotyka się w firmie "BAJER" w trzeciej aleji. Na
      wódeczkę ewentualnie inne rzeczy, w zależności co mają do omówienia.
    • Gość: emm4 W domu, we własnym gronie :) serio... IP: 82.160.21.* 08.04.06, 16:25
    • Gość: mega chłop Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.man.czest.pl 08.04.06, 19:49
      autorze tego postu trzeba było zadać inaczej pytanie: słuchajcie, jestem
      inteligentem i niewiem gdzie się mogę pobawić :) - dureń
    • Gość: ;-) Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 20:57
      pytanie z gatunku dziwnych. Odpowiedzą na nie osobnicy typu: xx, inna bajka,
      wlodek, storima, czy też im podobni. Odpowiem też ja. Jeżeli uważasz, że
      należysz do tzw. inteligencji w Częstochowie, to nie powinieneś zadawać tego
      pytania, bowiem ona wie gdzie sie spotyka. Nie są to na pewno pospolite lokale
      gastronomiczne, które polecają Ci moi przedmówcy. Te lokale to miejsca spotkań
      ludzi myślących, że są śmietanką a są tylko tym, co pływa po "wierzchu".
      Szukaj dalej, może znajdziesz, może Cię wpuszczą.
      Z pozdrowieniami.
    • Gość: iza Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 21:52
      fajna knajpka jest na biznes centrum - saloon lub tez cafe benefis jesli lubisz
      spokojne klimaty ewentualnie cafe bianco tez zreszta na biznes centrum, jest
      jescze bardo mily pub na dekabrystow z pycha nalesnikami - west oub. milego
      szukania, pozdrawiam
      • Gość: Utytółowany Mgr. Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:09
        W Częstochowie są tacy mądrzy inteligenci że żaden lokal w tym mieście nie jest
        w stanie sprostać im chociaż w minimalny sposób.Zaden nie ma nawet takich toalet
        dostosowanych do elity ze świata nauki.Nie wpomnę tutaj o stołkach,klimacie oraz
        odpowiedniemu stężeniu tlenu i dymu tytoniowego.
        W lokalach dla elity nauki są odpowiednie klimatyzatory sterujące
        temperatuirą,ciśnieniem oraz wilgotnością powietrza.Lokal nie może być zadymiony
        odaz nie może być całkowicie pozbawiony zapachu markowego tytoniu.
        • Gość: dddd Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 19:18
          To nie jest spotkanie np.w zadymionej ubikacji gastronomika.
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 10.04.06, 20:48
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > Witam, pytanie nie jest bynajmniej prowokacją. Po prostu szukam jakiegoś w
      miar
      > ę spokojnego lokalu, bez wiszącej siekiery, napinających się dresów i bez
      szuka
      > jących sponsora małolat, gdzie można poznać osoby myślące samodzielnie, a nie
      p
      > owtarzające tylko zasłyszane głupoty. Dość słabo znam Częstochowę i będę
      wdzięc
      > zny za odpowiedź.

      Niejaki Rolicki, czy Rolinski, podobno pisarz, po wyjezdzie do NY, gdzie
      czyscil kible i nie mogl sie odnalezc, wykopal sobie nore w nasypie kolejowym i
      tam sie spelnial. Na Blesznie jest wielki nasyp.
    • Gość: Tomek Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:05
      W spoko na BC
      • Gość: zbychu_k Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 12:51
      • Gość: zbychu_k Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 12:53
        A teatr im. Adama Mickiewicza, OKF
      • Gość: koleś Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 18:21
        bo mozna wypic tam duzo piw i poderwac niezłe dupy
      • Gość: koleś Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 18:25
        Tak Tomek to są właśnie klimaty dla Ciebie.. Browary, niezłe dupy..
      • Gość: .........): Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 19:52
        Kolego Tomek rozwaliłes mnie teraz!!
        • Gość: ......:) Do kolegi Tomka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 09:13
    • Gość: janusz Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 13:49
      rzeczwiście artyści, którzy przyjeżdżają do Czewki, chwalą sobie tutejszych
      odbiorców. Nawet ostatnio zaprosiłem animatora kultury z Krakowa a że była to
      środa, nie spodziewałem się gorącej oprawy atmosferycznej w żadnym lokalu, do
      którego chciałem go zaciągnąć.
      a jednak - trafiliśmy do Utopi, gdzie skończył grać Homo Twist. Ludzi masa i
      atmosfera Bahanaliów.
      Mało tego - spotkałem tylu znajomych (uważam ich za inteligentne osoby) i
      załatwiłem przy okazji mnóstwo spraw oraganizacyjnych. Mój gość nie mógł wyjść
      z podziwu, że jest u nas takie miejsce, gdzie można tak konkretnie pogadać i to
      na setki tematów. Jednym z nich były opowieści o nieznanej historii naszego
      miasta.
      jak wracaliśmy do domu, mój gość przyznał, że nawet w kraku nie ma takich
      miejsc jak tutaj. Odpowiedziałem mu, że chyba żartuje sobie ze mnie, a on
      zaprzeczył i zripostował, że owszem fajne miejsca w kraku są ale ludzie nie
      tacy jak powinni, każdy się tam rozpycha zadziera u nosa. A u nas - szczerość i
      konkrety.
      Dlatego jestem zdania, iż to ludzie tworzą dobry klimat, a nie to że zbyt długo
      stoi się w kolejce po piwo.
      • Gość: Gosc Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 15:50
        Inteligencja nie tworzy dobrego klimatu.
        Dobry klimat tworzą ludzie.
        Inteligencja tworzy sztywny oschły klimat.
        Byłem kiedyś w krakowskiej piwnicy pod baranami i o mało się nie pożygałem z nudów
        • Gość: storima Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.d4.club-internet.fr 12.04.06, 16:04
          Gość portalu: Gosc napisał(a):


          > Byłem kiedyś w krakowskiej piwnicy pod baranami i o mało się nie pożygałem z nu
          > dów

          Alez, rowniez i tymi drogami prowadzi sie inteligencja;)
    • pozytywa Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 12.04.06, 15:59
      Teatr From Poland!!! Przynajmniej ja tam chodzę :)
      • Gość: negatywa Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 19:28
        a skąd ta pewność, że jesteś inteligencją?
      • Gość: rrman Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 12.04.06, 23:15
        Nie bylem jeszcze w teatrze na Wielunskim Rynku choc mieszkam w Czestochowie
        ponad 30 lat.
        Jestem ciekawy na jakie przedstawienei warto sie tam wybrac, i czego spodziewac
        sie po artystach. Z gory dziekuje za wszelkie porady...
        • Gość: Kobitka Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 12:06
          W Babim Lecie.
        • Gość: xx Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.icis.pcz.pl 13.04.06, 12:18
          Teatr na Wielunskim Rynku dziala od roku - wiec wszystko przed Toba.

          Spektakle sa takie troche bardziej awangardowe czyli mniej tradycyjne. Ale
          naprawde warto tam zajrzec.
          • parole11 Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? 13.04.06, 12:42
            Lepiej chyba będzie prowadzić dalej ten ciekawy wątek bez słowa "inteligentny"
            bo widać niektórych ono prowokuje a zamiarem "ja" nie była prowokacja jak
            sądzę,
            pozdrawiam:)
            • Gość: koleś Właśnie bez słowa "inteligentny" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 12:50
              Masz rację, najbardziej rozbawiło mnie jak kolega Tomek napisał ze inteligentni
              sptykają sie w knajpach na Biznes-Centrum. Szczególnie najbardziej są
              inteligentni po kilku lub kikunastu browararach. Tomek brawo dla Ciebie.
              • Gość: Kris Re: Właśnie bez słowa "inteligentny" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 00:30
                Ja też często bywam na BC. Najczęsciej w soboty. A Ty Tomek?
                • Gość: Kaska Re: Właśnie bez słowa "inteligentny" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 14:23
                  ja tez w soboty
    • skugge Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja?! 14.04.06, 19:39
      zajrzyj do Gruszki. W bramie na przeciwko Banku Śląskiego. Wystarczy ze tam
      pojdziesz...
    • Gość: kkkk Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 19:54
      Trudno znaleść taki lokal jak chce dość ja na początku tego wątku.W każdym
      lokalu rządzą palacze/palaczki papierosów.Bez dymu tytoniowego to chyba tylko
      cukiernia Blikle w III aleji,ale trochę za wcześnie zamykana.
      • Gość: pppp Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 23:39
        wraca sie z takiego lokalu to wszystko smierdzi papierosami, ciuchy włosy.
    • Gość: edox Re: Gdzie spotyka się częstochowska inteligencja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 01:20
      na mirowskiej w winiarni :)
      ani razu tam jeszcze nie dostalem w ryj :)
      moge polecic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja